olesia301
16.01.08, 14:23
Mam dylemat. Jakiś czase temu kupiłam sobie w lumpie ładną, jasną
torebkę. Jest duża i
to mi się najbardzie spodobało.
Wczoraj jednak oglądałam Sex w Wielkim mieście - odcinek o
przebojach Samanthy z
torebką Birkin i zauważyłam, że moja to podróba tej słynnej torby.
Jest wykonana super,
no ale Made in China. Zresztą i tak nikt by nie uwieżył, że mam
oryginał. Co
zrobiłybyście - na dno szafy i cieszyć oko czy odważnie na miasto
z "Birkinem"?
Tu oryginał:
www.luxlux.pl/artykul/2484/torebka_dnia_blekitna_birkin_hermes za
42tys:-)
Tu moja:
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1034275,1,0,873.html za 20zł:-)