Gość: Mako
IP: 80.48.35.*
28.05.07, 20:12
Niech mnie ktoś oświeci, dlaczego w naszym mieście nie można pospacerować z
psem nad Wisłą, puszczając go żeby pobiegał. Oczywiście nie mówię o
niebezpiecznych rasach. Wyjątek natomiast stanowią pieski panów policjantow
które, chodzą tam wolno a wiem z autopsji nie są najlepiej wyszkolone bo
potrafią utrudniać przejście obok siebie ze swoim zwierzakiem - bywają
agresywne. A kiedy się zwraca uwagę panu policjantowi, żeby kontrolował swoje
zwierze - ten pyskuje. Nie rozumiem.