Dodaj do ulubionych

CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W DG

28.05.06, 11:54
Do tej pory nie mogę się otzrąsnąć z szoku jaki przeżyłem po tym jak
pojechałem z narzeczoną, która jest po operacji raka piersi na zmianę
opatrunku. Ordynator oddziału chirugii ogólnej zdawkowo, bez czytania zaleceń
które mieliśmy na kartce w związku z postępowaniem pooperacyjnym, wysłał nas
na drzewo:"proszę przyjechać jutro", po czym zamknął się w pokoju ordynatora.
Zatkało mnie. Moja siostra wybałuszła oczy z niedowierzania.
Kilka dni temu moja dziewczyna opuściła Klinikę Onkologii w Gliwicach. TO
INNY ŚWIAT. Tam pacjent jest NAJWAŻNIEJSZY. Lekarze walczą razem z nim. A w
Dąbrowie? Najchętniej by go DOBILI. Po co taki przychodzi i w niedzielę
zawraca tyłek szanownemu Panu ordynatorowi. Przepraszamy że żyjemy!!!!!!!
Co tam robi taki baran. I to w dodatku na stanowisku ordynatora. Powinien
być szewcem, aby mieć do czynienia tylko z materią martwą. NIE Z LUDZMI, w
dodatku walczącymi o życie!!!!! Niech ktoś w końcu się tym zajmie i coś
zrobi. My pacjenci jesteśmy bezsilni bo skargi nic nie dają.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 28.05.06, 14:12
      Skargi nic nie dają... A poskarżyłeś się w NFZ? To złóż skargę.
    • le_szek Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 28.05.06, 19:04
      Zgłoś to do dyrekcji szpitala - na piśmie.
    • to_tylko_ja2 Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 28.05.06, 20:13
      Ciebie olali a mi przez miesiąc ratowali życie na neurologii. Co prawda nie
      doszłam jeszcze do pełni zdrowia ale opieka była pierwsza klasa.
      dziwi mnie jednak że nie poszedłeś na izbę przyjęc tylko na chirurgię, takie
      sprawy załatwia się chyba na izbie i robią to raczej pilęgniarki, chociaz może
      się nie znam. I dlaczego akurat w niedziele a nie w poniedziałek? wiadomo od
      zawsze ze lekarze w weekendy przyjmują pacjentów z zagrożeniem zdrowia lub
      życia i pełnią dyżury na swoich oddziałach. Ale może akurat tak wynikło z tyc
      zaleceń.
      • alpepe Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 29.05.06, 09:27
        mojemu ojcu ratowali życie na oiomie i też miał opiekę pierwsza klasa, ale
        dopiero po tym, jak na ordynatora Fuchs, jakkolwiek się to pisze, wsiadł mój mąz
        i mój wujek, bo ponoć leki były za drogie, i niech mój ojciec się leczy w
        Myszkowie, jak tam w okolicy jest zameldowany... To było jakoś dzień czy dwa po
        wypadku samochodowym, mój ojciec miał śmierć kliniczną, mocno stłuczony mózg,
        połamane żebra, przebite i potłuczone płuca, stłuczone serce i nerki. I pacjenta
        w takim stanie pan ordynator chciał się pozbyć ze szpitala, bo leczenie za dużo
        kosztuje i on nie zleci zakupu leków dla pacjenta. Dopiero jak uruchomiono
        znajomości i Fundacja Zdrowia ta przy Hucie Katowice kupiła ten drogi lek, to
        wokół mojego ojca tak skakano, że chyba nie opuścił oiomu przez miesiąc, nie
        pamiętam dokładnie, ale opiekę miał pierwsza klasa. To było trzy lata temu.
        POtem na urazówce nie było tak super z opieką, mój ojciec też był niepoczytalny,
        ale dzis jest w pełni poczytalny i zdrowy. Lekarze ze szpitala nie mogli
        uwierzyć, że doszedł do pełnego zdrowia, zwłaszcza psychicznego po tych
        wszystkich urazach.
    • kelo Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 29.05.06, 11:10
      Dwa miesiące temu moja żona opuściła chirurgię ogólną SM w DG. Miałem tym samym
      okazję "wizytować" oddział kilka godzin dziennie. Powiem krótko. Nie zgadzam się
      z Tobą.
      A poza tym
      Miałeś do czynienia z jednym lekarzem a piszesz "LEKARZE by go dobili"
      Nie napisałeś oficjalnej skargi, a piszesz "skargi nic nie dają"
      Nie zapomnij napisać na tym forum jakie były konsekwencje wniesienia skargi na
      ordynatora oddziału.. Skoro powiedziałeś A zapewne powiesz i B
    • kelo Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 30.05.06, 15:35
      No i jak tam? Ochłonąłeś i żałujesz tego, co napisałeś, czy jesteś w trakcie
      pisania skargi. Daj znać jak się sprawa skończyła.
      • agunek1 Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 31.05.06, 11:55
        DG (i okolice) to głęboka prowincja. I właśnie z tego powodu leczymy dziecko w
        Warszawie.
        • alpepe Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 31.05.06, 13:57
          kompleks prowincjuszki wyszedł na światło dzienne i straszy?
        • to_tylko_ja2 Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 31.05.06, 14:19
          przepraszam, a z czym ta warszawa jest taka lepsza od nas??? czyżby akademia
          medyczna w w-wie uczyła lepiej niż AM w katowicach. To że w-wa jest stolicą nie
          znaczy że tam lekarze lepiej leczą. Może maja nowoczesny sprzęt na miejscu (u
          nas np. na rezonans wysyłają do górniczego) ale moim zdaniem to bzdura. w
          dąbrowskim szpitalu przyjmuje np chirurg ortopeda, z 2gim stopniem
          specjalizacji, który w Polsce najlepiej zdał końcowy egzamin. Ale pewnie nie
          masz o tym zielonego pojęcia, bo takie stereotypowe myslenie, że w wiekszym
          mieście są lepsi lekarze, przesłania ci prawde. Może chodzi o jakiś konkretny
          przypadek schorzenia, może chodziło ci o centrum zdrowia matki i dziecka w w-
          wie, bo to rzeczywiście placówka, która ma dobrą renomę. ok. zgodzę się. Ale
          nie generalizuj, bo pieprzysz głupoty.
          • agunek1 Re: CHAMSTWO I ZNIECZULICA W SZPITALU MIEJSKIM W 01.06.06, 21:08
            I tu się mylisz. Jak poszłam do lekarza specjalizującego się w operacjach które
            były wykonywane mojemu dziecku, to Pani dr pokręciła głową i powiedziała że jak
            przyjdzie czas to o terminie operacji zostanę powiadomina pisemnie przez
            szpital i nic więcej. Czy nie uważasz że to trochę mało?
            Natomiast lekarze z Warszawki potraktowali mnie jako rodzica zupełnie inaczej,
            poświęcili mi dużo czasu na wytłumaczenie przebiegu całego leczenia, które jest
            długofalowe.
            Jest to tylko jeden przykład i to w dodatku nie medyczny, tylko ludzki.
            Nowoczesny sprzęt nic tu nie załatwi.


          • agunek1 do to tylko ja2 01.06.06, 21:11
            Nie generalizuję i nie pieprzę głupot. Uwierz mi bardzo niewielu rodziców
            decyduje się na leczenie dzieci z tą wadą u naszych specjalistów, wolą
            dojeżdżać 300 km.
            • kelo Re: do to tylko ja2 02.06.06, 12:31
              Agunek1, przeczytaj jeszcze raz swojego posta i zastanów się czy brzmi
              właściwie. Czy dotyczy on Dąbrowy jako prowincji lekarskiej, medycznej itd. czy
              generalizujesz sobie?
              • agunek1 Re: do to tylko ja2 02.06.06, 15:34
                Dotyczy to prowincji pod każdym względem.
                • kelo Re: do to tylko ja2 02.06.06, 18:26
                  I mieszkasz tu, bo na prowincji taniej, czy wzięłaś sobie chłopa z prowincji i
                  dobrze Ci z tym :)
                  • mamkube Re: do to tylko ja2 02.06.06, 19:56
                    dajcie jej spokój....tak jak wam pomagają tu lekarze tak jej pomagają w
                    warszawie. Nie można generalizować bo rzeczywiście czasem w anjlepszej placówce
                    medycznej i nie tylko znajdzie sie jakiś gałgan....ale czasem na prawdę warto
                    spróbować gdzieś dalej....
                    Bezsensu krzyczycie jeden na drugiego....każdy ma swoje racje.
                    • agunek1 Kelo 03.06.06, 22:16
                      W przeciwieństwie do Ciebie umiem się przyznać gdzie mieszkam.
                      • kelo Re: Kelo 05.06.06, 09:59
                        Od, bez mała, urodzenia w Gołonogu. Wiesz gdzie to? To tak prowincjonalna
                        dzielnica Dąbrowy Górniczej. Wprawdzie nieco starsza (jakieś głupie 200paręlat)
                        ale zawsze to prowincja.
                        • alpepe Re: Kelo 05.06.06, 10:32
                          pozdrawiam również z Gołonoga, pamiętam te odpusty na górce, kiedy to starsze
                          kobiety w strojach krakowskich szły :-). A mojemu dziecku parę miesięcy temu
                          zrobiono w przedszkolu zdjęcie w stroju śląskim...
                          • kelo Re: Kelo 05.06.06, 11:47
                            Ty mi tu nie pitu pitu. Albo się z nami zaprzyjaźnisz albo nie. 13 czerwca
                            niedaleko. Stąd niedaleko na inne nasze forum, bardziej uczęszczane. Byłaś tam?
                            • alpepe Re: Kelo 05.06.06, 13:24
                              dzie??? Daj linka, to może skrobnę, ale u mnie tam lokalpatriotismus raczej
                              słaby :-(, więc frekwencji nie obiecuję, lubię pitu-pitu ;-)
                              • kelo Re: Kelo 06.06.06, 11:54
                                power.polfonic.com/
                                Przekonasz się, że DG to nie w każdym calu prowincja.
                                • alpepe Re: Kelo 06.06.06, 16:55
                                  mnie to nie przeszkadza, że Dabrowa to prowincja.
                                  A na to forum to już trafiałam, ale tam się nic nie dzieje, to się nie
                                  udzielałam. Myślałam, że może tu na gazecie jest np. gołonóg w prywatnych :-)
                                  • mamkube Re: Kelo 07.06.06, 08:53
                                    hehe ja też w sumie z gołonoga:))) ale cedlera bym sobie darowąła, jakiś taki
                                    straszny jest.....ja na kasprzaka:))). Tu jest miło i spokojnie....nie narzekam.
                                    • to_tylko_ja2 Re: Kelo 07.06.06, 17:04
                                      a ja z Mickiewicza klikam :)
                                      • kelo Re: Kelo 07.06.06, 23:34
                                        W dalszym ciągu Cedlera budzi strach? Nie wiem czy się cieszyć czy smucić. Pół
                                        życia na Cedlera... Fotum DG przynajmniej w tym wątku odżyło. Odżyje każde inne
                                        forum jeśli zaczniemy se popisywać, popisywać się. Na początek proponuję listę
                                        obecności i dzielnice, ulice. Zobaczymy co wyjdzie. Niech ktoś założy
                                        wątek "Skąd klikamy". Potem dopiszemy gdzie mieszkamy, w czym mieszkamy, czym
                                        jeździmy , potem ktoś "uprzejmie doniesie" a zyskiem się podzielimy. To kto
                                        zaczyna?
                                        • le_szek Re: Kelo 10.06.06, 00:04
                                          > Niech ktoś założy
                                          > wątek "Skąd klikamy". Potem dopiszemy gdzie mieszkamy, w czym mieszkamy, czym
                                          > jeździmy , potem ktoś "uprzejmie doniesie" a zyskiem się podzielimy. To kto
                                          > zaczyna?

                                          A nie mogłeś od razu założyć? Leń ;-p
                                          Niech będzie, mogę ja zacząć.
                                          • kelo Re: Kelo 11.06.06, 23:25
                                            Leń nie leń ważne, że się rozruszało trochę.
                          • le_szek Re: Kelo 06.06.06, 00:13
                            > pozdrawiam również z Gołonoga,

                            Widzę, że Gołonóg rządzi :-)
                            Pozdrawiam też.
                            • kelo Re: Kelo 06.06.06, 09:35
                              No jasne, już niedługo wydarzenie roku. Nie jakiś tam Mundial tylko odpust u
                              Antoniego na górce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka