kijwoko 09.03.07, 08:50 Brawo "wyksztalciuchy"! Jestem naprawde dumny, ze skonczylem te Uczelnie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
c.lina A w Niemczech wszyscy złożyli, poza kapusiami 09.03.07, 09:02 Jakoś Niemcom nie przeszkadzała lustracja. Wszyscy nauczyciele akademiccy i dziennikarze złożyli oświadczenia i nie było histerii... Wszyscy poza kapusiami! U nas jest podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: A w Niemczech wszyscy złożyli, poza kapusiami 09.03.07, 10:09 Może dlatego u nas nie jest podobnie, że u nas opór wobec komunizmu wyglądał nieco inaczej niż w NRD? Może po prostu Niemcy bez problemu podpiszą wszystko, co władza każe - a Polacy potrafią tej władzy (kiedy głupia) stawić opór? Niemcy najpierw podpisywali co trzeba za III Rzeszy, potem za NRD, teraz za RFN - tylko jaka niby nauka dla nas ma wynikać z tego bezkonfliktowego podpisywania każdej kolejnej lojalki? Odpowiedz Link Zgłoś
czytelniko Górą towarzysze Jasiński, Kryże, Wassermann 09.03.07, 09:14 Można sobie wyobrazić sytuację, że dziekan (były towarzysz i donosiciel) podpisze lojalkę i wyrzuci z roboty byłego opozycjonistę, który lojalki na znak protestu przeciw temu upodleniu nie podpisze Odpowiedz Link Zgłoś
twprezydent Boisz się, esbecki donosicielu? 09.03.07, 09:42 czytelniko napisał: > Można sobie wyobrazić sytuację, że dziekan (były towarzysz i donosiciel) > podpisze lojalkę i wyrzuci z roboty byłego opozycjonistę, który lojalki na > znak protestu przeciw temu upodleniu nie podpisze Możesz sobie wyobrażać co chcesz. Dla mnie jest nie do wyobrażenia, że przez ostatnie kilkanaście lat konfidenci SB udają opozycjonistów, autorytety moralne, uczą studentów. A od Wassermana się od...czep, bo gość nigdy do PZPR nie należał i nigdy w żadnej sprawie politycznej nie oskarżał. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Boisz się, esbecki donosicielu? 09.03.07, 10:11 Akurat członków PZPR nikt specjalnie na TW nie werbował - w końcu oni już byli J(awnymi)W. Odpowiedz Link Zgłoś
caius1 Re: Boisz się, esbecki donosicielu? 12.03.07, 10:54 twprezydent napisał: > czytelniko napisał: > > > Można sobie wyobrazić sytuację, że dziekan (były towarzysz i donosiciel) > > podpisze lojalkę i wyrzuci z roboty byłego opozycjonistę, który lojalki n > a > > znak protestu przeciw temu upodleniu nie podpisze > > Możesz sobie wyobrażać co chcesz. > Dla mnie jest nie do wyobrażenia, że przez ostatnie kilkanaście lat konfidenci > SB udają opozycjonistów, autorytety moralne, uczą studentów. > A od Wassermana się od...czep, bo gość nigdy do PZPR nie należał i nigdy w > żadnej sprawie politycznej nie oskarżał. I będą udawać nadal bo oświadczenia podpiszą ze szczerą chęcią a małe jest prawdopodobieństwo że IPN sprawdzi ich prawdziwość w czasie rzeczywistym. Najbardzie dostaną w d..ę ci co nie podpisywali lojalek za komuny aby się nie skundlić i wylatywali wtedy z pracy; teraz też nie będą chcieli się skundlić i tak jak po stanie wojennym będą musieli się przekwalifikować (wtedy na roznosicieli mleka a teraz na kasjerów w supermarketach). NiePis Odpowiedz Link Zgłoś
eurb Czy będzie bunt na Uniwersytecie Warszawskim 09.03.07, 10:41 a po ujawnieniu TW i innych, należy zwolnić ich z pracy a wszystkie oceny z prowadzonych przez nich wykładów unieważnić :) i wtedy okaże się, że większość "mądrych" walczących o lustrację zostanie pozbawiona dyplomów nadanych na uczelni komunistycznej, przez wykładowców związanych z ówczesnym systemem. ktoś zapomniał, że kij ma dwa końce. Zawsze można dodać do takiego wykładowcy formułę, że warunkiem zaliczenia był odpowiedni donos na kolegów i wszyscy ówcześni studenci mają przechlapane. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 A co z cudzołoznikami? 09.03.07, 12:11 Żądam, by wszyscy pracownicy państwowi, od premiera po portiera, złożyli oświadczenie o wierności małżeńskiej, a niezamężni o niekorzystaniu z burdeli. Czy może cudzołożnik lub inny zbereźnik kształcić nasze dzieci? wydawać decyzje administracyjne? Zarządzać majątkiem narodowym? Za złożenie fałszywego oświadczenia proponuję odebrać prawo wykonywania zawodu na 10 lat i na tyleż bierne i czynne prawo wyborcze. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Seks jest twoją sprawą. 09.03.07, 12:50 A to w jaki sposób osiągałeś funkcje publiczne sprawą państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Donosili chyba masowo. Stąd te nastroje. 09.03.07, 12:49 A teraz w 20 lat po fakcie ktoś każe im się z tego spowiadać. Innego wytłumaczenia nie widzę. Wiadomo liczyła się praca naukowa. A tu nagle przychodził jakiś koleś i coś chciał od nich żeby powiedzieli o koledze. No to mówili częstokroć bo nie wydawało im się to ważne. A tamten wpisywał "TW". I teraz mają problem. Bo przecież udawali świętych. Co to za autorytet który boi się złozyć świstek papieru ? To nie jest żaden układ z państwem. Nie za bardzo rozumiem czego ci ludzie się boją. Nie wiedzą co robili w PRLu ? To nie jest żadna lojalka. Zdawało mi się że za dziekanami i rektorami uniwersytetów powinien stać nie tylko autorytet naukowy ale także moralny. Skoro uniwersytety mają z tym problem to nie dziwmy się później coraz gorszym i chamskim studentom - przyszłym absolwentom. Odpowiedz Link Zgłoś
olcha11 Re: Donosili chyba masowo. Stąd te nastroje. 09.03.07, 21:16 Wiesz, Adamie, jest takie przysłowie: "Każdy mierzy własną miarką". A TY przykładasz swoją miarkę do rzeczy, której nie rozumiesz. To nie o strach chodzi - my (ja tez jestem profesorem) się nie boimy. JA dobrze wiem co robiłem i wiem, że w IPN nie ma na mnie żadnych kwitów. Ale zlustrowac się nie dam. Dlaczego nie dam? Bo nie będzie mnie byle chłystek przepytywał, czy jestem porządnym człowiekeim na podstawie bardzo wątpliwego prawa. NAuczyłem się w czasach komunizmu, że złemu prawu, złym obyczajom i głupiej władzy trzeba się przeciwstawiać. Zauważ co piszę, a czego nie jest w stanie zrozumieć np. p. premier: przeciw-stawiać, a nie stawiać się ponad prawem. JA to prawo będę zwalczać przez obywatelskie niepodporzadkowanie i poniosę wszystkie wynikające z niego konsekwencje. Słyszałeś kiedyś o Sokratesie? On sie nie bał postawić nawet własnego życia przeciw- złemu prawu. Będzie nam teraz patronował, choć, oczywiscie, nasza sytuacja nie jest tak trudna jak jego. Odpowiedz Link Zgłoś
illy76 Re: Donosili chyba masowo. Stąd te nastroje. 11.03.07, 12:37 Bardzo się cieszę, że jednak większość osób wypowiedziała się pod tym artykułem w sposób rozsądny! Powyższa wypowiedź Pana Profesora wyjaśnia sprawę chyba najlepiej. Ja dodam od siebie prostą regułę prawną: "Człowiek jest niewinny, dopóki mu się nie udowodni winy". Nie odwrotnie. Tego rodzaju Lustracje, które mają miejsce teraz - doprowadzają do sytuacji, kiedy "wszyscy jesteśmy podejrzani".. Już też ktoś takie porównanie tutaj podał! Ktoś porównał sytuację w Polsce do Niemiec (że tam bez problemu, wszyscy się poddali lustracji..) - i już ktoś na ten post bardzo trafnie odpisał. Dodam do tego jeszcze jedno: W Niemczech lustracja została przeprowadzona w 1990, a przejęcie archiwów STASI w sposób błyskawiczny uniemożliwiło niszczenie "niewygodnych" akt. Wszystko odbyło się szybko i bardzo sprawnie. Zauważcie natomiast, że o ile u nas polityka "grubej kreski" dotyczy rozliczenia ery "komunizmu" - o tyle w Niemczech taka "gruba kreska" dotyczyła II Wojny Światowej. Głównie zbrodniarze wojenni poszli pod sąd. A cała reszta? Nie będę rozwijała wątku, ale warto o tym też pamiętać, kiedy się przyrównuje sytuację u nas do tych "idealnie zarządzanych Niemiec". Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Panie profesorze ! 12.03.07, 19:54 Byle urzędnik podatkowy sprawdza panu coroczne oświadczenie podatkowe i rutynowo (w wyniku losowania) może wezwać pana celem potwierdzenia zeznania. Czy czuje się pan w tym momencie złodziejem ? Nie sądzę. Sytuacja Sokratesa była, jak sam pan zauważył o wiele trudniejsza. Lustracji dotychczas byli poddawani na przykład posłowie. Czy spotkał się pan z masowymi protestami z ich strony ? Mam wrażenie że obecne protesty są mocno przesadzone. Czy to naprawdę takie upokarzające złożyć druczek wiedząc że ma się czyste sumienie ? Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Donosili chyba masowo. Stąd te nastroje. 22.03.07, 08:52 Wydawałoby się - mąrdzy ludzie, ale nie! Idą jak stado baranów, uczestniczą w manifestacji nienawiści do PiS, jakby to była wina Kaczyńskich, że dekomunizacji nie przeprowadzono kiedy była na to pora. Wraz z prowokatorami rzucają się do walki. > Dlaczego nie dam? Bo nie będzie mnie byle chłystek przepytywał, czy jestem > porządnym człowiekeim na podstawie bardzo wątpliwego prawa. Chłystek, czy urzędnik państwowy? Czy to przypadkiem nie jest najzwyklejsza racjonalizacja własnej postawy, dodam nieuzasadnionej postawy? Czy naprawdę prawo do pozbycia się sprzedawczyków z eksponowanych stanowisk w Polsce, to "wątpliwe prawo"? Czy naprawdę nietykalność jest prawem byłych agentów SB i Polacy nie mają prawa pozbyć się ich? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 donosicieli nie bylo prawie wcale w tym srodowisku 10.03.07, 21:56 Byli ludzie zadreczeni przez wladze komunistyczna, wzywani na przesluchania, straszeni konsekwencjami w przypadku nielojalnego zachowania wobec rezymu. Otrzymali wezwanie, to szli (a co, mieli sie ukrywac?) i odpowiadali na pytania w taki sposob aby nikomu nie szkodzic. A teraz ich los zalezy od tego, co na ich temat nabazgral jakis komunistyczny funkcjonariusz, bez ich wiedzy i zgody. Mogl rownie dobrze napisac, ze element antysocjalistyczny X zostal pouczony o obowiazku lojalnosci wobec wladzy, ale rownie dobrze mogl napisac, ze obywatel X nadaje sie na wspolpracownika. A teraz ci ludzie boja sie lustracji, bo skad maja wiedziec, co funkcjonariusz do teczki wlozyl? A IPN traktuje te bazgroly jako prawde objawiona (mimo licznych dowodow ze w teczkach sa bzdury, przyklad - sprawa Niezabitowskiej i paru ksiezy) Zlozysz oswiadczenie niezgodne z trescia (nieznanych ci!) zapiskow jakiegos komucha, to tracisz prace na uczelni. Co za parszywa sytuacja, jaka ponizajaca! I wlasciwie bez wyjscia. Przypomina sie "Proces" Kafki. Odpowiedz Link Zgłoś
pikieta3 Czy będzie bunt na Uniwersytecie Warszawskim 09.03.07, 14:08 teraz biora sie za inteligencje - HEIL kaczka-FÜHRER! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Wieśniactwo kaczokomuny 09.03.07, 15:15 Dr Zuzanna Toeplitz, prodziekan wydziału psychologii, w latach 80. szef kolportażu największego pisma podziemnego "Tygodnika Mazowsze": - Człowiek świadczy całym swoim życiem, a ja nie mam takiego poczucia, żebym musiała się z czegoś tłumaczyć. Dlatego nie zamierzam składać oświadczenia lustracyjnego i jestem gotowa ponieść konsekwencje. Udowadnianie, że się czegoś nie zrobiło, to nieporozumienie. ****************************************** Postąpiłbym tak samo, bez względu na konsekwencje. Obecny wymóg lustracji przypomina sytuację, w której gospodarze po skończonym przyjęciu każą gościom rozbierać się do naga, pokazywać kieszenie i wytrząsać torebki, bez względu na to, czy coś z mieszkania zginęło czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej19552 Czy będzie bunt na Uniwersytecie Warszawskim 09.03.07, 20:02 Jakos nikomu nie przeszkadza, ze codziennie tysiace osob na wlasne zyczenie lustruje sie w konfesjonale, przeciez to tylko spowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: jest roznica... 11.03.07, 01:33 Spowiedz jest dobrowolna, tresc wyznania objeta jest tajemnica, no i za niezgodne z prawda wyznanie nie grozi wyrzucenie z pracy. I jeszcze jedna roznica: na spowiedzi chodzi o zgodnosc wyznania grzechow ze stanem faktycznym (znanym wszak Panu Bogu), a oswiadczenia lustracyjne beda weryfikowane pod wzgledem zgodnosci nie ze stanem faktycznym (bo ten jest najczesciej niemozliwy do ustalenia) lecz z zapiskami jakiegos komunistycznego funkcjonariusza, ktory wlozyl do teczki co mu sie chcialo i co bylo korzystne dla jego wlasnej kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
caius1 Re: Czy będzie bunt na Uniwersytecie Warszawskim 12.03.07, 10:49 > Jakos nikomu nie przeszkadza, ze codziennie tysiace osob na wlasne zyczenie > lustruje sie w konfesjonale, przeciez to tylko spowiedz. Niesmaczne porównanie ale popatrzmy na różnice wyłącznie z praktycznego punktu widzenia: 1. Kartki do spowiedzi implikujące przymus do przystąpienia dostają osoby które chcą zawrzeć ślub kościelny, być świadkami chrztu, itp. ale nie dziennikarze i nauczyciele akadamiccy. Poza tym spowiedź jest całkowicie dobrowolna z dokładnością do nacisku rodziny, znajomych, środowiska ale to już kwestia odwagi cywilnej i siły przekonań. 2. Jedyną sankcją (doczesną) za niepójście do spowiedzi jest niemożność zawarcia katolickiego małżeństwa, bycia świadkiem chrztu, itp., ale nie utrata pracy w instytucji państwowej co wiąże się nie tylko z pozbawieniem środków do życia siebie ale często i całej rodziny. Tak więc naprawdę trudno spowiedź porównać z lustracją. NiePis Odpowiedz Link Zgłoś
gentos13 IV RP sama się zlustrowała. 13.03.07, 09:26 IV Rzeczpospolita w łonie PiS poczęta - jeszcze nie narodzona - już pożera swoje kaczęta. Odpowiedz Link Zgłoś
flans Wynajem tog 20.03.07, 22:07 Czy na jakich uczelniach jest jakies ceremonie wreczenia dyplomu? jezeli ktos zamyslal sie o oryginalnej uroczystosci proponujes zwiedzic strone internetowa www.mojetogi.pl Odpowiedz Link Zgłoś