Dodaj do ulubionych

Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska

16.12.08, 19:33
I część to "Szybki cash".
Tu policja występuje w roli statystów i to naturszczyków. A my zaprzyjaźniamy
się siłą rzeczy z trzema facetami, Z Mrado - jugolskim mordercą i pakerem, JW
-studentem z prowincji, śniącym o wielkiej forsie, i Jorge - Chilijczykiem,
mistrzem ucieczek. Cała trójka marzy o wielkiej forsie, narkotyki leją się a
właściwie sypią strumieniami, burdele, haracze, wymuszenia. Sztokholm, jakiego
w przewodnikach nie znajdziemy, tu rządzi cash, nienawiść, zemsta.

Jeśli szuka się tu jakiegoś schematu kryminału, jakiś reguł, to nic z tego.
"Szybki cash" to książka o metropolii spływającej brudem i jeszcze większym
brudem, a my w tym uczestniczymy, kibicując tym złym i tym jeszcze gorszym.

I jeszcze jedno. W żadnym razie nie zamierzam poddawać krytyce tłumaczenia, bo
się zwyczajnie na tym nie znam. Ale z pozycji zwykłego czytelnika, książkę
chcę czytać płynnie, bez drapania się po głowie. Tutaj niestety wprowadzony
żargon, czy też jakaś gwara wywołuje u mnie wysypkę, ot choćby takie:
dżampra, dżezi, plereza, siki Weroniki, ręka-noga-mózg na ścianie, wyczes itp.
Słowo daję, że wolę swojskie wyrazy, służące jako znaki interpunkcyjne w mowie
potocznej niż te kwiatki.

Ale co by nie powiedzieć, książka fajna, i czekam na część drugą smile.
Obserwuj wątek
    • opty2 Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 17.12.08, 13:16
      hm... i to Szwed napisał?
      i to u nich takie czarne charaktery grasują ???

      a kto to tłumaczył?
      cholera, ja tez nie wiem co to jest:
      > dżampra, dżezi, plereza,
      a to akurat wiem:
      siki Weroniki, ręka-noga-mózg na ścianie, wyczes itp
      • siostra_pelagia Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 17.12.08, 14:51
        Ja w czytanym ostatnio kryminale znalazłam określenie periodontysta
        i periodontyksmile.
        A od tych dżezi, dżampr i innych to aż zęby bolą. Nie cierpię ich na
        równi z masowo używanymi zdrobnieniami.
        • negev56 Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 17.12.08, 20:41
          Nie no, co znaczą to wiadomo, a jeszcze nagminnie używane przez bohaterów to
          styka, wypas full, zajumać. W sumie śmieszne, bo dawno wyszły z użycia, i
          drażniące, bo zbyt często używane.
          Jedynego słowa, którego nie rozumiem, a zdaje się Jorge używa, to w różnych
          odmianach czil, czilować, nie cziluj. Chwilami rozumiem o co chodzi, a za chwilę
          nie wiem nic smile.
          • opty2 Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 18.12.08, 09:11
            to oświeć mnie Negev smile
            bo ja naprawdę nie wiem co to znaczy sad
            to chyba jakis żargon więzienny?
        • taclem Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 23.11.09, 14:39
          A jak tłumaczyć slang współczesnych bojsów ze sztokholmskiej finansjery?
          • beatanu Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 23.11.09, 17:04
            taclem napisał:

            > A jak tłumaczyć slang współczesnych bojsów ze sztokholmskiej
            finansjery?

            Właśnie tak, jak zrobił to tłumacz, Mariusz Kalinowski, i chwała mu
            za to! I w Szybkim cashu, i w Zimnej stali zrobił kawał wspaniałej
            roboty, naprawdę. smile Ja jestem pełna podziwu, oddanie rwanego stylu
            Lapidusa było niełatwym wyzwaniem translatorskim. Uważam, że
            tłumaczowi udało się to znakomicie! I już smile
            • makapema Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 30.01.11, 15:52
              > Właśnie tak, jak zrobił to tłumacz, Mariusz Kalinowski, i chwała mu
              > za to! I w Szybkim cashu, i w Zimnej stali zrobił kawał wspaniałej
              > roboty, naprawdę. smile Ja jestem pełna podziwu, oddanie rwanego stylu
              > Lapidusa było niełatwym wyzwaniem translatorskim. Uważam, że
              > tłumaczowi udało się to znakomicie! I już smile

              Po kilku pierwszych stronach byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tłumaczeniem. 'Rwany' styl to jedno, ale też sam slang i przekleństwa przetłumaczone bardzo prawdziwie. Często taki język w polskiej wersji brzmi sztucznie, zgrzyta, a tu fantastyczna robota. Nawet się zastanawiałam, ile lat ma tłumacz, że tak dobrze zna slang smile.
    • beatanu Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 18.12.08, 09:30
      negev56 napisała:
      > I jeszcze jedno. W żadnym razie nie zamierzam poddawać krytyce
      > tłumaczenia, bo się zwyczajnie na tym nie znam.

      Ale dlaczego? Krytykuj i jeszcze raz krytykuj! Krytyczne,
      konstruktywne uwagi są dla tłumacza szalenie ważne smile

      Rozumiem, że mogą boleć Was zęby, że język, jakim posługują się
      bohaterowie książki jest irytujący, a w porywach niezrozumiały, ale
      oni tak mówią! W oryginale też, naprawdę. Przeciętny Szwed, w wieku
      średnim, nieobracający się w kręgach złotej młodzieży i/albo
      przestępczego światka też czasami nie kuma. Domyśla się z kontekstu,
      albo pyta swoje dzieci smile

      A na wszelki wypadek, linka do kopalni wiedzy na temat slangu:

      www.miejski.pl/

      Nie czytałam polskiej wersji "Snabba cash", ale do tłumacza mam
      stuprocentowe zaufanie.
      • opty2 Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 18.12.08, 09:40
        OK
        sama sie wyedukowałam smile (częściowo)
        dzięki Beatanu za podrzucenie Słownika smile
        "plerezi" tam nie ma, co to?
        • beatanu plereza 18.12.08, 10:01
          plereza ‹fr. pleureuse 'płaczka’›
          1. pot. żart. «fryzura męska z dość długich włosów zaczesanych do
          tyłu, opadających na kark»


          (USJP)
          • opty2 ok. dzięki :) 18.12.08, 11:32
            stwierdzam, że chyba nie dla mnie ta książka,
            jak mam z niej połowy nie zrozumieć smile

            przetestowałam parę osób z mojej pracy(młodszych)
            i nikt nie wiedział co to plereza, ani dżezi, ani czil,
            jedynie dżampra była im znana,więc się trochę uspokoiłam smile

    • negev56 Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 18.12.08, 19:09
      Ależ ja rozumiem żargon/slang, którym posługują się bohaterowie.
      Tylko że już tak się nie mówi, to język prawie archaiczny smile, a używany w
      książce brzmi i śmiesznie i denerwująco.
      Po drugą część sięgnę, a tłumacz coś z tym zrobi, mam nadzieję smile.
    • siostra_pelagia Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 07.03.09, 17:27
      Mocno wyczilautowana po tej lekturze jestem. Już po biforku, a jeszcze przed
      afterkiem. Nadasmile
      Książka jak wideoklip, bardzo szybka akcja, zawrotne tempo jak w filmach Bessona.
      I traktuję Szybki cash jak ciekawostkę, a nie jak lekturę która wciąga i
      wywołuje jakieś szczególne emocje. Z bohaterami się nie zaprzyjaźniłam i ich nie
      polubiłam. Jednak żądza cashu wszystkiego usprawiedliwiać nie może. Brakowało mi
      tego pozytywnego bohatera, któremu można kibicować.
      Czekam z utęsknieniem na kolejnego Beckasmile
      • negev56 Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 07.03.09, 22:20
        Z tym Beckiem to chyba poczekamy, bo jakoś wszędzie grobowa cisza.

        A co do Cashu, sięgnę po drugą część, bo jestem ciekawa co jeszcze można napisać
        na temat "ludzkiego ścieku". I co Lapidus wymyśli, będzie posiłkował się starymi
        bohaterami, czy sięgnie po nowych.

        Powiedz mi co autor miał na myśli "czilując" ?.
        • siostra_pelagia Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 07.03.09, 23:29
          Różnie to można było rozumieć. I jako zabawić się, też w znaczeniu wyluzowania się.
          I pamiętam, że to słówko znienacka pojawiło się też w zupełnie innym kontekście
          i już zupełnie wtedy znaczyło co innego. Ale już nie pamiętam co.
          Teraz pożyczyłam książce koleżance, więc poproszę ją o zaznaczenie stron, gdzie
          pojawia się to fascynujące słówko i będziemy rozszyfrowywaćsmile.
    • taclem Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 09.06.09, 22:19
      Trzecia opowieść z cyklu "Stockholm Noir" okazuje się być czymś innym, niż byśmy
      się spodziewali... kryminal.ubf.pl/news.php?readmore=18
      Cieawe czy ktoś to wprowadzi na nasz rynek.
      • siostra_pelagia Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 10.06.09, 08:19
        Jak już wydali część pierwszą, to pewnie i ten komiks wydadzą.
        Ciekawie to wygląda, chociaż osobiście za komiksami nie przepadam.
        • beatanu Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 10.06.09, 12:37
          siostra_pelagia napisała:

          > Jak już wydali część pierwszą, to pewnie i ten komiks wydadzą.
          > Ciekawie to wygląda, chociaż osobiście za komiksami nie przepadam.


          Druga część trylogii Lapidusa jest w trakcie tłumaczenia i ukaże się
          po polsku najprawdopodobniej w listopadzie. Zainteresowanie wydawcy
          trzecią częścią istnieje smile
          • taclem Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 10.06.09, 14:18
            Pisałem o tym całkiem niedawno na stronie. Polski wydawca zdecydował się na mało
            inwazyjny tytuł "Zimną stal" smile
            • beatanu Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 10.06.09, 18:43
              taclem napisał:
              > Polski wydawca zdecydował się na mało
              > inwazyjny tytuł "Zimną stal" smile

              Gdybyż wiedział, ile osób, łącznie z autorem, głowiło się nad polską
              wersją idiomatycznego "Aldrig fucka upp"...

              A może masz jakąś inną dobrą propozycję tytułu?
              smile
              • taclem Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 11.06.09, 18:29
                Angole postawili na "Never Fuck Up".
                • negev56 Re: Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 11.06.09, 20:24
                  Czy to będzie Zimna stal czy Never Fuck Up smile, z jednakową ciekawością sięgnę po
                  drugiego "Lapidusa".
    • kazisi wywiad z Lapidusem 21.11.09, 15:56
      zbrodniawbibliotece.pl/pogawedki/1050,szwecjatojuzniejestkrajpippiponczoszanki-wywiadzjensemlapidusem/?
      A już niedługo szczęśliwcy będą mieli okazję spotkać go osobiście na MFK we
      Wrocławiu!
      • negev56 Re: wywiad z Lapidusem 21.11.09, 16:50
        Ciekawy wywiad, a ucieszyłam się, że i ja i p.Lapidus mamy ulubionych takich
        samych pisarzy, prawie smile. Liczę na sprawozdanie z MFK od tych którzy będą, a
        wybiera się ktoś ?.

        600 stron "Zimnej stali" już mam, tłumacz ten sam co przy Szybkim cashu, więc
        ciekawa jestem, jak to będzie z tym żargonem teraz smile.
        • opty2 Re: wywiad z Lapidusem 22.11.09, 11:13
          ciekawy wywiad,
          ale dalsze książki Lepidusa nie są niestety dla mnie,
          jedna starczyła w zupełności, po której czułam się całkowicie
          zaczilowana i więcej już nie zniosę,
          musiałam potem przeczytać jakąś odtrutkę smile
          • siostra_pelagia Re: wywiad z Lapidusem 22.11.09, 11:35
            To tak jak jasmile.
            Podobnie Staalesen na mnie podziałał.
            • negev56 Gdyby Mankell miał dzisiaj 30 lat, pisałby jak Lap 22.11.09, 12:14
              tak stwierdził Piotr Kofta
              www.dziennik.pl/kultura/ksiazki/article487041/Szwedzki_kryminal_profetyczny.html
              kto wie ?

              Druga część zapowiada się naprawdę interesująco.
              • siostra_pelagia Re: Gdyby Mankell miał dzisiaj 30 lat, pisałby ja 22.11.09, 13:51
                Naprawdę fajny artykuł. Ale cieszę się, że rodzice Mankella się
                pospieszyli i dzięki temu nie pisze jak Lapidussmile
                • opty2 Re: Gdyby Mankell miał dzisiaj 30 lat, pisałby ja 23.11.09, 10:25
                  siostra_pelagia napisała:

                  > Naprawdę fajny artykuł. Ale cieszę się, że rodzice Mankella się
                  > pospieszyli i dzięki temu nie pisze jak Lapidussmile

                  o to to właśnie smile
                  pognieciona morda Wallandera - co za porównanie ?

                  mnie ten dynamit Lepidusa załatwił na amen
                  • taclem Re: Gdyby Mankell miał dzisiaj 30 lat, pisałby ja 23.11.09, 21:18
                    A ja nie mam nic przeciwko stylowi Lapidusa. Fakt, że odstaje od przeciętnego
                    szwedzkiego kryminałopisarstwa, ale moim zdaniem idzie po prostu krok dalej niż
                    Larsson, który przełamał schematy rządzące skandynawskim kryminałem.
                    • opty2 za a nawet przeciw 24.11.09, 08:43
                      oczywiście,że ksiązki Lepidusa róznią się zasadniczo od ogółu
                      scandi-crim, czy to lepiej, czy gorzej dla czytelnika?
                      nie wiem, pewnie różnorodność zawsze jest dobrze widziana,
                      ale dla mnie osobiście jego książki są nie do strawienia po prostu,
                      za duża dawka realizmu chyba smile
                      wydaje mi się,że ta lekturka pisana jest z najbardziej
                      męskiego punktu widzenia smile
                      i prawdopodobnie mężczyznom będzie się bardziej podobać
                      z wyjątkiem naszej Negev smile
                      • taclem Re: za a nawet przeciw 24.11.09, 09:24
                        Dla mnie Lapidus i jego ksiązki to fenomen socjologiczny. Każdemu, kto spróbuje
                        mi teraz powiedzieć "sånt händer inte här" każę poczytać Lapidusa z założeniem,
                        że facet jest adwokatem i zna środowiska od podszewki wink
    • kazisi konkurs! 27.11.09, 11:33
      Warto spróbować:
      zbrodniawbibliotece.pl/konkursy/1067,konkursfestiwalowy/
      • aka10 Nowa ksiazka. 06.12.09, 20:58
        Lapidus pisze nowa ksiazke, polowa juz gotowa.Tytulu jeszcze na
        razie nie ma.
        Za to "Snabba cash" juz za miesiac ma premiere w szwedzkim kinie.
        • cynamoon6 Jens Lapidus - Czarna Trylogia Sztokholmska 13.12.09, 11:15
          Dzis w nocy skończyłam Szybki Cash i chyba jeszcze nie ochłonęłam smile
          Oto moje wrażenia: Na początku slang doprowadzał mnie do szału. Nie miałam
          problemów ze zrozumieniem, ale te idiotycznie brzmiące wyrazy irrrrytowały. Już
          chyba wolałabym bluzgi . Potem albo się przyzwyczaiłam i przestałam dostrzegac,
          albo jakimś cudem było tego mniej? Chociaż niektóre sformułowania strasznie mnie
          bawiły i śmiałam się pod nosem.

          Od początku sposób konstrukcji tej ksiązki przypominał mi Sin City (film- nie
          komiks). Pocięte, ultrakrótkie zdania, obrazy, schematy, szybkość. I tyle ZŁA.

          Wzbraniałam się jak mogłam przed polubieniem bohaterów. Najtrudniej przychodziło
          mi to z Mradem. Na wstepie postanowiłam, ze nie mogę lubić faceta, który miazdzy
          komus nogi sztangą bez powodu. A jednak przyszedł taki moment, kiedy poczułam
          -niestety- że wyparłam niektóre jego mroczne aspekty ze świadomości i kibicuję
          mu. Potem, gdy na nowo je sobie uświadomiłam niemal było mi wstyd. Lapidus
          specjalnie wymyślił ten wątek miłości do córki, żeby sie człowiek męczył w
          ocenie wink W kazdym razie dla mnie Mrado był najciekawszy. Z jednej strony
          najemny morderca bez śladu obiekcji, z drugiej kochający ojciec (chociaż
          nienawiść do eks żony nie rokowała najlepiej dla małej). Btw, gdyby jego losy
          potoczyłby sie inaczej pewnie byłby podobnym ojcem do Estebana Trueby z Domu
          duchów Isabell Allende. Córkę kochałby szalenczo ale nie akceptowałby jej
          wyborów i nienawidził inhnych, którzy ją kochają. Choc wlasciwie nie wiem
          dlaczego mi ten Esteban skojarzył. No więc z jednej strony czyste zło i
          działalnośc mafijna-z drugiej ta córka i pojawiające się nieśmiałe refleksje na
          temat że może jednak to jest złe i by z tym skończyć dla córki. No i miał łeb do
          interesów. Jestem pewna, że poradziłby sobie w legalnym biznesie smile Bardzo mi
          sie podobał jego zwyczaj zapisywania na kartce za i przeciw i sposób planowania.
          Cały czas się męczyłam nad tym Mradem, czy nie można by go troche
          usprawiedliwić, wszak urodził się w kraju dotkniętym wojną, mógł być wypaczony.
          I ta Srebernica... (a'propos: zbiezność nazwisk Radovana Kraijnicia i Karadicia
          z pewnością nie była przypadkowa).
          Niestety, pod koniec, jak Jorge odkrył nagranie w laptopie z burdelu zrobiło mi
          się niedobrze i poczułam sie jak głupia kobieta z klapkami na oczach wink Ale
          Mrado miał jakąs charyzmę. Tak czy siak.

          JW- zagubiony chłopiec z wielką pustką. Jakiś taki mdły. Powierzchowny.
          Znieczulony. I wykastrowany psychicznie. Zamiast popracować nad sobą
          zainwestował w wybudowanie fasadki przykrywającej to co mogło być ciekawe i
          prawdziwe. Dość ciekawy był jego wątek, ale nie mogłam go ani trochę polubić. Za
          to jestem pewna, że gdybym spotkała go w metrze, nie mogłabym sie przestac
          gapić. Luksusowa powierzchownośc niedostępna przeciętnemu śmiertelnikowi, a zza
          niej wychyla się zagubienie, odrealnienie i jakiś taki cholerny smutek. To
          fascynująca mieszanka dla kogoś kto uwielbia obserwowac ludzi tak jak ja. Ale
          bardzo biedny chłopak był ten JW.

          Jorge. Nie mogłam się zdecydować, czy on był najbardziej złożony ze wszytskich
          czy nie. Budził moją litość i wkurzał mnie. Jednocześnie budził też pewien
          podziw, sprytny skurczybyk z niego. No i wyszedł najlepiej na tym wszystkim.

          Ogólnie stwierdzam ze BARDZO mi się ta ksiazka podobała. Nie było w niej ani
          jednego zbędnego momentu. To było takie kłebowisko chaosu, labirynt, przez który
          Lapidus perfekcyjnie poprowadził 3 nitki zbiegające się w mistrzowskie
          zakończenie. Jakiż ten facet musi miec łeb żeby tak to skonstruować!

          Dla mnie to niesamowicie ciekawa ksiazka. Zaraz biorę się za Zimną stal.

          Acha, w pewnym momencie nie moglam sie uwolnic do mysli, ze bardzo przydalaby
          sie tam Lisbeth Salanader. Bo ten haker ktory sie tam pojawil w przelocie to
          jakies dno wink))
    • kazisi Rozmowa Jensa Lapidusa i Mariusza Czubaja 14.12.09, 19:27
      taka ciekawostka:
      zbrodniawbibliotece.pl/kronikakryminalna/1093,rozmowajensalapidusaimariuszaczubaja/
      • cynamoon6 Zimna stal. 29.12.09, 21:44
        Przeczytałam Zimną stal i muszę powiedzieć, że jest to książka, która zrobiła na
        mnie ogromne wrażenie.
        Jest o wiele strawniejsza w kwestii języka, bohaterów ma znacznie ciekawszych a
        konstrukcja- chapeau bas.
        To bardzo złożona historia, budzi emocje i dręczy, bo wciąz
        trzeba się na nowo ustosunkowywać do sprawy. Główne postacie są tak złożone
        moralnie, że nie spotkałam jeszcze ksiązki w której musiałabym się tak ze sobą
        zmagać w stosunku do bohaterów smile
        Dopiero teraz zrozumiałam te porównania do Mankella. Konkretnie to, że Mankell
        pisałby jak Lapidus, gdyby był młodszy smile Tam w powietrzu unosi sie ten
        charakterystyczny mankellowski duch. Ja bym go nawet jeszcze porównała do Karin
        Fossum- przez tą złożonośc postaci i ich zmiany ról: z ofiar w katów lub odwrotnie.

        To naprawdę bardzo dobrze napisana ksiązka, mam wrażenie że talent Lapidusa
        rozkwitł w Zimnej stali imponująco.

        Jesli ktoś nie skreślił go całkiem po Szybkim cashu to bardzo polecam smile
        U mnie ta ksiązka jakies straszne emocje wywoływała.
        • beatanu Re: Zimna stal. 29.12.09, 22:11
          Cynamoon! Podpisuję się pd Twoją recenzją "Zimnej stali" obiema
          rękami. Właśnie ta założoność postaci, problem z
          ich "zaszufladkowaniem", dynamiczność, zmienność, te całe pokłady
          szarości, które wypełniają puste miejsce między bielą a czernią, tak
          wspaniale opisane! Ta wspaniale zapętlająca się fabuła, prowadząca
          do Wielkiego Finału... Lapidus kapitalnie opisuje Szwecję już nawet
          nie B i C ale chyba L. Ludzi wyobcowanych, żyjących jakby obok
          systemu, na marginesie, a przecież ciągle w jakich sposób
          odnoszących się do znienawidzonych, pogardzanych "svenssonów". Dla
          mnie to bomba, majstersztyk najwyższych lotów, zarówno pod względem
          treści jak i formy. A ponieważ czytałam i w oryginale, i po polsku,
          podkreślę jeszcze ogromny wkład tłumacza, Mariusza Kalinowskiego,
          który spolszczył tę powieść po prostu genialnie smile
          • cynamoon6 Re: Zimna stal. 29.12.09, 23:14
            Naprawdę majstersztyk. Ten facet stworzył nową jakość, czegoś takiego jeszcze
            nie było. Przynajmniej ja się nie zetknęłam.
            Mam skojarzenie, że to jest książka w wymiarze 4D smile
            Nie jest płaska, ani dwuwymiarowa, ani trzy.
            Nie angażuje jednostronnie.

            A co z tą trzecią częścią? Wiem, że to komiks. Wiadomo czy ukaże się w Polsce? I
            czy jest kontynuacją, czy prequelem (bo coś takiego mi się obiło o uszy)?
            • cynamoon6 Re: Zimna stal. 29.12.09, 23:30
              Znalazłam trailer Snabba cash.
              www.youtube.com/watch?v=wfpVKS0c79k&feature=related
              Jak to jest możliwe, że ja właśnie tak ich sobie wyobrażałam?

              Pewnie nikła szansa że film dotrze do Polski...
            • beatanu Re: Zimna stal. 30.12.09, 10:00
              cynamoon6 napisała:
              > A co z tą trzecią częścią? Wiem, że to komiks. Wiadomo czy ukaże
              > się w Polsce I czy jest kontynuacją, czy prequelem (bo coś takiego
              > mi się obiło o uszy)?

              Nie czytałam "Wojny gangów 145", mam jakiś dziwne uprzedzenia,
              jeżeli chodzi o komiksy sad
              Z tego, co wiem: nie jest ani kontynuacją ani prequelem, obrazki
              fajne, ale to co najlepsze, czyli język, jest w tak znikomych
              ilościach, że... szkoda. Nie wiem, czy ukaże się w Polsce.

              Trzecia, "prawdziwa" część trylogii sztokholmskiej jest w pisaniu.
              Jens Lapidus, w wywiadzie dla DN, 4 grudnia, powiedział, że doszedł
              mniej więcej do połowy, nie ma jeszcze ani tytułu, ani daty
              ukończenia powieści. Próbuje powiązać w niej losy bohaterów z dwóch
              wcześniejszych opowieści, ale zastrzega sią jednocześnie, że to
              wcale nie musi być ostatia książka w tej serii smile
              • anmanika Re: Zimna stal. 30.12.09, 10:08
                Zamówiłam sobie w oryginalnym języku w księgarni szwedzkiej netowej i teraz
                czekam - dostarczy poczta polska, czy nie dostarczywink
                • beatanu Re: Zimna stal. 30.12.09, 10:21
                  anmanika napisała:
                  > Zamówiłam sobie w oryginalnym języku w księgarni szwedzkiej
                  netowej i teraz
                  > czekam - dostarczy poczta polska, czy nie dostarczywink

                  Dostarczy, dostarczy smile Przyjaciółka zamawia czasem w Bokusie i
                  książki przychodzą bez problemów.
                  • anmanika Re: Zimna stal. 31.12.09, 15:45
                    I owszem, aczkolwiek przeleżało się na poczcie od 23.12 bo nie byli łaskawi
                    wrzucić awiza.
              • cynamoon6 Re: Zimna stal. 01.01.10, 12:48
                Ja też nie jestem specjalną wielbicielką komiksów.
                Ale z ciekawości przejrzałabym tą Wojnę gangów.
                Bardzo się cieszę, że Lapidus pisze "prawdziwą" trzecią część. Przeczuwam, że
                będzie ciekawie. A swoją drogą, stoi przed niezłym wyzwaniem.

                W którymś wywiadzie mówił, że tworzenie konstrukcji i łączenie wątków to ciężka
                praca i bardzo się nad tym męczy. Na szczęście zupełnie tego nie czuć i wychodzi
                mu to genialnie.
                • aka10 Re: Zimna stal. 13.01.10, 21:52
                  W piatek premiera filmu "Snabba cash"-"Szybki cash" w Szwecji.
                  www.filmensnabbacash.se/
                  • taclem Re: Zimna stal. 14.01.10, 21:48
                    Muszę przyznać, że aktorzy wyglądają świetnie.
                    • aka10 Re: "Szybki cash" ("Snabba cash") 17.01.10, 21:55
                      Ogladnelam dzis "Szybki cash". Bardzo dobry film. Ksiazki nie
                      czytalam, ale czytali znajomi, z ktorymi bylam. Orzekli, ze film
                      dobry, ale czesc watkow z ksiazki pominieta (czyli jak zwyklewink.
                      Mafia swietnie pokazana, szybka akcja, glowny bohater idealny do
                      swojej roli.
                      • cynamoon6 Re: "Szybki cash" ("Snabba cash") 17.01.10, 23:00
                        A kto był najgłóniejszym bohaterem w filmie?
                        Bo w ksiazce było trzech smile
                        A powiedz jeszcze, czy lubilaś bohaterow mając świadomość, że w gruncie rzeczy
                        nie są dobrzy?

                        Jak ja bym chciała to obejrzeć!
                        Trailery sa bardzo zachęcajace.
                        I Mrado ma tak sympatyczną gębę, że chyba mialabym z nim jeszcze wiekszy problem
                        niz w ksiazce wink
                        • aka10 Re: "Szybki cash" ("Snabba cash") 18.01.10, 20:14
                          Dla mnie jakos, przynajmniej w filmie "najglowniejszym" bohaterem
                          byl J W, grany przez Joela Kinnaman'a. W sumie mi go bardzo zal
                          bylo, ze tak sie dal wplatac.
                          Nie wiem tez jak w ksiazce, ale w filmie Luisa zostaje sama w pokoju
                          hotelowym, podczas gdy jej ojciec lezy w karetce w drodze do
                          szpitala. Mozna sie tylko domyslac, ze w koncu stamtad wyszla i
                          poszla do kogos poprosic o pomoc wink
                          Tutaj jeszcze inna strona tego filmu:
                          se.myspace.com/snabbacash
                          • anmanika Re: "Szybki cash" ("Snabba cash") 24.02.10, 10:56
                            Przeczytałam wreszcie, musiałam przetrawić. Slang był zabójczy, po tylu latach
                            niemieszkania w Szwecji musiałam mocno się czasami wysilić by zrozumieć,
                            zwłaszcza, że niektore zdania były telegraficznie krótkie.
                            Refleksja moja po literaturze była krótka: coś mało się w tym kraju zmienia.
                            Jak w nim mieszkałam prowadziłam dość ożywione życie towarzyskie. Z autopsji
                            znam te wszystkie kręgi opisane w książce. I jugosłowiańską mafię i kubańskiego
                            właściciela nielegalnych kasyn i tzw elity towarzyskie z kręgu dworskiego.
                            I ciągle widzę pokutuje system selekcji kolejkowej z którym ja akurat nie miałam
                            problemu bo znałam wszystkich bramkarzywink
                            Cieszę się, że już nie mieszkam w Sztokholmie.!

                            20 dowodów na to, że żyjesz w XXI wieku
                            7.Kiedy dzwonisz do domu, wciskasz najpierw 0.
                            8.Od czterech lat siedzisz przy tym samym biurku, a pracujesz już dla trzeciej z
                            kolei firmy.
                            10.Dowiadujesz się z wiadomości, że zostałeś zwolniony z pracy.cdn.....
                            • kamkap Re: "Szybki cash" ("Snabba cash") 25.02.10, 12:54
                              Ja tez przeczytałam Szybki Cash. Początek był trudny, ciężko mi sie było
                              wciągnąc, ale potem poszło juz lepiej. Jestem ciekawa filmu i dlaszego ciągu smile
    • beatanu Trzecia część trylogii Lapidusa 28.01.11, 13:05
      ukaże się w Szwecji już w czerwcu, hurra!
      Czytelnicy w Polsce będą musieli pewnie jakiś rok poczekać. Ale co się odwlecze itd....
      • cynamoon6 Re: Trzecia część trylogii Lapidusa 28.01.11, 13:23
        Super, że już napisał!
        Gorzej, że trzeba będzie czekac.

        Lapidus jest w mojej ścisłej czołówce ulubionych i czekanych smile
      • taclem Re: Trzecia część trylogii Lapidusa 28.01.11, 17:00
        Notka o książce: kryminal.ubf.pl/readarticle.php?article_id=477
        • januanio Re: Trzecia część trylogii Lapidusa 11.02.11, 15:53
          dobra zainteresowałem się
          • aka10 Re: Trzecia część trylogii Lapidusa 31.05.11, 21:25
            Wychodzi 17/6. Na razie po szwedzku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka