daisy1 13.05.05, 08:09 "Nauka nie koliduje z wykładami(...)" - to bardzo ciekawe stwierdzenie. I tak powinno być żeby wykłady nie przeszkadzły się uczyć a wręcz pomagały :) Pozdrowienia dla przyszłych studentów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amhu Re: Wabienie studentów 13.05.05, 08:40 Niz demograficzny zaczyna "wchodzic' na uczelnie. Moze dzieki temu znikna szkolki typu "Szkola Wyzsza Czego Sobie Zyczysz im. Bobka Pawlaka"? Moze inne zaczna powaznie traktowac swych studentow - klientow? Moze w dziekanatach zaczna pracowac osoby w miare rozgarniete a nie przymulone nieustannie zony, corki i flamy dziekanow, rektorow, kancelrzy? Moze......? Odpowiedz Link Zgłoś
emilka86 Re: Wabienie studentów 13.05.05, 13:46 A co, nie należą nam się wabiki?? Wcześniej też były... innego rodzaju. A nowomaturzystom od życia też coś się należy... eiboteiboso.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
malachowianka Re: Wabienie studentów 13.05.05, 08:55 Mi się to nie podoba. Kuszą gadzetami i pierdolkami a studncia zamiast sie uczyc pracuja jako "akwizytorzy" Odpowiedz Link Zgłoś
zx_spect Re: Wabienie studentów 13.05.05, 11:28 "Kuszą młodych ludzi kubkami, smyczami, plecakami i... dorabianiem po zajęciach" Beda chodzic na smyczy, z wielkim plecakiem, a po robocie dostana kubeczek ryzu? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
vigla Re: Wabienie studentów 13.05.05, 11:10 No cóz jak kadra nie ma nic powaznego do zaprezentowania to 'nauka' na wabia jest jedynym ratunkiem Odpowiedz Link Zgłoś
2yoo4yoocorne2 Syf i malaria,jako wabiki dla studentow... 13.05.05, 11:36 UW czy UJ nie musza obdarowywac smyczami swoich studentow.Tylko jakies gminne szkolki,ktorych dyplom nadaje sie jedynie do podtarcia... Odpowiedz Link Zgłoś
miro79 Re: Syf i malaria,jako wabiki dla studentow... 13.05.05, 11:51 ja tam nie patrzyłem na rynek i skończyłem kulturoznawstwo... mam co chciałem ;) ale przynajmniej miałem kompetentną kadrę naukową a nie ludzi zabiegających o mnie cukierkami i smyczami, których nb. nie lubię :] natomiast działania marketingowe szkół mi nie przeszkadzają, gdyż przayciągają tylko takich co to nie wiedzą co ze sobą zrobić i wszystko im jedno co skończą Odpowiedz Link Zgłoś
vigla Re: Syf i malaria,jako wabiki dla studentow... 13.05.05, 11:52 No bez przesady. UW czy UJ to co najwyżej 4 liga światowa a ze lepsze o uniwerku np UwB to co to za pociecha ? 'Syf i malaria' jak piszesz odnosi sie jednak do calego systemu szkolnictwa wyższego www.nauka-edukacja.p4u.pl/ a że sa wyjatki to nie nalezy uogólniać. Dla niektorych nawet komunizm nie był negatywny Odpowiedz Link Zgłoś
pureplaya Re: Wabienie studentów 13.05.05, 12:25 powiem tak, jestem aktualnie na pierwszym roku politologii we wspomnianej wyżej wyższej szkole ekonomii i administracji w bytomiu i powiem szczerze, że nie żałuje swojej decyzji. Nie miały na nią wpływu gadżety, ani promocje lecz najprościej w świecie korzystnie wypadające porównanie z innymi pobliskimi uczelniami. Kadra prfesorska, z którą mam ogromną przyjemność mieć zajęcia pochodzi praktycznie rzecz biorąc w całości z uniwersytetu śląskiego, a więc argument o wyższości profesorów uniwersyteckich nad tymi z uczelni prywatnych uważam za śmieszny i idiotyczny. Powiem więcej, uważam że jestem w lepszej sytuacji niż mój "równieśnik" studiujący na UŚ-u ponieważ on ma kontakt z danym wykładowcą będą częścią ogromnej grupy studentów, ja, jako "jeden z członków nieco mniejszej grupy" mam o wiele bardziej bezpośredni kontakt z danym profesorem czy też wykładowcą. Powiem tak, na uczelnie państwową przychodzi się dla profesorów, na uczelnie prywatną profesorowie przychodzą do studenta. Tylko i wyłącznie od zaangażowania i wkładu pracy tego "uczącego się" zależy "prawdziwa wartość jego osoby", uczelnia jaką skończył nie ma tu w sumie większego znaczenia. Dlatego śmiesznym wydaje mi się "poniżanie" prywatnych studiów i stawianie ich w kategorii tych gorszych. Odpowiedz Link Zgłoś
zatorzak Re: Wabienie studentów 13.05.05, 12:46 licencjata robiłem we wspomnianej prywatnej szkole w bytomiu natomiast magistra na poważanej politechnice śląskiej, w bytomiu nie było rewelacyjnie ale politechnika to już było dno, poziom i wymagania na obu tych uczelniach mają się tak jak dobre liceum do słabej podstawówki na niekorzyść politechniki Odpowiedz Link Zgłoś
yobel Brak rzetelności 13.05.05, 12:49 A może by tak dla odmiany zapytać studentów co sądzą o swojej uczelni? Jakoś nikt o tym nie pomyślał, a szkoda. Podobnie jak pureplaya studiuję na WSEiA w Bytomiu i jakoś nie widzę w tym nic złego, że uczelnia funduje komuś smycz na klucze bądź kartę startową (mimo że nie otrzymałem ani jednego ani drugiego, musze się chyba upomnieć hehe :) ). Dla mnie jest to zwyczajna w świecie walka o klienta, bo czymże innym są studenci dla uczelni prywatnej jak nie klientami? Ale gadżety to tylko dodatek, dla mnie najważniejszy jest poziom. Jeżeli większość kadry na mojej uczelni pochodzi z Uniwersytetu Śląskiego, jeżeli na moim kierunku mam szansę uczestniczyć w spotkaniach z dziennikarzami TVP, konferencjach naukowych, dodatkowych kursach szkoleniowych (na 1 roku już mam jeden bardzo cenny certyfikat potwierdzający moje umiejętności), to chyba nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać prawda? Może poza sprawdzaniem , czy prywatna uczelnia daje karty startowe do telefonu komórkowego, warto byłoby sprawdzić, czy przypadkiem odsetek absolwentów zdobywających pracę po danej uczelni nie jest wyższy od średniej krajowej i czy ogólnopolska, poważna prasa typu "Newsweek" nie lokuje naszej uczelni na czołowych miejscach, nie tylko w województwie ale także w skali kraju. A tak poza tym, artykuł jest dobry. No, prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Wabienie studentów 13.05.05, 13:02 a może jeszcze po lizaku? ech.... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
lamignat1983 Dobre szkoły nie potrzebuja takich gadżetów 13.05.05, 13:11 witam, Ja chodze do dobrej szkoly (WSPiZ Koźmińskiego) i nie dostawałem tego typu "gadżetów". Dla mnie liczy sie przede wwszystkim jakosc nauczania, a nie gratisy. Pora zeby zweryfikowac wreszcie wszystkie szkoly-krzaki i odebrac im prawo do nauczania, bo psuja tylko opinie dobrym niepaństwowym szkolom. Odpowiedz Link Zgłoś
yobel Re: Dobre szkoły nie potrzebuja takich gadżetów 13.05.05, 13:15 Wiesz jakie to są "dobre niepaństwowe szkoły"? Takie, które nie mieszczą się w kamienicach jakiejś rudery tylko w eleganckich budynkach. Takie, które mają pozwolenie na działalność, a których kadra składa się z czołówki polskich wykładowców. Takie, do których nie musi przyjeżdżać program "UWAGA" TVN. A jeśli student dostanie jakąś smycz czy kartę? Co w tym złego, cały czas podkreślam, że to jest tylko walka o klienta, bo studenci są klientami uczelni prywatnych (państwowych zresztą też, bo im mniej studentów, tym mniejsze fundusze dostaje uczelnia). Zrozumcie takie proste rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lamignat1983 Oby wiecej dobrych polskich niepanstwowych szkol 16.05.05, 22:58 Zgadzam, sie. dobre szkoly maja wlsne siedziby, zawodowa, liczaca sie w swojej branzy kadre. Szanuja studenta i oferuja mu dobry produkt - edukacje na swiatowym poziomie. W Warszawie jest kilka takich szkol. Wspinany juz wczesniej WSPiZ Kozminskiego, ale jeszcze WIT (dawniej WSISIZ) czy Kolegium Civitas i pewnie jeszcze 2 czy trzy inne. Oby wiecej takich szkol. Odpowiedz Link Zgłoś
grzechu20 Re: Wabienie studentów 13.05.05, 13:49 Jak są targi edukacyjne... To czy wszystkie szkoły nie zwabaiją ludzi do siebie? Oferując podkładki pod mysz, ulotki, smycze, znaczki? Oferując jakieś rzeczy kojarzące sięz danym wydziałem/szołą? Czy to też jest tak strasznie 'niemoralne'? Nie - to jest zwykła konkurencja, walka o klienta, wolny rynek. Jedni oferują to, inni tamto. I wcale niekoniecznie Ci, którzy przy okazji dają upominki uczą gorzej od tych, którzy tak nei robią... Wybaczcie, ale na pewno nie poszedłbym do żadnej szkoły tylko dlatego, że rozdaje smycze czy inne obroże... Ja studiuje na WSISiZie i nic mi takiego nie dawano. Ale nawet jakby rozdawali, to mnei to nic nei rusza, bo wiem jak tu jest. Bo dla mnie liczy się profesjonalizm szkoły i wysoki poziom nauczania, a reszta to najwyżej jakieś dodatki. Odpowiedz Link Zgłoś
myszeq Re: Wabienie studentów 16.05.05, 12:06 Kolejny raz przedstawiamy w złym świetle uczelnie prywatne. One są 'te złe' które żerują na biednych studentach, bo... dają im smycze! O nie! Bosz, co za idiotyzm. Jak przychodzisz do pracy to też dostaniesz, np. wizytókę firmową, albo firmowy długopis, czy to coś dziwnego? Czy po to do pracy idziesz konkretnej? Ludzie decydują się na studia nie z powodu dodaków, tylko z powodu jakości oferowanych usług. To że uczelnie publiczne czują się zagrożone coraz lepszym poziomem studiów prywatnych to już zuepełnie inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
marian57 Re: Wabienie studentów 24.05.05, 08:38 a to wszystko przez to że nadal studenta uczelni prywatnej niektórzy uważają za idiotę.kretyna który zamiast o własnej przyszłości myśli jedynie o "zajefajnym" plecaczku , kubeczku , smyczce itp itd czemu nie popatrzycie że jest to inwestycja na całe życie że idąc do Koźmińskiego, Collegium Civitas, WSISiZ/WIT albo innej renomowanej uczelni prywatnej częstokroć student odmawia sobie nowego komputera, samochodu, mieszkania itp itd ale wie że robi to w pewnym konkretnym celu i nie jest to koszulka z logo uczelni robi tak poniważ uczelnia państwowa nie spełnia standardów, nie oferuje praktycznej wiedzy i umiejętności , bo bez pleców nie można się na nią dostać itd itp jedyne co daje to obiegową opinię że tam jest lepiej :/ Odpowiedz Link Zgłoś
gererd Re: Wabienie studentów 25.05.05, 08:50 z tymi praktycznymi umiejętnościami przekazywanymi na uczelni oraz standardami trzeba uważać bo to krzywdzące opinie sa świetne wydziały i specjalizacje na państwowych uczelniach przygotowujące wyśmienicie do pracy (powiedzmy PW wydział transportu- TWT) tak jak i na prywatnych np uczelnia Koźmińskiego - zarządzanie i marketing ale uważam że są to rodzynki- poszczególne specjalizacje, kierunki raczej to kwestia doboru pracowników co jest niewątpliwie łatwiejsze na uczelniach prywatnych Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 podpowiem jeszcze jeden gadżet 16.05.05, 19:43 Podpowiadam gadżet trzyczęściowy: konto, dostęp na uczelni oraz kompa. Każdy student dostaje laptopa z kartą sieci bezprzewodowej oraz konto na uczelnianym serwerze. Może korzystać z zasobów takich, jak treści wykładów w wersji tekstowej i multimedialnej, może uczestniczyć w dyskusjach (Moodle), może załatwiać swoje sprawy z dziekanatem i prowadzącymi zajęcia drogą elektroniczną. W domu może łączyć się jak chce, a na terenie uczelni korzysta z uczelnianego punktu dostępowego. EduROAMing wkracza w naszą rzeczywistość! Odpowiedz Link Zgłoś