Dodaj do ulubionych

oszustwa firmy hat tech

09.06.10, 00:07
OSZUSTWA
FIRMY HAT-TECH:
Powodem,dla ktorego postanowilem opisac te historie, jest fakt,ze
zostalem oszukany i wykorzystany
przez swojego pracodawce.Przez ponad rok,ciezko i uczciwie
wykonywalem swoja prace gornika.
Niejednokrotnie w pocie czola i bez uzalania sie nad soba w jakich
warunkach. Kazdy przeciez
pracuje by utrzymac rodzine i w miare godnie zyc. Przymykalem nawet
oko na fakt, ze o wynagrodzenie
za swoj trud musialem isc kilka razy w miesiacu sie prosic,a i tak
czasem czekalem kilka tygodni na
wyrownanie. Mojego pracodawcy po prostu nie bylo stac na to, zeby
wyplacac regularne pensje ludziom.
Niestety nadszedl dzien,kiedy moj zmeczony
juz harowka organizm odmowil mi
posluszenstwa. Po dziewieciu dniach przepracowanych w marcu 2010 z
powodow zdrowotnych musialem
odejsc na zwolnienie lekarskie. Pozostawalem na nim dwa
miesiace,poniewaz moj lekarz stanowczo odmawial
mi powrotu do pracy.
Kiedy juz okazalo sie ze moge powrocic natychmiast wykonalem telefon
do pana Henryka Hatlaty,kierownika
firmy Hat-Tech,by przekazac mu owa nowine.Nic nie zapowiadalo
zblizajacej sie fali oburzenia.
Kiedy poszedlem odebrac wynagrodzenie za te ani
dwa miesiace, spojrzawszy na pasek nie moglem uwierzyc.
Pieniadze tylko za te dziewiec dni z marca. A GDZIE MOJE
CHOROBOWE???!!!!. Natychmiast
skierowalem swoje kroki do gabinetu pana kierownika Hatlaty,by
wyjasnic zaistniala sytuacje.Pan kierownik
z szyderczym usmiechem powiedzialm ze to nie mozliwe,bo pieniadze
zostaly mi juz dawno wyplacone.
Dodal,ze nie rozumie dlaczego na pasku ich nie ma,ale ja juz je
otrzymalem. Kompletna bzdura.
Wszystko juz dawno zostalo sprawdzone, a
moich pieniedzy jak nie bylo tak nie
ma. Co sie z n imi stalo,gdzie sa,jeden Pan Bog raczy wiedzic. Na
pewno nie u mnie w kieszeni ani na
koncie w banku.Postanowilem opisac ta historie,by wreszcie ktos sie
tym zainteresowal,ale takze ku
przestrodze dla innych,ewentualnych pracownikow spolki z siedziba w
Bytomiu przy ulicy
Zjednoczenia 3. Ponadto uwazam,ze ta spolka,jesli mozna tak to
okreslic, powinna zostac albo
zamknieta,albo powinna zainteresowac sie nia Panstwowa Inspekcja
Pracy. Bo oprocz tego,ze w kasie
Hat-Tech brakuje pieniedzy na biezace wynagrodzenia pracownikow (nie
mowiac o zaleglych), to w dodatku
ludzie sa ponizani niedoceniani i jednym slowem pracuja jak biali
murzyni,a pan Hatlata pod krawatem
chodzi z dumnie zadartym do gory nosem.
W tym m iejscu chce tez zaapelowac do innych pracownikow, by nie
bali sie walczyc o to,co im sie
nalezy- o ciezko zarobione pieniadze. Ludzie mamy 21 wiek i tak nie
powinno byc. Ludzie tacy jak
Hatlata powinni zostac ukarani za swoja niekompetencje i
nieumiejetnosc zarzadzania ludzmi.
KAZDEMU POWSZECHNIE WIADOMO ZE ZAWOD GORNIKA TO NIEUSTANNE NARAZANIE
KRUCHEGO KWIATU ZYCIA I DLATEGO
NALEZY NAM SIE SZACUNEK I GODZIWE TRAKTOWANIE!!!!!!!!!!!!!!!


PRACOWNIK FIRMY HAT-
TECH
KOPALNIA 'WESOLA'
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka