Dodaj do ulubionych

Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT?

IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 00:32
Wiele osob ciagle myli wersje programow KOPIOWANYCH z PIRACKIMI!

Jest duza roznica miedzy tak zwanym bootlegiem (legalna kopia programu
uzywana legalnie z nielegalna licencja EULA Microsoft na kilku PC) i
wersja piracka (piracka "counterfeit") sprzedawana jako oryginal.

Tak zwana licencja Microsoft EULA jest legalnie nie legalna, program jest
oficjalnie sprzedawany a nie jak Microsoft stara sie persuadowac
licencjonowany.

Wiele osob w prasie i publikacjach myli pojecia "bootleg" i "Piracka
wersja" (wersja "counterfeit") - podrabiana i sprzedawana jako oryginal.

Pirackie podrabiane wersje (counterfeit) Chinskie, Taiwanskie,
Singapoorskie i Koreanskie.

Pirackie wersje maja zrobione modyfikacje programu (czesto tak zwanej
CORPORATE version pozbawione klucza do actywacji - albo takie ze kazdy
klucz bedzie pasowal) aby je mozna bylo sprzedawac jako "legalne" w
sklepach bez wiedzy wlasciciela sklepu ze sprzedaje countefeit program.

Takie PIRACKIE (counterfeit) wersje trafialy do sklepow i na akcje na
internetowe gdzie byly sprzedawane glownie przez mafie jako orginaly.

Tutaj Microsoft powinien zwalczac PIRACTWO "COUNTERFEIT" a nie
czepiac sie ludzi mktorzy uzywaja legalne kupione i zainstalowane
wersje na swoich komputerach rodzinnych.

Zmuszanie ludzi po przez sile monopolu do kupna kilku produktow aby je
uzywac zgodnie z intencja zakupu jest typowym piractwem.

Co prawda trzeba sie spodziewac ze latwiej jest przesladowac
indywidualnych uzytkownikow komputerow niz prawdziwych piratow.

Uzywanie programow do celow businessowych rozni sie od uzywania
programow w gronie rodzinnym. Co jest przestepstwem na miare przemyslowa
nie musi byc przestepstwem w gronach rodzinnych.

Tutaj Microsoft MUSI wreszczie zmienic sposob wyzyskowania ludzi
ktorzy nie zasluguja na miano piratow.

Program taki jak windows powinien pozwolic na wyjecie Hard Disk z
systemem operacyjnym z jednego komputera i zainstalowaniu jego na kazdym
innym komputerze.

Czasami latwiej jest podrozowac z samym dyskiem niz ciagnac cala kobyle.
(tutaj jest wlasnie przewaga notebooks).

CORPORATE monopoly i wyzysk ekonomiczny firm komputerowych musi
byc ostro zwalczane po przez uzytkownikow wlasnych domowych komputerow.
Obserwuj wątek
    • Gość: bąku Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 00:41
      Patrzcie znowu to samo.
      Żadnych liter tylko bzyk, bzyk. I ip to samo! Jakieś honolulu...
      To już drugi taki post!
      • Gość: bzykbzyk Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 01:14
        bąku napisał(a):

        > Patrzcie znowu to samo.
        > Żadnych liter tylko bzyk, bzyk. I ip to samo! Jakieś honolulu...
        > To już drugi taki post!


        Znow pusciles bąka!\

        honolulu, wojewodztwo w ktorym mieszka chinczyk: mgregor tar cho min ...
        • Gość: Morse Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.04, 03:02
          No cóż...nie miałeś co liczyć baku na konstruktywną, inteligentną ripostę :)


          > Znow pusciles bąka!\
          >
          > honolulu, wojewodztwo w ktorym mieszka chinczyk: mgregor tar cho min ...
          >
          Hahaha, czy to aby nie jest log file twojego mózgu? <rotfl>
          1. Do mózgu dociera informacja o wykonanej czynności, autor postu uświadamia sobie,co się stało :)
          2. Dociera do niego treść odpowiedzi na jego tekst. Nazwa Honolulu wydaje sie być znajoma...
          3. Mózg generuje odpowiedź na zapytanie "Co to jest Honolulu". Wygenerowana odpowiedź brzmi "wojewodztwo w ktorym mieszka chinczyk".
          4. Dalej zauważa, że nikt ze stałych bywalców nie odpowiedział na jego posta..... zawiedziony wzywa imienia jednego z nich używając tajemniczego zaklęcia znajomego chińskiego szamana. Słowa brzmią "tar cho min".....
          <w tej chwili należy włączyć sobie muzykę z Archiwum X, efekt murowany ;) >
          • eljot65 Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? 31.05.04, 03:42
            Bąku i Morse, Bzykbzyk ma rację. Kiedys rozmawiałem ze znajomym, który wiele
            lat (ok 20) spędził w USA. Rozmowa zeszła na piractwo muzyczne. Zasmiał sie ze
            mnie, mówiąc "w Stanach nawet nie wiesz, że kupujesz piracką kopie płyty, nawet
            właściciel hurtowni nie zawsze jest swiadom co rozprowadza". To jest prawdziwe
            piractwo, a kopiowanie płytki z Win i danie jej koledze? To zabawa w piractwo
            dajaca poczucie przyłożenia Billowi G.
            • Gość: Morse Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.04, 07:05
              Ja tutaj wcale nie kwestionuję informacji,nigdzie tego nie napisałem. Naśmiewam się tylko ze sposobu wypowiedzi, a raczej zupełnego braku poziomu w wypowiedziach (no trudno byłoby szukać obelg w pierwszym poście ;) )
              • Gość: gnojki Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.05.04, 08:37
                Bez kitu co wy chcecie od tego postu ? Jakiego poziomu brak ? Jesteście bandą gnojków po 13 lat i tyle. Nie macie bladego pojęcia o czymkolwiem. Nie znam bzykbzyk-a ale widzę że ciągle ją (tak mi się zdaje) gnębią na tym forum. Nie wiem co zrobiła, ale teraz to jak napisze coś mądrego to też trzeba zgnoić ? Jesteście zwykłymyi pustakami i gnojkami nie majacymi za grosz kultury. Chcecie się tylko popisywać, sami macie 0 poziomu.

                @bzykbzyk:
                popieram Cię w tej kwestii w 150%
                • gray dobry masz nick, reszta trochę gorzej [n/t] 31.05.04, 10:05

                  • Gość: bąku Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 14:07
                    Słuchaj no Panie Gnojku.
                    Jeśli czytałbyś to forum w miare regularnie zauważyłbyś, że poziom wypowiedzi
                    bzyka rażąco odbiega od prezentowanego tutaj przez innych uzytkowników. Nikt go
                    nie podpuszczał. Pachole samo z siebie jest opryksliwe, wyniosłe i
                    nieokrzesane. Czy ma rację czy nie mało kto zwraca na to uwagę. Nawet Ty nie
                    odnosisz się merytorycznie do jego wypowiedzi. Stylem bardzo go zresztą
                    przypominasz.
                    • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 14:31
                      bąku napisał(a):

                      > Słuchaj no Panie Gnojku.
                      > Jeśli czytałbyś to forum w miare regularnie zauważyłbyś, że poziom wypowiedzi
                      > bzyka rażąco odbiega od prezentowanego tutaj przez innych uzytkowników. Nikt
                      go
                      >
                      > nie podpuszczał. Pachole samo z siebie jest opryksliwe, wyniosłe i
                      > nieokrzesane. Czy ma rację czy nie mało kto zwraca na to uwagę. Nawet Ty nie
                      > odnosisz się merytorycznie do jego wypowiedzi. Stylem bardzo go zresztą
                      > przypominasz.

                      Niestety cielaku zaceles CHAMSKA dyskusje to traktuje ciebie po
                      CHAMSKU, na twoim poziomie, co wcale nie znaczy ze ja jestem chamem.

                      Naucze cie jednej zasady ze jak wypniesz swoja chamska DUPE to predzej
                      czy pozniej dostaniesz kopa w morde!

                      Kon tak daleko pojdzie jak go bedziesz karmic.
                      Bedzies sie po chamsku czepial bede ci, i tej watasze bydla prawde o
                      chamach pokazywac!

                      Na chama najlepsza metoda zeby go traktowac jak cham.


                      ciemnogrod.org
                      __________________________
                      Cham Chama Chamem Pogania






                      • Gość: bąku Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 14:44
                        "Baba z wozu koniom lżej.

                        Lepszy rydz niż nic.

                        Tu powienien być link albo ze dwa ale nie mam takiej wprawy jak nasz czarny
                        koleżka z honlulu.

                        Microsoft to shit.

                        Link.

                        Dobry zasilacz to zasilacz Pińcset Watowy.
                        Pińcset Wat rulezz.

                        Link.
                        Link.

                        Ciemnogród to Wy wszyscy."

                        Starczy. Gdybyś sie nie podpisał pod swoim postem i tak każdy by obczaił, że to
                        Ty: nasza forumowa pierdoła bzyk.
                • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 14:49
                  gnojki napisał(a):

                  > Bez kitu co wy chcecie od tego postu ? Jakiego poziomu brak ? Jesteście bandą

                  > gnojków po 13 lat i tyle. Nie macie bladego pojęcia o czymkolwiem. Nie znam
                  > bzykbzyk-a ale widzę że ciągle ją (tak mi się zdaje) gnębią na tym forum. Nie
                  > wiem co zrobiła, ale teraz to jak napisze coś mądrego to też trzeba zgnoić ?
                  Jesteśc ie zwykłymyi pustakami i gnojkami nie majacymi za grosz kultury.
                  Chcecie się tylko popisywać, sami macie 0 poziomu.

                  > @bzykbzyk:
                  > popieram Cię w tej kwestii w 150%

                  To bydlo na tym forum zaczelo idiotyczne ataki na mnie.
                  Malo wiedza, a wydaje im sie ze wiedza wszystko, typowy ciemnogrod
                  sczeniakow ktorzy mysla ze sobie znalezli kozla ofiarnego.
                  Co noe powiem to jakis ciemniak dowala swoje idiotyczne chamskie komentarze!

                  Nie bede sie przed nimi klanial, a bede z tym chamstwem walczyl na
                  ich poziomie. Chamstwo trzeba zwalczac chamstwem!


                  ciemnogrod.org
                  __________________________
                  Cham Chama Chamem Pogania
              • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 14:53
                Morse napisał(a):

                > Ja tutaj wcale nie kwestionuję informacji,nigdzie tego nie napisałem.
                > Naśmiewamsię tylko ze sposobu wypowiedzi, a raczej zupełnego braku poziomu w
                >wypowiedziach (no trudno byłoby szukać obelg w pierwszym poście ;) )

                Chej chamie zamiast sie tu wpier%^&$ac z kopytami wsadz morde w kubel z
                swinskim gownem i zacznij puszczac w nim banki! Chcesz sie nasmiewac
                rob to w towarzystwie aby ktos ci mogl strzelic z byka w morde i
                wyprostowac ten skrzywiony chamski nos!

                ciemnogrod.org
                __________________________
                Cham Chama Chamem Pogania
                • Gość: bąku Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 14:57
                  Ale ty męski jesteś.
            • gray Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? 31.05.04, 10:09

              skala w jakiej występuje zjawisko nie zmienia jego nazwy. kto to jest prawdziwy
              pirat? to jest jeszcze jakiś sztuczny? czy piratem stajesz się sprzedając
              wyłącznie kopie podobne do oryginału? a jak się nazywa sprzedawanie cd-rów w
              papierku z kopiami gier czy muzyką? to już nie piractwo?
              • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 14:42
                gray napisał:

                >
                > skala w jakiej występuje zjawisko nie zmienia jego nazwy. kto to jest
                prawdziwy
                >
                > pirat? to jest jeszcze jakiś sztuczny? czy piratem stajesz się sprzedając
                > wyłącznie kopie podobne do oryginału? a jak się nazywa sprzedawanie cd-rów w
                > papierku z kopiami gier czy muzyką? to już nie piractwo?

                Gray PIRACTWO to akt kradziezy na olbrzymia skale.
                Jezeli chodzi o kopiowanie CD i DVD na wlasny uzytek to jest to LEGALNE.

                Azjaci i mafia (w tym mafia radziecka poprzednio pracownicy KGB) na duza
                skale bawia sie w piractwo. mowimy tutaj o setkach millionow dollarow
                miesiecznie.

                Natomiast jezeli kopjujesz program i uzuwasz go to nie jest piractwo.
                Kopiowanie CD z muzyka jest legalne, sprzefawanie ich jest nie legalne.
                Wymiana file z muzyka mp3 jest tez calkowicie legalna!
                Mafia z RIAA chce nie legalnie kontrolowac wymiane file aby mogli
                oszukiwac artystow twierdzac ze wydaja pieniadze na sprawy sadowe. W tym
                tygodniu RIAA przegrala process sadowy o nie zaplacenie 50 milliomow
                dollarow artystom za sprzedaz CDs!

                RIAA to doskonale zorganizowana mafia zydowska ktora okrada
                wszystkich artystow, kradnac ich prace, producentow, i uzytkownikow CDs.
                • gray Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? 31.05.04, 15:28
                  Gość portalu: bzykbzyk. napisał(a):

                  > Gray PIRACTWO to akt kradziezy na olbrzymia skale.

                  aha. czyli duża kradzież to kradzież, mała kradzież to już nie kradzież.
                  proponuję zatem iść i ukraść trzy pomidory ze sklepu - wytłumaczysz się, że
                  ukradłeś za grosze a nie za setki milionów - powodzenia.

                  > Jezeli chodzi o kopiowanie CD i DVD na wlasny uzytek to jest to LEGALNE.

                  oczywiście. pod warunkiem, że jesteś posiadaczem oryginału i to też nie zawsze.

                  > Azjaci i mafia (w tym mafia radziecka poprzednio pracownicy KGB) na
                  > duza skale bawia sie w piractwo. mowimy tutaj o setkach millionow
                  > dollarow miesiecznie.

                  ta sama bzdura - mała kradzież to nie kradzież.

                  > Natomiast jezeli kopjujesz program i uzuwasz go to nie jest piractwo.

                  owszem, jeżeli jesteś posiadaczem oryginalnego produktu i jeżeli licencja, na
                  treść której się zgadzasz kupując produkt, nie stanowi inaczej.

                  > Kopiowanie CD z muzyka jest legalne,

                  owszem, jeżeli jesteś posiadaczem oryginalnego produktu i jeżeli licencja, na
                  treść której się zgadzasz kupując produkt, nie stanowi inaczej.

                  > sprzefawanie ich jest nie legalne.

                  owszem, legalne jest odsprzedawanie oryginałów wraz ze zlikwidowaniem wszelkich
                  kopii, które wykonałeś na własny użytek.

                  > Wymiana file z muzyka mp3 jest tez calkowicie legalna!

                  owszem, jeżeli jesteś posiadaczem oryginalnego produktu i jeżeli licencja, na
                  treść której się zgadzasz kupując produkt, nie stanowi inaczej lub ewentualnie
                  ściągasz pliki, na wymianę których zgodził się autor lub ewentualnie uiszczasz
                  opłatę za ściągnięcie mp3.


                  > Mafia z RIAA chce nie legalnie

                  w świetle prawa amerykańskiego działania RIAA są całkowicie legalne aczkolwiek
                  często działa znajdują się na granicy prawa. nielegalnie piszemy razem.

                  > kontrolowac wymiane file aby mogli oszukiwac artystow twierdzac ze wydaja
                  > pieniadze na sprawy sadowe.

                  ciekawa teoria spiskowa - zapiszę sobie.

                  > W tym tygodniu RIAA przegrala process sadowy o nie zaplacenie 50
                  > milliomow dollarow artystom za sprzedaz CDs!

                  link poproszę.
                  nikt nie ukrywa, że RIAA ma duży apetyt na pieniądze tak samo jak polski ZAiKS
                  aczkolwiek domniemany przez ciebie fakt nie wypacania pieniędzy artystom ma się
                  nijak do nielegalnej wymiany (w tym przypadku) muzyki.

                  > RIAA to doskonale zorganizowana mafia zydowska

                  no i na tym możemy zakończyć bowiem z założenia wszystkich ksenofobów mam
                  umieszczonych bardzo głęboko.
                  • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 17:39
                    A ja wlasnie popieram KRADZIONE!

                    Sady w krajach po za USA sie z toba nie zgadzaja!

                    Ciekawe czy jak nagrywasz muzyke z RADIA na tasme czy tez kradniesz?
                    • gray Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? 01.06.04, 07:28
                      Gość portalu: bzykbzyk. napisał(a):

                      > A ja wlasnie popieram KRADZIONE!

                      no to brawo kołtunie :)

                      > Sady w krajach po za USA sie z toba nie zgadzaja!

                      no nie wydaje mnie się.

                      > Ciekawe czy jak nagrywasz muzyke z RADIA na tasme czy tez kradniesz?

                      nie ponieważ nagrywam ją na własny użytek.
                  • Gość: mkol Re: DLA TYCH CO NIE WIEDZĄ!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 22:33
                    Afrera z nalotami policji : czyżby wyjaśnienie ?

                    "Wychodzi na to ze cała afera związana z Rudą Śląską przybrała charakter
                    miejskiej legendy, a wszystko po raz kolejny wzięło początek od nierzetelnych
                    informacji w Gazecie Wyborczej, która zamiast podawać sprawdzone informacje i
                    (w tym przypadku) stan prawny odnośnie tego co jest, a co nie jest
                    przestępstwem określanym mianem piractwa komputerowego, szuka taniej sensacji,
                    sieje popłoch i nabija sobie wejścia na prowadzone w swoim portalu fora
                    internetowe.
                    Jeśli komuś podniosło się ciśnienie po lekturze artykułu i zamieszonych na
                    forum postów to potwierdza to tylko fakt, że nieznajomość prawa szkodzi:)
                    Tak więc, żeby zakończyć temat i uspokoić domorosłych "piratów" podaję cytat z
                    wykładu wygłoszonego przez Dr hab. Andrzeja Adamskiego (Katedra Prawa Karnego i
                    Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu )
                    Czy używanie nielegalnych kopii prawnie chronionych programów komputerowych
                    jest w Polsce przestępstwem?

                    Nie. Polski ustawodawca nie przyjął takiego rozwiązania (zalecanego przez
                    rekomendację Rady Europy nt. Przestępstw Komputerowych z 1989 r.). Zdecydował
                    się natomiast na objęcie zakazem karnym szeregu innych form naruszeń autorskich
                    praw majątkowych w odniesieniu do programów komputerowych, takich jak ich
                    nieuprawnione: zwielokrotnianie [art. 117 ustPrAut], kopiowanie [art. 278 § 2
                    k.k.], rozpowszechnianie [art. 116 ustPrAut] oraz paserstwo [art. 118
                    ustPrAut , art. 293 k.k.].

                    Cały artykuł w formacie pdf dostępny w sieci pod adresem URL
                    www.law.uni.torun.pl/KOMP-LEX/Jabl_3.pdf , traktuje o podstawach
                    prawnych zatrzymania sprzętu komputerowego przez Policję.
                    Podaję tez treść wspomnianych w cytacie artykułów definiujących przestępstwa
                    komputerowe

                    Art. 117. 1. (Prawo Autorskie) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w
                    celu rozpowszechnienia utrwala lub
                    zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania,
                    artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze
                    ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

                    Zwrócić należy uwagę na konstrukcję tego przepisu, a w szczególności
                    warunkowanie popełnienia przestępstwa od celu
                    dokonywanych działań czyli utrwalania lub zwielokrotnia. O przestępstwie możemy
                    mówić jedynie wtedy kiedy są to działania podjęte w celu rozpowszechniania.
                    Wiec posiadanie zainstalowanego windowsa bez licencji nie podpada pod ten
                    przepis.

                    Art. 278 § 1 (K.K) . Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
                    podlega karze pozbawienia wolności od 3
                    miesięcy do lat 5.

                    § 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
                    program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

                    Tym razem fakt popełnienia przestępstwa uwarunkowany jest działaniem w celu
                    osiągnięcia korzyści majątkowej, więc dotyczy tylko handlujących piratami lub
                    osób wykorzystujących nielegalne oprogramowanie w prowadzonej działalności
                    gospodarczej.

                    Art. 116. 1. (P.A) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia
                    cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w
                    postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
                    Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
                    2.

                    Nie wymaga komentarza

                    Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący
                    nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu
                    rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego
                    warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub
                    pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat
                    5.

                    W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc nie wymaga komentarza.

                    Art. 291 § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga
                    do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze
                    pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W przypadku mniejszej wagi,
                    sprawca podlega grzywnie karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
                    do roku. Art. 292 § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących
                    okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu
                    zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub
                    pomaga do jej ukrycia, podlega
                    grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2.
                    W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze
                    pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


                    Art. 293 § 1. Przepisy Art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu
                    komputerowego.

                    Niebezpieczne przepisy, ale tylko na pierwszy rzut oka. Bo dotyczą paserstwa
                    czyli np. przyjęcia rzeczy pochodzącej z przestępstwa (np. skopiowanego
                    windowsa od kolegi ? przestępstwo kolegi polega na nielegalnym
                    rozpowszechnianiu, patrz odpowiednie przepisy wyżej), ale jeśli sami
                    dokonaliście kopii oryginalnego windowsa kolegi (co nie jest przestępstwem
                    jeśli nie zrobiliście tego w celu rozpowszechnienia lub uzyskania korzyści
                    majątkowej) to o paserstwo nie można posądzić.

                    Podsumowując ? posiadanie i używanie nielegalnego oprogramowania w Polsce nie
                    jest przestępstwem, więc rzekome naloty Policji są całkowicie bezpodstawne, co
                    pozwala przypuszczać, ze opisane na forum sytuacje to faktycznie złośliwe
                    plotki (może jakaś nowa kampania Microsoftu?)

                    I jeszcze słowo o mp3

                    Dopóki na pliki MP3 przetwarzamy (do użytku domowego) własną, zakupioną w
                    sklepie płytę, jest to legalne. Gdy zaczniemy sprzedawać płyty z utworami MP3 -
                    złamiemy prawo. Wątpliwości zaczynają się pojawiać w chwili, gdy udostępnimy
                    piosenki na stronie WWW lub nagramy na płytę CD-RW utwory pobrane z innych
                    stron. Według jednych jest to forma tzw. dozwolonego użytku domowego -
                    stanowisko takie prezentuje na przykład Andrzej Kosmala, dyrektor
                    generalny Związku Producentów Audio i Video (Gazeta Komputer, 5.01.1999). W
                    takim przypadku, podobnym do nagrywania muzyki z radia, płacimy wytwórniom
                    muzycznym, kupując sprzęt nagrywający. Jest to wliczone w jego cenę i wynosi
                    ok. 3% wartości.

                    Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet w do
                    postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny użytek
                    Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w
                    szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

                    Przepisów poszukajcie sobie sami."
                    • gray Re: DLA TYCH CO NIE WIEDZĄ!!!!!!! 01.06.04, 07:27

                      czyli mniej-więcej to co napisałem. tylko z tymi mp3 od kolegi trzeba by się
                      nieźle natłumaczyć w jakim związku z nim się jest ;)
                    • Gość: JP Re: DLA TYCH CO NIE WIEDZĄ!!!!!!! IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 02.06.04, 04:11
                      Jak skopiujesz oryginalny program od kolegi to mozesz go uzywac legalnie? Jak
                      sciagniesz go z netu to tez legalne? Mimo ze licencja tego produktu mowi
                      wyraznie, ze jest to niedozwolone i nielegalne. Czy kryterium legalnosci jest
                      tylko jego sposob uzytkownia?

                      Czyli jak ukradniesz komus samochod do wlasnego uzytku, nie na sprzedaz to nie
                      jest to przestepstwo. Gratuluje logiki.

                      Ciekawy jestem jak rejestrujesz taki skopiowany od kolegi program. Uzywasz jego
                      klucza i jego imienia? Czy moze swoje imie a klucz ze strony Astalavista?

                      Uwazasz, ze polskie przepisy lub i ch brak sa wazniejsze od swiatowych praw
                      autorskich? Uwazasz ze jak prawo Polskie nie okresla tego precyzyjnie tzn ze
                      masz prawo okradac innych?

                      Poza tym w twoim poscie brak konsekwencji. Wpierw nalatujesz na GW ze
                      rozpowrzechnia nieprawde a pod koniec swojego potu piszesz ze naloty policji sa
                      bezpodstawne.

                      Nie zycze ci takiego nalotu. Jestem jednak pewien ze policje jak i prokuratora
                      ktory stoi nie przekonasz powolujac sie na Dr Adamskiego z Uniwersytetu
                      Torunskiego.
            • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 15:03
              eljot65 napisał:

              > Bąku i Morse, Bzykbzyk ma rację. Kiedys rozmawiałem ze znajomym, który wiele
              > lat (ok 20) spędził w USA. Rozmowa zeszła na piractwo muzyczne. Zasmiał sie
              > ze mnie, mówiąc "w Stanach nawet nie wiesz, że kupujesz piracką kopie płyty,
              > nawet właściciel hurtowni nie zawsze jest swiadom co rozprowadza". To jest
              > prawdziwe piractwo, a kopiowanie płytki z Win i danie jej koledze?
              > To zabawaw piractwo dajaca poczucie przyłożenia Billowi G.


              Dzieki eljot65,

              Ludzieb nie maja pojecia ze w stanach wszystko sie robi dla pieniedzy, nawt
              sprzedaje falszywe LEKARSTWA dla ciezko chorych!

              Jest tu kilka mafii: Amerykanska, Officerow KGB, Radziecka, Columbijska,
              Chinska, Wietnamska, Kosher Nostra mafia, Yakuza, Sycylijska i probuje wejsc
              na rynek Polska mafia. Mafia kontroluje dystrybucje narkotyki,
              prostytucje, muzyke, i filmy, transport, zawodowe mecze bokserskie,
              polityke, medycyne i zwiazki zawodowe itp ...

              Tu sie nie kradnie 1,000 dolcow, tu sie kradnie SETKI millionow dollarow.
              Od paru lat mafia urzeduje nawet na Wall Street!
              • gray Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? 31.05.04, 15:32

                przejdź się do CIA z tak szczegółowymi informacjami. z pewnością ktoś cię tam
                wysłucha a inna osoba w tym samym czasie zadzwoni po karetkę pogotowia.
                • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 17:54
                  gray napisał:

                  >
                  > przejdź się do CIA z tak szczegółowymi informacjami. z pewnością ktoś cię tam
                  > wysłucha a inna osoba w tym samym czasie zadzwoni po karetkę pogotowia.

                  CIA sie nie zajmuje takimi sprawami, to nie sa sprawy o profilu
                  politycznym.

                  FBI o tym wie doskonale!

                  A co juz zle sie poczules?
          • maciejpoczta Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? 31.05.04, 15:38
            Gość portalu: Morse napisał(a):

            (...)

            Ekstra analiza Morse. Uśmiałem się jak cholera. Brawo!
    • maciejpoczta Zaczynam coś podejrzewać. 31.05.04, 15:46
      Andrzej, to ty? Tak trzymaj. Balcerowicz musi odejść.
      • Gość: bzykbzyk. Re: Zaczynam coś podejrzewać. IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 17:36
        maciejpoczta napisał:

        > Andrzej, to ty? Tak trzymaj. Balcerowicz musi odejść.
        >

        AleX NIE, wysle ci Jolke .... ona ci cos da na glowe!
        Ale Komunistow i listonoszy powinno sie wieszac na dzewach!



        ciemnogrod.org
        __________________________
        Cham Chama Chamem Pogania
    • Gość: Petent To jak w koncu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 16:11
      On/Ona (tzn bzykbzyk) jest kobieta czy chlopcem?
      • Gość: . snnp IP: 216.127.82.* 31.05.04, 16:20
        a srał na niego pies,nie macie lepszych tematów.To już drugi wątek zasmiecony
        .
        • Gość: bzykbzyk. Re: snnp IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 18:00
          . napisał(a):

          > a srał na niego pies, nie macie lepszych tematów.To już drugi wątek
          zasmiecony.

          Na kogo pies sra temu sie nalezy.

          Jak ciebie temat nie interesuje to idz do szkoly i sie ucz zamiast tracic
          czas na internecie.
          Jestes za glupi zeby uzywac komputery smrodziarzu!

          ciemnogrod.org
          __________________________
          Cham Chama Chamem Pogania
        • Gość: tswirecz Re: snnp IP: *.karpaty.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.04, 19:17
          A co Wy w tej chwili chcecie od bzyka?
          Uważam, iż ona ma w tej sytuacji racje.
          Pozatym ktoś napisał, iż kradzież 3 pomidorów to przestępstwo.
          Jakos kiedy rozbili mi szybe w aucie, stwierdzili iz jest to mala szkodliwosc spoleczna. I to tez jest. Co wiecej kradziez Windowsow jest tez malo szkodliwe. Nawet dla Billa. Tam drobne mareset milionow. On tyle pewnie placi kierowcy napiwki. Po drugie poraz drugi pisze, iz placac odsetki od kredytow (obecnie Polska jest zadluzona na ok 10000zl/mieszkanca) placimy je defakto duzym firmom jak M$, ktora nie ma z kasa co robic i daje na lokaty, a banki pozyczaja Polsce!!! Po pierwsze trzeba zmienic cala ekonomie od gory, a nie jak zwykle od dołu
          • Gość: Petent Re: snnp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 21:30
            Moze nazywajmy rzeczy po imieniu a nie naginajmy. I dlaczego wszyscy w temacie
            piractwo od razu wskazuja na M$??? Malo to jest mniejszych firm produkujacych
            oprogramowanie, dobre oprogramowanie? Ich to sie niby nie okrada?
            • Gość: bzykbzyk. Piractwo Microsoftu IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 23:12
              Petent napisał(a):

              > Moze nazywajmy rzeczy po imieniu a nie naginajmy. I dlaczego wszyscy w
              > temacie piractwo od razu wskazuja na M$??? Malo to jest mniejszych firm
              > produkujacych oprogramowanie, dobre oprogramowanie? Ich to sie niby nie
              > okrada?

              Wpierw musisz zrozumiec o co tu chodzi i dlaczego wlasnie M$
              (Micro$oft) jest prawdziwym BANDYTA!

              Jak duza firma "programujaca" powoduje bankrupctwo malych firm uzywajac
              MONOPOLU to jest piractwo. Trudno nazwac kogos kto skopiowal program
              przez ciekawosc, aby zobaczyc, pobawic sie z nim, nauczyc sie jego - ktory
              nie uzywa programu do celow dochodowych PIRATEM!

              M$ to najwiekszy zlodziej ktory uzyl MONOPOLU do nielegalngo
              rozprowadzania Windows na wszystkich komputerach okradajac wszystkich!

              www.netcraft.com.au/geoffrey/toshiba.html

              lwn.net/2000/features/ncm-dvd.php3

              M$ okradal firmy programujace po prostu kradnac programy napisane po przez
              mniejsze firmy i czekajac czy ich bedzie stac na sprawy sadowe kiedy
              doprowadzal ich do bankrupctwa!

              To jest wlasnie prawdziwe PIRACTWO!

              Zniszczyl wiele firm zaczynajac od Netscape, Sun Microsystem, Corel, i wiele
              innych.

              Uzywanie programu z CD przez pare dni przez ciekawosc albo aby sie
              nauczyc programu to nie jest PIRACTWO!

              I to jest ta roznica definicji ktore sa naduzywane po przez tych ktorzy
              tego nie rozumieja. Nazywanie PIRATEM przez prase kogos bo RIAA im za
              to placi to oficjalna celowa dezinformacja jak za czasow komuny.

              Programowanie to LOGIKA!

              LOGIKI nie mozna PATENTOWAC, patenty programow hamuja rozwuj bo
              narazaja wszystkich programowcow na sprawy sadowe!

              Najlepszy dowod piractwa to SCO case:

              SCO ktora upada w zwiazku z bardzo slabym kierowaniem firma podpisalo
              cichy kontrakt z M$ aby pozwac IBM i powstrzymac LAWINE LINUX!
              M$ zaplacil okolo U$ 80,000,000 aby SCO sparalizpowalo ruch Linux.


              www.dvorak.org/scotimeline

              www.practical-tech.com/business/b05212003.htm

              www.opensource.org/halloween/halloween10.html

              www.vnunet.com/news/1143376

              www.vnunet.com/news/1149413

              www.vnunet.com/news/1147824

              en.wikipedia.org/wiki/SCO_v._IBM_Linux_lawsuit

              www.eweek.com/article2/0,3959,921610,00.asp

              "In your letter, you analogize SCO's campaign against the Linux community to
              that of the record industry against major corporations whose servers contained
              downloaded music files. There are crucial differences between the two
              campaigns. The record industry has provided specific information to back up its
              allegation, while SCO steadfastly refuses to do so. In its allegation letter,
              the record industry provides evidence of allegedly infringing activity that is
              specific to the targeted company. This offers the company real notice of the
              activity, sufficient information to evaluate the allegation, and an opportunity
              to stop the activity if it determines the allegation is true. If SCO wants to
              compare its actions to those of the record industry, it should follow the
              example set by that industry and present specific evidence of the alleged
              infringement.

              SCO claims it has specific evidence supporting its allegation against the Linux
              community. It is time to substantiate that claim, or recant the sweeping and
              unsupported allegation made in your letter. Absent such action, it will be
              apparent to all that SCO's true intent is to sow fear, uncertainty, and doubt
              about Linux in order to extort payments from Linux distributors and users.

              This true intent becomes clearer when one considers various public statements
              you and other SCO personnel have made about SCO's intellectual property rights
              in UNIX. SCO continues to say that it owns the UNIX System V patents, yet it
              must know that it does not. A simple review of U.S. Patent Office records
              reveals that Novell owns those patents.

              Importantly, and contrary to SCO's assertions, SCO is not the owner of the UNIX
              copyrights. Not only would a quick check of U.S. Copyright Office records
              reveal this fact, but a review of the asset transfer agreement between Novell
              and SCO confirms it. To Novell's knowledge, the 1995 agreement governing SCO's
              purchase of UNIX from Novell does not convey to SCO the associated copyrights.
              We believe it unlikely that SCO can demonstrate that it has any ownership
              interest whatsoever in those copyrights. Apparently, you share this view, since
              over the last few months you have repeatedly asked Novell to transfer the
              copyrights to SCO, requests that Novell has rejected. Finally, we find it
              telling that SCO failed to assert a claim for copyright or patent infringement
              against IBM.

              SCO's actions are disrupting business relations that might otherwise form at a
              critical time among partners around Linux technologies, and are depriving these
              partners of important economic opportunities. We hope you understand the
              potential significant legal liability SCO faces for the possible harm it is
              causing to countless customers, developers, and other Linux community members.
              SCO's actions, if carried forward, will lead to the loss of sales and jobs,
              delayed projects, canceled financing, and a balkanized Linux community."

              Sincerely,

              Jack L. Messman
              Chairman, President and CEO


              www.novell.com/news/press/archive/2003/05/pr03033.html

              • Gość: Petent Re: Piractwo Microsoftu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 00:59
                Tylko niestety, życie pokazuje że od "piractwa w dobrej sprawie" do "Piractwa
                przez duże P" jest tylko kroczek. Bo osobiscie wątpie czy powszechne jest
                piracenie "windozy" a jednoczsne kupowanie oryginału/licencji Photoshopa, Nero
                Burning Rom, Pajączka itp itd
                • lolyta Re: Piractwo Microsoftu 01.06.04, 13:47
                  A jestes przekonany, ze ktos, kto ma legalna Windoze, od razu zakupi legalnego
                  Photoshopa, Pajaczka itp?
                  • gray Re: Piractwo Microsoftu 01.06.04, 14:37

                    sądzę, że prawdopodobieństwo jest większe.
          • gray Re: snnp 01.06.04, 07:34
            Gość portalu: tswirecz napisał(a):

            > Pozatym ktoś napisał, iż kradzież 3 pomidorów to przestępstwo.
            > Jakos kiedy rozbili mi szybe w aucie, stwierdzili iz jest to mala szkodliwosc
            > spoleczna. I to tez jest.
            > Co wiecej kradziez Windowsow jest tez malo szkodliwe.

            ale jest kradzieżą.

            > Nawet dla Billa. Tam drobne mareset milionow. On tyle pewnie placi kierowcy
            > napiwki.

            to taki robinhoodyzm - jak ktoś jest bogaty to można mu ukraść - jasne.
    • Gość: dominik666 Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.04, 17:35
      pirat ? to facet bez oka i nogi (najczęściej drewniana) z hakiem zamiast ręki
      napadający na fregaty 200 lat temu

      nie wiem jak wygląda sprawa w usa ale np. w niemczech kopiowanie dla własnego
      użytku jest prawnie dozwolone,można legalnie wypożyczyć np. gre bądz program w
      wypożyczalni gdzie dostaniesz od razu czyste płytki,podobnie jest z muzyką itp.

      kierując się niepisanym prawem "moralnym" dochodzisz jednak do wniosku że jeśli
      ktos męczył się nad napisaniem dobrego softu a inny,po prostu kradnie jego czas
      i poświęcenie by zbić na tym pieniądz to spokojnie możesz go nazwać "piratem"
      intelektualnym...

      zgrywanie muzyki czy filmów z sieci nie jest według mnie piractwem,ale
      zarabianie na takim procederze na pewno tak.

      Porównywanie corporacji np. microsoftu do struktur mafijnych jest tak samo na
      miejscu jak porównywanie busch`a do bin ladena ... (zobacz sobie film moor`a
      farnheit 9/11)
      • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 22:29
        dominik666 napisał(a):

        > pirat ? to facet bez oka i nogi (najczęściej drewniana) z hakiem zamiast ręki
        > napadający na fregaty 200 lat temu

        ZGODA!

        > nie wiem jak wygląda sprawa w usa ale np. w niemczech kopiowanie dla własnego
        > użytku jest prawnie dozwolone, można legalnie wypożyczyć np. gre bądz program
        > w wypożyczalni gdzie dostaniesz od razu czyste płytki, podobnie jest z muzyką
        > itp.
        Teoretycznie wedlug prawa po decyzji Supreme Court istnieje
        doktryna "Fair Use":

        caselaw.lp.findlaw.com/scripts/getcase.pl?court=us&vol=464&invol=417

        ktora wlasnie RIAA i inne firmy chca zwalczyc tak zwanym: Digital
        Millennium Copyright Act: This newly enacted law implements two global treaties
        designed to protect creative works in the digital era.

        To zabrania kopiowania praktycznie wszystkiego i zadaja od lat aby byl
        placony PODATEK dla RIAA mafii jak kupujesz BLANC disk (CD or DVD).

        www.riaa.com/issues/glossary/default.asp#df

        > kierując się niepisanym prawem "moralnym" dochodzisz jednak do wniosku że
        > jeśli ktos męczył się nad napisaniem dobrego softu a inny,po prostu kradnie
        > jego czas i poświęcenie by zbić na tym pieniądz to spokojnie możesz go
        > nazwać "piratem" intelektualnym...

        Problem jest nie pisanie programu a sposob jego dystrybucji, uzywania i
        praw po nabyciu programu.

        Zobacz Jon Lech Johansen i DeCSS DVD descrambling case:

        For years of waiting
        Okokrim took action against Johansen four years ago, after he had distributed a
        program on the internet which enabled the breaking of the built-in copy
        protection CSS in DVDs.

        As a 15 year-old, Johansen managed to break the security code. He was arrested
        in January 2000.

        The now 20 year-old Johansen has claimed that the program DeCSS was developed
        to play DVD-films on other operating systems than Microsoft Windows. He has
        consistently claimed that his only motive was a desire to watch DVD-movies on
        PCs using the operating system Linux.

        The case has caused a lot of attention in IT circles both in- and outside of
        Norway, and most have expressed support for DVD-Jon.

        Allowed a copy
        From the verdict in Lagmannsretten [higher court] last year, it was considered
        evident that DVD-Jon had legally purchased his DVDs, and thus had the right to
        make copies of them.

        "The Lagmannsrett finds that a DVD is so vunerable to damage that the purchaser
        must be entitled to make a copy, for example of a movie he is particularily
        interested in preserving", part of the verdict read.

        To jest wlasnie typowy PRZYKLAD CORPORATE PIRACY i przekraczania praw
        obywateli do uzywania "sprzetu"!

        Sprawa magazynu 2600 ....;

        slashdot.org/comments.pl?sid=91581&cid=7880477
        Under the Uniform Commercial Code, when you buy something in a store, you own
        it. That means you have the absolute right to use the product, to the full
        extent supported by law. A paper you haven't even had a chance to read before
        you paid, and anyway haven't signed, isn't a legal contract, no matter what the
        paper says. Nothing that comes in the box can take away your right to use the
        product as the law permits. Once you've paid, and the vendor has accepted your
        money, the vendor doesn't get to change the rules on you.

        lwn.net/2000/features/ncm-dvd.php3
        journalism.berkeley.edu/projects/biplog/archive/001712.html
        www.fool.com/portfolios/rulemaker/2000/rulemaker000127.htm
        > zgrywanie muzyki czy filmów z sieci nie jest według mnie piractwem,ale
        > zarabianie na takim procederze na pewno tak.

        Slyszales o NAPSTER i dlaczego RIAA jego zwalczala?

        www.riaa.com/issues/piracy/riaa.asp

        www.eff.org/IP/P2P/howto-notgetsued.php

        www.riaa.com/news/filings/verizon.asp

        www.riaa.com/default.asp

        www.boycott-riaa.com

        > Porównywanie corporacji np. microsoftu do struktur mafijnych jest tak samo na
        > miejscu jak porównywanie busch`a do bin ladena ... (zobacz sobie film moor`a
        > farnheit 9/11)

        Microsoft to znany monopolista i zlodziej ktory (engaged in fraudulent,
        misleading, deceptive or illegal trade practices) po okradaniu wszystkich
        placi grzywny (za ktore MY placimy) rzadom z ktorych my oczywiscie nic
        nie mamy, tak samo jak RIAA z CD price Fixing.

        www.downhillbattle.org/defense

        www.leflaw.com/index.php?module=pagemaster&PAGE_user_op=view_page&PAGE_id=102

        homerecording.about.com/library/weekly/aa080900.htm
        www.oag.state.ny.us/
        Farenheit 9/11 znanego parszywego Kanadyjskiego komucha Michael Moore
        wygwizdanego w HollyWood na Oskarze na sczescie nie bedzie rozprowadzany
        w USA przynajmniej przed wyborami.
        Kazdy moze zrobic film w ktorym bedzie prezentowal swoj punkt spojrzenia po
        przez selektywne wybieranie "prawdy".
        • Gość: kell Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.04, 22:37
          z twojego postu wynika, ze jedynym ratunkiem dla swiata jest porazka
          republikanow w najblizszych wyborach, koniec panstwa i swiata policyjnego z
          nagonka na niektore grupy etniczne w ktorych wytyka sie wszelkie zlo na tym swiecie.
          cos takiego jak dmca, patriot act i ostatni projekt prawa "antypirackiego" tylko
          udowadniaja, ze usa maja demokracje tylko jako martwy zapis w konstytucji.
          • Gość: bzykbzyk. Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 31.05.04, 23:18
            kell napisał(a):

            > z twojego postu wynika, ze jedynym ratunkiem dla swiata jest porazka
            > republikanow w najblizszych wyborach, koniec panstwa i swiata policyjnego z
            > nagonka na niektore grupy etniczne w ktorych wytyka sie wszelkie zlo na tym
            > swiecie. cos takiego jak dmca, patriot act i ostatni projekt
            > prawa "antypirackiego" tylko udowadniaja, ze usa maja demokracje tylko jako
            > martwy zapis w konstytucji.

            Przeciwnie, REPUBLIKANIE i BUSH juz na sczescie juz wygrali wybory.

            Od nosnie DEMOKRACJI to US stracilo DEMOKRACJE po przez ADWOKATOW, firmy
            Ubezpieczeniowe, i DEMOKRACJA wiaze sie wylacznie z twoim kontem w banku.
            Albo ciebie na to stac albo nie, i to wylacznie po przez rzady DEMOKRATOW po
            przez ostatnie 50 lat!

            W US "DEMOKRACJE" mozna kupic jezeli ciebie na to stac na adwokatow i
            lobbying ...!
            • kell99 Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? 31.05.04, 23:21
              Gość portalu: bzykbzyk. napisał(a):

              widze jakies rozdwojenie jazni u ciebie, bo z jednej strony pietnujesz
              microsoft, a z drugiej wypisujesz peany w strone rzadow republikanow i calej
              'corporate america'. czy to nie dzieki republikanow wszystkie procesy
              antymonopolowe zostaly zakonczone? czy to nie dzieki republikanom
              monopolistyczne firmy uciskaja zwykle osoby, a dzialania riaa i mpaa zakrawaja
              na przestepstwo?
              rozumiem, ze sugerujesz, ze wybory sa juz ustawione, wiec moze demokracje
              amerykanska nalezy == z ta bialoruska?
              • Gość: Morse Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 00:42
                BzykBzyk wybzykał:
                "To bydlo na tym forum zaczelo idiotyczne ataki na mnie.
                Malo wiedza, a wydaje im sie ze wiedza wszystko, typowy ciemnogrod
                sczeniakow ktorzy mysla ze sobie znalezli kozla ofiarnego.
                Co noe powiem to jakis ciemniak dowala swoje idiotyczne chamskie komentarze!
                Nie bede sie przed nimi klanial, a bede z tym chamstwem walczyl na
                ich poziomie. Chamstwo trzeba zwalczac chamstwem!
                )
                Chej chamie zamiast sie tu wpier%^&$ac z kopytami wsadz morde w kubel z
                swinskim gownem i zacznij puszczac w nim banki! Chcesz sie nasmiewac
                rob to w towarzystwie aby ktos ci mogl strzelic z byka w morde i
                wyprostowac ten skrzywiony chamski nos!

                1. Masz rację- chamstwem w chamsto- dlatego napisałem tego posta.
                2. Poziom bydła prezentujesz ty sam, sorry
                3. Kozioł ofiarny? Bidulek. Wszyscy tak na ciebie naskakują a ty taki uprzejmy gentleman. Taki bidulek jak Tartuffe, istny świętoszek!!!
                4. Co to znaczy puszczać banki? Jakiś coinage idiom z emerika? (haha, ale fajny ten twój styl,już zaczynam go od ciebie acquireować)
                5. No właśnie, ciekaw jestem czy ,gdyby to była dyskusja twarzą w twarz, też byś tak pyszczył. Gwarantuję, że ktoś z przyjemnością by ci "ci mogl strzelic z byka w morde i wyprostowac ten skrzywiony chamski nos!"
                6. Ogólnie: Biorąc pod uwagę to, co napisałeś, nie mam już wątpliwości, że wystąpił u ciebie error w mózgu, sori men (:) )

                Odnośnie tekstu- nic odkrywczego tak naprawdę. Jak ktoś czyta gazety, to nie potrzebuje takich tekstów, by zobazcyć,co jest grane. Twój wspaniały Bush jest za to wspaniałym mówcą, no chyba,że ma akurat ochotę na precelka (nawiasem mówiąc chyba nie dróżnia precelków od paluszków w kształcie precla), zchrzanił sprawę iracką(ten cały syf wytworzył się po nieudolnym początku rządów amerykańskich w Iraku), a Dick Cheney właśnie oskarżony jest o oszustwa przy konkursach na kontrakty w Iraku. Gratuluję idoli.
              • Gość: bzykbzyk Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 04.06.04, 00:20
                kell99 napisał:

                > Gość portalu: bzykbzyk. napisał(a):
                >
                > widze jakies rozdwojenie jazni u ciebie, bo z jednej strony pietnujesz
                > microsoft, a z drugiej wypisujesz peany w strone rzadow republikanow i calej
                > 'corporate america'. czy to nie dzieki republikanow wszystkie procesy
                > antymonopolowe zostaly zakonczone? czy to nie dzieki republikanom
                > monopolistyczne firmy uciskaja zwykle osoby, a dzialania riaa i mpaa zakrawaja
                > na przestepstwo?
                > rozumiem, ze sugerujesz, ze wybory sa juz ustawione, wiec moze demokracje
                > amerykanska nalezy == z ta bialoruska?



                Miedzy dwoma zlami pomiedzy komunistami z pijanym Edward "Ted" Kennedy
                nie ma watpliwosci ze Republikanie mysla, kiedy demoidiokraci bronia
                idiokratyczne status quo biurokracji idiokratow.

                Demokraci w US to obecnie grupa czarnuchow intelektualnych
                zwalniajacych tylko ekonomie, zebracy nastawiajacy lape w systemie
                wolnego przedsiebiorstwa aby sprzedawac prawa biurokracji w zamiane za
                lapowki.
        • Gość: dominik666 Re: Co to jest wersja Piracka! Kim mjest PIRAT? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 21:17
          > Teoretycznie wedlug prawa po decyzji Supreme Court istnieje
          > doktryna "Fair Use":

          "Television programs, films, videotapes and other materials may be copyrighted.
          Unauthorized recording of such material may be contrary to the provisions of
          the United States copyright laws." Id., at 436

          ale ten paragraw dalej obowiązuje ? czyli "teoretycznie" można ukarać kogoś kto
          nagrywa program tv
          nie czytałem opisu tej sprawy do końca ... wybacz ale chodziło o sprawe z
          powództwa UNIVERSAL CITY STUDIOS przeciwko sony... o nagrywanie z betamaxa
          programów tv

          wałek z "daniną" włączoną w cene czystych CD,czy dvd częściowo przeszedł (cd
          audio) w nagrywarkach "stand-alone" w zestawach stereo (hi-fi)

          zgadzam się z tobą ...są pazerni a najchętniej sprzedawali by czyste płyty
          (nienagrywalne:)

          ale ... piractwo może być czymś innym niż powielanie danych bez dziesięciny dla
          biednych artystów - jest to kradzież koncepcji bądz pomysłu na program/sposób
          kodowania bądz kompresowania danych ... niektórzy nazywają to Reverse
          Engineering ... dla mnie to w wielu przypadkach kradzież pomysłu ...

          wiesz to podobnie jak ktos wymyśla melodie,inny zaś podsłucha zagraną na ulicy
          nagra "swoją wersje" w studiu na cd i będzie "wielki muzyk" któremu trzeba
          płacić pieniądze (niemałe) a najczęściej prawdziwy twórca nie zyskuje na tym
          nic.

          > Zobacz Jon Lech Johansen i DeCSS DVD descrambling case:
          chodziło o program za pomocą którego kopiowanie dvd stało się możliwe
          Content Scrambling System został przez niego rozszyfrowany,program dekodujący
          który stworzył na podstawie reverse engineering stał się powodem procesu...
          ehmm nie tylko css a tagże filtry (dolby itp) musiały zostać "odkryte na nowo"

          ps.Moore pewnie ma spatrzony wizerunek świata ... jednak nie można postrzegać
          go jako jedyny słuszny pryzmat - nie ma takiego i chyba o tym wiesz

          ps2.w tej całej batali o ochronie praw "artystów" i "twórców" najgłośniej
          krzyczą ci którzy tak na prawde maja najmniej do powiedzenia...

    • Gość: MKOL Re:DLA TYCH CO NIE WIEDZĄ JESZCZE RAZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 01:53
      Afrera z nalotami policji : czyżby wyjaśnienie ?

      "Wychodzi na to ze cała afera związana z Rudą Śląską przybrała charakter
      miejskiej legendy, a wszystko po raz kolejny wzięło początek od nierzetelnych
      informacji w Gazecie Wyborczej, która zamiast podawać sprawdzone informacje i
      (w tym przypadku) stan prawny odnośnie tego co jest, a co nie jest
      przestępstwem określanym mianem piractwa komputerowego, szuka taniej sensacji,
      sieje popłoch i nabija sobie wejścia na prowadzone w swoim portalu fora
      internetowe.
      Jeśli komuś podniosło się ciśnienie po lekturze artykułu i zamieszonych na
      forum postów to potwierdza to tylko fakt, że nieznajomość prawa szkodzi:)
      Tak więc, żeby zakończyć temat i uspokoić domorosłych "piratów" podaję cytat z
      wykładu wygłoszonego przez Dr hab. Andrzeja Adamskiego (Katedra Prawa Karnego i
      Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu )
      Czy używanie nielegalnych kopii prawnie chronionych programów komputerowych
      jest w Polsce przestępstwem?

      Nie. Polski ustawodawca nie przyjął takiego rozwiązania (zalecanego przez
      rekomendację Rady Europy nt. Przestępstw Komputerowych z 1989 r.). Zdecydował
      się natomiast na objęcie zakazem karnym szeregu innych form naruszeń autorskich
      praw majątkowych w odniesieniu do programów komputerowych, takich jak ich
      nieuprawnione: zwielokrotnianie [art. 117 ustPrAut], kopiowanie [art. 278 § 2
      k.k.], rozpowszechnianie [art. 116 ustPrAut] oraz paserstwo [art. 118
      ustPrAut , art. 293 k.k.].

      Cały artykuł w formacie pdf dostępny w sieci pod adresem URL
      www.law.uni.torun.pl/KOMP-LEX/Jabl_3.pdf , traktuje o podstawach
      prawnych zatrzymania sprzętu komputerowego przez Policję.
      Podaję tez treść wspomnianych w cytacie artykułów definiujących przestępstwa
      komputerowe

      Art. 117. 1. (Prawo Autorskie) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w
      celu rozpowszechnienia utrwala lub
      zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania,
      artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie, karze
      ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      Zwrócić należy uwagę na konstrukcję tego przepisu, a w szczególności
      warunkowanie popełnienia przestępstwa od celu
      dokonywanych działań czyli utrwalania lub zwielokrotnia. O przestępstwie możemy
      mówić jedynie wtedy kiedy są to działania podjęte w celu rozpowszechniania.
      Wiec posiadanie zainstalowanego windowsa bez licencji nie podpada pod ten
      przepis.

      Art. 278 § 1 (K.K) . Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
      podlega karze pozbawienia wolności od 3
      miesięcy do lat 5.

      § 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
      program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

      Tym razem fakt popełnienia przestępstwa uwarunkowany jest działaniem w celu
      osiągnięcia korzyści majątkowej, więc dotyczy tylko handlujących piratami lub
      osób wykorzystujących nielegalne oprogramowanie w prowadzonej działalności
      gospodarczej.

      Art. 116. 1. (P.A) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia
      cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w
      postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
      Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
      2.

      Nie wymaga komentarza

      Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący
      nośnikiem utworu, artystycznego wykonania, fonogramu, wideogramu
      rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez uprawnienia albo wbrew jego
      warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przedmiot ten przyjmuje lub
      pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat
      5.

      W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc nie wymaga komentarza.

      Art. 291 § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga
      do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze
      pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W przypadku mniejszej wagi,
      sprawca podlega grzywnie karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
      do roku. Art. 292 § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących
      okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu
      zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub
      pomaga do jej ukrycia, podlega
      grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2.
      W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze
      pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


      Art. 293 § 1. Przepisy Art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu
      komputerowego.

      Niebezpieczne przepisy, ale tylko na pierwszy rzut oka. Bo dotyczą paserstwa
      czyli np. przyjęcia rzeczy pochodzącej z przestępstwa (np. skopiowanego
      windowsa od kolegi ? przestępstwo kolegi polega na nielegalnym
      rozpowszechnianiu, patrz odpowiednie przepisy wyżej), ale jeśli sami
      dokonaliście kopii oryginalnego windowsa kolegi (co nie jest przestępstwem
      jeśli nie zrobiliście tego w celu rozpowszechnienia lub uzyskania korzyści
      majątkowej) to o paserstwo nie można posądzić.

      Podsumowując ? posiadanie i używanie nielegalnego oprogramowania w Polsce nie
      jest przestępstwem, więc rzekome naloty Policji są całkowicie bezpodstawne, co
      pozwala przypuszczać, ze opisane na forum sytuacje to faktycznie złośliwe
      plotki (może jakaś nowa kampania Microsoftu?)

      I jeszcze słowo o mp3

      Dopóki na pliki MP3 przetwarzamy (do użytku domowego) własną, zakupioną w
      sklepie płytę, jest to legalne. Gdy zaczniemy sprzedawać płyty z utworami MP3 -
      złamiemy prawo. Wątpliwości zaczynają się pojawiać w chwili, gdy udostępnimy
      piosenki na stronie WWW lub nagramy na płytę CD-RW utwory pobrane z innych
      stron. Według jednych jest to forma tzw. dozwolonego użytku domowego -
      stanowisko takie prezentuje na przykład Andrzej Kosmala, dyrektor
      generalny Związku Producentów Audio i Video (Gazeta Komputer, 5.01.1999). W
      takim przypadku, podobnym do nagrywania muzyki z radia, płacimy wytwórniom
      muzycznym, kupując sprzęt nagrywający. Jest to wliczone w jego cenę i wynosi
      ok. 3% wartości.

      Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet w do
      postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny użytek
      Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w
      szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

      Przepisów poszukajcie sobie sami."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka