Dodaj do ulubionych

Buty z lumpow.

20.03.05, 16:38
Co w tym temacie macie do powiedzenia-kupilybyscie?
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Buty z lumpow. 20.03.05, 17:53
      chyba tylko calkiem nowe z przylepionymi papierowymi metkami - panicznie boje
      sie grzybicy.
      • krolewna_fiona Re: Buty z lumpow. 20.03.05, 18:49
        ja bym nie kupiła... Jakoś mam opory, trudno powiedzieć czymu. Teoretycznie na
        skórze też można mieć grzybicę, ale na stopach zdarza się jednak znacznie
        częściej.
        • bezsenna Re: Buty z lumpow. 20.03.05, 20:12
          No to jest faktycznie glowne przeciwwskazanie. Ostatnio widziałam bardzo ładne i
          nie zniszczone adidasy UMBRO i tez sie zdziwiłam dlaczego ktos je wywalil skoro
          wygladaja na malo uzywane-moze wlasnie przez grzyby-nie wzielam...
          • metnia Re: Buty z lumpow. 01.04.05, 22:15
            Nigdy nie zwracalam uwagi na buty w lumpekasach ale ostatnio widzialam buty
            firmy Gabor za smieszne pieniadze, gdyby nie to, ze nie moj rozmiar( a bylo
            blisko!) to bym wziela. grzyba mozna zlapac wszedzie.
      • klenbek Re: Buty z lumpow. 20.03.05, 20:39
        ooo ja mam to samo - grzybica to moja fobia....nigdy nie kupilam butow z
        ciucholandu, co tam kupić, ja ich nawet nie dotykam.....
      • fragola_di_giardino Re: Buty z lumpow. 07.04.05, 13:31
        Nie kupuję butów w lumpeksach. Grzybica to jedno, a drugie to to, że każdy
        inaczej chodzi - buty "dostosowują się" do sposobu chodzenia oraz kształtu
        stopy. Używane mogą (ale nie muszą) być niewygodne po prostu... W lumpeksie
        kupiłabym jedynie buty, które mają jakąś metkę czy też inny dowód na to, że są
        nowe.
    • kochanica-francuza Re: Buty z lumpow. 26.03.05, 20:43
      Nie.Wywalić mógł,bo były nie w jego guście.

      Grzybicy nie mam,ale nosiłabyś po mnie trampki?hehehe
    • martencja009 Re: Buty z lumpow. 27.03.05, 15:17
      Moja koleżanka nabawiła sie potwornej grzybicy stóp po zakupieniu nowych butów
      ( za ciężkie zresztą pieniądze...) w Salamandrze...
      • marill1 Re: Buty z lumpow. 27.03.05, 15:50
        w sklepie buty nowe są przymierzane przez wiele osób, tak więc
        przwdopodobieństwo chyba większe...
        • martencja009 Re: Buty z lumpow. 27.03.05, 15:55
          Dokładnie, zresztą inne części garderoby też są mierzone...
          • anula36 Re: Buty z lumpow. 27.03.05, 16:03
            wlasnie mierzone...a jednak nie uzywane kilka tygodni czy miesiecy..
            • martencja009 Re: Buty z lumpow. 29.03.05, 15:44
              Owszem mierzone - przez nie wiadomo jaki tłum...
              • klenbek Re: Buty z lumpow. 30.03.05, 17:31
                tez mnie to zawsze przeraza, boje sie tez o np. swoje kapcie, dlatego raz na
                tydzień spryskuje takim specjalnym pereparatem (nazywa sie Undofen, kosztuje
                ok. 14 złotych, do kupienia w aptece) potem zawijam szczelnie w reklamówkę i
                zostawiam tak na noc, poza tym stopy pudruje propolisanem, który ma działanie
                przeciwgrzybiczne i jak dla mnie extra zapach i dodatkowo wygładza stopy.
                • konkubinka Re: Buty z lumpow. 30.03.05, 19:38
                  buty mierzone a noszone to widoczniie rozne oznaki.
                  Ja kupilam, np ESPRIT kozaczki pod kolano-cudne za 25 zl.
                  Dzieciom nagminnie kupuje,ostatnio adidaski firmowe.(to powinnam jednak napisac
                  w watku o lumpeksowych zdobyczach ale nie mam czasu)
                  Gzrybice mialam po noszeniu kapci mamy:):)
                  Naprawde mozna trafic i uwazam ze po srodku widac jak uzytkowane.
                  A co do uzycia:
                  moja cioocia nagminnie kupuje buty z przeceny i one leza nieuzywane bo cisna ,
                  bo male itp.Niekoniecznie z powodu grzybicy zreszta nie rozumiem-jak ktos ma
                  grzybice to wyrzuca bo ja ma czy dlatego ze z nowych butow sie nabawil czy
                  dlatego ze nabawil sie po ich noszeniu.Cos tu nie tak...?
                  • anula36 Re: Buty z lumpow. 30.03.05, 22:11
                    Nie zamierzam nikogo zniechecac - w koncu po to te buty sprzedaja zeby inni
                    mogli je kupowac.
                    Ja mam po prostu taka fobie i tyle. NAjczesciej pod pozorem mierzenia 2 butow
                    razem prosze o nowa pare z pudelka, tym bardziej ze mam nietypowy rozmiar;)
                    Chodzi o to zeby buty kupowac, nosic i byc zadowolonym - to wszystko- ja np mam
                    kilka par butow i nowe kupuje dopiero jak wyrzuce 1 stare - wiec nie maja szans
                    lezec- a ze z przeceny to prawda tez poluje, bo takie duze numery czesto
                    zostaja po sezonie.
                    Co do grzybicy - nie chodzi o to ze ktos sie jej nabawil z nowych butow i
                    dlatego je wyrzucil- duzo ludzi ma zmiany grzybicze nierozpoznane, ktore
                    lekcewazy. Osobny rozdzial ze w krajach zachodnich to pewnie rzadkosc.
    • kochanica-francuza Re: Buty z lumpow. 06.04.05, 22:54
      Ja nie kupuję,dziś omal się nie złamłam...tylko plastikowe były paskudy.
      Ale model cudny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka