Dodaj do ulubionych

Chce mi się płakać - powrót do pracy

14.11.06, 15:39
No i stało się w czwartek wracam do pracy - niby chcę iść a z drugiej strony
czuję żal - żal za tym co było... Ale z drugiej strony musze iśc do pracy,
ponieważ mamy pewne plany i te pieniązki się przydadzą. Mieszkam z teściami
ale długo już takiej sytuacji nie wytrzymam...i chcę być na swoim, i dlatego
sytuacja mnie zmusza do powrotu do pracy... Z jednej strony chcę a z drugiej
szkoda gadać...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • madziatd Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 14.11.06, 16:23
      Moge Ci jedynie dodać otuchy i życzyc powodzenia! Będzie dobrze. Szybko dzień
      minie i znowu będziesz z dzidzią razem.
      • kwiatuszekm Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 14.11.06, 16:33
        Trzymam kciuki.Bedzie dobrze.
        • maalgo Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 14.11.06, 21:26
          A mnie doslownie kapaly dzisiaj lzy - jestem wpracy 4 dzien i przez 3 bylo OK,
          a czwartego przyszedl kryzys. Wychodze z domu ok. 10.30 - malutka akurat
          zasypia i wychodzi na spacer z babcia. Potem widzimy sie o 18, kiedy przyjezdza
          razem z tata samochodem po mnie do pracy (tez spi, bo samochod zawsze ja
          ulula). Zostaje nam do 19.30, kiedy jest kapiel malutko czasu... Ale nie wiem
          jak to inaczej zorganizowacsad Lepiej juz nie umiem.
          • finka11 Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 14.11.06, 22:14
            Trzymam kciuki, początki bedą ciężkie, ale się dotrzecie. A mieszkania z
            tesciową nie zazdroszczę.
    • borysek8 Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 14.11.06, 23:13
      Trzymam kciuki i chcialabym cie pocieszyc, ale sama niedlugo bede pewnie ryczec
      i isc do pracy. Niby od stycznia wracam ale juz teraz nie ma dnia zebym nie
      myslala o tej sytuacji. Stresuje sie na wszystkie strony. Jak ja przezyje te 8
      godzinne rozstanie, jak ninia to przezyje ( jest strasznie mocno ze mna
      zwiazana nawet jak ja maz bierze na rece to i tak wodzi za mna wzrokiem), nie
      mam jeszcze dla niej niani i wreszcie ponad rok nie bylo mnie w pracy.
      Badz silna, musimy sie wspierac smile
      buziaczki
    • dido_dido Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 14.11.06, 23:16
      Wiem, wiem ciężko jest. Coś się kończy ale też i coś się zaczyna. Najważniejsze,
      że sama widzisz i te dobre strony.
      Będzie dobrze!
      Iwona
    • izunia1 Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 15.11.06, 00:26
      doskonale Cie rozumiem...Ja wracam od stycznia a juz mysle o tym codziennie.
      Mały z nianią (obcą osobą) a ja w pracy (od której trochę odwykłam). Nie
      wyobrazam sobie ze go zostawie na tyle godzin...a jednak bede musiała...
      Strasznie to już przezywam...
    • karolcia86 Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 15.11.06, 10:37
      Ja tez niedługo do pracy, na razie pomału wprowadzam nowe jedzonko, jak będzie
      wytrzymywał bez cyca min 4-5 godz. to wracam.
      I się bardzo cieszę, ale młody z moją mamą więc pełen komfort. I do tego praca
      3 x w tyg po 5 godz. więc równowaga zachowana.
    • anja.t Re: Chce mi się płakać - powrót do pracy 16.11.06, 22:13
      Ja wracam w styczniu i tez się modlę aby grudzień miał z 60 dni. Ciężko mi
      chociaż drugi raz przez to przechodzę. 3 lata temu przechodziła to z pierwsza
      córką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka