Dodaj do ulubionych

Prawa ucznia-problem

03.02.06, 16:29
Mam problem w szkole (6 klasa podstawowki) Moja nauczycielka od matematyki za
kazdym razem jak dostaje ocene 4-5 ze sprawdzaniu posadza mnie o sciaganie i
kaze pisac jeszcze raz, mimo ze mnie nie zlapala na sciaganiu (raz u niej
sciagalem ale nigdy nie bylem zlapany).
Czy jest jakis kodeks ucznia lub jakis przepis w prawach ucznia ktory
rozstrzygal by te sprawy? Jesli tak to prosze o link lub inna pomoc do kogo
moge sie zwrocic?
Obserwuj wątek
    • malwina64 Re: Prawa ucznia-problem 23.03.06, 15:08
      Cześc słuchaj pewnie coś da się zrobić ale wiesz wiem z doświadczenia,że
      nauczycielą lepiej nie wytaczać wojny.Ale jeśli ci zależy idź do rzecznika praw
      ucznia albo do wychowawczyni bądź rodziców i pogadaj o problemie.POzdrawiam.
    • scher Re: Prawa ucznia-problem 23.03.06, 23:44
      murcel napisał:

      > Mam problem w szkole (6 klasa podstawowki) Moja nauczycielka od matematyki za
      > kazdym razem jak dostaje ocene 4-5 ze sprawdzaniu posadza mnie o sciaganie i
      > kaze pisac jeszcze raz, mimo ze mnie nie zlapala na sciaganiu (raz u niej
      > sciagalem ale nigdy nie bylem zlapany).

      I jak piszesz drugi raz, to co dostajesz?

      > Czy jest jakiś kodeks ucznia lub jakiś przepis w prawach ucznia który
      > rozstrzygałby te sprawy?

      Nie.
      • unsatisfied6 co to ma do rzeczy ? 24.03.06, 22:31
        scher napisał:


        > I jak piszesz drugi raz, to co dostajesz?

        co to ma do rzeczy ?
    • unsatisfied6 wiesz co jest tragiczne w tym co piszesz ? 24.03.06, 22:39
      murcel napisał:

      > Mam problem w szkole (6 klasa podstawowki) Moja nauczycielka od matematyki za
      > kazdym razem jak dostaje ocene 4-5 ze sprawdzaniu posadza mnie o sciaganie i
      > kaze pisac jeszcze raz, mimo ze mnie nie zlapala na sciaganiu (raz u niej
      > sciagalem ale nigdy nie bylem zlapany).
      > Czy jest jakis kodeks ucznia lub jakis przepis w prawach ucznia ktory
      > rozstrzygal by te sprawy? Jesli tak to prosze o link lub inna pomoc do kogo
      > moge sie zwrocic?

      wiesz co jest tragicznym w tym co piszesz ?

      tragizm sytuacji polega na tym , że to jest tylko i wyłącznie twój problem , a
      nie problem tego patologicznego belfra . ona nawet jak ty coś dowiedziesz,
      na co nie masz praktycznie żadnych szans ,dalej będzie stowała swoje metody -
      może w stosunku do innego ucznia i problem ciągle pozostanie .

      jesteś na forum edukacja i zobacz , jak ludzie zajmujący się
      sprawami edukacji są poruszeni twoją sytuacją . to jest poważny
      problem .
      • scher Re: wiesz co jest tragiczne w tym co piszesz ? 25.03.06, 08:43
        unsatisfied6 napisał:

        > tragizm sytuacji polega na tym , że to jest tylko i wyłącznie twój problem, a
        > nie problem tego patologicznego belfra.

        Nie wiadomo, czy patologicznego, czy może jakoś te podejrzenia są uzasadnione.
        Jak chłopak naprawdę umie, to się drugi raz też tą wiedzą wykaże, jaki problem?

        Sz.
        • unsatisfied6 i w tym właśnie jest tragizm 25.03.06, 11:11
          scher napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > tragizm sytuacji polega na tym , że to jest tylko i wyłącznie twój proble
          > m, a
          > > nie problem tego patologicznego belfra.
          >
          > Nie wiadomo, czy patologicznego, czy może jakoś te podejrzenia są uzasadnione.
          > Jak chłopak naprawdę umie, to się drugi raz też tą wiedzą wykaże, jaki
          problem?
          >
          > Sz.

          i w tym właśnie jest tragizm , że ty i inni tego problemu nie dostrzegacie .

          na test uczeń jest przygotowany optymalnie - dwa razy ten sam
          test nie znaczy jedno przygotowanie i jeden stres . nie oznacza
          to taką samą ocenę i nie oznacza te same pytania .

          nauczyciel ewidentnie zachwuje się wobec ucznia nieetycznie - nie
          wiem ma do tego prawo czy nie .

          przykro mi , że na forum "edukacja" inni nie dostrzegają tego
          ewidentnego nieposzanowania praw ucznia jak i kompletną beztroskę
          problemów z którymi spotyka się uczeń w szkole .
          • scher Re: i w tym właśnie jest tragizm 25.03.06, 14:20
            unsatisfied6 napisał:

            > i w tym właśnie jest tragizm, że ty i inni tego problemu nie dostrzegacie.

            Nie rób tragedii z tego, że uczeń w szkole ma się uczyć. I ma umieć.
            A nauczyciel ma tę wiedzę sprawdzać.

            Nie wiem, dlaczego nauczycielka nie ufa autorowi wątku, może jest to oparte na
            słusznych podejrzeniach, może nie. Trudno stwierdzić, nie znając ucznia,
            nauczycielki i całego kontekstu sprawy. Więc nie dramatyzuj.

            Sz.
            • unsatisfied6 żałosne 25.03.06, 16:04
              scher napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > i w tym właśnie jest tragizm, że ty i inni tego problemu nie dostrzegacie
              > .
              >
              > Nie rób tragedii z tego, że uczeń w szkole ma się uczyć. I ma umieć.
              > A nauczyciel ma tę wiedzę sprawdzać.
              >
              > Nie wiem, dlaczego nauczycielka nie ufa autorowi wątku, może jest to oparte
              na
              > słusznych podejrzeniach, może nie. Trudno stwierdzić, nie znając ucznia,
              > nauczycielki i całego kontekstu sprawy. Więc nie dramatyzuj.
              >
              > Sz.

              to się na prawdę w głowie nie mieści , że ty nie rozumiesz tragizmu całej
              sytuacji .

              co najśmieszniejsze nie zaczynasz od założenia , że poszkodowany uczeń
              może mieć rację i uzasadniony powód do zażaleń , lecz zaczynasz od tego ,
              że uczeń mówi nie prawdę - na jekiej podstawie robisz takie założenie .

              to jest naprawdę tragiczne , że ten uczeń ani inny nie znajduje żadnych
              sojuszników na forum edukacja :


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=39151577
              sam z doświadczenia wiem , że prawa ucznia nie są ewidentnie respektowane i
              nauczyciel nie ponosi za to żadnych konsekwencji . cała dsykusja o knofliktach
              nauczyciel-uczeń skupiona wokół mediów dotyczy bandyckich zachowań w szkołach
              ze strony uczniów , a wcale nie poruszane są tematy niesprawidliwej oceny ,
              niewłaściwej postawy nauczyciela wobec ucznia , który nie jest badytą ( bandyty
              się boi , więc mu nic nie zrobi ) .

              zwyczajni uczniowie , którzy napotykają się w szkołach z niewłasciwą postawą
              nauczyciela nie mają do kogo się zgłosić - rodzice ich nie zgłaszają problemów ,
              by nie narazić dziecko na większe problemy . żałosne .
              • scher Re: żałosne 26.03.06, 09:22
                unsatisfied6 napisał:

                > zaczynasz od tego, że uczeń mówi nie prawdę

                Nie pisałem, że uczeń mówi nieprawdę, ale że nauczyciel ma prawo do takich
                sposobów sprawdzania wiedzy uczniów.

                Sz.
                • unsatisfied6 widzę , że nie mam o czym rozmawiać 26.03.06, 15:17
                  scher napisał:

                  > unsatisfied6 napisał:
                  >
                  > > zaczynasz od tego, że uczeń mówi nie prawdę
                  >
                  > Nie pisałem, że uczeń mówi nieprawdę, ale że nauczyciel ma prawo do takich
                  > sposobów sprawdzania wiedzy uczniów.
                  >
                  > Sz.

                  widzę , że nie mam o czym rozmawiać z panem .

                  mówimy innym językiem i dla zupełnie innych celów .
                  uważam , że każdy mobbing powinien być karany , a
                  sprawca powinien momentalnie być usunięty ze środowiska
                  zwałszcza nauczycieli szkodzący uczniom swoimi praktykami .
                  to co robią czyni znacznie więcej szkód niż pożytku i nie
                  widzę zasadności tego , że za szkody które czynią otrzymują
                  jeszcze wynagrodzenia .
    • fan_gazety Najlepiej wyjaśnić to z Twoją nauczucielką. 25.03.06, 18:48
      Próbowałeś?

      Zestaw praw zwanych "kodeksem ucznia" zawiera i taki fragment:

      Uczeń ma prawo do:
      sprawiedliwej, obiektywnej, jawnej i uzasadnionej oceny,

      Jeśli obawiasz się rozmawiać sam, no to może poprzez wychowawcę, albo poprosić mamę, tatę?

      Link to zestawu praw:
      eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/928/idc/3/
      • scher Re: Najlepiej wyjaśnić to z Twoją nauczucielką. 25.03.06, 20:02
        fan_gazety napisał:

        > Link to zestawu praw:
        > eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/928/idc/3/

        W części nieprawdziwe, w części nieaktualne.

        Sz.
        • fan_gazety Uzupełnij, popraw :-) 25.03.06, 20:11
          scher napisał:

          > > Link to zestawu praw:
          > > eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/928/idc/3/
          >
          > W części nieprawdziwe, w części nieaktualne.

          ** Rozumiem, że podstawy prawne się zmnieniły, ale prawa chyba nie, co ? :-)
          Swoją drogą... biurokracja edukacyjna mnie zawsze zniechęcała. Nie mam nawet zamiaru śledzić wszystkiego, co urzędnicy wymarzą sobie zmienić :-) To nierealne. I niepotrzebne.
          • scher Re: Uzupełnij, popraw :-) 26.03.06, 13:16
            fan_gazety napisał:

            > ** Rozumiem, że podstawy prawne się zmnieniły, ale prawa chyba nie, co ? :-)

            Co powiesz na PRAWO do wywoływania imieniem, nie numerem z dziennika?
            Albo na PRAWO do niezadawania na weekend?

            Aby na pewno są to prawa z gatunku praw człowieka?

            Sz.
        • unsatisfied6 co zatem zaproponować ? 26.03.06, 09:30
          scher napisał:

          > fan_gazety napisał:
          >
          > > Link to zestawu praw:
          > > eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/928/idc/3/
          >
          > W części nieprawdziwe, w części nieaktualne.
          >
          > Sz.

          spotkałem się z sytuacjami w szkole , gdzie uczeń był ewidentnie
          skrzywdozny przez nauczyciela - nie ma żadnej ochrony ze strony
          dorosłych , chyba że brat wyszedł z powprawczaka i nie boi się
          tam wrócić .

          co za kraj , w którym garstka socjopatów decyduje o wizerunku i
          ocenie pozostałych rzetelnie i solidnie pracujących . nie da się
          wg przepisów ich usunąć ze środowiska , bo samemu można sobie
          zaszkodzić - tylko inny socjopata , np braciszek z poprawczaka ,
          może skutecznie powstzymać działania patologa w grupie - a to
          tylko zwiększa tą patologię dając temat dla dziennikarzy budujących
          wizerunkek szkoły patologicznej i pośrednio w ten sposób tworzących
          tę patologię bo wskazujacych jej niewłaściwe źródła .
          • scher Re: co zatem zaproponować ? 26.03.06, 13:13
            unsatisfied6 napisał:

            > garstka socjopatów[...]
            > tylko inny socjopata, np braciszek z poprawczaka, może skutecznie powstzymać
            > działania patologa w grupie

            A co na to twój lekarz?

            Sz.
            • unsatisfied6 a ciebie badał dobry psycholog lub psychiatra ? 26.03.06, 15:25
              scher napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > garstka socjopatów[...]
              > > tylko inny socjopata, np braciszek z poprawczaka, może skutecznie powstzy
              > mać
              > > działania patologa w grupie
              >
              > A co na to twój lekarz?
              >
              > Sz.

              dostrzegam w twoim argumencie bardzo silne objawy sydromu
              myślenia grupowego - może lekarz ci jakiś pomoże , nie wiem .
              sam spróbuj przede wszystkim sobie pomóc .

              życzę miłej i owocenj lektury - może ta lektura przyczyni
              się choć troszeczkę do zmiany atmosfery w twojej klasie .

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=37941325&a=37952137
            • unsatisfied6 dalsza lektura -zapoznaj się poandto 26.03.06, 15:37
              scher napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > garstka socjopatów[...]
              > > tylko inny socjopata, np braciszek z poprawczaka, może skutecznie powstzy
              > mać
              > > działania patologa w grupie
              >
              > A co na to twój lekarz?
              >
              > Sz.

              z definicją socjoaty - tej obowiązującej
              w świecie a nie tej obowiązującej w Polsce ,
              dlatego niesty po angielsku - jakbyś nie rozumiał , to pewnie masz znajomego ,
              który to ci przetłumaczy .

              www.9types.com/wwwboard/messages/18332.html
              niestety w naszym kochanym ojczystym języku ta definicja
              jest zupełnie inna i niewłaściwie może dykredytować osobę
              krytycznie nastawioną do grupowego myślenia lub autorytatywnego
              sposobu zarządzania potencjałem ludzkim .
              • unsatisfied6 dalsza lektura -zapoznaj się poandto - urywek 26.03.06, 15:48
                unsatisfied6 napisał:

                mam nadzieję , że się zapoznasz
                z definicją socjopaty - tej obowiązującej
                w świecie a nie tej obowiązującej w Polsce ,
                dlatego niesty po angielsku - jakbyś nie rozumiał , to pewnie masz znajomego ,
                który to ci przetłumaczy .

                > www.9types.com/wwwboard/messages/18332.html

                tłumaczenie urywku , zrobiłem to za darmo , bo mi
                żal nie ciebie , ale tych uczniów

                "Individuals with this disorder have little regard for the
                feeling and welfare of others. As a clinical diagnosis it is usually
                limited to those over age 18."

                osobnicy z tym zaburzeniem ( socjopatia ) mają mały szacunek
                dla uczuć i dobra ( rozumianego w sensie ogólnym ) innych
                osobników . taką kilniczną diagnozę stawia się głównie wobec
                osobników powyżej 18 roku życia


                > niestety w naszym kochanym ojczystym języku ta definicja
                > jest zupełnie inna i niewłaściwie może dykredytować osobę
                > krytycznie nastawioną do grupowego myślenia lub autorytatywnego
                > sposobu zarządzania potencjałem ludzkim .
                >
                >

                obawiam się , że oprócz syndromu grupowego myślenia psycholog
                ( w innym kraju ) mógłby również zdiagnozować u ciebie mniejsze
                może objawy socjopati .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka