kubona
04.01.06, 23:00
mój syn sam odzwyczaił się od smoczka. w ciągu kilku godzin. smoczka nie
chce, nie lubi, nie potrzebuje. i tak już od kilu dni. nauczył się smoczka
tak samo nagle - jednej nocy byłam z nim sama i żęby nie wył jak robiłam mu
butlę to dałam mu dydocha i zassał. a teraz zdecydowanie smoczkowi mówi nie.
no to ja smoczki do szafki i juz ich nie ma. ciekawe tylko czy jak wyjdzie mu
ząb - który własnie daje o sobie znać, - to czy Pan sobie o smoczku nie
przypomni.
tak sobie napisałam,
acha - bo kiedyś ktoś nie wiedział -wyrażenie "w razie niemca" oznacza w
razie czego po prostu. to jeszcze z mojej podstawówki zostało, tak samo jak
to: "to było dawno, za niemca"
nie wiem czemu akurat niemcy