Dodaj do ulubionych

Do Gray'a. Czy warto?

18.04.04, 22:10
Czy warto wchodzić w taką sieć: łącze DSL 512, serwer na Debianie,
indywidualny transfer ograniczony do 128 kb/s (1.00 do 8.00 256) dla 12 osób.
W tej chwili korzystamy z "radiówki" transfery od rewelacyjnych po żadne. Jak
to widzisz ? Koszt 40 PLN/miesiąc.
Obserwuj wątek
    • gray Re: Do Gray'a. Czy warto? 18.04.04, 22:27

      dla 4 odbiorców (jeżeli nie ma rozwiązań lepiej przedkładających się na
      wydajoność/cena) warto. jeżeli dobrze skolejkuje się na sztywno to łącze (htb z
      priorytetem na http, ewentualnie co wam potrzebne) to będzie, imo, działać
      bardzo dobrze. tpsa, co by się nie mówiło, ma łącza tak stabilne, że nie
      powinno być problemów.
      • noname67 Re: Do Gray'a. Czy warto? 18.04.04, 22:37
        gray napisał:


        > dla 4 odbiorców (jeżeli nie ma rozwiązań lepiej przedkładających się na
        > wydajoność/cena) warto.
        No właśnie. Ma to być sieć dla 12 osób. Za "radiówkę" też płacimy po 40
        PLN/miesiąc, a działa bardzo niestabilnie.
        • gray Re: Do Gray'a. Czy warto? 18.04.04, 22:50
          noname67 napisał:

          > No właśnie. Ma to być sieć dla 12 osób. Za "radiówkę" też płacimy po 40
          > PLN/miesiąc, a działa bardzo niestabilnie.

          w tym momencie wchodzi polityka 'nigdy wszyscy nie używają sieci razem' co jest
          założeniem czysto teoretycznym. oczywiście możecie podzielić sztywno łącze 512
          na 12 użytkowników ale to wychodzi po około 42kbps na głowę czyli modem. w
          takich sytuacjach sprawa się komplikuje i rozwiązaniami, z którymi się
          spotkałem w takich przypadkach, są najczęściej kolejkowania ponad fakytczną
          przepustowość łącza. np. skolejkowanie łącza 1Mbps bądź 1,5Mbps na 4 części
          (przy czym w każdej części działać będzie mogło 3 użytkowników) na faktycznym
          łączu 0,5Mbps - w tym momencie dopuszczana jest 'bitwa' nie o całe pasmo ale o
          jego jedną czwartą. oczywiście należy pamiętać o priorytecie na http (bądź inne
          podstawowe usługi), wyeliminuje to fakt niemożności otwierania stron kiedy ktoś
          męczy jakieś p2p.
    • Gość: bzykbzyk Pytanie do noname67: IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 18.04.04, 22:27
      Mozesz wiecej o tym napisac?

      Jak to pracuje macie shared router, aby dzielone koszty byly nizsze?
      Jakie macie zabezpieczenie na bezpieczenstwo takiej network?

      128 kb/s (1.00 do 8.00 256) czy (1.00 - 8.00) to w nocy czy po poludniu?

      128000/12/100 x 70% to przepustowosc troche wolne, rano tylko 5 razy
      szybszy niz dialup.

      Wyglada na to ze za 40 zl to nie wiele lepszych mozna dostac.
      • gray Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 22:38
        Gość portalu: bzykbzyk napisał(a):

        > Jak to pracuje macie shared router, aby dzielone koszty byly nizsze?

        router to router - być musi.

        > Jakie macie zabezpieczenie na bezpieczenstwo takiej network?

        zależy od firewalla głównego bądź firewalli użytkowników, zależy jaka jest
        polityka sieci.

        > 128 kb/s (1.00 do 8.00 256) czy (1.00 - 8.00) to w nocy czy po poludniu?

        w europie używamy systemu 24-godzinnego a nie syetemu AM PM.

        > 128000/12/100 x 70% to przepustowosc troche wolne, rano tylko 5 razy
        > szybszy niz dialup.

        takie realia.

        > Wyglada na to ze za 40 zl to nie wiele lepszych mozna dostac.

        za 40 zł nie dostaniesz nic lepszego.
        • Gość: radiowiec Re: Pytanie do noname67: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 22:43
          Hej, hej!
          Mam podobny dylemat.
          Ma być 25 osób w jednej sieci i 25 w drugiej.
          Tyle, że moja sieć ma korzystać radiowo z DSL (1mbit) tej drugiej.
          Bo z tego co wyczytałem powyżej to może być nieróżowo (zwłaszcza ten wskaźnik
          oprocentowy mocy sygnału). Prawda to?

          PS Nie ma gwarantowanej prędkości łącza dla indywidulanego użytkownika.
          • gray Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 22:54

            jeżeli nie ma absolutnie żadnej gwarancji transferu (łącznie z priorytetem
            usług takich jak np. www) to można podejrzewać, że będzie funkcjonowało to
            baardzo kiepsko na zasadzie 'kto pierwszy ten lepszy'. QoS (quality of service)
            jest rzeczą podstawową kiedy chodzi o równomierne podzielenie dużego łącza
            pomiędzy użytkowników.
      • noname67 Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 22:41
        Gość portalu: bzykbzyk napisał(a):

        > 128 kb/s (1.00 do 8.00 256) czy (1.00 - 8.00) to w nocy czy po poludniu?

        1.00 AM - 8.00 AM

        > 128000/12/100 x 70% to przepustowosc troche wolne, rano tylko 5 razy
        > szybszy niz dialup.
        >
        > Wyglada na to ze za 40 zl to nie wiele lepszych mozna dostac.


        Polska to nie USA niestety
        • Gość: bzykbzyk Re: Pytanie do noname67: IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 18.04.04, 23:06
          noname67 napisał:

          > Polska to nie USA niestety

          Nie ludz sie nie wszystko co w USA jest lepsze!

          Mowisz ze w Polsce mniej czy wolniej kradna?

          Tu firmy tak ciebie obrobia ze nie bedziesz mogl na nogi stanac!
          W US caly business polega na robieniu z ludzi idiotow aby sprzedac i
          wyciagnac pieniadze.

          Bylem na EXPO i facetowi zaladowalem klina z shared cable network band,
          kiedy klient sie zapytal co znaczy shared network band ... tamten mu
          tlumaczyl patrzac nerwowo na mnie ze shared znaczy zee jak wchodzisz na
          internet to "you share" internet z innymi .... a wygladal jak by mnie
          chcial zabic za minute ....

          W USA teoretycznie najtanszy 128 DSL kosztuje $ 35.00 + telco service
          (30.00), business ma rozne 512, do 1.5 (od $ 80.00 +) a cable jest shared
          broadband.

          T1 kosztuje $$$,$$$$.00 .... miesiecznie.

          Tu wielka sztuka jest cokolwiek sprzedac, a juz prawdziwa sztuka cokolwiek
          dobrze kupic. Tu na kazdym kroku oszust popiera oszusta, aby wyciagnac tylko
          pieniadze i sie szybko zwijac.
          Dzialaja w pelnym poczuciu bezpieczenstwa bo wolny rynek szczegolnie jak nie
          masz wyboru (monopol).

          • noname67 Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 23:14
            Gość portalu: bzykbzyk napisał(a):


            > > Polska to nie USA niestety

            Miałem na myśli dostep do Internetu

            > Dzialaja w pelnym poczuciu bezpieczenstwa bo wolny rynek szczegolnie jak nie
            > masz wyboru (monopol).
            O ! Czyżby i u was działała TP SA :)))
          • koktajl_molotowa OT 18.04.04, 23:17
            Gość portalu: bzykbzyk napisał(a):

            > noname67 napisał:
            >
            > > Polska to nie USA niestety
            >
            > Nie ludz sie nie wszystko co w USA jest lepsze!
            >
            > Mowisz ze w Polsce mniej czy wolniej kradna?
            >
            > Tu firmy tak ciebie obrobia ... itd

            Co za skrajnie rózniace się spojzenie na USA, w porównaniu oczywiście ze
            zdaniem mr. JP :) A przeca z tych samych okolic klikacie.
            • Gość: JP Re: OT IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.04.04, 23:24
              Bo facet poprostu klamie. Nie wiem w jakim celu. Chyba z czystej glupoty.
          • Gość: JP Re: Pytanie do noname67: IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 18.04.04, 23:19
            Gdzie ty mieszkasz? Napewno nie w USA.
            Ja mieszkam tu 11lat i nigdy nie spotkalem sie z firma ktora chcial mnie
            oszukac.

            DSL 1.5Mbps kosztuje najwyzej $30. W NY duzo taniej.

            www22.verizon.com/ForHomeDSL/channels/dsl/forhomedsl.asp?verizon_referrer=volnet
            • Gość: bzykbzyk Do JP hmmmm IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 04:41
              JP napisał(a):

              > Gdzie ty mieszkasz? Napewno nie w USA.
              > Ja mieszkam tu 11lat i nigdy nie spotkalem sie z firma ktora chcial mnie
              > oszukac.
              >
              > DSL 1.5Mbps kosztuje najwyzej $30. W NY duzo taniej.
              >
              > www22.verizon.com/ForHomeDSL/channels/dsl/forhomedsl.asp?
              verizon_referrer=volnet

              > Bo facet poprostu klamie. Nie wiem w jakim celu. Chyba z czystej glupoty.

              1.5Mbps za $ 30.00?
              Daj mi kontrakt na to, ja bym mogl na tym dobrze zarobic na tym gdybym
              mogl sprzedawac ich service nawet za $ 35.00!


              JP NIE nie klamie!

              "Ja mieszkam tu 11lat i nigdy nie spotkalem sie z firma ktora chcial mnie
              oszukac."

              Tylko 11 lat w US jestes? Duzo jeszcze sie mozesz nauczyc!

              Po prostu NIE WIEDZIALES ze ciebie OSZUKIWALI, to jest "WOLNY RYNEK", nie
              podoba ci sie wez nas do sadu!

              Rozumiem ze nigdy nie byles oszukany poprzez Insurance, sprzedawce
              uzywanych samochodow ktory ci sprzedal wraka, firme ktora sprzedaje
              computery np. Compaq, Dell ktora wsadzala uzywane czesci do nowych
              komputerow, ..., pracownik ci zawsze placil over time wedlug prawa, lekarz ci
              dal zawsze poprawna diagnose medyczna, a dentysta ci powiedzial ze rtec
              jest trucizna ...

              Tu masz przyklad ...

              www.oag.state.ny.us/press/2001/nov/nov06a_01.html
              DSL dla rezydencji:
              Order DSL online today and get our exclusive offer:

              Monthly Price

              1st Month FREE
              2nd & 3rd Month $29.95/month
              Thereafter $34.95/month

              Aby MIEC DSL MUSISZ placic za linie telefoniczna, nie mozesz zamowic
              DSL bez dial-up ($ 26.00)!

              KOSZT DSL JEST TEZ obliczany REGIONALNIE! Kazdy Stan moze miec inne
              ceny w zalezniosci od lokalnej konkurencji!


              www22.verizon.com/forhomedsl/channels/dsl/package+price.asp
              You are intrested in:
              Data Products
              How many people use the internet at the same time?

              2

              What do you most use the internet for?
              Send, receive, or download large files such as graphics, or high pixel
              images
              Do you plan on hosting your own web-site?
              Yes
              Do you plan to allow for remote user access to the business network (VPN)?
              Yes
              Would you like business e-mail service?
              Yes
              Do your employees routinely send and receive e-mail with large attachments?
              No
              Do you want built-in virus protection service for your email?
              No
              Do your employees need access to your company e-mail from home or remote
              locations such as a branch office?
              No
              Does your business require service availability and delivery guarantees?
              Yes
              Do you require that your e-mail be sent encrypted and secured to insure that
              it arrives privately and unaltered to its destination?
              Yes

              Does your company need a web site?
              No

              DSL High-speed, unlimited Internet access for a low monthly fee. Learn
              More & Order >>

              www22.verizon.com/foryourbusiness/solutionfinder/Content/Question.aspx?
              state=NY&FlowType=Data&action=

              DSL dla business kosztuje od U$ 80,00 + i zalezy od BAND (nie ma
              gwarancjii!)!

              WIERZ mi i nie bazywaj NIKOGO klamca!

              • Gość: JP Re: Do JP hmmmm IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 05:51
                Oczywiscie ze klamiesz.

                Napisales:
                "W USA teoretycznie najtanszy 128 DSL kosztuje $ 35.00 + telco service"

                Tymczasem ja mam DSL 1.5Mbps za $35/m wlasnie z Verizon.

                I nastepne twoje klamstwo.

                "Aby MIEC DSL MUSISZ placic za linie telefoniczna, nie mozesz zamowic
                DSL bez dial-up ($ 26.00)!"

                Aby miec DSL wystraczy miec telefon (nie znam takiej osoby co niema).
                Nikt nie wymaga wykupienia dialup !!!

                Jestem juz teraz pewny, ze ty nie mieszkasz w USA i napewno nie na Hawajach.
                Podejzewam ze w Kanadzie.

                Bzyk/Magda, mozesz miec swoje zdanie, moze byc ono glupie ale prosze nie klam
                bo przylepiasz sobie bardzo brzydka etykietke "LIER".

                Proponuje ci spotkanie. Dzisiaj o 8PM kolo wejscia do Hooters. Bede tam na
                ciebie czekal.
                • Gość: kell Re: Do JP hmmmm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.04.04, 06:20
                  ha! to jest naginanie faktow z twojej strony, bo piszesz, ze wystarczy $35 by
                  miec net, ale nie wspominasz, ze trzeba dolozyc prawie 2gie tyle by miec aktywna
                  linie telefoniczna. sporo osob spotyka sie z sytuacja, ze uzywaja tel
                  komorkowego i nie chca placic za telefon stacjonarny z ktorego malo kiedy
                  korzystaja, jednak nie spotkalem sie z firma ktora by na to poszla. nawet
                  korzystajac z netu przez tv kablowa jezeli nie masz podstawowego abonamentu
                  musisz placic ekstra za korzystanie z netu.

                  chyba myslenie o tym hooters przeszkadza w logicznym mysleniu;)
                  • Gość: JP Re: Do JP hmmmm IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 06:37
                    Piszesz dla mnie niezrozumiale rzeczy.
                    Nie spotkalem osoby w USA ktora by nie miala podlaczonej przynajmniej 1 lini
                    telefonicznej. Ja mam dwie i wcale nie dla DSL. Jak wiesz na tej samej lini
                    mozesz rozmawiac i uzywac DSL internetu.

                    Kto by sie zastanawial ile to kosztuje. Ja niewiem. Kiedys jak zakladalem
                    powiedziano mi ze to kosztuje 20 pare dolarow. Nie wyobrazam sobie zycia bez
                    telefonu. Kazdy w mojej rodzinie ma tez swoja komurke ale przeciez nie uzywa
                    jej do dzwonienia do Polski, Niemiec czy Australii. Ja tam czeto dzwonie.
                    Gdybym do tego celu uzywal komurki to bym chyba zbankrutowal :)

                    Cos widze kell ze zyjemy w innych swiatach.

                    ps. kell nie bron liar-a.
                    • Gość: kell Re: Do JP hmmmm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.04.04, 07:58
                      nie, po prostu przez caly czas zakladasz, ze to co ty uzywasz/robisz/tobie sie
                      podoba jest swiete i kazdy tak robi. a moze pomyslisz, ze jest ktos kto ma
                      telefon komorkowy dzwoni tylko rozmowy lokalne i w obrebie tego samego kraju (ma
                      globalna taryfe) i nie potrzebuje stacjonarnej linii, bo np dla niego nie ma
                      zadnej roznicy (a telefon ma przez caly czas, po co mu 2 numery?)
                      ludzie maja rozne potrzeby, mozesz miec i 4 linie, co nie znaczy, ze ktos
                      potrzebuje chociazby 1.
                  • Gość: bzykbzyk Re: Do JP hmmmm IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 06:49
                    kell napisał(a):

                    > ha! to jest naginanie faktow z twojej strony, bo piszesz, ze wystarczy $35 by
                    > miec net, ale nie wspominasz, ze trzeba dolozyc prawie 2gie tyle by miec
                    > aktywna linie telefoniczna. sporo osob spotyka sie z sytuacja, ze uzywaja tel
                    > komorkowego i nie chca placic za telefon stacjonarny z ktorego malo kiedy
                    > korzystaja, jednak nie spotkalem sie z firma ktora by na to poszla. nawet
                    > korzystajac z netu przez tv kablowa jezeli nie masz podstawowego abonamentu
                    > musisz placic ekstra za korzystanie z netu.
                    >
                    > chyba myslenie o tym hooters przeszkadza w logicznym mysleniu;)

                    O to wlasnie chodzi Kell!

                    Komorka jest ze mna, a linia telefoniczna mi jest do niczego nie potrzebna.
                    Wystarczy ze juz mamy 5 komorek ....

                    I wlasnie ten podstawowy service do DSL kosztuje $ 26.00 (35 +26 = 61)
                    Nie mozna miec DSL bez Dial-in line! - twierdza ze nie maja jeszcze
                    takiej technologii!


                    Natomiast korzystajac z netu przez TV kablowa musisz miec abonament ($
                    minimum $ 40.00, plus $ 39.00 za SHARED Broadband) ktory jest
                    niebezpieczny i bardzo wolny w (peak) godzinach szczytowych!

                    Przeciez to jest busines na PROFIT a nie organizacja charytytatywna.
                    Tu za wszystko sie placi.

                    W zaleznosci gdzie jestes (np. na Yachcie) mozesz miec satelitarny
                    bezprzewodowy ktory tez kosztuje reke i noge ... W zaleznosci gdzie
                    jestes na Pacyfiku bedziesz sie laczyl przez Hawaje, Alaske, Austraie,
                    czy Californie. Tez masz limit

                    > chyba myslenie o tym hooters przeszkadza w logicznym mysleniu;)

                    On ciagle jest podniecony tym "Band of Broads"z hooters, a my rozmawiamy
                    o BROAD BAND. ;-))))))

                  • Gość: JP Re: Do JP hmmmm IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 20.04.04, 01:01
                    Gość portalu: kell napisał(a):

                    > chyba myslenie o tym hooters przeszkadza w logicznym mysleniu;)

                    Hooters to zwykla siec restauracji w USA. Moze bardziej luksusowa restauracja.
                    Niema tam sie czym podniecac. Niema tam golizny czy chocby polgolizny.
                    Widze ze ty tez tam nie byles.
                    Do stolow podaja piekne dziewczyny ale czy to powod do podniety?
                    Na ulicy i na plazy w Honolulu spotkasz bedziej rozebrane dziewczyny.

                    Bzyk/Magda tam nie byl i nie bedzie. Gdyby tylko o to mu chodzilo ze ta knajpa
                    mu nie odpowiada bo jest np za droga, mogl zaproponowac inne miejsce spotkania.

                    Bzyk/Magda to widoczny psychopata, lubiacy podszywac sie pod kogos innego i
                    fantazjowac. Mysle ze jest nie grozny. Trzeba tylko brac duza poprawke na niego.
                    Uwazam ze schizofrenicy powinny sie leczyc i mam nadzieje on sie leczy.
                    Podobno bardzo dobre rezultaty daje lid.
                    Tacy ludzie moga funkcjonowac w zyciu. Pracowac, uczyc sie, nawet miec rodzine.
                    Zwykle w szkole maja bardzo dobre wyniki. Zwykle sa inteligentni. Gorzej z
                    praca.
                    Zyja jednoczesnie w dwoch swiatach. W tym realnym ktorego nie lubia i tym ktory
                    jest wytworem ich mozgu, ktory kochaja.
                    Najlepiej jest nie korygowc ich, nie mowic ze nie maja racji, bardzo ich to
                    drazni.
                    Lubia byc w kregu zainteresowania. Choc jak tylko zauwaza ze sa zdemaskowani,
                    uciekaja. Zmieniaja miejsce pracy lub zamieszkania.
                    Pozostawmy wiec go. Niech on sobie fantazjuje. Niema co sie oburzac na chorobe.
                    • Gość: bzykbzyk Do JP: LECZ sie! IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 20.04.04, 04:24
                      JP napisał(a):

                      > Gość portalu: kell napisał(a):

                      > > chyba myslenie o tym hooters przeszkadza w logicznym mysleniu;)

                      > Hooters to zwykla siec restauracji w USA. Moze bardziej luksusowa
                      > restauracja.
                      > Niema tam sie czym podniecac. Niema tam golizny czy chocby polgolizny.
                      > Widze ze ty tez tam nie byles.

                      Po pierwsze Hooters to nie jest restauracja tylko "PUB".

                      Jezeli ty uwazasz ze jest to "bardziej luksusowa restauracja" to ty nigdy nie
                      byles w luksusowej restauracji, bo by ciebie do takiej nie wpuscili!

                      > Uwazam ze schizofrenicy powinny sie leczyc i mam nadzieje on sie leczy.


                      Wiec wez podwojna doze LITHIUM zbys sie uspokoij, bo juz halucynujesz!

                      Ludzie tacy jak ty maja czeste urojenia, np. "HOOTERS bardziej luksusowa
                      restauracja."

                      Dla twojej info w bardziej luksusowych restauracjach kelnerzy
                      uzywaja "Black Tie"!



                      AMEN
                    • Gość: kell Re: Do JP hmmmm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.04.04, 08:40
                      masz racje. zwykla. musze dziadkom zrobic niespodzianke. radzisz przed czy po
                      kosciele?;)
                • Gość: jose_g Re: Do JP hmmmm IP: *.c3-0.abr-ubr1.sbo-abr.ma.cable.rcn.com 19.04.04, 06:30
                  a te 1.5Mbps za $35/miesiac to masz w jakims pakiecie czy to tylko cena za Internet?

                  ja mam 3Mbps, przez modem kablowy, za takie same pieniadze w RCN, ale to mam w pakiecie z TV
                  kablowa i telefonem wiec to pewnie troche inaczej...
                  • Gość: JP Re: Do JP hmmmm IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 06:40
                    Nie, nie mam w packiecie. Verizon co prawda oferuje taki i to sie podobno
                    oplaca tzn oszczedza sie $5 ale ja ma long distans w ATT i nie zrezygnuje z
                    tego.

                    ATT oszczedza mi przynajmniej $100 miesiecznie na rozmowach miedzynarodowych.
                    • Gość: bzykbzyk Re: Do JP hmmmm IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 06:55
                      JP napisał(a):

                      > Nie, nie mam w packiecie. Verizon co prawda oferuje taki i to sie podobno
                      > oplaca tzn oszczedza sie $5 ale ja ma long distans w ATT i nie zrezygnuje z
                      > tego.
                      >
                      > ATT oszczedza mi przynajmniej $100 miesiecznie na rozmowach miedzynarodowych.


                      A mnie www.skype.com osczedza przynajmniej $ 500,00 i moge
                      rozmawiac ile chce .... z czlym swiatem ... PC do PC!
                  • Gość: JP Re: Do JP hmmmm IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 07:37
                    Gość portalu: jose_g napisał(a):

                    > a te 1.5Mbps za $35/miesiac to masz w jakims pakiecie czy to tylko cena za
                    Internet? ja mam 3Mbps, przez modem kablowy, za takie same pieniadze w RCN, ale
                    to mam w pakiecie z TV kablowa i telefonem wiec to pewnie troche inaczej...

                    Zazdroszcze ci tych 3Mbps i te 800kbps upload. A mozesz miec i 5Mbps. Niestety
                    niema tu RCN tylko Oceanic Cable.
                    Ja mam tu do wyboru Road Runner za $45 (najnowsza oferta $30 przez 6 miesiecy)
                    Wi-Fi ta sama predkosc za $50
                    Satelite (nie wiem ile ostatnio).
                    Modem telefoniczny DSL za $35/m
                    Wszystko w granicach tego limitu 1.5Mb/s.

                    Mialem Wi-Fi przez 3 miesiace bo oferowali mi 2Mb/s ale to sie w praktyce nie
                    sprawdzilo (9 mil do przekaznika).

                    Nie uzywam kabla. W zamian za to mam 3 dyski satelitarne. Jeden full view 3 m
                    srednicy i dwie na Dish Network 110 i 119 st. Mam kilkaset programow. To bylo
                    moje hobby. Poza tym chcialem koniecznie ogladac pilke z Europy.
                    Internet z satelity podobno nie jest najlepszy i jest drogi.

                    ps ten bzyk pisal ze w USA to najtaniej 128kbps za $35 a tym masz za te
                    pieniadze 3Mbps. Pomylil sie tylko o 230% :)
                    • Gość: JP Re: Do JP hmmmm IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 07:47
                      Przepraszam. Ta matematyka :)

                      Pomylil sie o 1150 procent.
                    • gray [OT] z ciekawości 19.04.04, 08:07

                      czy 30$ czy 35$ to dużo pieniędzy? w internetowym sklepie koszulka ze śmiesznym
                      napisem kosztuje 14 - 16 dolarów, to dużo czy mało? 30$ to 120zł i mniej-więcej
                      koszt łącza 512kbps w polsce (trzy razy wolniej niż u ciebie ale wiadomo o co
                      chodzi). pytam, bo wydaje mi się, że te 30$ to nie są dla was takie pieniądze
                      jak dla nas 120zł.
                      • Gość: kell Re: [OT] z ciekawości IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.04.04, 08:12
                        uhm, pewnie. tu 35$, tam 35 i potem sie okaze, ze brakuje pieniedzy:)
                        imo latwiej wydac jednak 35$ niz 120zl
                        • Gość: bzykbzyk Re: [OT] z ciekawości IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 11:19
                          kell napisał(a):

                          > uhm, pewnie. tu 35$, tam 35 i potem sie okaze, ze brakuje pieniedzy:)
                          > imo latwiej wydac jednak 35$ niz 120zl

                          NIE MYLISZ SIE!

                          Jak zarabiasz U$ 50 - 100 na godzine to sam mozesz ocenic czy to duzo, po
                          oplaceniu podatkow. Minimum wage jest kolo $ 6.00 !!!

                          W US zawsze brakuje pieniedzy bo sie zyje "szybko".

                          Posilek w restauracji (obiad) zaczyna sie od $ 40.00 od osoby.
                          Amerykanie jedza przynajmniej trzy obiady tygodniowo w restauracji.

                          JP pisze o 40 K pensji ... za U$ 3,000 miesiecznie z rodzina NIE WYZYJESZ
                          i za takie pieniadze to by nie wielu pracowalo! U$ 2,200 miesiecznie to
                          zasilek dla bezrobotnych!

                          NP W WASHINGTON State (kazdy stan ma inne):
                          Weekly Benefit Amount
                          For new claims filed between January 4, 2004 and January 1, 2005, the weekly
                          benefit amount (WBA) equals 4% of the average of the three highest quarter’s
                          earnings in your base year.

                          For new claims filed with an effective date of January 2, 2005, the WBA equals
                          1% of the total base period earnings.

                          The maximum WBA is equal to the greater of $496 or 63% of the average weekly
                          wage paid in the prior year. The minimum WBA is based on 15% of the average
                          weekly wage for the same period.


                          fortress.wa.gov/esd/portal/benefits/claimskit/f2/t1/view
                          California:

                          www.edd.ca.gov/uirep/de1101bt4.pdf

                          Ten czlowiek bredzi! Tak to jest jak ktos truje a nie wie o czym
                          mowi. Tu sie PLAKAC chce jak sie slyszy te glupoty!



                          www.wa.gov/esd/ui/uilinks.htm#othstat


                      • Gość: JP Re: [OT] z ciekawości IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 08:39
                        Czy $30 to duzo pieniedzy?
                        Czytalem w tutejszej gazecie ze przecietne zarobki na Hawajach wynosza 40 tys
                        rocznie.
                        Pomijajac to co i kto zawyza ta przecietna, wg mojego rozeznania te zarobki sa
                        w granicach 3tys ma miesiac. Doadam ze pensja 2 tys jest niska pensja,
                        asystenta w biurze czy sprzedawcy w sklepie.

                        $30 jest wiec jedna setna miesiecznych zarobkow. Czy jest to duzo jak na dostep
                        do internetu?

                        Moze innaczej. Wydatki przecietnego Amerykanina to splata domu $700 - $1500
                        (pomijam te skrajne), splata samochodu $300 - $400, energia elektryczna $100 -
                        $150, telewizje kablowa lub sat. %50 - %70, telefony $70 - $150 itd.
                        Dochodza tu dosc wysokie oplaty za nauke dzieci.
                        Tak wiec przecietne miesieczne wydatki na swiadczenia wynosza ok 2 tys.
                        Pozostaja wydatki to jedzenie, ubranie, rozrywke itd.

                        Jak widac czasy te wymuszaja aby w rodzinie pracowaly i maz i zona. Zarobki
                        wiec chesto sie podwajaja.
                        Czy w tych miesiecznych wydatkach kwota $30 to duzo?
                        Mysle ze bardzo malo. Bez znaczenia.
                        • gray Re: [OT] z ciekawości 19.04.04, 08:49
                          Gość portalu: JP napisał(a):

                          > Mysle ze bardzo malo. Bez znaczenia.

                          no cóż, w takim razie za dwieście lat u nas powinno być podobnie :)
                          • Gość: JP Re: [OT] z ciekawości IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 09:24
                            To zalezy prawie wylacznie od ludzi.

                            Tu niedawno byl watek o informatyku ktory niema pracy. Ktos doradzil zeby
                            zalozyl swoj wlasny biznes. Inny napisal ze to niemazliwe bo trzeba miec na to
                            pieniadze.
                            To jest wlasnie myslenie przecietnego Polaka. Brak wiary w siebie i bojazn.
                            Malo kto w swiecie zaklada swoj pierwszy biznes za swoje pieniadze.

                            Masz pomysl, jakis plan, idziesz do banku pozyczasz pieniadze i zakladasz
                            biznes.
                            Wynajmujesz pomieszczenia, kupujesz potrzebny sprzet i zaczynasz.
                            Na poczatku nie zarabiasz, masz straty? Nie placisz podatkow. Nie placisz
                            kredytu.
                            Oj. Nie powiodl sie ten pomysl. Nic nie szkodzi, oglaszasz brankructwo.
                            W tym momencie wg prawa nie musisz juz zwracac pozyczonych pieniedzy. Banki sa
                            na to przygotowane - ubezpieczone. One tez na tym nie traca. Placa za to
                            kompanie ubezpieczeniowe ktore maja z czego za to placic. A jak nie maja to
                            panstwo im pomaga.

                            Za moment bierzesz nastepna pozyczke bo masz pomysl na inny biznes. W USA jest
                            to 7lat.
                            W koncu sie uda. Nabiera sie doswiadczen i odwagi.
                            Trzeba tylko chciec. Byc stosunkowo mlodym i miec dobre zdrowie.

                            Wiem, wiem, zaraz ktos tu napisze ze w Polsce tak sie nieda.
                            Jak to nie. Czytalem ostatnio ze sejm uchwali ustawe ze nawet osoba prywatna,
                            zadluzona w banku moze oglosic niewyplacalnosc. Takie same przepisy sa na
                            swiecie od dawien dawna.

                            Nikt np USA nie siedzi i nie siedzial w wiezieniu za dlugi. Za kradziez tak ale
                            nie za dlugi bankowe.
                            W niektorych stanach USA po ogloszeniu bankructwa mozna nawet zachowac dom
                            ktorego wartosc jest nizsza niz 1 milion dol.

                            Jak otrzymac pozyczke. To proste. Trzeba dazyc do tego aby miec swoja wlasnosc.
                            Np dom hipoteczny. Pozyczki na dom i ich splata nie sa zaliczane do wydatkow
                            przy obliczaniu mozliwosci splaty pozyczki. Dziala tu zasada ze kazdy musi miec
                            dom i czy wynajmuje czy kupuje to i tak musi za to placic. Nie jest to w tym
                            zrozumieniu obciazenie.

                            Teraz jak masz dom (wiem zaczales go dopiero slacac ale jest twoj wlasny) to
                            pod zastaw tego domu bierzesz pozyczke na biznes. To sa pozyczki bardzo tanie i
                            bezpieczne.

                            Duzo by pisac na ten temat. Niemam zamiaru nikogo prowadzic za raczke i napisac
                            mu krok po kroku co ma robic a daje przyklad zwyczajow i sposobu myslenia.

                            Dla Polaka sie nieda dla Amerykanina jest to proste jak drut.
                            Polacy nie sa glupim narodem tylko panujacy system zle ich wychowal.

                            Mam nadzieje i nawet przekonanie ze Unia wymusi na Polakach inny sposob
                            myslenia i Polska szybko dorowna krajom zachodnim.

                            Wierzcie mi. Trzeba tylko chciec.
                            • gray Re: [OT] z ciekawości 19.04.04, 09:38
                              Gość portalu: JP napisał(a):

                              > To zalezy prawie wylacznie od ludzi.

                              dokładnie, tylko w stanach ci ludzie są od 217 lat a w polsce od 15. różnica
                              200 lat ciężkiej pracy, ustalania ścieżek, norm, zasad, wdrażania praw
                              ułatwiających życie i pracę jest nie do przeskoczenia 'na raz'. ile to może
                              zabrać lat? sądzę, że w miarę normalnie zacznie robić się kiedy zniknie
                              pokolenie ludzi pamiętających stare czasy, a to jeszcze trochę potrwa.
                              • Gość: JP Re: [OT] z ciekawości IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 10:08
                                Masz racje.

                                Ten sposobu myslenia bedzie najtrudniej zmienic.

                                Polakow np ciagle interesuje bardziej ile zarabia ktos w telewizji, posel na
                                sejm, jakim samochodem jezdzi minister itd, niz to jak sobie samemu pomoc.
                                Bardziej interesuje jego to co robi sasiad i z czego zyje niz jak poprawic swoj
                                byt.
                                Bardziej, ile podwyzki dostal wspolpracownik niz co zrobic abym to wlasnie ja
                                dostal podwyzke.
                                W skrajnych przypadkach wazniejsze dla niego jest to, zeby ktos nie mial wiecej
                                niz on niz to zebym on mial troche wiecej.

                                Kapitalizm czasem jest brutalny ale to jedyny sposob na dobrobyt.

                                Szokiem bylo np dla mnie to ze urzedy i sady pracy w USA trzymaja strone
                                pracodawcy niz pracownika. Niestety albo stety ten caly system jest
                                prokapitalistyczny.
                                Najwazniejszy jest ten kto daje prace. On oprocz tego ze daje zatrudnienie,
                                daje takze pieniadze na utrzymanie tych co nie moga pracowac. Z jego pieniedzy
                                oplacane sa niezliczone wydatki panstwa.
                                Nie moze on wiec miec rece zwiazane jakimis przepisami czy ograniczeniami np do
                                swobodnego zwalniania pracownikow.

                                Znowu temat morze.

                                Wydaje sie za bardzo odbieglismy od tematu komputerow. Przepraszam.
                            • Gość: bzykbzyk Re: [OT] z ciekawości IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 10:50
                              JP napisał(a):

                              > To zalezy prawie wylacznie od ludzi.

                              > Tu niedawno byl watek o informatyku ktory niema pracy. Ktos doradzil zeby
                              > zalozyl swoj wlasny biznes. Inny napisal ze to niemazliwe bo trzeba miec na
                              > to pieniadze.
                              > To jest wlasnie myslenie przecietnego Polaka. Brak wiary w siebie i bojazn.
                              > Malo kto w swiecie zaklada swoj pierwszy biznes za swoje pieniadze.
                              >
                              > Masz pomysl, jakis plan, idziesz do banku pozyczasz pieniadze i zakladasz
                              > biznes.....

                              Alez to STRASZNIE proste! Tego sie nauczyles w szkole?
                              W Ameryce nie potrzebujesz kredytow bankowych aby otworzyc business!

                              Idziesz do Uzedy Podatkowego i placisz grosze za Tax Resale Number i
                              masz business!

                              Natomiast aby ROZWINAC Business potrzebujesz pozyczki.
                              Twoje wypociny swiadcza ze czytales artykul a nie wiele z tefo
                              rozumiesz.

                              Masz rozne pozyczki ze Small Business Administration gwarantowane po przez
                              US Government, pozyczki bankowe itp...

                              NIKT NA CIEBIE NJIE CZEKA Z OTWARTYMI REKOMA I DAJE CI CZEK ABYS
                              OGLOSIL BANKRUPSTWO!

                              > Oj. Nie powiodl sie ten pomysl. Nic nie szkodzi, oglaszasz brankructwo.
                              > W tym momencie wg prawa nie musisz juz zwracac pozyczonych pieniedzy. Banki
                              > sa na to przygotowane - ubezpieczone. One tez na tym nie traca. Placa za to
                              > kompanie ubezpieczeniowe ktore maja z czego za to placic. A jak nie maja to
                              > panstwo im pomaga.

                              Oczywiscie wszystkie BANKI czekaja na ciebie z otwartymi rekoma.

                              Slyszales o Business Plan?
                              Czy wiesz co to jest "Letter of Credit" i "COLLATERAL"?

                              Dzieciaku NIE KOMPROMITUJ SIE!

                              Wedlug twojej teori banki sa to instytucje gdzie grupa glupkow wypisuje ci
                              czek aby stracic pieniadze ...

                              > Za moment bierzesz nastepna pozyczke bo masz pomysl na inny biznes.
                              > W USA jest to 7lat.

                              ... nie 7 a dziesiec (10) i nie tak od razu ......

                              NIE PISZ GLUPOT idz do HOOTERS tam mozesz sie podniecac ..
                    • Gość: bzykbzyk Re: Do JP hmmmm IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 11:28
                      JP napisał(a):

                      > Gość portalu: jose_g napisał(a):
                      >
                      > > a te 1.5Mbps za $35/miesiac to masz w jakims pakiecie czy to tylko cena za
                      > Internet? ja mam 3Mbps, przez modem kablowy, za takie same pieniadze w RCN,
                      > ale to mam w pakiecie z TV kablowa i telefonem wiec to pewnie troche
                      inaczej...
                      >
                      > Zazdroszcze ci tych 3Mbps i te 800kbps upload. A mozesz miec i 5Mbps.
                      > Niestety niema tu RCN tylko Oceanic Cable.
                      > Ja mam tu do wyboru Road Runner za $45 (najnowsza oferta $30 przez 6 miesiecy)
                      > Wi-Fi ta sama predkosc za $50
                      > Satelite (nie wiem ile ostatnio).
                      > Modem telefoniczny DSL za $35/m
                      > Wszystko w granicach tego limitu 1.5Mb/s.
                      >
                      > Mialem Wi-Fi przez 3 miesiace bo oferowali mi 2Mb/s ale to sie w praktyce nie
                      > sprawdzilo (9 mil do przekaznika).
                      >
                      > Nie uzywam kabla. W zamian za to mam 3 dyski satelitarne. Jeden full view 3 m
                      > srednicy i dwie na Dish Network 110 i 119 st. Mam kilkaset programow. To bylo
                      > moje hobby. Poza tym chcialem koniecznie ogladac pilke z Europy.
                      > Internet z satelity podobno nie jest najlepszy i jest drogi.

                      Ty MASZ czy twoi rodzice? i przy zarobku $ 3000 ..... miesiecznie?

                      > ps ten bzyk pisal ze w USA to najtaniej 128kbps za $35 a tym masz za te
                      > pieniadze 3Mbps. Pomylil sie tylko o 230% :)

                      I pewnie sprzet to dostales tez za darmo .... za $ 35.00 miesiecznie ...

                      Ej Kiddo! Opamietaj sie .... Scram baby scram ...

                      AMEN!
                • Gość: bzykbzyk Re: Do JP ho (. ) (. ) oooooooooooooooooooters IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 06:31
                  JP napisał(a):

                  > Oczywiscie ze klamiesz.
                  >
                  > Napisales:
                  >"W USA teoretycznie najtanszy 128 DSL kosztuje $ 35.00 + telco service"
                  > Tymczasem ja mam DSL 1.5Mbps za $35/m wlasnie z Verizon.

                  Wiec JEDNAK $ 35.00

                  > I nastepne twoje klamstwo.
                  > "Aby MIEC DSL MUSISZ placic za linie telefoniczna, nie mozesz zamowic
                  > DSL bez dial-up ($ 26.00)!"
                  > Aby miec DSL wystraczy miec telefon (nie znam takiej osoby co niema).
                  > Nikt nie wymaga wykupienia dialup !!!

                  U nas dial-up nazywa sie linie telefoniczna, albo internet przez linie telco.
                  Nie myslalem o dial-up -ISP service.
                  dialup - to wlasnie LINIA Telefoniczna - uzywasz "dial up" aby sie laczyc!

                  Aby miec DSL MUSISZ miec LINIE TELEFONICZNA (dial-up) a nie telefon (ja nie
                  mam regulaqrnego telefonu bo uzywam cell! ktory zawsze jest ze mna!) U m
                  mnie kazdy czlonek rodziny ma swoj cell! - Po co mi normalny telefon?
                  Jesli chce dzwonic miedzy PCs moge uzywac www.skype.com

                  > Jestem juz teraz pewny, ze ty nie mieszkasz w USA i napewno nie na Hawajach.
                  > Podejzewam ze w Kanadzie.

                  To jest twoja sprawa nie moja. Wierz w co chcesz jezeli to ciebie
                  uszczesliwi.

                  > Bzyk mozesz miec swoje zdanie, moze byc ono glupie ale prosze nie klam
                  > bo przylepiasz sobie bardzo brzydka etykietke "LIER".

                  Nie mam powodu zeby KLAMAC!

                  > Proponuje ci spotkanie. Dzisiaj o 8PM kolo wejscia do Hooters. Bede tam na
                  > ciebie czekal.

                  Niestety to nie moj styl.
                  Wyroslem z tego .... to dobre dla szczeniakow ktorzy maja przyjemnosc
                  sie onanizowac po powrocie do swojego akademika!
                  • Gość: JP Re: Do JP ho (. ) (. ) oooooooooooooooooooter IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 19.04.04, 06:48
                    A wiec nie mylilem sie.

                    Proponuje ci wystap tutaj pod swoim prawdziwym IP i zmien sobie nick na LIER.

                    EOT
                    • Gość: bzykbzyk Re: Do JP ho (. ) (. ) oooooooooooooooooooter IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 07:03
                      JP napisał(a):

                      > A wiec nie mylilem sie.
                      >
                      > Proponuje ci wystap tutaj pod swoim prawdziwym IP i zmien sobie nick na LIER.

                      I jak tu mozna miec kulturalna wymiane z takim cwokiem?

                      Co juz sie tak spiles ze juz widzisz caly Band of Broads ... a dom pusty?

                      Ja tobie proponuje zebys poszedl do psychiatry, jak on ci nie pomoze to
                      moze ty jemu pomozesz z jego katem bankowym.

                      Czlowieku ty brzmisz jak ktos kto albo jest kompletnie pijany albo
                      zostawil mozg na biorku u swojego profesora!
                • Gość: bzykbzyk Re: Do JP UCZ sie abys wreszcie rozumial IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 19.04.04, 21:30
                  JP wybredził:

                  > Oczywiscie ze klamiesz.
                  >
                  > Napisales:
                  > "W USA teoretycznie najtanszy 128 DSL kosztuje $ 35.00 + telco service"
                  >
                  > Tymczasem ja mam DSL 1.5Mbps za $35/m wlasnie z Verizon.

                  1. Czy jest w USA sprzedawana mniejsza przepustowosc niz 128Mbps?

                  2. Czy jest tanszy DSL niz $ 35.00

                  3. Czy musisz miec linie telefoniczna (dial-up) ?

                  4. Czy mozesz miec DSL bez lini telefonicznej?

                  5. Ile kosztuje digitalna linia telefoniczna?

                  6. Czy musisz placic za linie telefoniczna?

                  Jest roznica miedzy klamaniem a przedstawianiem faktow.

                  Ja tobie nie zarzucam klamstw, ty poprostu jestes jeszcze za malo
                  doswiadczony aby zrozumiec jakie bzdury ty piszesz.
                  Jak dorosniesz to moze ciebie tez wpuszcza do Hooters!
                  Ucz sie abys nie pisal bzdur!

                  Ekonomia to skomplikowana nauka, koszt uzywania technologii jest wyceniany
                  na podstawie praw ekonomiczych (sprzet, instalacja, service, administacja,
                  profit, zwrot na inwestycji).

                  Jestes mlody sluchaj sie abys czegos sie nauczyl a nie cietrzew sie,bo
                  robisz z siebie calkowitego osla.
                • Gość: JP Re: Do JP hmmmm IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 20.04.04, 08:39
                  Dla scislosci aby ktos nie popelnil gafy w przyszlosci czytajac tutejsze posty
                  ludzi niezorientowanych.

                  DIALUP to metoda polaczenia z internetem poprzez modem a nie okreslenie linii
                  telefonicznej.

                  www.google.com/search?hl=en&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-
                  8&oi=defmore&q=define:Dialup
        • koktajl_molotowa Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 23:13
          Sieć którą opisałeś jest podobna do naszej, z małą różnicą - dynamiczne
          przydzielanie przepustowosci (w zależności od wykorzystania). 12 osób, DSL 512,
          tylko nam z podziału wyszedło 30zł :).
          Nie narzekam, do tej pory ssanie pakietów mam z szybkoscią ok 40-50kBps w
          różnych godzinach (ale to zalezy od ludzi, ja chyba dobrze trafiłem)
          • noname67 Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 23:20
            Macie serwer na debianie? też jestem za dynamicznym przydzielaniem
            przepustowości, ale nie wiem czy jest możliwe ustawienie tego na Debianie. w
            naszym przypadku te +10 PLN to koszt serwisu i zysk firmy
            • koktajl_molotowa Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 23:30
              serwer stoi na RH, i o dziwo (wg zdania wielu) spisuje sie swietnie :).
              My wzieliśmy inicjatywe we własne rece, to zawsze 3 piwa i małe chipsy
              miesięcznie :)
              A mozliwości przydziału są chyba raczej niezależne od distro.
              • noname67 Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 23:36
                Dzięki !!!
                BTW piwo to ja prawie codziennie, a chipsów nie lubię ;)))
          • wam3.14r Re: Pytanie do noname67: 18.04.04, 23:34
            Hm , a ile jesteś od routera?
            I jak mają inni ?
            • koktajl_molotowa Re: Pytanie do noname67: 19.04.04, 00:06
              sieć w obrebie 1 budynku, w sumie poszło ok. 200m kabelka :), ja najbliżej
              jestem, switche sa na moim pieterku.
              • Gość: Marcin Re: Pytanie do noname67: IP: *.bluu.net / *.bluu.net 19.04.04, 14:15
                Mam pytanie czy warto wejśc w taką siec o nastepujacych parametrach:

                Obecnie są to 2 kanały E1 w protokole G.703.
                W sumie daje to prędkość 4Mbps i wchodzi do szkieletu o prędkości 2,5Gbps.

                acha w tej sieci jest około 90 osób i koszt 49 zł za miesiąc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka