Dodaj do ulubionych

W Polsce jest za dużo nauczycieli

    • o2o2o6 Czy w każdym kraju 21.10.10, 21:00
      jest taka ilość "nauczycieli" jedynej słusznej ideologii?
    • stawka Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 22.10.10, 22:13
      Uczę w szkole, do której chodzi ponad 700 uczniów. Pracuje tu 64 nauczycieli. Czyli na nauczyciela przypada 10,94 ucznia. Na mnie ( uczę przyrody), średnio przypada 27 osób w klasie. Na anglistę ok. 14 ( podział na grupy). Na wuefistę 7( klasy sportowe).
      Przyrodników mamy tu dwóch, anglistów pięciu, wuefistów dziewięciu. Katechetów trzech.
      Średnie mają to do siebie, że kiedy mówimy o Murzynach i Białych...średnio jesteśmy wszyscy Mulatami:) ( z dużych liter, by nie urazić;))) )
      A co do polskiej szkoły...już polskiej szkoły nie ma, moi drodzy, jest tylko jej karykatura. A wiem o czym mówię, bo uczę prawie 25 lat. Teraźniejsze 'wymagania' mogłabym zawrzeć w słowach: jeśli potrafisz napisać swoje imię i nazwisko bez błędu, to masz promocję!:) I to nie jest żart
      • ulado Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 24.10.10, 00:40
        tak, to jest dopiero manipulacja. Dlaczego liczba nauczycieli nie zmalała? Ano to wynik tzw. reform - doszli nauczyciele religii, doszły dodatkowe lekcje wf (w grupach), języków obcych uczy się w grupach (2X więcej anglistów), w ubiegłym roku stał się obowiązkowy drugi język obcy - zatrudnia się dodatkowo germanistów (znów praca z połową klasy). Radę pedagogiczną tworzą w polskich szkołach wuefiści, nauczyciele języków obcych i katecheci. Bo chemii jak na lekarstwo, fizyki też, matematyki nie za wiele ani geografii. To jest obraz zreformowanej szkoły. Gimnazjaliści mają tyle lekcji, że o jakichkolwiek kółkach zainteresowań mowy nie ma. Bo co to za nauka matematyki po godz. 16.00.
        Tak więc wysnucie wniosku, że na jednego nauczyciela przypada mniej uczniów dowodzi jednego. Są nauczyciele lepsi (języki obce) i gorsi.
        Autorem artykułu jest albo kretyn, albo jakiś ekonom nie mający pojęcie nie tylko o polskiej edukacji, ale w ogóle oderwany od rzeczywistości.

        I nie jest prawdą, że wiejskie szkoły tak bardzo wpływają na ogólne liczby. Ich po prostu już nie ma. Reforma je zmiotła, zastały jakieś niedobitki. A dzieci tłuką się po kilka godzin rozklekotanymi gimbusami, żeby "wyrównywać" szanse.
        Myślę, że jest źle, ale trzeba się cieszyć tym co jest. Bo będzie jeszcze gorzej. Pani Hall ma nowe pomysły na reformy.
      • sowanka Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 24.10.10, 20:33
        Dokładnie. Z tego co pamiętam reforma zakładała równiez "odciążenie" materiału dydaktycznego. Niestety program sie nie zmienił - jest równie intensywny jak kiedyś z tymże, wymagania się zmieniły.
    • jakw Ciekawe, gdzie te klasy kilkunastoosobowe? Ktoś 24.10.10, 21:26
      zna takie?
    • wielki_czarownik A czy OECD jest wyrocznią? 01.11.10, 23:40
      Nie patrzmy na wskaźniki OECD. Spójrzmy na to, co wymyślili mądrzy ludzie! Co mówił Fayol? Ile osób ma liczyć idealna grupa? Ano 12! Więc?
    • bugmenot2008_2 Wszystko pięknie, tylko jakim cudem są 40 osobowe 01.11.10, 23:43
      klasy w szkołach?
      • jakw W końcu miały być jakieś cuda... 07.11.10, 19:53

    • zawsze_prawdziwy brawo dla organu partii PO:)))) 01.11.10, 23:44
      jak widać teraz usłużni dziennikarzyki z Trybuny Wybiórczej szykują grunt pod kolejną reformę matuszki partii PO:))) a nie lepiej nauczycieli od razu eksterminować a gó...arze niech się uczą tylko na roboli do montowni AGD itp i chlają litrami wódę plus piwo bo to nie jest tak szkodliwe jak dopalacze:)))po kiego grzyba nam te szkoły w ogóle, a nauczyciele mogą jechać na zmywak ale co Chin bo przecież w Irlandii jest już elektorat PO i to był właśnie ten plan na RP pana Twuska, ale wszyscy źle zrozumieli tego sepleniaka:))))
    • annubis74 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 02.11.10, 00:31
      Podane w artykule dane są co najmniej zaskakujące. Mieszkam w średniej wielkości mieście powiatowym, niż demograficzny dotyka zarówno szkoły podstawowe jak i gimnazja, ale klasy w tych szkołach są bardzo liczne od 25-26 uczniów wzwyż. Niż demograficzny powoduje, ze otwieranych jest mniej klas a nie to, że klasy są mniej liczne. Myślę że idealnym rozwiązaniem byłoby zmniejszenie liczebności klas co poprawiłoby efektywność nauczania i jednocześnie pozwoliło nauczycielom zachować etaty. Myślę że ten artykuł to jakieś statystyczne wyliczenia niewiele majace wspólnego z rzeczywistością ( są pewnie szkoły/klasy bardzo nieliczne znajdujące się na wsiach lub małych miasteczkach, które na statystykę wpływają). Tylko że statystyka statystyką a życie życiem. Kiedy wychodzę z psem na spacer to statystycznie każde z nas ma 3 nogi
      • metalin Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 02.11.10, 05:39
        ulado 24.10.10, 00:40 Odpowiedz cytującOdpowiedz
        tak, to jest dopiero manipulacja. Dlaczego liczba nauczycieli nie zmalała? Ano to wynik tzw. reform - doszli nauczyciele religii, doszły dodatkowe lekcje wf (w grupach), języków obcych uczy się w grupach (2X więcej anglistów), w ubiegłym roku stał się obowiązkowy drugi język obcy - zatrudnia się dodatkowo germanistów (znów praca z połową klasy). Radę pedagogiczną tworzą w polskich szkołach wuefiści, nauczyciele języków obcych i katecheci. Bo chemii jak na lekarstwo, fizyki też, matematyki nie za wiele ani geografii. To jest obraz zreformowanej szkoły. Gimnazjaliści mają tyle lekcji, że o jakichkolwiek kółkach zainteresowań mowy nie ma. Bo co to za nauka matematyki po godz. 16.00.
        Tak więc wysnucie wniosku, że na jednego nauczyciela przypada mniej uczniów dowodzi jednego. Są nauczyciele lepsi (języki obce) i gorsi.
        Autorem artykułu jest albo kretyn, albo jakiś ekonom nie mający pojęcie nie tylko o polskiej edukacji, ale w ogóle oderwany od rzeczywistości.

        I nie jest prawdą, że wiejskie szkoły tak bardzo wpływają na ogólne liczby. Ich po prostu już nie ma. Reforma je zmiotła, zastały jakieś niedobitki. A dzieci tłuką się po kilka godzin rozklekotanymi gimbusami, żeby "wyrównywać" szanse.
        Myślę, że jest źle, ale trzeba się cieszyć tym co jest. Bo będzie jeszcze gorzej. Pani Hall ma nowe pomysły na reformy.


        Podbiję, bo to mądra i wyważona odpowiedź na to co dręczy polską szkołę,
    • prof-antoni a ile zarabia nauczyciel w skandynawii ???? 02.11.10, 06:24
      moze to szansa dla polskich dziedzi ?

      a po tym durnym artykule; jakis wojt wpadnie na pomysl , zeby polaczyc 2-3 klasy
      • tune Re: a ile zarabia nauczyciel w skandynawii ???? 02.11.10, 07:52
        jesli chodzi o ten czas pracy - to jest bzdura totalna- bo dzieciom w wielu wymienionych w wykresie krajach zadaje się mniej do domu, a więcej przebywają w samej szkole. W Polsce nauczyciele pracują po godzinach przygotowują się do zajęć, spprawdzają zeszty, testy zadania dodatkowe, spotykają z rodzicami, organizują impezy konkursy... (to jest rzeczywisty niemały - nawet w wymiarze dziennym - czas pracy nieuwzględniony w wykresie).

        poza tym w krajach Unii nauczyciele zarabiają trzy lub czterokrotnie więcej (i to nie tylko w przeliczeniu na Euro - ale nawet przy uzwględnieniu realnych kosztów życia.


        wyizolowane dane statystyczne można zawsze wykorzystać dla popracia swojej idei

        a większośc się i tak nie zorientuje

        (a frustraci znajdą sobie nowego wroga publicznego ....."oto kto jest winien kryzysu darmozjady nauczyciele")
    • olias Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 02.11.10, 07:58
      pomijając małe wiejskie szkoły które zdołały przetrwać dotychczasowe reformy to widział kto kilkunastoosobowe klasy?
    • olias Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 02.11.10, 07:59
      zaczyna się nagonka na kolejnego wroga ludu.
      • jael53 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 02.11.10, 09:48
        Kilkunastoosobowe klasy są - w tzw. szkołach społecznych, czyli nazywając rzecz po imieniu - prywatnych. Poza tym, jeśli się w krajowej przyrodzie oświatowej zdarzy takie "nieszczęście", to już np. wójt zadba, żeby ten dziwoląg zlikwidować.

        W szkołach publicznych nadal trwa w najlepsze "nauczanie taśmowe". O zorganizowaniu zajęć indywidualnych - zarówno dla uczniów nienadążających, jak i wybitnie zdolnych - można tylko fantazjować. O nauczaniu efektywnym, czyli niewymagającym "zakuwania" wszystkiego w domu ani szukania korepetytorów - podobnie.

        A statystyka jest zmontowana prześlicznie. Tylko za cholerę nie tłumaczy, czemu - skoro jest tak świetnie - to szkoła polska w niczym nie przypomina szkół skandynawskich.
    • starybadacz Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 02.11.10, 08:08
      Dobrze, wymagajmy od nauczycieli wykładania dwóch przedmiotów i pracy 40 godzin na terenie szkoły.
      Tylko państwo szybko zrezygnowałoby z takich pomysłów, jeśli czarno na białym miałoby wykazać, ile to będzie kosztowało!!!
      Przypuśćmy, że po 24 lekcjach (jak na zachodzie) nauczyciel wychodzi z klasy i pozostałe godziny spędza w szkole.
      Tu pracuje indywidualnie z uczniem (nie ma do tego pomieszczeń), spotyka się z rodzicami (muszą się zwolnić z pracy, jak do lekarza), przygotowuje się do kolejnych lekcji - tylko, że nie ma swojego miejsca pracy (biurka, szafki z książkami i czasopismami, papieru) - ale to nic może iść do biblioteki (szkolne nie mają pieniędzy na to, co ma podwyższyć wiedzę). Dyrektor wystawi mu delegację (bo opuszcza miejsce pracy i udaje się do innego), zapłaci za przejazd.
      Resztę proszę sobie wyobrazić. Np. pomieszczenie na 15 minutową przerwę, jak dla każdego pracującego 8 godzin: kilkudziesięciu nauczycieli w jednym (wielkości klasy, albo mniejszym) pokoju - przepisy o bhp nie pozwalają na to.
      Można dużo pisać o lenistwie nauczycieli, ale zapewnienie im zgodnych z przepisami warunków do pracy (w tej chwili stanowisko pracy mają w domu i nikt nie płaci im za jego wynajmowanie na potrzeby służbowe), by potem móc wymagać - jest na tyle kosztowne, że szkoda gadać...
      Lepiej w każdej gazecie wskazać mniej, lub bardziej wiarygodne dane statystyczne...
    • nauczyciel_pl Nie wiem w czym problem 02.11.10, 08:26
      Od kilku lat rodzi się znowu dużo dzieci, jest problem ze żłobkami, jest za mało przedszkoli, jeszcze chwila i w podstawówkach zrobi się ciasno. I GW będzie zaraz pisać, że dzieci dusza się w szkołach w 30 osobowych klasach.
      • nuella_123 kłamliwy artykuł 02.11.10, 08:46
        Zawód nauczyciela deprecjonowany jest od dawna, nie tylko niskimi zarobkami, ale też oszczędnością państwa, które na edukacje nigdy nie ma pieniędzy. Wystarczy spojrzeć na budynki szkół, które przypominają slamsy. Taka nagonka odbija się niekorzystnie na młodych ludziach, którzy wychowywani są przecież przez nauczycieli.
        W klasa jest najczęściej 30 uczniów, trudno ogarnąć tak liczną grupę.
        Jeśli porównuje się to z ilością nauczycieli na zachodzie, to tam nie ma tak, że jest dwóch katechetów, a jeden biolog, jeden chemik, jeden nauczyciel fizyki.
    • curious Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du.. 02.11.10, 08:46
      Bzdury i propaganda oparta na zmanipulowanej statystyce.
      Moja żona uczy w liceum - WSZYSTKIE klasy liczą po około 40 uczniów. W podstawówkach i gimnazjach jest podobnie.
      Skąd wzięliście tę średnią co? Pewnie wrzuciliście do jednego wora wszystkie szkoły jak leci łącznie z tymi w zapadłych wioskach gdzie na jednego nauczyciela przypada 1,5 ucznia. Gratuluję umiejętności analizowania danych! Prawda jest taka, że przynajmniej w dużych miastach nauczycieli jest o wiele ZA MAŁO, a klasy są zdecydowanie zbyt liczne.
      Na edukację w Polsce wydajemy zdecydowanie za mało. a efekt jest taki że niedouczeni Polacy lądują później na zmywakach w Londynie albo zbierają szparagi u niemieckich bauerów.
    • aeromonas Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 02.11.10, 09:37
      Jakiś absurd. Nie wiem, kto i jak to liczył. Klasy są 30 osobowe, a liczba nauczycieli (i szkół) już zmniejszyła się po reformie Buzka. Oszczędzanie na edukacji to droga donikąd. Trzeba postawić na doskonale wykształconych i dobrze opłacanych nauczycieli, a nie na marnych i tanich. Przywrócić wysoki prestiż zawodu (przecież to powinien być jeden z najbardziej twórczych zawodów!) i dobry poziom nauczania. Zwalnianie nauczycieli i likwidacja szkół to nonsens, bo za parę lat przyjdzie następny wyż i wtedy co?
    • lolaa777 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 02.11.10, 10:26
      no, nie mogę, no.... nie mogę!!
      jak można omawiać lekturę, kiedy jej się nie przeczytało?????? to zadanie niemożliwe! (wiem z praktyki!!) jak można nie zapoznawać uczniów z dziedzictwem narodowym, skoro nasi wspaniali wieszczowie, których to bezczelnie nazywacie pijakami, ćpunami itd. odwalili kawał dobrej roboty! a współcześni naśladują i czerpią z nich na każdym kroku i nawet nie macie o tym pojęcia, wy! fascynujący się podrzędną literaturą!
      dzisiejsza szkoła to jakiś żart! sami analfabeci ( dziecko w klasie 6 nie potrafi czytać! ) ! i mnie trafia, jak widzę jedną i drugą z 25letnim stażem pracy, a nie potrafiącą przekazać dziecku podstawowych informacji! nauczyciel powinien przygotować się do lekcji, a niestety nasze wspaniałe polonistki przychodzą, siadają przed biurkiem, otwierają podręcznik, czytają z dzieciakami jakiś długi, bezwartościowy tekst wyjęty za przeproszeniem z d***, następnie dzieci mają odpowiedzieć na pytania umieszczone pod tekstem i oto cała lekcja! a gdzie tu jakaś forma zaciekawienia ucznia?? a gdzie tu jakaś rozmowa z uczniem??? żal! i siedzą takie zmęczone życiem i byleby odklepać swoją ilość godzin i mieć ciszę na lekcji!
      już nie wspomnę o wypracowaniach, czytaj później te bezsensowne wypociny, skoro dziecko nie potrafi sformułować prawidłowo zdań.... nasza wspaniała, polska szkoła to jakiś żart!
      zwalniać nauczycieli?????? ha ha ha! pracuj sobie w 30osobowej klasie, gdzie połowa z uczniów nie wyniosła ani grama kultury z domu! tracisz co najmniej 15 minut na uciszanie rozpieszczonych dzieciaków nie mających szacunku dla samego siebie, a gdzie dopiero do nauczyciela.
      i mogłabym tu wymieniać miliony przykładów dowodzących, że szkoła nie jest juz miejscem nauki poszczególnych przedmiotów, a stała się instytucją, która w pierwszej kolejności musi wychowywać uczniów, uczyć ich dobrych manier, a później, jak starczy czasu omówić wiersz o zajączku i jego przyjaciołach, a zresztą na co i po co, skoro dla dzieciaków przyjaźń to "bezwartościowe zjawisko" !!
      • xxxxxx666 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 02.11.10, 12:01
        > zwalniać nauczycieli?????? ha ha ha! pracuj sobie w 30osobowej klasie, gdzie po
        > łowa z uczniów [...]

        Żal mi ściska tylną część ciała jak czytam to nauczycielskie skomlenie. Widziały gały co brały. Skoro to taki trudny i w ogóle, taki fe zawód, to po jaką cholerę było się do niego pchać?

        A co do meritum sprawy, to sytuacja jest dość jasna, nauczyciel wymyśli dowolny bzdet byle tylko mieć mniej pracy. Nie należy mieć do niego o to pretensji, przecież jest to naturalne, każdy by tak chciał. Swego czasu, przed reformą w mojej gminie była malutka szkoła, gdzie były klasy 5-10 osobowe. Tam pozioma nauczania była zdecydowanie najniższy. Natomiast sam w liceum chodziłem do klasy, która liczyła 40 osób i była to najlepsza klasa w szkole (4 laureatów olimpiad na szczeblu ogólnopolskim, 6 finalistów, obecnie jest 7 absolwentów SGH i 20 politechnik (to był mat-fiz)). Teoria, że mniejsza klasa = lepiej, jest totalnie błędna, ale fajnie się wpisuje w ideę nicnierobienia...
        • lolaa777 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 02.11.10, 12:37
          tu nie chodzi o nic nie robienie, wprost przeciwnie! aby coś z dzisiejszym młodym społeczeństwem zrobić potrzebny jest czas i indywidualne podejście do ucznia. niestety rodzice nie poświęcają dziecku czasu i to szkoła zaczęła pełnić rolę tatusia czy też mamusi, a przecież to nie należy do jej priorytetowych zadań. praca z dziećmi ma same plusy, ale niestety społeczeństwo wiesza przysłowiowe psy na nauczycielach i to boli. a praca nie należy do najprostszych, oj nie! ale pisząc, że nie jest łatwa nie mam na myśli również, iż jest przeogromnie męcząca i nieprzyjemna, bo to należy rozgraniczyć.
    • doriana88 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 07.11.10, 10:22
      Co za bzdury!!! W mojej szkole z roku na rok jest coraz wiecej uczniow, klasy licza ok. 25 dzieci, zajecia odbywaja sie po poludniu, a klasy nie sa dzielone, jak w takich warunkach mozna dobrze nauczac np. j. angielskiego?
    • niemen2_2 Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 07.12.10, 13:15
      Nie ma za dużo nauczycieli,za dużo jest pustomózgów w kuratoriach i ministerstwie,którzy z nudów tworzą idiotyzmy,które wywracają oświatę do góry nogami.Prym wiedzie Hall.
      • czas.na.zmiany1 Re: Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za 10.06.13, 08:50
        forum.gazeta.pl/forum/w,245709,145041970,145041970,zlikwidowac_kuratoria_oswiaty.html
    • czytelniked Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za du... 14.12.10, 10:34
      a może tą statystykę policzyć trochę inaczej czyli ile to statystycznie zarabia ten jeden nauczyciel przypadający na 10 uczniów
      • angrusz1 Re: Polska szkoła 15.12.10, 13:19
        Do Czytelniked :

        Może i masz rację .

        Wg mnie nauczyciele winni się cieszyć ,że mają pracę .

        Ba !!! na umowę na stałe to tak jakby Pana Boga za nogi chwycił .
        Wszak jest niż demograficzny a i budżet winien ograniczać wydatki .

        Popatrzcie co się dzieje w Grecji - 15.12.2010 godz 13.00 .

        To samo może będzie i jest to prawdopodobne , w Polsce .
        Wszak i w Polsce trzeba zaciskać pasa .

        A zaciskanie pasa oznaczać będzie ... cięcie wydatków także na oświatę .

        I wtedy nauczyciele może , żeby utrzymać się w pracy , będą musieli zadowolić się pracą na część etatu i za niższą pensję .
    • krzysiek7905 Re: W Polsce jest za dużo nauczycieli 24.01.11, 11:14
      witam. z całym szacunkiem do nauczycieli, ale przedmówca miał częściową racje co do ilości nauczycieli. Sam widze co dzieje sie w szkolnictwie od dłuższego czasu. Jest sporo "naciąganych" etatów, ammy sporo niewykwalifikowanych nauczycieli oraz takich, którzy wyzywają sie na uczniach. I tutaj powinien sie ktoś tym zająć. Szkolnictwo kosztuje coraz wiecej, a pewne podwyżki obiecane przez rząd, destabilizują gospodarke finansową gmin. Ja uwazam powinniśmy porządnie przejrzeć referencje pracowników szkół, tak jak robi się to w firmach i wybrac najlepszych. ps. pytanie do nauczycieli, dlaczego ani razu nie usłyszałem prostestu w słusznej sprawie, czyli dlaczego dzieci musza nosic cieżary do szkoły i dlaczego nie jest zmieniony chory sposób nauczania, wiele dzieci nie radzi juz sobie z programem jego ilościa i treścią.......dlaczego jakos o to nauczyciele sie nie burzą.......tylko kasa i kasa, ja tez pracuje w zakładzie prywatnym i musze zapierdzielać 42 godz tygodniowo, podczas gdy nauczyciele mają 18-22 godz, gdzie tu sprawiedliwość.......dlatego popieram przedmówce ograniczmy ilośc nauczycieli niech pracują 30-42 godz tygpdniowo i dajmy wtedy im zarobić :)
      • angrusz1 Re: W Polsce jest za dużo nauczycieli 24.01.11, 13:02
        " wiele dzieci nie radzi sobie " , bo na lekcji nie uważa . oni myślą, że do szkoły przyszły się pobawić .

        Takie teraz poglądy na temat nauczania .

        Poprzez zabawę .

        Tak to można w zerówce i przedszkolu ale nie w dalszym cyklu nauczania .
        No ale przyzwyczajenia pozostają .
    • biolenka Re: W Polsce jest za dużo nauczycieli 11.06.13, 22:10
      a tymczasem wysoko wykwalifikowana kadra nauczycielska poszła na bruk po reformie oświaty, a w klasach jest po 36 osób, to warunki przedwojenne!!!
    • gkmansion Re: W Polsce jest za dużo nauczycieli 18.06.13, 01:29
      ..a w niektórych państwach brakuje nauczycieli:) np. w pewnych krajach azjatyckich, środkowo-amerykańskich, większości afrykańskich. Gdy ukończyłem studia dr wyjechałem do Azji gdzie żyło mi się nieporównywalnie lepiej niż tutaj, praktycznie pod każdym względem. Teraz przyjechałem odwiedzić rodzinę, ale już wkrótce znów wyjeżdżam i mam nadzieję, że do Polski będę przyjeżdżał tylko aby odwiedzać rodzinę, bo to jedyny powód mojego przyjazdu tutaj.
      Pracując przykładowo w jednym z biedniejszych krajów Azji - Kambodży - zarabiałem 2 razy więcej niż tutaj gdy jeszcze pracowałem na pełen etat w szkole średniej (będąc nauczycielem mianowanym). Poza tym jest mnóstwo innych plusów - ma się cały rok wspaniałą pogodę, blisko do morza, egzotykę, czyste powietrze, brak skażenia środowiska, przepiękne miejsca.. i tak można by wymieniać i wymieniać..
      Nauczyciele, którzy byliby zainteresowani takim wyjazdem musieliby oczywiście znać jęz. angielski i mieć to gdzieś udokumentowane oraz mieć wykształcenie wyższe (min. to licencjat). Większe szanse mają osoby, których studia związane są z edukacją i pedagogiką.
      W każdym razie polecam. Dla mnie osobiście najgorszą karą byłoby gdybym musiał mieszkać w Polsce. Szczerze mówiąc, to wolałbym nawet przeprowadzić się do Iraku, Pakistanu, Somalii itp. niż tutaj zostać..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka