www.portalkryminalny.pl/content/view/894/35/
Uwagi w linku dosyć krytyczne, ale mnie się książka podoba.
Przeczytałam, co prawda dopiero ze 35%.
Atmosfera współczesnego Lublina oddana całkiem, całkiem. Intryga
kryminalna wciąga. Zobaczymy.
"Kształt ciemności" Jacka Kalinowskiego jest o niebo lepszy,
niż "Komisarz Maciejewski" Wrońskiego. Też jedzie na stereotypach,
lecz czyni to w bardziej wyrafinowany sposób. Nadto bardziej się
utożsamiam z komisarzem Hagenem (typ James Bond, dojrzały facet,
miłośnik dobrego jedzenia, dobrych win i ładnych kobiałek) niż z
niechlujami, brutalami i pijakami pokroju Eberharda Mocka czy
Maciejewskiego