Dodaj do ulubionych

nabór elektroniczny w Warszawie- czyzby bubel?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.04, 00:07
W dniach 17-28 maja , a więc jeszcze nie znając wyników egzaminu, ani też ostatecznych ocen kandydat do liceum musi złożyc podanie do max.3 szkół i okreslic w nich swoje preferencje dot. klas. Wyboru tego dokonuje zatem w dużym stopniu "w ciemno" nie znając jeszcze ilości punktów, jakie zdobył za swiadectwo szkolne i egzamin.
Zgodnie z informacjami podanymi na stronie" informacje" naboru w dniach 4-17 czerwca bedzie mógł on wprowadzać do swego wyboru korektę, ale bardzo ograniczoną, bo, cytuje wg tej strony: "Po zweryfikowaniu podania w "szkole pierwszego wyboru", możliwość zmiany kolejności wyboru oddziałów w Internecie zostanie zablokowana przez System.

Jeżeli będziesz chciał zmienić kolejność wyboru oddziałów, musisz najpierw pójść do szkoły pierwszego wyboru i anulować złożone tam wcześniej podanie. Następnie na swoim koncie wprowadź odpowiednią zmianę, wydrukuj nowe podanie i zanieś je do szkoły pierwszego wyboru. Możesz to zrobić do 17 czerwca br."Wynika z tego, że zmiana może dotyczyć tylko oddziałow i to wyłącznie ich kolejności;- dlaczego zablokowano słuszną MSZ koncepcję mozliwości szerszej korekty wyboru (szkoły) po poznaniu wyników egzaminu. W koncu władze oświatowe powinny dążyć do umożliwienia kandydatom optymalnego wyboru, zgodnego z ich zainteresowaniami, ale i realnymi możliwościami, a nie, zapewne dla swojej wygody, zmuszać ich do strzału w dużym stopniu w ciemno!!

Ponadto niewiele napisano nt. rekrutacji do szkół organizujących egzamin z predyspozycji językowych? Jak w tym przypadku wygląda harmonogram i czy w zależności od wyników tego, przeprowadzanego duzo wcześniej testu, mozna zmieniać swój pierwotny wybór, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Czekam na odpowiedź twórców systemu naboru, a i może P. dyr. Mirowski zechce zabrać głos.
m
Obserwuj wątek
    • Gość: MP Jaki jest adres strony, z której czerpiesz wiedzę? IP: *.fuw.edu.pl 05.05.04, 14:15
      j.w.
      • Gość: zoola Re: Jaki jest adres strony, z której czerpiesz wi IP: *.Pohybel.Com 05.05.04, 15:00
        www.edu.com.pl/nabor/
    • Gość: kand Re: nabór elektroniczny w Warszawie- czyzby bubel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.04, 23:44
      Też b. prosze o kompetentna odpowiedź.
    • Gość: MP Sprzeczne z prawem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 07:49
      Na mój gust, pomijając zdrowy rozsądek (bo kto się z nim liczy?), to takie
      rozwiązanie jest także kompletnie sprzeczne z prawem. Przepis rozporządzenia
      mówi:

      § 7. 1. O przyjęcie do klasy pierwszej szkół ponadgimnazjalnych: zasadniczej
      szkoły zawodowej, liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego, technikum
      oraz szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy mogą ubiegać się absolwenci
      gimnazjum.

      W dniu 28 maja, czy też nawet 17 czerwca, potencjalny kandydat nie jest jeszcze
      absolwentem, a więc nie ma zdolności prawnej do podejmowania żadnych czynności
      rodzących skutki prawne, a związanych z ubieganiem się o przyjęcie. Może
      jedynie wykonywać pewne czynności techniczno-informacyjne na zasadzie
      dobrowolnej współpracy z przygotowywanym systemem. Jakąkolwiek
      czynność "konieczną" lub "rozstrzygającą" może wykonać dopiero w momencie, gdy
      stanie się absolwentem. Jeśli system tego nie uwzględnia, to znaczy, że grube
      pieniądze wyrzucono w błoto, bo systemu takiego nie wolno będzie użyć.

      Ja napisałem w tej sprawie do kuratora z żądaniem uzgodnienia systemu z prawem.
      Innym także polecam. Adres kuratorium@mazowieckie.pl

      Zwracam uwagę, że na podstawie przepisu artykułu 63 §3 Kodeksu Postępowania
      Administracyjnego "Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania zażalenia) mogą być
      wnoszone ... za pomocą ... poczty elektronicznej ..."

      Co do wyrażanych tu oczekiwań odpowiedzi od autorów lub promotorów
      (chwlebnych!) systemu, to raczej bym na nie nie liczył. W polskiej kulturze
      politycznej nie ma zwyczaju, by osoby publiczne wypowiadały się publicznie z
      własnej, nieprzymuszonej woli w sprawach trudnych. W sprawach trudnych
      najlepszą polityką jest milczenie: nie muszę, to nie odpowiadam.
      • Gość: paw Skandal- nabór sprzeczny z prawem i logiką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 16:08
        Gość portalu: MP napisał(a):

        > Na mój gust, pomijając zdrowy rozsądek (bo kto się z nim liczy?), to takie
        > rozwiązanie jest także kompletnie sprzeczne z prawem. Przepis rozporządzenia
        > mówi:
        >
        > § 7. 1. O przyjęcie do klasy pierwszej szkół ponadgimnazjalnych: zasadniczej
        > szkoły zawodowej, liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego, technikum
        > oraz szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy mogą ubiegać się absolwenci
        > gimnazjum.
        >
        > W dniu 28 maja, czy też nawet 17 czerwca, potencjalny kandydat nie jest jeszcze
        >
        > absolwentem, a więc nie ma zdolności prawnej do podejmowania żadnych czynności
        > rodzących skutki prawne, a związanych z ubieganiem się o przyjęcie. Może
        > jedynie wykonywać pewne czynności techniczno-informacyjne na zasadzie
        > dobrowolnej współpracy z przygotowywanym systemem. Jakąkolwiek
        > czynność "konieczną" lub "rozstrzygającą" może wykonać dopiero w momencie, gdy
        > stanie się absolwentem. Jeśli system tego nie uwzględnia, to znaczy, że grube
        > pieniądze wyrzucono w błoto, bo systemu takiego nie wolno będzie użyć.
        >
        > Ja napisałem w tej sprawie do kuratora z żądaniem uzgodnienia systemu z prawem.
        >
        > Innym także polecam. Adres kuratorium@mazowieckie.pl
        >
        > Zwracam uwagę, że na podstawie przepisu artykułu 63 §3 Kodeksu Postępowania
        > Administracyjnego "Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania zażalenia) mogą być
        >
        > wnoszone ... za pomocą ... poczty elektronicznej ..."
        >

        Bardzo słuszne uwagi!!
        Z przyczyn zupełnie niezrozumiałych władze oświatowe zmuszają, jak widać z powyzszego bezprawnie, 15-16 latków do dokonywania wyboru, który może rzutować na całe ich życie, w ciemno, bez znajomości podstawowych danych (wynik egzaminu, szkolne oceny końcowe) określających ich realne szanse na dostanie się do wybranej szkoły i zamykają dodatkowo możliwości wprowadzania do tych przypadkowych często wyborów poważnej korekty.
        Przecież w wyniku tak określonych zasad naboru może się zdarzyć, że nawet dobry uczeń niefortunnie, bo w ciemno określający priorytety swojego wybory może zostać nigdzie nie przyjęty, podczas gdy słabszy od niego kandydat, mający więcej szczęścia w wybieraniu dostanie się do liceum.
        Wg. mnie obecny system zupełnie nie wykorzystuje możliwości, jakie daje system elektroniczny. Kandydaci powinni przystępować do naboru po zakończeniu gimnazjum (zresztą zgodnie z przepisami prawa) i wówczas wprowadzać swoje dane,oraz wyniki szkolne i egzaminacyjne. System od razu, po zakończeniu tego etapu szeregowałby kandydatów pod względem uzyskanych punktów, podawał średnią dla okręgu kuratorium (np Warszawy) i kandydat uzyskując tę zwrotną informacje miałby pełne przesłanki do oszacowania swoich rzeczywistych szans. Dalszy ciąg naboru mozna byłoby poprowadzić na wiele sposobów, ale ponieważ nie ja wziąłem grube pieniądze za jego opracowywanie pominę tu szczególy.
        Tymczasem jest juz ostatni dzwonek na wprowadzenie zmian do obecnego systemu, aby uczynić go zgodnym z wymogami prawa i elementarną logiką i poczuciem sprawiedliwości.
        P
        • Gość: MP Re: Skandal- nabór sprzeczny z prawem i logiką IP: *.fuw.edu.pl 07.05.04, 11:42
          > Tymczasem jest juz ostatni dzwonek na wprowadzenie zmian do obecnego systemu,
          a
          > by uczynić go zgodnym z wymogami prawa i elementarną logiką i poczuciem
          sprawie
          > dliwości.

          Logiką i sprawiedliwością to od dawna nikt w Polsce się nie przejmuje.
          System publicznego bezprawia też ma się całkiem dobrze. Szczególnie w takich
          "pilnych" przypadkach, gdzie aby na drodze prawnej zablokować bezprawne
          działanie, trzeba uruchomić wielomiesięczną lub wieloletnią procedurę sądowo-
          administracyjną. Gdy się ona zakończy, będzie już dawno po kisielu.
          Niby jest jeszcze "czwarta władza", ale kto namówi redaktora Pendla lub
          innego jego kolegę po klawiszach, by zajął się sprawą kontrowersyjną
          (faktycznie jest kontrowersyjna: gwałt - na prawie i rozsądku - gwałtem,
          ale jedyna rada w tej chwili to pewnie zrezygnować z systemu komputerowego
          bo firma ma umowę w kieszeni i dyktuje warunki). Można tylko żadać głów, ale
          kogo dziś jeszcze bawią spadające na lewo i prawo głowy? Tym bardziej,
          że i tak głowy te miękko lądują.
          Nie oznacza to, że nic nie należy robić. Ale trzeba mieć świadomość, że będzie
          to tylko czcze pieniactwo.
    • Gość: MP Biuro Edukacji potwierdza chore zasady IP: *.fuw.edu.pl 07.05.04, 15:19
      W BE potwierdzono mi te terminy i chore zasady (p. Adamczewska, 8260456).
      Usłyszałem też, że jeśli uważam, że można to było rozwiązać lepiej,
      to powinienem stanąć sam do przetargu (SIC). (Jakbym słyszał panienkę na
      poczcie w dawnych dobrych czasach :-( Ręce i nogi odpadają w jakim świecie
      nadal żyjemy!)
      Kuratorium zastanowi się, ale raczej umywa ręce (nie ma nadzoru nad BE).
      W ministerstwie (naczelnik Fronczek) także pomyślą, ale bez wielkich
      nadzieji - przynajmniej ich nie nabrałem.

      I jak w tym kraju ludzie mają nie wybierać Lepperów!?
      • Gość: zgred Re: Biuro Edukacji potwierdza chore zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 16:06
        Skoro naczelnik Fronczek obiecał, że POMYŚLI, to już sukces ;)
        • Gość: paw Re: Biuro Edukacji potwierdza chore zasady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 03:59
          Gość portalu: zgred napisał(a):

          > Skoro naczelnik Fronczek obiecał, że POMYŚLI, to już sukces ;)

          Tylko, czy to mu sie uda:)).
          P
          • Gość: MP Re: Biuro Edukacji potwierdza chore zasady IP: *.fuw.edu.pl 10.05.04, 10:35
            Zrobiłem literówkę. Pan naczelnik, który przygląda się sprawie nazywa się
            Frączek. Przepraszam Pana Naczelnika :-)
    • Gość: km Re: nabór elektroniczny w Warszawie- czyzby bubel IP: *.net-serwis.pl 10.05.04, 23:37
      W związku z pojawiającymi się wątpliwościami dotyczącymi możliwości zmiany
      szkoły odpowiedni fragment tekstu w informatorze i harmonogramie został
      przeredagowany.
      Cytuję obecne brzmienie (www.edu.com.pl/warszawa):
      "od 4.06.2004 do 17.06.2004 godz. 13:00
      Kandydat może zmieniać decyzję dotyczącą wyboru oddziałów i SZKÓŁ."
      Zapraszam do odwiedzenie strony: www.edu.com.pl/warszawa ,
      a także Forum: www.edu.com.pl - tam więcej wypowiedzi na temat rekrutacji w
      Warsawie. W dyskusjach bierze udział m. in. Pani Danuta Adamczewska-Królikowska
      z Biura Edukacji.
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Mokotowska

      • Gość: MP Re: nabór elektroniczny w Warszawie- czyzby bubel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 00:54
        Zamieszczam komentarz do tej informacji umieszczony przeze mnie na wspomnianym
        przez pana Dyrektora forum:

        To na pewno lepsza sytuacja niż brak możliwości zmiany szkoły po 28 maja. Gdyby
        wszystkie gimnazja zatwierdziły ostatecznie oceny przed 17 czerwca i podały je
        oficjalnie uczniom, to problem pozostałby tylko formalny, czyli do machnięcia
        reką. Ale tak chyba być nie musi. Dlatego upieram się, że system ten nie jest
        do zaakceptowania. Mimo impulsywnej argumentacji osób piszących w sąsiednim
        wątku, nie umiem pogodzić tego rozwiązania ani z treścią rozporządzenia, ani z
        treścią zarządzenia kuratora. Rozporządzenie mówi iż o przyjęcie do szkoły
        ponadgimnazjalnej może ubiegać się absolwent gimnazjum. 17 czerwca uczeń
        absolwentem jeszcze nie będzie, a będzie musiał podjąć już wszystkie wymagane
        od niego decyzje niezbędne do zrealizowania czynności "ubiegania się".
        Z kolei zarządzenie mówi o "składaniu kwestionariuszy ... stanowiących
        podstawę utworzenia bazy kandydatów". Z tego wcale nie wynika, że w bazie tej
        muszą i mogą znaleźć się jakiekolwiek dane, poza niezbędnymi danymi osobowymi
        kandydatów. W szczególności nie wynika z tego wcale, że w chwili utworzenia
        bazy (konkretnie pomiędzy 17 a 28 maja) mają znaleźć się w bazie także
        ostateczne decyzje przyszłych kandydatów.
        O dacie 17 czerwca zarządzenie w ogóle nie wspomina. Skoro więc twórcy systemu
        (BE) zgodzili się, że decyzja o wyborze szkoły może być po 28 maja przynajmniej
        zmieniona, to nie ma żadnej podstawy prawnej by za graniczny termin tej zmiany
        uznać 17 czerwca. Terminu tego nie ma ani w rozporządzeniu, ani w zarządzeniu.
        Nikt też - w szcególności BE - nie został upoważniony do ustalenia takiego
        terminu.
    • Gość: UFO Mozliwość wyboru tylko(!) trzech szkół to jest IP: 213.241.34.* 11.05.04, 11:24
      prawdziwy bubel i kompletne(!) niewykorzystanie możliwości jakie stwarza system
      komputerowy.Ale to już jest decyzja urzędasów z MENiS, którzy chca koniecznie
      mieć identyczne regulacje dla naboru komputerowego i "ręcznego"!!!!!!!!Nic ich
      przy tym nie obchodzi, że dzięki temu tysiące ludzi będą zupełnie niepotrzebnie
      (!) tracić czas i nerwy!!!!
      • Gość: naja Re: Mozliwość wyboru tylko(!) trzech szkół to jes IP: *.wroclaw.mm.pl 11.05.04, 12:01
        We Wrocławiu to samo! Paranoja!
    • Gość: UFO Raczej bubel MENiS!!! IP: 213.241.34.* 12.05.04, 10:56
      • Gość: paw BUBEL PRZERADZA SIĘ W SKANDAL!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.04, 00:47
        Jeśli PT przedpiścy, którzy doszukiwali się odrobiny sensu w dotychczasowych
        decyzjach władz oświatowych dot. rekrutacji kandydatów do liceów warszawskich
        popełniali mój pierwotny błąd, tj. zakładali, iż OKE (Okręgowa Komisja
        Egzaminacyjna), tak jak i inne władze oświatowe, kieruje się w swoim
        postępowaniu jakimiś przesłankami związanymi z dobrem uczniów, czy też próbą
        optymalizowania ich wyboru, to muszą niestety po ostatniej decyzji OKE
        ostatecznie porzucić jakiekolwiek nadzieje na rozsądek urzędników oświatowych.
        -Otóż warszawska OKE ustaliła niedawno termin ogłoszenia dyrekcjom gimnazjów
        wyniku egzaminu na ranek 17.06. A jakie są skutki tej decyzji i jakie jest jej
        tło:
        1. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, które ograniczają wybór uczniów do 3
        szkół,- przy przyjęciu wdrożonego m. in. w stolicy komputerowego systemu nie
        istnieje przecież niebezpieczeństwo blokowania miejsc, niepotrzebnych list
        rezerwowych itp. System z powodzeniem obsłużyłby wybór pomiedzy wszystkimi
        szkołami warszawskimi,- być może trwałoby to o kilkaset milisekund dłużej:).
        Decyzji ministerstwa wprowadzającej powyższe ograniczenie wyboru nie da się
        niczym wytłumaczyć prócz głupoty p. Łybackiej, chyba, że jest coś
        nadzwyczajnego, co dyr. Mirowski może jednak zdecyduje się ujawnić na podstawie
        swej rozmowy z nią w kwietniu br. Ale podejrzewam, że to było po prostu "nie bo
        nie". A dobro dzieci, usunięcie niebezpieczeństwa złego wyboru, czy też
        nawet "pozostania na lodzie" dobrych uczniów,- takie głupstwa urzedasów MENiS
        nic nie obchodzą:(.
        2.Równie bezsensowne i całkowicie ignorujące dobro dzieci jest zarządzenie
        kuratora, który (bezprawnie zresztą, jak wykazuje analiza aktów prawnych)
        nakazał zamknięcie procesu wyboru szkół i klas do dnia 28.05 tj. w terminie,
        gdy ani wyniki egzaminów, ani oceny koncowe nie są jeszcze znane. Zmusił on
        więc ponad 20.000 kandydatów to swoistej gry w toto-lotka pomieszanej z
        wróżbiarstwem, zamiast do dokonania przemyślanego wyboru opartego na
        racjonalnych przesłankach. I tak wg kuratorium mają młodzi ludzie wchodzić w
        dorosłe zycie, tak mają uczyć się racjonalnego postępowania. A faktycznie uczą
        się, w jakiej pogardzie mają urzędnicy dobro i prawa obywateli, których
        interesy jakoby reprezentują!!. A na marginesie dodam, że kurator zarządził
        tak, mimo, iz Rozporządzenie MENiS nakazuje mu przeprowadzenie rekrutacji
        dopiero wśród absolwentów gimnazjów!
        3.W wyniku licznych protestów władze oświatowe w maju dokonały korekty swoich
        wcześniejszych postanowień (tylko więc naciski zmuszają je do myślenia) i
        dopuściły do dokonywania korekt w wyborze szkół/klas do godz. 13 dnia 17.06.
        4. Jednak dopiero potem zauważyły (myslenie idzie im wolno i z trudnością), że
        wówczas powstaje prawdopodobna możliwość, iż większość kandydatów zapoznawszy
        się z wynikami egzaminu dokona w końcu bardziej racjonalnego wyboru opartego
        nareszcie na konkretach i skorzysta z mozliwości opisanej w pkcie 3. A wówczas
        cały ten "totolotkowo-wróżbiarski" nabór z dni 17-28.05 okaże się potrzebny psu
        na budę, bo być może większość kandydatów zdecyduję się na korektę. A że
        urzędasy lubią brać pensję, a nie lubią pracować, to znależli lekarstwo -
        ogłośmy zatem wyniki najwcześniej rano 17.6, a wtedy nikt, albo niewielu zdązy
        złożyć poprawki wyboru. I stąd decyzja OKE o podaniu wyników egzaminu do
        wiadomości dyrekcjom gimnazjów dopiero po prawie 7 tygodniowym "pracowitym" ich
        sprawdzaniu. A że w ten sposób eliminują oni możność bardziej przemyślanego
        wyboru dzieciom to jak zwykle juz ich to nie obchodzi.
        I taka jest wg mnie prawda o przesłankach leżących u podłoża tych wspaniałych
        decyzji, które niepotrzebnie powodują nerwy u prawie 70 tys Warszawiaków. Bo
        przeciez trudno uwierzyć, że na ocenę prostych testów gimnazjalnych
        potrzeba "tęgim głowom" z warszawskiej OKE aż prawie 7 tyg., podczas gdy
        nieporównanie bardziej skomplikowane prace maturalne sprawdza się ciągu kilku
        dni. Dodam jeszcze, że w Wielkopolsce juz w piątek 28.05 znane były wyniki
        egzaminów gimnazjalnych.
        P
        Charakterystyczne jest, że żaden z tych urzędników nie raczył dotychczas
        odpowiedzieć na zadawane tu wielokrotnie publicznie pytania dot. przesłanek
        swoich decyzji. Ot, typowa arogancja waaadzy:((.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka