marek.zak1
05.05.11, 18:51
Usiłuję, jak na razie bezskutecznie, zorganizować w warszawskim Domu Spotkań z Historią upamiętnienie dnia 22.czerwca 1941 roku, w którym to dniu odwrócił się los Polski i Polaków, poprzez wypowiedzenie paktu Ribentropp – Mołotow. Ten fakt miał większe znaczenie aniżeli wszelki nasz udział w wojnie, konspiracja, państwo podziemne itd. Świadomość tego jest ciągle bardzo niska nawet wśród historyków, opisujących z zapałem różne akcje polskiego podziemia, bitwy i potyczki polskich wojsk na zachodzie i wschodzie, które dla przebiegu wojny miały w najlepszym układzie marginalne znaczenie. Gdyby nie 22 czerwca 1941 nie mielibyśmy Polski, a Polacy gniliby na Syberii, bądź spełnialiby role podludzi w Tysiącletnim Imperium III Rzeszy.
Osią mojej powieści ,,Szczęśliwy w III Rzeszy" jest właśnie to wydarzenie.
Pozdrawiam
Marek Żak