Dodaj do ulubionych

śniło mi się, ze...

15.09.05, 17:06
facet z którym teraz jestem pokazywał mi swoje zdjęcia ślubne (zanim sie
poznaliśmy było zonaty, teraz jest po rozwodzie) i on był na nich w białym
garniturze a jego żona w czerwonym.
Nie daje mi ten sen spokoju... może komuś nasuwa się jakaś interpretacja...?
Obserwuj wątek
    • lavia78 Re: śniło mi się, ze... 15.09.05, 23:49
      generalnie ubrania świadczą o naszym dostosowaniu do społeczeństwa, albo jak
      się w nim chcemy zobaczyc...ty chciałabyś widzieć tego faceta jako niewinnego
      dobrego męza, opiekuńczego pana, który jest dokonały ty widziałabyś się jako
      osobe uczuciowa kochającą pelną miłości, ten kolor oznacza twoje miejsce w
      społeczeństwie(reprezentuje twoją duszę)albo nienawisc byłej żony(patrz niżej)
      może czujesz się zbyt swobodnie w uczuciach a moze za bardzo jestes skrepowana
      swoimi emocjami, swoja wylewnością uczuć., suknia moze zapowiadac okres
      przepełniony nowymi znajomosciami, miłością...przyjaźnią, czerwony to kolor
      żywiołu ognia, i cześci zachodu w świecie..czerwony moze dawac ci siłę energie,
      wole i walczność(walczysz o uczucia? boisz sie ich stracić?)biały daje
      uspokojenie, przywraca spokój wewnętrzny tak więc moze czujesz w sobie energię,
      walecznosć ale tez czasem złość i nienawiśc(do byłej zony??)biały moze oznaczać
      dystans - ten mezczyzna moze być do ciebie zdystansowany, ale tu tez widnieją
      pewne szanse na postęp.to kolor sprawiedliwosci , czystości triumfu nad
      wszystkim.zawsze zdjęcia we śnie przypominajao przeszłości, o wspomnieniach,
      które nalezy drobiazgowo przemyslec, gdyż moga symbolizowac to co aktualnie się
      wydarzy. to na tyle pozdrawiam,
      lavia
    • nomercy Re: śniło mi się, ze... 16.09.05, 18:53
      Wielkie dzięki lavio!
      Intryguje mnie jeszcze jedna rzecz z tego snu. Chyba trochę niejasno się
      wyraziłam w pierwszym poście: mianowicie jego zona była na tych zdjęciach w
      czerwonym garniturze, takim meskim.

      Ciepło pozdrawiam :)
      • lavia78 Re: śniło mi się, ze... 16.09.05, 19:49
        witaj,
        przepraszam to ja niedoczytałam......a więc zawiśc i zazdrosc oraz energia w
        strone bycia silniejszą jest prawdopodobnie po jej stronie...jest twoja
        rywalką...boisz się że ona ci go odbierze czy on jeszcze nie do końca zerwał z
        byłą kontakty? hmm generalnie moze też ty chciałabyć byc na jej miejcu jako
        żona pełna miłości szacunku itp......
    • nomercy Re: śniło mi się, ze... 16.09.05, 22:07
      Lavio!
      Trafiłas chyba w sedno.
      Ja niestety nie potrafie interpretować swoich snów, bo czasem wynika z nich, że
      czuje cos czego sobie nie uswiadamiam, coś czego nie chciałabym czuc... a skoro
      sobie tego nie uświadamiam, to wydaje mi się to głupie i nieprawdziwe.
      Jeszcze raz wielkie dzięki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka