Dodaj do ulubionych

Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem biorą...

IP: 80.51.31.* 26.12.04, 23:25
Praca wielu nauczycieli jest zła, ale
wielu ma pracę wyczerpującą, źle płatną.
Zawód nie ma prestiżu. Rodzice nie radzą
sobie z dziećmi (często), a skutki
często opłacają zdrowiem nauczyciele.
Potrzebna edukacja środowiska szkolnego - Rodzice, Uczniowie,
Nauczyciele. Inaczej pozostake patologia społeczna. Od patologii ucieka się w
chorobę - prawdziwą lub nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: NIEMAGISTER NAUCZYCIELE NIE ZDEMOLUJĄ CENTRUM WARSZAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 23:31
      jak górnicy.

      I jeśli mają w dyspozycji jakiś cywilizowany sposób obrony przed utratą pracy,
      trudno się dziwić, że go wykorzystują.
      • gandalv Jak nauczyciel, idzie na chorobowe za 800 zł robi 27.12.04, 10:11
        się larum, ale nie zauważa się urzędników, którym gdy kończą się kadencje kasa
        państwa wypłaca na chorobowym po średnio 4000 tyś/miesiąc.

        Pozdrawiam
        Gandalv
        Horoskop na 2005
        • Gość: hegemon ZABIĆ SQRWIELI!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 18:32
          a reszcie obnizyc pensje do sredniej krajowej, wtedy sie naucza moresu złodzieje
          • Gość: Presto Re: ZABIĆ SQRWIELI!!! IP: *.devs.futuro.pl 29.12.04, 13:44
            Oni i tak pracują od zawsze poniżej średniej krajowej.
    • Gość: Robotnik Tylko gdzieś zaginęła uczciwość i etyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 23:49
      Lewe zwolnienia?? Wśród nauczycieli. A fe...
      • Gość: alosza Re: Tylko gdzieś zaginęła uczciwość i etyka IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.12.04, 00:03
        A, fe.. ? Jestem belfrem i mam w dupie morale, etykę itp. Chcę uczciwie
        pracować i uczciwie zarabiać. Jako dyplomowany nie moge utrzymać rodziny.
        Brakuje mi na czynsz i podstawowe potrzeby. A więc mam w dupie ....
        • Gość: Robotnik Masz w du.ie ,,morale etykę itp.???Jestes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 00:10
          więc lichym belfrem.Nie chciał bym
          żebyś moje dzieci uczył.
          • grrrrw Re: Masz w du.ie ,,morale etykę itp.???Jestes 27.12.04, 10:35
            Szopen tez nie mógł zarobic na zycie koncertami w Polsce. Dał kilka i skonczyla
            mu sie publicznosc. Zapewnie dlatego,ze był kiepskim muzykiem.
          • Gość: Karol Re: Masz w du.ie ,,morale etykę itp.???Jestes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:56
            Czy masz przepis na zupę z etyki i moralności. Ja takiego nie znam.
        • Gość: R. To ci nauczyciel na poziomie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 01:01
          Gość portalu: alosza napisał(a):
          > A, fe.. ? Jestem belfrem i mam w dupie morale, etykę itp. Chcę uczciwie
          > pracować i uczciwie zarabiać. Jako dyplomowany nie moge utrzymać rodziny.
          > Brakuje mi na czynsz i podstawowe potrzeby. A więc mam w dupie ....

          Niezły poziom tego "dyplomowanego" - wulgarny język, problemy z logiką (pisze,
          że ma gdzieś etykę a równocześnie, że chce uczciwie pracować).

          A tak w ogóle to jak brak Panu na czynsz, to po co wybierał Pan zawód
          nauczyciela? - jest on przecież słabo płatny nie od dziś i zresztą nie tylko w
          Polsce.


          • Gość: rebel Re: To ci nauczyciel na poziomie... IP: *.chello.pl 29.12.04, 12:37
            może dlatego, że w momencie wyboru przez niego zawodu nauczyciela czynsze były
            inne
        • Gość: mark Re: Tylko gdzieś zaginęła uczciwość i etyka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.04, 08:11
          Jeśli masz w dupie etykę to zmień zawód -zobaczysz
          czy zarobisz więcej niż teraz (będąc dyplomowanym
          Twoje zarobki są jednymi z lepszych w naszym kraju
          nie mówiąc o ilośći godzin pracy i o tym co gwarantuje Ci
          karta nauczyciela.Wiem bo sam byłem nauczycielem)
          Bądź więc uczciwy chociaż wobec siebie .
          Będąc mgr. zarabiam połowę tego co Ty i pracuję w pełnym wymiarze
          bez 3 miesięcy urlopu.
          • Gość: opt. Re: Tylko gdzieś zaginęła uczciwość i etyka IP: *.unregistered.media-com.com.pl 27.12.04, 16:59
            To dlaczego nie wrócisz do tak dobrze płatnego zawodu.
            • Gość: rebel Re: Tylko gdzieś zaginęła uczciwość i etyka IP: *.chello.pl 29.12.04, 12:38
              też mnie to zastanawia...
        • Gość: oregano do Aloszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 10:33
          Ja też jestem belfrem, ale nie w tak bogatym Poznaniu jak Ty - z tak wysokimi
          dodatkami jak u Was. I jeszcze nie jestem dyplomowany (za młody jestem), a
          chałupę potrafię utrzymać, bo tyram na podwójnym etacie (czyli jak każdy
          normalny Polak – 40h tygodniowo, a nie jak Ty - 18h/tydzień). Czas na
          przygotowanie się do pracy też mam jakimś cudem. Takie stare zgredy jak Ty to
          tylko narzekać potrafią, podstarzałe panie nauczycielki (i nauczyciele) się w
          tym specjalizują. Dlatego trzymam się z daleka od pokoju nauczycielskiego.
          • Gość: Stary gniewny Zdradź o mastah jak to robisz... IP: 81.219.162.* 27.12.04, 12:22
            ...bo moja żona żona pracuje na jednym etacie w gimnazjum i się jakoś wyrobić w
            40h nie może. Głównie przez biurokrację Łybackiej: plany rozwoju, ankiety,
            systemy oceniania, pomiary jakości (Stonerowi to kiedyś grób zbezczeszczę za te
            jego pomysły) i inne pierdy. Jakby ci się wydawało, że to mało, to część pracy
            musi wykonać dwukrotnie bo ma kilkunastu uczniów o obniżonych osiągach ;/

            Więc jak to robisz?
            • Gość: pajacyk Re: Zdradź o mastah jak to robisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:51
              Gość portalu: Stary gniewny napisał(a):

              > ...bo moja żona żona pracuje na jednym etacie w gimnazjum i się jakoś wyrobić
              w
              > 40h nie może. Głównie przez biurokrację Łybackiej: plany rozwoju, ankiety,
              > systemy oceniania, pomiary jakości (Stonerowi to kiedyś grób zbezczeszczę za
              te
              > jego pomysły) i inne pierdy.

              A Lybacka mamy dzieki nauczycielom glosujacym na LSD. Moze przydalaby sie
              chwila refleksji nad zaleznosciami przyczynowo skutkowymi :-)
          • Gość: Karol Re: do Aloszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:59
            pewnie uczysz w-fu.
          • Gość: al Re: do Aloszy IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 27.12.04, 19:26
            Ponieważ ty masz podwójny etat, ktoś nie ma go wcale. W Łodzi nie wolno dawać
            nauczycielom godzin nadliczbowych, chyba że nie ma chętnego na te kawałki
            etatów, które pozostają. Nie mędrkuj, zabierasz pracę innym. A starym zgredem
            będzie kiedyś każdy. Zapał kiedyś też minie, jak w każdym zawodzie. Szanuj
            tych, ktorzy przepracowali długie lata, sporo można sie od nich nauczyć.
            Dzisiaj po latach wiem, ile się nauczyłam od swoich doświadczonych koleżanek i
            kolegów. No ale mnie rodzice nauczyli szacunku dla starszych. Niestety z twojej
            wypowiedzi widać, że sorry, ale gó..arz z ciebie jeszcze. Póki co, własnych
            dzieci bym ci nie powierzyła. Z czasem, mam nadzieję, nabierzesz rozumu,
            zyskasz własne doświadczenia, parę razy dostaniesz po nosie, to i w młodej,
            zarozumiałej główce się przejaśni. Jeśli będziesz się trzymał z daleka od
            pokoju nauczycielskiego, to potrwa to po prostu trochę dłużej, choć rozumiem,
            że młody i pewny siebie Apollo uważa, że ze starymi babami nie ma o czym gadać.
            Wszak wszystko wie najlepiej na świecie. Sama mam 22 godziny dydaktyczne (chyba
            już do ciebie dotarło, że to nie cała robota nauczyciela - a może Pan Szanowny
            wf-u naucza, wtedy zgoda), do tego co tydzień kupa wypracowań, klasówek,
            kartkówek, dyktand, ćwiczeń...., nie wychodzę z tego nigdy (może za dużo
            wymagam?!). Ale wyżyć rzeczywiście z tej pracy można, inni mają gorzej.
            Dlatego, choć wedle twoich standardów, stare babsko ze mnie, nie narzekam, nie
            odmawiam pomocy uczniom, spotykam sie z rodzicami, gdy tego chcą itd...
            Pozdrawiam i życzę odrobiny pokory w życiu i w pracy. Ona naprawdę pomaga i to
            bardzo.
            • Gość: oregano do AL z Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 20:26
              Moja droga Koleżanko po fachu. Gdybym za 22h kasował 2000 PLN netto, to nie
              pracowałbym 38h/tydzień za tę samą kasę – co pewniej jest Twoim udziałem w
              Łodzi. Bo w moim mieście z niemal 30% bezrobociem mam aż 1% dodatku
              motywacyjnego, jak wszyscy belfrzy zresztą, i z 18 to bym nie wyżył. Ponadto
              jestem zdania, że ludzi szanuje się za to jakimi są ludźmi, a nie za to ile
              sobie wiosen pooglądali. Wyceny wartości mojej pracy dokonali uczniowie, w
              demokratycznych wyborach - tuż przed Dniem Edukacji Narodowej zostałem
              profesorem roku (w kategoriach kosa, przyjaciel i profesor) za profesjonalizm,
              doskonałe przygotowanie do zajęć i ogólne zaangażowanie w temat. Kilkanaście
              takich kobitek jak Ty miało bazyliszkowe oczy na akademii, podczas której
              oznajmiono tę nowinę. Nie jestem panem od fikołków, tylko od WOSu, gwoli
              ścisłości. Mam czas na to, by znać sytuację każdego dziecka w mojej klasie,
              bywam u każdego w domu, a dzieci dokładnie wiedzą gdzie mieszkam i znają moje
              telefony – w każdej chwili jestem w stanie im pomóc. A warsztat? Pewnie nie
              jest tak doskonały jak Twój, ale pani Łybacka oraz jej poprzednicy doskonale
              dbają, bym go doskonalił i zajmował się pisaniem o nauczaniu, zamiast
              nauczaniem faktycznym. A przypuszczam, że ci ministrowie, to Twoi rówieśnicy i
              też „wymagają” szacunku ze względu na wiek (i urząd piastowany, oczywiście ;-)
        • Gość: ruska świnia alosza, nie nado! IP: 216.6.210.* 27.12.04, 18:32
    • Gość: NNN no comments IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 00:00
      Jeśli ktoś nie widzi związku upaństwowienia oświaty z:

      1. obniżeniem poziomu nauczania

      2. brakiem dyscypliny w szkole

      3. utratą prestiżu nauczyciela

      4. degradacją finansową zawodu

      5. degradacją moralną nauczycieli (oszustwo, czyli ucieczka w socjal jest tu
      najlepszym przykładem)

      to gratuluję dobrego samopoczucia.
      • Gość: adamc urlopy hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 01:01
        Roczny urlop powinien byc w zawodzie naczyciela obligatoryjny raz na kilka lat - glownie z uwagi na
        dobro uczniow. Zadna laska. NIe ma o co sie spierac.
        Jesli powiem ze gornik ma latwa prace to sie obrazi sporo ludzi. Ani ja nie mam pojecia o zawodzie
        gornika ani wiekszosc z obrazonych.
        JESLI POWIEM ZE NAUCZYCIEL MA CIEZKA PRACE TO.. POWIEDZA ZE MA WAKACJE. Dalsza czesc mysli
        jw.
        Szczesliwego nowego roku - aha jeszcze jedno .. w szkolach na 100% pracuja wampiry i monstra ktore
        tylko czychaja aby naszym dzieciom zrobic krzywde, co od kilku lat probuje udowodnic pan M.M z
        Łodzkiego oddzialu GW. Rozumiem goscia musi z czegos zyc. Jak nie znajdzie sensacji albo jej nie
        wymysli to nie zarobi. Jemu tez spokojnycj swiat i spokojnego sumienia
        • Gość: NNN Re: urlopy hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 03:25
          Gość portalu: adamc napisał(a):

          > Roczny urlop powinien byc w zawodzie naczyciela obligatoryjny raz na kilka lat
          > - glownie z uwagi na
          > dobro uczniow. Zadna laska. NIe ma o co sie spierac.

          Niektórzy to chyba mają nieodwracalnie przeżarte socjalem mózgi. Kiedy szkoły
          były prywatne, to raczej jaśnie państwo nauczyciele nie mieli rocznych urlopów.
          Chyba nie udało im się przekonać właścicieli szkół do tego :-)

          Powiedzmy, że jestem murarzem. I uważam, że państwo powinno mi co 3 lata
          zapewnić dwuletni urlop. Żadna łaska. Nie ma się o co spierać. :-)

          Jak ta państwowa edukacja potrafi odmóżdżyć człowieka.
          • Gość: opt. Re: urlopy hmm IP: *.unregistered.media-com.com.pl 27.12.04, 17:10
            Masz rację. Wolę pracować w prywatnej szkole ,bo tu nikomu nie chodzi o wyniki
            tylko o papierek.Mam cudowne życie dzięki rodzicom, ktorzy łoża na takie
            szkoły,tu panuje swistego rodzaju szpan:basen,lodowisko ,jazda konna,wycieczki
            zagraniczne- reszta się nie liczy.Jak uczeń czegoś nie umie to i tak rodzice mu
            zapewnią korepetycje.
            • Gość: NNN Re: urlopy hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:58
              Jeżeli klient jest młotem, który nie potrafi ocenić jakości usługi, to mu się
              wciska kit. Gdyby WSZYSTKIE szkoły były prywatne, to uczyliby się tylko ci,
              którzy traktowaliby naukę poważnie, jako inwestycję w przyszłość. No i ci,
              którzy chcieliby mieć papier dla szpanu. Tylko, że rynek weryfikuje wartość
              takiego papieru dosyć szybko.

              Jest oczywiste, że na prywatnym rynku edukacyjnym, na którym szkoły ostro
              konkurowałyby ofertami edukacyjnymi, większość obecnych nauczycieli musiałaby
              zmienić zawód.
      • Gość: Karol Re: no comments IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:01
        Z tymi prywatnymi to też bywa róznie. Patrz - prywatne uczelnie i szkoły
        średnie typu zaocznego, za pieniadze.
      • Gość: rebel Re: no comments IP: *.chello.pl 29.12.04, 12:46
        jak to się dzieje, że np. w Wawie największym prestiżem cieszą się państwowe
        licea (Staszic, Batory, Poniatowski, Rej, długo możnaby wymieniać)
    • Gość: J. Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 00:18
      Czym sie rozni pedofil od pedagoga...
      Ten pirwszy NAPRAWDE kocha dzieci...
      • Gość: uczen Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.cable.mindspring.com 27.12.04, 03:07
        Chyle czola przed wszystkimi nauczycielami zyczac im wesolych Swiat Bozego
        Narodzenia i Szczesliwego Nowego Roku 2005.
    • Gość: kolbuszowa Zamiast zwalniać -zmniejszcie liczbę uczniów IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 27.12.04, 03:21
      w klasach. Trzeba być naprawdę chorym , żeby uczyć 40 osobowe klasy!!! Niektórzy
      wójtowe lansują klasy "łączone" ! Parodia
      • Gość: Bacz To rodzice powinni decydować... i płacić! IP: *.pl / 193.24.200.* 27.12.04, 10:48
        Powinny być różne szkoły: tanie z licznymi klasami
        i droższe z małymi klasami. Rodzice sobie powinni
        swobodnie decydować, do której szkoły posłać dziecko.
        Gmina co najwyżej powinna pomagać najuboższym na tyle
        aby ich dzieci mogły chodzić do najtańszej szkoły.
    • de_bos A PO CO NAM SZKOLY JAK MAMY KOSCIOLY...? 27.12.04, 04:02
      ...przeciez wszystkiego o zyciu mozemy dowiedziec sie od ksiedza, a potem
      pojdziemy do nieba... Najwazniejsze, ze wszedzie powstaja nowe koscioly, po co nam
      szkoly...?
      • Gość: Olin PO CO SIE ODZYWASZ, PROWOKATORZE? IP: 212.182.14.* 27.12.04, 11:48
      • Gość: rada Re: A PO CO NAM SZKOLY JAK MAMY KOSCIOLY...? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.04, 14:57
        Połóż się spać. Już ranek.
        Sen pozwoli ci dojść do siebie.
        Nie mówiono ci, że nie należy mieszać?
    • Gość: zefirek Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 04:14
      niech będa pochwalenia Ci wielcy, wspaniali. a jest ich jeszcze. Reszta to
      hołota, zwłaszcza ta po magistratach.
    • Gość: Jarek. Byt- kształtuje świadomość /K.Marks/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 06:12
      Jak na horyzoncie perspektywa głodu, na bok idą zasady i moralność.
    • Gość: wrona "Prezydent pokazał, że nie ma jaj. Jak zwykle. IP: *.tor.primus.ca 27.12.04, 06:14
    • Gość: PRWANIK [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 07:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: qwer Jest baza jest kadra ale decydenci uczyli się w .. IP: 194.204.163.* 27.12.04, 07:54
      Jest baza jest kadra ale decydenci uczyli się w przepełnionych klasach i nie
      pogodzą się, z myślą o mądrzejszych następcach.
    • Gość: Pawel Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 09:46
      Uważam, że nauczyciele nie powinni mieć tego typu urlopów zdrowotnych.
      Sądzę, że przejazdy osobowymi pociągami 2 klasy za 50% również powinny zostać
      zniesione. Są to przywileje, które w dzisiejszych czasach budzą mieszane
      uczucia.
      Konkurencyjność w zawodzie powinna zostać zwiększona (a właściwie wprowadzona)
      by zostali tylko przyzwoici, ale lepiej opłacani pedagodzy.

      Mam tylko jedną prośbę. Niech mi nikt nie mówi, że nauczyciele pracują 18
      godzin tygodniowo. Ja siedzię w szkole średnio 8-9 godzin (później w domu
      przygotowuję się do lekcji), a przed egzaminami znacznie więcej. W styczniu
      mogę zapomnieć o wolnej niedzieli gdyż trzeba przygotować uczniów do konkursów,
      a tylko w niedzielę jest czas.
      • Gość: magda Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: 5.5.* / 80.58.2.* 27.12.04, 10:39
        Co do ilosci godzin, to zgadzam sie w 100%.
        Jestem mloda nauczycielka jezykow, i do kazdej, na prawde kazdej godziny w
        szkole przygotowuje sie 1, 2 a czasami, jak nowy temat to nawet 3 godziny!
      • Gość: oregano do Pawła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 10:40
        zniżka PKP dla nauczycieli to 37%, a nie 50 - w dodatku wyłącznie w pociągach
        osobowych, pozbieraj informacje, zanim publicznie nasrasz do własnego gniazda ;-
        )
        • Gość: m Re: do Pawła IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 27.12.04, 12:44
          Jaka zniżka? Jak sobie sam nie wykupisz legitymacji, to nie masz zadnej znizki.
          Zniżki już dawno zniknęły, tak jak przydziałowe mydełka, ręczniczki, herbatki i
          co by tam jeszcze...przynajmniej u mnie w szkole.
      • dami7 Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio 27.12.04, 11:22
        Spodobała mi się Twoja wypowiedź, jest rzeczowa i uczciwa.
        Również jestem za tym, aby z życia społecznego eliminować wszelkie przywileje.
        Takie, jak zniżki dla rodzin pracowników PKP, rażące wczesne emerytury
        dla "mundurówki" czy nauczycielskie urlopy dla podratowania zdrowia. Co do
        nauczycieli - moje zdanie jest takie, że powinni pracować podobnie jak inni w
        pełnym wymiarze godzin. Uważam, że nauczyciel powinien przebywać w placówce
        oświatowej co najmniej 7 godzin przy zachowaniu pensum, które powinno być
        przeznaczone wyłącznie na zajęcia dydaktyczne. Pozostały czas powinien być
        przeznaczony na te czynności, które wykonują (lub często nie wykonują) poza
        szkołą. Nauczyciele powinni mieć w szkołach pokoje do pracy własnej
        (przygotowanie do zajęć, sprawdzanie prac klasowych, czynności związane z
        wychowawstwem, konsultacje itepe) a nie przesiadywać w pokojach
        nauczycielskich, gdzie atmosfera sprzyja raczej plotkowaniu niż pracy. Jeśli
        chodzi o wynagrodzenia - powiedzmy sobie uczciwie, że nie jest obecnie
        tragicznie! Zwłaszcza zestawiając wynagrodzenia nauczycieli z płacami na
        poziomie minimalnym, jakie najczęściej są oferowane ludziom podejmującym pracę.
        Co do konkurencyjności w zawodzie - to trudny temat, ale rzeczywiście musi
        powstać element rywalizacji - np. nauczyciele przygotowujący uczniów, którzy
        mają osiągnięcia w konkursach, olimpiadach itepe powinni być za to nagradzani.
        Mam jednak wrażenie, że za sytuację w branży nauczycielskiej odpowiadają sami
        nauczyciele. Czytałem gdzieś, że drugą pod względem liczebności grupą zawodową
        pośród parlamentarzystów są przedstawiciele zawodu nauczycielskiego.
        • Gość: Misio Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:58
          W zasadzie zgadzam się, mam tylko jedno "ale". Młodzi nauczyciele, którzy
          dopiero podejmują pracę, dostają właśnie minimlane dopuszczalne wynagrodzenie.
          Moja żona, po pięciu latach pracy, dostaje niewiele ponad 1100 zł (licząc z
          nadgodzinami). Więc kolorowo nie jest.
        • Gość: Stary gniewny Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: 81.219.162.* 27.12.04, 12:35
          Gratuluję pomysłów. Więc chciałbyś żeby twoje mienie i życie chronili 60-letni
          strażacy i policjanci? Nauczyciel ma uczyć młodzież aż padnie, wtedy się go
          zastąpi (no przecież konkurencyjność spadnie). Normalna unirawniłowka w wydaniu
          kapitalistycznym.

          Problem w tym, że przy takiej unirawniłowcewg - zasad kapitalizmu - zabrakłoby
          nam policjantów, strażaków i nauczycieli, bo kto by chciał się zużyć dla pracy i
          dobra opluwającego go ogółu?
        • Gość: Karol Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:24
          Płace nauczycieli. Kilka lat temu na spotkaniu z min. ed.młoda nauczycielka
          zapytała pana ministra o swoja perspektywę zarobkow bo nie wie czy zostać w
          zawodzie. otrzymała odpowiefź - jak pani moze wyzyć za te 600 zł miesięcznie.
          TYle zarabiał młody początkujacy nauczyciel.Jak ma w takim razie założyć własna
          rodzinę ? Moz lepiej "pokochać " cudze dzieci.
          Dobry nauczyciel bo ma olimpijczyków- a jak pracuje w zawodówce gdzie 90%
          uczniów nie umie czytać i pisać to na olimpiadę pojedzie chyba sam?
          Tak w parlamencie jest wielu byłych nauczycieli. Mówiąc jednak niezbyt
          ortograficznie" mozna powiedzieć- zapomniał wół jak cielęciem buł.Inna sprawa ,
          że tam tracą pamięć o swoich korzeniach nie tylko nauczyciele.
      • Gość: bradlej Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:48
        W szkole pracuję od 18 lat. Uważam siebie za dobrego rzemieślnika w zawodzie. w
        związku z tym nie jestem zbyt lubiany przez młodzież.Nie przejmuję się tym
        zbytnio, rzetelnie wykonuję swoje obowiązki i mam nawet pewne sukcesy w pracy.
        Nie narzekam na brak dodatkowej pracy (korepetycje, zlecenia itd..).Mogłem
        sobie pozwolić na kilka wyjazdów zagranicznyć w ostatnich latach:
        Paryż ,Londyn ,kopenhaga itp. Ale jestem psychicznym wrakiem i urlop by mi się
        przydał.
      • Gość: Karol Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:09
        Twoja wiedza jest z czasów komuny. Nauczyciele juz dawno nie mają zniżki na pkp
        50%. Ma ją natomiast mój znajomy cieć.
      • Gość: Karol Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:12
        Nie doczytałem do końca twojej wypowiedzi. Ty jesteś nauczycielem ?. Napisz w
        jakiej szkole. Bo te zniżki nie sa obligatoryjne.
    • Gość: Bacz Znieść Kartę Nauczyciela! IP: *.pl / 193.24.200.* 27.12.04, 10:37
      Należy znieść ten pokomunistyczny przeżytek: Kartę
      Nauczyciela i poddać ten zawód normalnej wolnorynkowej
      konkurencji, tak jak wszystkie inne zawody.
      Albo ma być sprawiedliwość i wszyscy mamy
      mieć równe prawa, albo sprawiedliwość społeczna gdzie
      niby wszyscy są równi, ale niektórzy - są równiejsi.
      • Gość: Kurator Rok urlop płatny IP: 83.233.227.* 27.12.04, 11:12
        To jest chore gdzie na świecie istnieją tak kretyńskie przepisy aby młody
        zdrowy człowiek bujał się cały rok za pieniądze podatników. Okradacie się
        nawzajem i dobrze wam tak barany.
    • Gość: Herodot Nauczyciele jak bogowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:13
      Ja pracuje 40 godzin tygodniowo, nauczyciel 45 minut po 3-4 godziny dziennie
      (ja 8 i wiecej), i ja nie moge isc na urlop roczny tak wspaniałomyślnie płatny,
      choc pracuje w przedsiębiorstwie panstwowym. Nie mam możliwości "korków". W
      sumie nauczyciele to uprzywiejowana kasta. Może czas by zaznali rozkoszy "raju
      utraconego".
      • Gość: mary Re: Nauczyciele jak bogowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:41
        Herodot, to dlaczego nie jesteś nauczycielem?
      • Gość: Misio Re: Nauczyciele jak bogowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:43
        W takim razie czemu nie zostaniesz nauczycielem - będziesz mógł tłuc kokosy na
        "korkach", pracując "45 minut po 3-4 godziny dziennie".
      • Gość: Karol Re: Nauczyciele jak bogowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:29
        Proponuje zatrudnić sie w szkole i zaznać tego raju
    • Gość: mijau czego może taki nauczyciel nauczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:40
      Nauczyciele biadolą, że ich zawód jest źle płatny, że się ich nie szanuje, źle
      traktuje a tymczasem sami ciężko na taką sytuację pracują. Czego taki
      nauczyciel-cwaniak nauczy dzieci i młodzież? Jaki to wzór dla uczniów?

      Nauczyciel może i zarabia niewiele ale pracuje jeszcze mniej. Pensum w Polsce
      jest chyba najniższe na świecie, moi znajomi nauczyciele w Kanadzie i USA też
      relatywnie zarabiają nie najlepiej a ich pensum wynosi 36h tygodniowo - dwa
      razy tyle co u nas. Mają obowiązkowe kursy doszkalające (1 miesiąc w lecie)
      kiedy nasi nauczyciele "pozostają do dyspozycji dyrektora" na Helu, Mazurach
      albo z bogatszym mężem na Seszelach. Przygotowują autorski program przed każdą
      lekcją zamiast odklepywać raz wyuczone formułki i dobrze wiedzą, że
      wcześniejsza emerytura, urlopy zdrowotne (kilkutygodniowe a nie roczne) i prawo
      do wolnych ferii to wyjątkowy przywilej.

      Zabierzcie się szanowni nauczyciele do roboty, pozwólcie zwiększyć pensum i
      zacznijcie się rzeczywiście (a nie fikcyjnie) dokształcać to znajdą się
      pieniądze na podwyżki - ale przede wszystkim pozwólcie na zwalnianie
      największych neiudaczników i kombinatorów ze swojego grona.
      • Gość: mary Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:44
        mijau, co Ty wiesz o ...nauczycielstwie? :)
        • dami7 Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? 27.12.04, 12:03
          Mary - taki jest społeczny odbiór nauczycielskiej profesji!!! Sami pracujecie
          na taką opinię, czy może ci z waszych reprezentantów, którzy zasiadaja w
          parlamencie. Pytacie - czemu ten czy ów nie chce zostać nauczycielem, ale
          odpowiedzcie uczciwie, czy sami nie zostaliście skuszenie np. dużą ilością
          wolnego czasu?! Wierzę, że część nauczycieli to prawdziwi pasjonaci, ludzie
          autentycznie zaangażowani i rzetelnie podchodzący do obowiązków. Ale znaczna
          część waszego środowiska to ludzie, którzy przypadkowo trafili do zawodu,
          którzy nauczają na zasadzie "przeczytajcie sobie w podręcznikach od strony tej
          do tej" a potem egzekwują wiedzę i naciągają tych, którzy sobie gorzej radzą
          na korepetycje!
          • Gość: mary Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 14:15
            Dami7, w szkolnictwie pracują TACY SAMI LUDZIE jak wszędzie. Nie widze powodu, aby mieli być lepsi od reszty Polaków. Dlaczego więc uważasz, że "większość" źle pracuje??
            Społeczny odbiór nauczycieli nigdy nie bedzie dobry: uczyli stawiając jedynki, wymuszali uczenie się, uczą nasze dzieci, które przecież są "Takie zdolne, grzeczne, a ta wariatka sie czepia mojego słoneczka". Pomyśl, ile w Twojej klasie było uczniów, którzy uczyli się zawsze tylko z własnej, nieprzymuszonej woli? Jeden? A reszta MUSIAŁA albo była ścigana - więc nauczyciel nigdy nie będzie lubiany, bo zawsze jest tym scigajacym, zarządzajacym klasówki...itd

            Do tego wszystkiego nie szanuje nas też władza: nauczyciel przed emerytura, dyplomowany czyli posiadajacy najwyższy stopień awansu, wychowawca, z najwyższym w szkole dodatkiem motywacyjnym za dobrą pracę, z podwójnymi studiami podyplomowymi może zarobić 1700 zł. Jestem tego przykładem:)
        • Gość: ala Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 12:12
          Jestem nauczycielem od dwudziestu lat. Bardzo lubie swoja pracę. Jestem kompetentnym, dobrze przygotowanym do wykonywania zawodu fachowcem. Mam bardzo bodbry kontak z mlodzieżą, pracuję na to ciężko. Stale podnoszę swoje kwalifikacje, nie na fikcyjnych kursach. Staram sie wybierać to, co mi potrzebne w pracy i na dobrym poziomie.Moi uczniowie odnoszą sukcesy w wielu konkursach, to także moje sukcesy. Pracuję wiele godzinn dziennie, inaczej sie nie da. Tylko w szkole spędzam po 8, 9 godzin. Oczywiście bywaja dni, że mniej. Bardzo lubie moja pracę, uważam, że wykonuję ją bardzo dobrze.Młodzi ludzie są cudowni i praca z nimi daje więcej niż jakakolwiek inna. Uczymy się od siebie nawzajem. Nie słucham zbędnych narzekań i dyskusji o tym, jak mi dobrze, jak żle moim koleżankom.Jestem bardzo zmęczona, ale sama wybrałam taki zawód. Życzę wszystkim, by mieli takich nauczycieli jak ja!!
          • Gość: sennosc Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 12:31
            To zdumiewające że dyskutuje się o czasie pracy i zarobkach nauczycieli ,
            lekarzy , księży . W tych zawodach można skrzywdzić dusze, psychikę, ciało ,a
            skutki okaleczenia zostaną na całe życie. FAŁSZYWYMI ŚWIADKAMI SĄ OCZY I USZY
            LUDZI KTÓRZY MAJĄ DUSZĘ BARBARZYŃCY
      • Gość: Jaś Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:34
        Przez 35 lat byłem nauczycielem. W tym raz na wczasach u znajomego nauczyciela
        w internacie. Jęśli chodzi o ilość godzin pracy to polecam zostać uczciwym
        nauczycielem przez rok. Takie fajne zarobkii czas pracy. Życzę sukcesów.
      • Gość: Belfer Nie wiesz co mówisz;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.04, 19:49
        "Pensum w Polsce jest chyba najniższe na świecie, moi znajomi nauczyciele w
        Kanadzie i USA też relatywnie zarabiają nie najlepiej a ich pensum wynosi 36h
        tygodniowo - dwa razy tyle co u nas. Mają obowiązkowe kursy doszkalające (1
        miesiąc w lecie) "
        Pracowałem w USA w średniej szkole publicznej w stanie Nowy York ucząc
        matematyki.Miałem pensum 20 jednostek lekcyjnych po 40 min(policz co jest
        większe 20x40 czy 18x45;-)Jak przed rozpoczęciem roku szkolnego miałem w końcu
        sierpnia 3 dni kursu wprowadzającego to mi zapłacili dodatkowo(!)ponad 300$!!!)
        Opowiadasz bajki!
        I jeszcze jedno - w całej Europie zachodniej i USA oraz Kanadzie nauczyciel
        może dostać co jakiś czas pół roku lub rok płatnego urlopu dla dalszego
        doskonalenia lub ze względów zdrowotnych.Nazywa się to tam sabbatical!
        Nauczyciel w średniej szkole publicznejw stanie Nowy York zarabia na gołym
        etacie 2500-4000$ miesięcznie zależnie od stażu!
      • prenatka Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? 28.12.04, 11:11
        Ludzie, nie wypowiadajcie się na tematy, o których nie macie zielonego pojęcia!
        To mnie denerwuje, niesamowicie. Ja np. jako nauczycielka historii i wosu nie
        wypowiadam się na temat fizyki kwantowej, bo po prostu za mało o niej wiem. A
        Ty Mijau wiesz o tym, ile ja czasu spędzam szukając np. w internecie materiałów
        dla moich uczniów? Przecież robię to nie w szkole, bo dostęp dla nauczycieli
        jset ograniczony, tylko w domu, sowicie opłacając ze swojej śmiesznej pensji
        dostawcę internetu. Wiesz ile czasu spędzam nad sprawdzaniem ptrac, testów,
        przygotowywaniem się do lekcji? Zapewne nie masz o tym najmniejszego pojęia, że
        nikt nie odda mi pieniędzy za prąd, tusz do drukarki, książki, które muszę
        kupować. Korepetycje... Śmieszne, na to mogą sobie pozwolić nieliczni, na pewno
        nie wszyscy nauczyciele. Wiesz ile weekendów w miesiącu spędzam na
        podyplomówkach i kursach? Podczas gdy inni odpoczywają? Zobacz, jak wyglądają
        uczelnie wyższe w soboty i niedziele: Zauważ te tabuny nauczycieli
        dokształcających sie na studiach podyplomowych za własne pieniądze! I Ty śmiesz
        mi mówić, że ja jeżdżę na Seszele z bogatym mężem. Weź się trochę zastanów,
        dobrze? W tym roku nie wyjechałąm nigdzie. Tyle pieniędzy wydałam na zakupy
        związane z moim awansem, że po prostu całe wakacje byłam w domu, w tym trzy
        tygodnie na szkoleniach, za każde płaciłam po 200zł. Jaka wcześniejsza
        emerytura, człowieku!!!!! Taka sama jak i Twoja, po 60 lub 65 roku życia!!!
        Zanim coś powiesz, to się grubo, grubo zastanów. Waż słowa. Pozdrawiam
        • Gość: REBEL NAPRAWDĘ wierzysz IP: *.chello.pl 29.12.04, 12:58
          że mijau coś zrozumie z tego, co napisałaś? jako nauczyciel z długim stażem
          chyba powinnaś mieć większe rozeznanie możliwości percepcyjnych niektórych
          forumowiczów
          • prenatka Re: NAPRAWDĘ wierzysz 30.12.04, 15:55
            Naiwna nie jestem, znam poziom niektórych uczestników forów
            internetowych...Tych co to napiszą coś i uważają się co najmniej za Josepha
            Conrada albo za Franza Kafkę...Tylko po prostu wobec niektórych tekstów nie
            sposób przejść obojętnie, trzeba pokazać niektórym jak bardzo błądzą...
      • Gość: .... Re: czego może taki nauczyciel nauczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:47
        Mają obowiązkowe kursy doszkalające (1 miesiąc w lecie)
        > kiedy nasi nauczyciele "pozostają do dyspozycji dyrektora" na Helu, Mazurach
        > albo z bogatszym mężem na Seszelach.
        Ależ ja z dziką rozkoszą poświęciłabym 1 miesiąc wakacji na kursy doszkalające.
        Problem w tym, że wszystkie ośrodki prowadzące tego typu działalność są
        pozamykane na 4 spusty. Inne szkolenia w ciągu roku zaczynają się zazwyczaj
        (najpóźniej o godz. 14.00 lub 15.00) - a ja najwcześniej opuszczam szkołe o
        15.30 (a gdzie czas na dotarcie? - nie będę wybulać na taryfy - a dyrektor
        niechętnie puszcza nas na szkolenia, bo wtedy przepadają godziny. każe je nam
        odpracowywać, ale który dzieciak zostanie mi do 15.30 w szkole albo przyjdzie
        na zajęcia na 7.05? Oni też już mają dosyć. )I tak błędne koło się zamyka.
        Pracuję uczciwie, jestem ciągle przemęczona - owszem są dwa miesiące wakacji -
        dla mnie to za dużo, przecież nie wyśpię się na zapas. Poza tym i tak mnie nie
        stać, żeby sobie jakoś fajnie zorganizować te 2 miesiące, bo zostaję z pensją
        (prawie gołą, a korki nie cieszą się popularnością w wakacje)a w lecie ceny
        wczasów, wycieczek czy pobytów w kurortach wzrastają dwukrotnie. Inni mogą
        sobie coś podziwiać poza sezonem. Ale ja poza sezonem nie mogę wziąć wolnego,
        bo jak to "Miała Pani 2 miesiące wakacji, to trzeba było jeżdzić, a teraz jet
        wrzesień/październik i do roboty!"
        Ale no cóż nie narzekam w myśl zasady, że to grzech, bo inni mają gorzej. Ale
        ja to nie jestem inni. Ciężko pracowałam na studiach na swoje wykształcenie,
        teraz uczciwie i ciężko pracuję na swoje utrzymanie. Coraz częściej myślę o
        wyjeździe z Polski, bo nie wyobrażam sobie takiej orki do 65 roku życia.
        Dodam, że jestem sama - więc samej jest się jeszcze ciężej utrzymać....
        Ach, nie chce mi się pisać, bo ten temat przerabiam od 11 lat a i tak ciągle
        słyszę jak my - nauczyciele - mamy dobrze.
    • Gość: obserwator Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 12:15
      To już plaga. Często jest to też forma zmuszania nauczycieli przez dyrekcję.
      Albo zielona trawka albo urlop.Nie liczy się w szkole już fachowość i
      kompetencje.Opłaca się dyrekcji wysłać na urlop nauczyciela dyplowanego a
      zatrzymać stażystę. W szkole nie ma nadgodzin dla nauczycieli dyplomowanych. Te
      mają nauczyciele swietlicowi i biblitekarki. Takie jaja
      • Gość: saguaro Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:30
        niesmaczy mnie fakt, że o pracy nauczycieli zwykle z wielkim "znawstwem"
        wypowiadają się ci, którzy ani dnia nie przepracowali w tym zawodzie;
    • Gość: Ducze Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 12:24
      Nie uważam, żeby nauczyciele mało zarabiali, w tym roku skończyłem studia i
      przypadkowo podjąłem pracę w szkołach. Zarabiam 2700 netto pracując w 5
      szkołach od poniedziałku do niedzieli, czy ktoś po studiach dostanie tyle?
      • Gość: Olka ducze :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:46
        Aleś się rozmarzył :))))0
        Musiałbyś mieć 4,5 etatu - to ok. 80 godzin dydaktycznych.
        Po 13 lekcji codziennie :))
        Nie ma szkół, które pracują w godzinach nocnych. Chyba że dorabiasz w więzieniu
        ;)))))
    • Gość: AOP78 Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.biol.uni.lodz.pl 27.12.04, 12:36
      A może idą na urlopy, bo szkoła zepsuła im zdrowie i nerwy. Właściwie nie
      szkoła, a rozwydrzone bachory, które potrafią odezwać się do nauczycielki
      podczas lekcji: ty stara k... Przed wojną światową, a nawet za komuny taki uczeń
      wyleciałby z hukiem ze szkoły, a ojciec sprałby mu tyłek. Ale dzisiaj mamy
      demokrację i dr Środę, więc można tylko karać łagodną perswazją i kulturą
      osobistą. A jak nie pomoże, to trudno - najważniejsza jest samorealizacja
      ucznia. W końcu Baranina, Dziad itp. to też pełnowartosciowi obywatele RP
    • Gość: andrzej Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.12.04, 13:37
      popracuj troche wszkole to bedziesz wiedzial o co chodzi jaka to lekka praca
    • Gość: wiktor13 Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.12.04, 14:36
      etyka?
      może wreszcie zmądrzeli bo robotnicy i rolnicy siłą uzyskują od władz to co ich
      zdaniem się należy.
      Tylko nauczyciele i lekarze muszą kierować się etyką?
      wiktor13
    • Gość: babach Re: Nauczyciele chronią się przed zwolnieniem bio IP: *.osiedle.net.pl 04.01.05, 19:11
      Czytam komentarze i dochodzę do wniosku, że Polacy mają naturę zawistną. Ktoś
      ma "zawsze lepiej ode mnie" i dalej upokarzać, donosić na niego i tym podobne
      rzeczy. Kiedyś byłem w Anglii na robotach w fabryce i pracowałem na początku
      linii. Musieliśmy zapieprzać żeby wszystkie linie miały materiał do pracy.
      Stojący przy taśmie mieli 15 minut przerwy i tylko 15 minut. My natomiast
      schodziliśmy formalnie też na 15 minut ale tylko wtedy kiedy mieliśmy trochę
      luzu i wtedy jeśli można było to siedzieliśmy dłużej. Widząc to inny Polak nas
      podpieprzył. Nic nie zyskiwał i nic nie tracił, ale "miał gorzej". Nie ważne,
      że wszystko było zrobione jak należy tylko ktoś "miał lepiej". Oczywiście
      Anglikom to nie przeszkadzało i dzięki Bogu szef go pognał. Tak jest w
      większości waszych komentarzy. Mają tyle korków (nauczyciele 1-3, w-f,
      techniki) i tyle wolnego. a pensum tylko 18 godzin. A jeden z drugim zapieprza
      cały tydzień przez 8 godzin, że hoho. Ludzie popatrzcie jak bogaci was okradają
      a nie czepiacie się uczciwych ludzi (nie tylko nauczycieli). POLACY proszę
      was...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka