el_la
13.05.12, 20:10
Nabyłam wczoraj, przeczytałam dzisiaj.
Trochę czuję się zawiedziona. Tego typu serie maja to do siebie, że człowiek się wciąga jak w telenowelę. Jednak za mało było - jak dla mnie - wątków pobocznych, opisujących życie prywatne głównych bohaterów. Wiele pomysłów ściągniętych z poprzednich książek -miałam wrażenie, jakbym czytała Niemieckiego bękarta, wymieszanego z Syrenką...