x-bella
12.03.04, 23:03
zachęcona różnymi pochwalnymi tekstami (także na tym forum) kupiłam w koncu
linuxa: nowiutki Aurox 9.3.
uważam, że to jest kompletna KATASTROFA. (tylko prosze, nie piszcie, że
jestem głupia, ograniczona itp. - naprawdę nie jestem, czego udowadniac tu
nie muszę - ale powiem tylko, że od ok. 6 lat siedzę w komputerze, potrafię
naprawde niejedno na windowsie zrobić - uważam, że komputer jest bardzo
przydatnym urządzeniem i sądzę, że win ME czy win XP nie mają dla mnie
większych tajemnic)
cały ten Aurox to jakieś nieporozumienie! drukuję tekst: trwa to wieki całe!
chcę skanować: martwa cisza. chcę puścić film: martwa cisza (a są aż dwa
programy do tego!).
chcę się czegoś dowiedzieć o działaniu Auroxa - odsyłają mnie do internetu:
gdzie?! - a szukaj sobie dziewczyno, masz przecież MASĘ CZASU, z całą
pewnością nie masz nic do roboty!
wszystkie fora stoją otworem - tylko spróbuj szybko znaleźć to, czego ci
trzeba i niech ci się uda nie byc nazwaną głupim burakiem, który bezczelnie
ośmiela się zadać pytanie, które ktoś, kiedyś, gdzies juz postawił: twoim
psim obowiązkiem jest przeszukać wszystkie możliwe strony, które na google
ci się wyświetlą! PRZECIEŻ MASZ CZAS! MUSISZ GO MIEĆ! NIEMOŻLIWE, ŻEBY KTOS
NIE MIAŁ CZASU!
dajcie sobie spokój z tym całym linuxem! nie nabierajcie ludzi wciskaniem
kitu, jaki to rewelacyjny system.
KTO NIE MA CZASU CAŁEJ MASY - NIECH SIĘ NAIWNIE ZA LINUXA NIE ZABIERA!
(i bez stałego łącza do internetu oraz anielskiej cierpliwości w ogóle nie
ma co startować do tego...)
p.s. i niech was będzie stać na tyle inteligencji, żeby nie przypisywac mi
kryptoreklamy windowsa. uczciwie powiedzcie - każdy z was, linuksiarzy - ILE
CZASU zabrało wam jakie takie opanowanie tego systemu!