23.06.06, 12:24
ile razy czytacie swoje kryminały? tylko raz, czy wracacie do nich? i do
których? ja szczególnie lubię wracać do L.A. Quartet Ellroya, do Rzeki
tajemnic Lehane'a, czy Czerwonego smoka Harrisa, pewnie dlatego, że nie o
wykrycie przestępcy w nich przede wszystkim chodzi
Obserwuj wątek
    • negev56 Re: ile razy? 23.06.06, 19:55
      wracam tylko do R.Chandlera i A.Macleana ich książki mam "zaczytane" a ostatnio
      musiałam przeczytać jeszcze raz I tom powieści bo zbyt długo czekałam na drugi i
      nic już nie pamiętałam.
      • simply_z Re: ile razy? 04.07.06, 08:35
        wracam do A.Christie
    • zettrzy Re: ile razy? 09.07.06, 01:31
      raz, z reguly, chyba ze zupelnie nic nie pamietam i przeczytam po raz drugi
      przez pomylke
      • carollcat Re: ile razy? 28.09.06, 13:46
        Ja też wracam do Agathy Christie. No i do Chmielewskiej i Evanovitch, ale tego
        nie traktuję jako kryminały.
        • kkokos Re: ile razy? 28.09.06, 13:51
          Te o Perrym Masonie czytałam po 10 razy, choćby i w wannie. Uwielbiam!
    • braineater Re: ile razy? 28.09.06, 16:56
      Chandler odswieżany w regularnych interwałach, średnio raz do roku, stosik
      Conan Doylów lezy zawsze przy łóżku, wracałem parę razy do całego Montalbana.

      Psmile
    • sherman-doberman Re: ile razy? 28.09.06, 23:41
      Wracam regularnie do Simenona. A.Christie.
      Chmielewskiej oray amerzkańskiej serii kocich
      kryminałów ? traktuję to raczej jako terapię
      na przygnębienie.
    • chiara76 Re: ile razy? 28.09.06, 23:49
      wracam do Christie z dużą regularnością...
      Chmielewska (stara, a raczej jej starsze książki).
      Coś czuję, że wrócę do Donny Leon, na razie muszę pozapominać, kto popełnił
      zbrodnie...;p)
    • agridulce Re: ile razy? 29.09.06, 12:12
      Pierwszą książką detektywistyczną, którą przeczytałam, był "Szatan z VII
      klasy" - przeczytałam go 17 razy i jak dotąd jest to niepobity rekord.
      Wracałam do niektórych agatek (najchętniej tych w starych tłumaczeniach i
      wydaniach) i starych chmielewskich - jako lekarstwo na chandrę, rzecz jasna.
      Poza tym - p.d.james, Ruth Rendell (zwłaszcza "Zabić mandaryna"). Wracam do
      książek dowcipnie napisanych, z pogodną (!!!) atmosferą. Nigdy nie wracam do
      książek, w których pojawia się wątek krzywdzenia dzieci - mogą być świetnie
      napisane, ale mnie to odrzuca i właściwie chętnie się ich pozbywam. A czasie
      wakacji z zapałem wracam do PRL-owskich kryminałów - wyjazdy są dobrą okazją,
      żeby odkryć jakieś zapomniane cudo np. u cioci na półeczce.
      • foxie777 Re: ile razy? 01.10.06, 02:11

        Ciekawe, ze tyle osob wraca do Pani Agaty.
        Ja mam kolekcje chyba wszystkich Jej ksiazek, i dosc
        regularnie do nich wracam.No bo nie o kryminal tu chodzi.

        pozdr
      • zettrzy Re: ile razy? 01.10.06, 02:42
        agridulce napisała:

        > Pierwszą książką detektywistyczną, którą przeczytałam, był "Szatan z VII
        > klasy" - przeczytałam go 17 razy

        czy to jest Makuszynskiego, jedna poszlaka brzmi "kto z plaskiego nie chce jesc
        talerza" i wystepuje tam dziupla?
        • agridulce Re: ile razy? 06.10.06, 14:30
          Tak, gratuluję dobrej pamięci -). Ale dziupla to chyba nie miało być miejsce
          zamieszkania bociana ? -) Urocza książka - poszukiwanie skarbu, złczyńcy,
          miłość, miejscami groza, i jak na Makuszyńskiego chyba mało wyciskania łez
          ckliwymi opisami.
          • zettrzy Re: ile razy? 06.10.06, 16:12
            pamiec jest wybiorcza, bo to wszystko co pamietam z tej ksiazki... o co tam
            chodzilo np. zupelnie zapomnialam
    • prezzzes Re: ile razy? 06.10.06, 11:00
      Wracam do wszelkich książek - nawet tych, w których poznanie zakończenia
      właściwie decyduje o wszystkim. Lubię wyławiać wątki i smaczki zagubione za
      pierwszym czytaniem...
    • amused.to.death tylko raz 06.10.06, 19:46
      i to nie tylko kryminały.

      zbyt dużo jest dobrych ksiażek, których jeszcze nie przeczytałam, żebym miała wracać do tych które już znam.

      A A.Christe tu chwalonej bardzo nie lubię - po kilku próbach już nawet nie wracam i nie próbuję jej czytać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka