demarti
03.02.03, 22:41
Osiedle Tarchomin - 50 000 blokowsko na skraju miasta.
Z Centrum ma całkiem niezłe połączenie - E4, 508, 510,
518. Często kursujące. Natomiast z Pragą praktycznie
tylko 509 ( 101 za rzadko jeździ aby go wliczać ).
Linia ta kursuje w szczycie co 10 min. Ma na dodatek
tak fatalnie ułożony rozkład, że czasami czeka się na
autobus 15 minut. Co się potem w busie dziej - nie
trzeba tłumaczyć. Na początku, gdy nieodżałowana linia
401 przepoczwarzyła się w 509 częstotliwośc sięgała
nawet 4 min., a było jeszcze dość częste 101 (
Tarchomin miał wtedy o 2/3 mniej ludzi ). A teraz ?
Szkoda gadać. Zamiast poprawiać komunikację - pogarsza
się ją.
Ja rozumiem że nie ma pieniędzy na dodatkowe kursy. Ale
przecież można niewielkim kosztem poprawić obecny stan.
Jak ?
Linia 416. Połączenie Pragi, Gocławia, Mokotowa i
Ursynowa to świetny pomysł. Ale jej trasa z Pragi na
Bródno to porażka - kilka osoón to max. Można więc
połączyć 509 z 416 i skierować z Nowodworów przez Pragę
i Gocław na Ursynów. Linia taka mogłaby mieć
częstotliwość 14/30. Z odzyskanych w ten sposób wozów
można uruchomić dodatkową linię. Np. 511 ( może do
Rembertowa ? Możnaby wtedy przywrócić 515 na
Ostrobramską, co jest postulowane przez mieszkańców tej
dzielnicy ). częstotliwość 511 taka jak 509 - 14/30. W
ten sposób Tarchomin miałby lepsze i częstsze
połączenie z Pragą, Praga i Gocław całotygodniowego
busa na Ursynów i Mokotów. A Rembertów też byłby
zadowolony. I na to wszystko starczyłyby wozy obecnie
kirsujące na 509 i 416.
Co Wy na to ?