Dodaj do ulubionych

korepetycje w klasie maturalnej

07.09.11, 20:40

czy naprawdę są niezbędne?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: korepetycje w klasie maturalnej 07.09.11, 23:36
      Jeśli chodzi ci o to:
      "każdy maturzysta musi brać korepetycje"
      to nie jest to zdanie prawdziwe.
      Ale z pewnością istnieją tacy, którym by się to przydało,
      • mamalgosia Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 08:14
        Obserwuję jakiś przymus. Uczniowie nawet nie podejmują prób samodzielnego uczenia się, tylko we wrześniu trzeciej klasy dzielą się wrażeniami, kto do kogo chodzi na korepetycje. Nie chodzi gorszy
        • morekac Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 09:19
          Może sobie redukują stres przedmaturalny?
          Jak sobie przypominam, to nauczyciele z lubością motywują uczniów metodą "jesteście głąby i nic nie jestem was w stanie nauczyć."
          • menodo Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 09:55
            "Jak sobie przypominam, to nauczyciele z lubością motywują uczniów metodą "jesteście głąby i nic nie jestem was w stanie nauczyć."

            Czasami tak rzeczywiscie jest, ale np. moj syn chodzil do szkoly spolecznej, gdzie nikt nikomu od glabow nie ublizal - i w 3 klasie tez sie zaczely korepetycje/kursy.

            Moim zdaniem to tez rodzice nakrecaja - na zasadzie: nie bedziemy zalowac dziecku na edukacje; jesli mozna cos jeszcze zrobic, aby pomoc "dziecku" to dlaczego nie?
            • mamalgosia Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 18:32
              ja to raczej odbieram jako uspokojenie sumienia - robię wszystko, by matura wypadła jak najlepiej.
          • mamalgosia Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 18:31
            dziwne rzeczy pamiętasz
            • morekac Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 22:43
              > dziwne rzeczy pamiętasz
              To do mnie? Nic na to nie poradzę...
        • menodo Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 09:46
          mamalgosia napisała:

          > Obserwuję jakiś przymus. Uczniowie nawet nie podejmują prób samodzielnego uczen
          > ia się, tylko we wrześniu trzeciej klasy dzielą się wrażeniami, kto do kogo cho
          > dzi na korepetycje"

          Tez to obserwuje. I to niezaleznie od miejsca szkoly w rankingu ani wysilku, jaki w przygotowanie uczniow do matury wklada szkola.
          To chyba jakas moda, nakrecana przez organizatorow kursow/korepetycji; na niektore zreszta nie mozna sie ot tak zapisac, bo skierowane sa "tylko dla orlow" - najlepszych uczniow najlepszych szkol. Z tego, co zauwazylam, najbardziej "swiruja "kandydaci na studia medyczne.
          Moja corka jest w maturalnej klasie (dobre warszawskie liceum), ale na razie nie wpadla na pomysl korepetycji/kursow. Mowi ze nie potrzebuje, ze to strata czasu i pieniedzy, ale sporo jej znajomych (i to uczniow bardzo dobrych) juz od wrzesnia ma dodatkowe platne zajecia przygotowujace do matury.
          • mamalgosia Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 18:33
            też myślę, że to jakaś moda.
            O ile rozumiem korepetycje z fizyki, matematyki czy chemii, o tyle zupełnie nie wiem, po co z biologii - albo sie nauczysz, albo nie
            • tmk123 Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 23:39
              A tu się mylisz. z chemii nauczysz się, rozwiążesz zadanie i jak wynik jest ok to ok. A z biologii ptania są często takie że nie wiadomo jaka odpowiedź jest poprawna. napisanie za dużo (poprawnie oczywiście ) jak i za mało i punkty odjęte.
              Wiedza to jedno(mat,chem,fizyka) a umiejetność odpowiadania wg klucza to drugie (polski biologia ...
              • mamalgosia Re: korepetycje w klasie maturalnej 11.09.11, 14:39

                tmk123 napisała:

                > A tu się mylisz. z chemii nauczysz się, rozwiążesz zadanie i jak wynik jest ok
                > to ok.
                A skąd wiesz, jaki ma być wynik? Z odpowiedzi - to i tam możesz poszukać odpowiedzi z biologii przecież. A jak rozwiązać zadanie? To musi ktoś wytłumaczyć. Że nie wspomnę na przykład o elektrochemii czy termodynamice - wątpię, żeby z tym uczeń dał sobie radę sam.
                Z biologii wkuje Villego i będzie ok

                A z biologii ptania są często takie że nie wiadomo jaka odpowiedź jest p
                > oprawna. napisanie za dużo (poprawnie oczywiście ) jak i za mało i punkty odj
                > ęte.
                To jak z każdego przedmiotu.
              • jakw Re: korepetycje w klasie maturalnej 11.09.11, 22:00
                tmk123 napisała:

                > A tu się mylisz. z chemii nauczysz się, rozwiążesz zadanie i jak wynik jest ok
                > to ok.
                Powiedz to tym, którym w tym roku uwalono maturę z chemii za słowo "szafirowy" ...
                > Wiedza to jedno(mat,chem,fizyka) a umiejetność odpowiadania wg klucza to drugie
                > (polski biologia ...
                Znajomość wzoru to jedno, a rozwiązanie zadania przy wykorzystaniu tego wzoru to jednak co innego. Chyba nie przypadkiem najwięcej maturzystów poległo na podstawowej matematyce.
        • angrusz1 Re: korepetycje w klasie maturalnej 09.09.11, 08:00
          Do mamalgosia : To skutek lenistwa i wychowania w lenistwie .
          • mamalgosia Re: korepetycje w klasie maturalnej 11.09.11, 14:40
            No chyba rzeczywiście
    • joa66 Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 07:14
      to zależy od kombinacji uczeń - nauczyciel.


    • claratrueba Re: korepetycje w klasie maturalnej 08.09.11, 09:47
      Oczywiście, że nie są. Wielu uczniów czy raczej rodziców szuka korepetytora tylko dlatego "że wszyscy tak robią".
      Kiedy zdecydowanie nie są: jeśli w dobrej szkole o wysokim poziomie nauczania (tu kwestia czy potrafisz to ocenić, czy masz dostęp do takich informacji rzetelnych) jesteś uczniem wyżej niż średnim. Jeśli zrobisz testy maturalne na próbę i i osiągniesz dobry wynik (oczywiście nie dot. to materiału jeszcze nie realizowanego z maturalnej klasy) bez większego wysiłku. Jeśli jesteś na tyle zdyscyplinowana by systematycznie powtarzać przedmioty maturalne.
      Kiedy są: masz poczucie nieopanowania materiału wymaganego programem- różne "tematy" nie zrobione w ogóle, lekcje, które czujesz, że nie przyswoiłaś, słaba szkoła lub nauczyciel przedmiotu. Bycie "mniej niż średnim uczniem" lub świadomość, że Twoje oceny to wynik niekoniecznie wiedzy. Brak samodyscypliny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka