What English philology is about

IP: *.szpital-bielany.torun.pl 31.03.04, 12:42
...WOW!!! Marzę właśnie o filologii angielskiej(choć jestem dopiero w
1.klasie LO)i cieszę się,że trafiłam na ten artykuł ;)Teraz już wiem, czego
ewentualnie mam się spodziewać. Ale mimo wszelkich trudności - chyba i tak
spróbuję, bo... I love English!
    • Gość: gtr Re: What English philology is about IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.04, 21:38
      Wlasnie, wlasnie, calkowita racja. Ludzie, jak chcecie zdawac do collegu i
      studiowac tam z zamiarem nauczenia sie praktycznych umiejetnosci jezyka, gorzej
      nie mozna wybrac. NEVER!! If you have, at least, advanced knowledge of English,
      good predisposition and you are interested in English and American culture,
      history, literature, want to be a teacher, then try. A żeby się podszkolić w
      języku to można sobie zrobić kurs, zdobyć certyfikat. Ale pomyślcie dobrze i
      dlugo zanim się zdecydujecie. Studia nie są easy.
      • Gość: College Student What English philology is about IP: 67.71.186.* 09.04.04, 03:51
        I know that..i'm on the fourth year..my last LOL
        Never again..
        • Gość: Adam Re: What English philology is about IP: *.zywiec.plusnet.pl 09.04.04, 15:47
          Skończyłem anglistykę parę lat temu, żałuję że nie podjąłem innych studiów - by
          świetnie mówić po angielsku w cale nie trzeba kończyć tych studiów: opisówka,
          gramatyka historyczna i inne pierdoły to strata czasu !
    • Gość: bARTek Re: What English philology is about IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 21:35
      No i co ja mam teraz zrobic?? Za rok matura, od 7 lat chce studiowac angielski
      (najlepiej z hiszpanskim). A tu nagle takie cos.
      • Gość: Adam Re: What English philology is about IP: *.zywiec.plusnet.pl 14.04.04, 10:34
        Prawda niestety bywa brutalna, ale nie martw się: możesz zdać
        egzamin "Proficiency" i studiować coś zupełnie innego (z wyjazdami do GB i
        poćwiczeniu języka teraz nie ma problemu w ogóle), chyba, że marzysz o karierze
        nauczycielskiej, tłumacza, etc. (a nie sądzę, gdyż pieniądze to żadne). Studia
        są ciężkie i momentami strasznie nudne.Osobiście żałuję, że wybrałem innnych
        studiów. Bardzo dobra znajomość języka stanowiłaby świetne ich uzupełnienie.
        Na pewno nie odpowiem ci na pytanie co masz w tej chwili zrobić, to zależy od
        zainteresowań, charakteru, temperamentu, etc. Może technologię żywności, bardzo
        modny w tej chwili kierunek i całkiem na fali.Przemysł spozywczy sie rozwija.
        • kociamama Re: What English philology is about 14.04.04, 16:54
          praca nauczyciela i tlumacza ma swoje dobre strony. Co do kwestii finansowej,
          to przyjelo sie, ze nauczyciele kiepsko zarabiaja. Nie zgadzam sie z tym
          twierdzeniem.

          Po pierwsze, kiepsko zarabiac, to pojecie wzgledne. Jezeli chcesz pracowac w
          Polsce, to bycie nauczycielem ni jest najgorsze w tych czasch. Jezeli prcujesz
          w buzetowce, masz prace na umowe o prace, co jest rzadkoscia w sektorze
          prywatnym, gdzie jedzie sie na zleceniach. Masz oplacany ZUS, dzieki czemu
          mozesz legalnie dorabiac, na umowy zlecenie. Dostajesz regularnie pensje + 13-
          stki, dostajesz tez pensje latem, przez 2 miesiace, kiedy nie pracujesz.

          Po drugie, masz duzo wolnego czasu. W zadnej innej pracy nie masz tyle wolnego
          czasu, 2 miesiace wakacji + przerwy na swieta, ferie zimowe, wielkanocne, i
          swieta szkolne. Jest tez znizka na bilety.
          samo pensum 18 godzin, to mniej niz polowa tego, co trzeba przesiedziec w pracy
          na innych stanowiskach. Oczywiscie dobry nauczyciel, musi sie przygotowywac i
          poswiecac czas temu, ale i tak przygotowanie sie do lekcji w domu, przy kawie i
          TV, albo muzyczce, lezac na wlasnym lozeczku, lub buszujac po necie w pogoni za
          czyms ciekawym na lekcje wg mnie nie moze byc porownywane z siedzeniem po 8
          godzin min. w jakims biurze (a w praktyce przeciez wszyscy pracuja nadgodziny,
          czesto darmowe)

          Wreszcie praca nauczyciela przynosi wiele satysfakcji. Jezeli widzisz postep,
          albo, ze jakis znudzony dzieciak zainteresowal sie tematem i zaczal cos robic,
          widzisz, ze ludzie, ktorzy nigdy nie uczyli sie agielskiego na korkach (bo sa
          biedni np.)zaczynaja cos rozumiec i mowic, i w ogole zaczynaja widziec w tym
          sens, i nie uwazac ze traca czas totalnie.
          Poza tym, nauczanie moze byc insprujace, poznajesz nowych ludzi, uczysz sie
          czegos od nich, interesujesz nowymi tematami, zeby ich zainteresowac lekcja,
          dowiadujesz nowych rzeczy, caly czas polepszasz swoj poziom.


          Ja jestem zafascynowana nauczaniem, a na zarobki nie narzekam
          pozdrawiam,
          Kociamama.
          • Gość: _maja_ Re: What English philology is about IP: *.necik.pl 16.05.04, 10:03
            W 100% sie z Toba zgadzam!! Pisane, ze filologia angielaska jest nudna, to
            bzdura. Byc moze... jest nudna dla kogos, kto sie nie nadaje!!! Ale jezeli
            wybierasz sie tam z zamilowania do jezyka i z checia zglebienia go to wlasnie
            dobrze trafiles!!! :) Sama jestem studentka anglistyki, nie narzekam - nawet
            gramatyka opisowa i zwarcie krtaniowe (glottal stop) moga byc interesujace!
            Pozdrawiam goraco "Kociamame" :)
            Ja tez bede za pare latek nauczycielka :D I bede z tego powodu bardzo
            szczesliwa, a w zyciu nie liczy sie tylko KASA, jak niektorzy wczesniej
            napisali!!!
Pełna wersja