Gość: maja
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
27.07.04, 13:41
hej,
mam pytanie, ktore wiaze sie z coraz czestszymi incydentami w moim
doswiadczeniu zawodowym
co robicie, kiedy jestescie umowieni na lekcje, jedziecie na nia, a pod samym
domem okazuje sie ze np ucznia nie ma bo
a) zapomnial o lekcji
b) piec minut przed wyznaczona godzina dzwoni i mowi ze zapomnial odwolac
lekcje, bo musi zostac dluzej w pracy
Czy wtedy bierzecie pieniadze za cala lekcje, ktora sie nie odbyla, czy za
dojazd, czy wogole?
Z gory dzieki za odpowiedzi
Maja Kostecka