Dodaj do ulubionych

slub ale...

12.06.06, 13:11
od ponad miesiaca mam noc w noc ten sam sen. ze mam wziasc slub, sa
przygotowania, jest moment jak juz jestem w sukni ale na tym sen sie konczy
bo zawsze cos sie wydarzy co przszkodzi ceremoni. kazdy sen jest jednak
troche inny, inne miejsce, najrozniejsze watki, ale partner ten sam, tzn moj
z ktorym mieszkam, mamy dziecko ale nie mamy slubu, ten sen juz mnie meczy,
chcialabym sie dowiedziec czegos konkretnego
Obserwuj wątek
    • iguana1978 Re: slub ale... 13.06.06, 11:03
      No ciekawe co dzieje się w Twojej głowie? Czy Ty pragniesz tego ślubu, czy
      czujesz się źle z tym, że żyjecie w ten sposób? Tak jak już tu wcześniej
      pisałam sen zazwyczaj jest sygnałem naszych wewnetrzynych potrzeb lub obaw,
      które w życiu rzeczywistym spychamy na drugi plan, nie wiem jakie są wasze
      wzajemne relacje w związku... może Ty chcesz slubu a on nie lub odwrotnie, albo
      obydwoje chcecie tylko zawsze coś wypadnie co jest pozornie ważniejszego...
      musisz chyba sama wejrzeć w e własne wnętrze i w końcu się z nim skonfrontować
      nie uciekając od własnych uczuć i przede wszystkim nie wstydząc się ich
      • natalya20 Re: slub ale... 13.06.06, 13:22
        nasz zwiazek ogolnie jest udany, nawet nie przeszkadza mi to ze zyjemy bez
        slubu ale czsami jednak jest mi przykro, kiedys on duzo mowil o slubie ale ja
        mu dalam wprost do zrozumienia ze nie chce, czasami czuje ze to nie jest ktos z
        kim chce spedzic reszte zycia, co chwile podejzewam go o znajomosci z innymi
        kobietami, jestem strasznie zazdrosna i wiem ze to popsulo nasz zwiazek, wiem
        ze zle mysli przyciagaja zle rzeczy...chyba tak jest w moim wypadku. ja
        strasznie chce byc ciagle przytulana, slyszec ze mnie kocha, do przesady. wiem
        jak ma wygladac moj wymarzony zwiazek, ale wiem tez ze tak zdarza sie tylko na
        filmach:( w mojej glowie jest okropny balagan i nie bardzo moge sobie to
        wszystko poukladac, w moich snach czesto przez kogos innego nie do chodzi do
        malzenstwa, dochodzi do sytuacji wyjetych prosto z filmow, czesto wogole nie
        realnych. kiedy ktos mi powiedzial ze jak cos sie sni to powinno sie to czesto
        interpretowac na odwrot...wiec moze to zapowiedz czegos dobrego?? nie bylabym
        tak zaniepokojona gdyby nie fakt ze sni mi sie to praktycznie co noc
        bardzo dziekuje ci za odpowiedz
        • iguana1978 Re: slub ale... 13.06.06, 13:41
          natalya20 napisała:
          No widzisz jeszcze troszeczke się zastanowisz to sama dojdziesz do tego o co
          chodzi piszesz:
          "nasz zwiazek ogolnie jest udany, nawet nie przeszkadza mi to ze zyjemy bez
          slubu" a potem piszesz "czasami czuje ze to nie jest ktos z kim chce spedzic
          reszte zycia, co chwile podejzewam go o znajomosci z innymi kobietami jestem
          strasznie zazdrosna i wiem ze to popsulo nasz zwiazek" skąś ta zazdrość się
          zapewne bierze, może jakiś wcześniejszy związek nieudany lub kiepskie
          doświadczenia z domu (czy tato zdradzał mamę?)
          "ja strasznie chce byc ciagle przytulana, slyszec ze mnie kocha, do przesady"
          (mówisz mu o tym czego pragniesz? to bardzo ważne ale nie mów w ten sposób na
          przykład: "Ty mi tego nie dajesz" ale w ten sposób "tak bardzo tego pragnę
          żebyś minie przytulał to dla mnie bardzo ważne") Moim zdaniem w tobie jest
          wiele strachu, że on odejdzie, że cię zostawi dla innej skąd to się bierze?
          może stąd, że ktoś cie wcześniej zostawił, zranił lub w rodzinie tak było i ty
          boisz się żeby znowu scenariusz się nie powtórzył...
          "wiem jak ma wygladac moj wymarzony zwiazek, ale wiem tez ze tak zdarza sie
          tylko na filmach" Nie koniecznie, wymarzony związek można osiągnąc ale trzeba
          nad tym troche popracować, wiadomo nigdy nie będzie jak na filmach bo życie to
          nie teatr hehe ale można odnaleźć szczęście w związku jak się tego pragnie z
          całego serca i walczy się we dwoje o te szczęście
          To, że śni Ci się to co noc znaczy, że jest w Tobie wiele obaw związanych
          właśnie z tym tematem, podświadomość domaga się konfrontacji, pisząc o tym na
          forum szukasz zapewne pomocy... być może boisz się małżeństwa bo myślisz, że to
          wszystko popsuje, że ktoś wam stanie na drodze do szczęścia... za mało
          napisałaś, ale jak chcesz pogadać na ten temat mój numer gg: 1652663 (jestem
          pod tym numerem do 15.30)
    • strasznydzik Re: slub ale... 20.07.06, 16:09
      to, ze do slubu juz juz ma dojsc, ale jednak nie dochodzi - to dobry znak! ktos
      nad toba czuwa i chroni Cie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka