Dodaj do ulubionych

czy sobie poradze z linuxem?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.04, 19:41
zastanawiam sie nad przerzucenie z MS na Linuxa
Nigdy na nim nie pracowałem, cyz sobie dam radę?
czy dużo się różni od MS

trochę się obawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: 82.139.13.* 20.06.04, 19:52
      > zastanawiam sie nad przerzucenie z MS na Linuxa
      To miło:)
      > Nigdy na nim nie pracowałem, cyz sobie dam radę?
      Zależy od tego czy potrafisz logicznie myśleć, czytac itp
      > czy dużo się różni od MS
      Tak, to całkowicie inny system.

      Najlepiej zacznij od jakis dystybucji startujących z CD (Knopix, Aurox lub Suse)

      Na stronie www.suse.com powinny byc linki do obrazu plyty. Wypalasz i bootujesz
      system z CD.
    • gray Re: czy sobie poradze z linuxem? 20.06.04, 20:00

      jeżeli wybierzesz jedną z 'prostych' dystrybucji czyli np. fedora czy mandrake
      to wizualnie nie powinieneś poczuć zbyt wielkiej różnicy. niestety nie wszystkie
      rzeczy w linuksie można zrobić klikając w okienkach i czasami trzeba popisać w
      trybie tekstowym (czyli w konsoli) dlatego proponuję na początek poczytać trochę
      o tym czym jest linux i jak najlepiej z nim zaczynać. polecam nauczenie się
      sprawnej obsługi google groups.google.com

      większość popularnych dystrybucji ma swoje strony po polsku -
      www.fedora.pl/site/ , www.mandrakelinux.com/pl/ itp.

      poza tym newbie.linux.pl

      oraz cierpliwości i chęci do nauki - nie od razu kraków zbudowano.
      • Gość: Kali Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 20:17
        Hej!

        Jestem informatykiem, programistą, uwielbiam linuksa (chociaż nie za długo go używam - tkwiłem w M$'owym maraźmie ;)))
        Korzystałem z RedHata 9, a teraz postawiłem Fedorę Core 2 - mam porównanie z Mandrake, i chociaż nie zamieniłbym swojej Fedory na Mandrake, to jednak dla początkującego polecałbym MDK (głównie ze względu na bardziej zautomatyzowaną konfigurację).
        Powiem jedno: jestem zaawansowanym użytkownikiem (w świecie M$-zgodnym to jestem hoho...) ale w RedHacie i Fedorze napotkałem kilka problemów, których pokonanie bez wcześniejszej znajomości tych dystrybucji kosztowało mnie ładnych parę godzin myślenia ;)
        Ostatecznie wszystko działa (łącznie z neostradą, drukarką, tabletem graficznym, akceleratorem 3d, faksem i mnóstwem softu :))) ale ustawiałem fedorę 2 dni... warto było się pomęczyć, ale początkującemu odradzam.

        BTW: Mam naprawdę MOCNEGO peceta, ale obrabiając grafikę pod M$ (XP) mogłem się "wściec", czekając (obrabiam często DUŻE skany) a tutaj pod GIMP-em... zero problemów - niezależnie od rozmiaru mam w miarę stałe, niezłe tempo przetwarzania obrazu. Dodatkowo - nie zdarza się "wylot" a pod M$... cóż... dość często ;)
        • Gość: stary wiarus Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.toya.net.pl 21.06.04, 13:46
          > BTW: Mam naprawdę MOCNEGO peceta, ale obrabiając grafikę pod M$ (XP) mogłem się
          > "wściec", czekając (obrabiam często DUŻE skany) a tutaj pod GIMP-em... zero pr
          > oblemów - niezależnie od rozmiaru mam w miarę stałe, niezłe tempo przetwarzania
          > obrazu. Dodatkowo - nie zdarza się "wylot" a pod M$... cóż... dość często ;)

          Hm, odkryłem chyba nową jakość w grafice komputerowej, a jednocześnie zapoznałem
          sie z opinią wybitnego profesjonalisty, jakim niewątpliwie wydaje sie być
          szanowny przedmówca o sympatycznym nicku Kali. Wprawdzie uprzejmie nie wymienił
          (żeby do końca nie pogrążyć MS(XP) tych traumatycznych winzgrozowych programów
          graficznych, ale każdy, kto chociaż odrobinę liznął problematyki psucia
          obrazków, zapewne odruchowo odniesie się do photoshopa (ranga GIMP-a na to wskazuje)
          GIMP posiada niewątpliwą zaletę, dzięki której dystansuje photoshopa już na
          starcie: jest za darmo. Dalej jest już nieco, hm.., gorzej(nie za ostro się
          wyrażam?). Pierwszych wrażeń dostarcza wyszukiwarka plików (kto powiedział, że
          to jest program dla leniwych?!) Dalej cacy, są warstwy,filtry i czego dusza
          zapragnie.Są też pieknie pływające okna, w każdym coś dla ciekawskich. I dla
          profesjonalistów oczywiście, dla których nie ma wielu cenniejszych rzeczy, jak
          otwieranie i gaszenie okienek. Tylko z tym drukowaniem coś, cholera, nie gra.
          Sam program nie wie, czy obsługuje TIFF, czy nie. Znowu zostawmy to specom, co
          sie będziemy wychylać. I niech sobie sami poszukają pluginów, czy czego tam jeszcze.
          I ta szybkość! Wcale nie potrzeba MOCNEGO peceta, wszystko śmiga aż miło, a nie
          jak w tym okropnym photoshopie, gdzie godzinami trzeba czekac na rozjaśnienie
          buźki ukochanej z obrazka. I tak dalej, i tak dalej, same problemy, a nie tak,
          jak w GIMP-ie, gdzie jest ich ZERO!!!
          Doceniam "zalety" GIMP-a, ale poleciał z mojego dysku, aż miło, pozostałem przy
          tym okropnym photoshopie.
          • Gość: squadacz Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 14:38
            Czy szanowny Pan korzystał z Gimpa na Windows?
            Bo pod windows zdarzały się różne rzeczy.
            Ja również korzystałem i z wersji Windows i Linux-owej i linuksowa (szczególnie 2.0) jest dużo lepsza.
            A co do PhotoShopa - cóż - jest klasą sam w sobie, ale mnie np. na niego nie stać, jak zresztą wielu osób zajmujących się grafiką.
            • Gość: stary wiarus Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.toya.net.pl 21.06.04, 15:47
              Gość portalu: squadacz napisał(a):

              > Czy szanowny Pan korzystał z Gimpa na Windows?

              w rzeczy samej, drogi Panie, na Windows. Aczkolwiek śmiem podtrzymać swoje
              zdanie i z pełnym przekonaniem twierdzę, że kolega Kali,przedstawiający sie jako
              programista, informatyk i profesjonał pełną gębą, próbuje wprowadzać zamęt w
              głowach mniej doświadczonych zapaleńców grafiki komputerowej. O jakości jego
              opinii niech świadczą chociażby ostatnie, cytowane przeze mnie linijki jego postu.
              Nikt mnie nie sprowokuje do wzięcia udziału w nastepnym, beznadziejnym sporze
              Windows kontra Linux, ale dla pewności sprawdź, jak jest np. z drukiem gimpowych
              obrazków w Linuksie i czy aby na pewno kryteriów funkcjonalności tego programu
              należy doszukiwać się w różnicach systemów operacyjnych.
              P.S. Nie wnikam, czy kogoś stać na Photoshopa, czy nie. Dyskusja tego nie
              dotyczyła. Wynikły jedynie kwestie programowe.
              • Gość: stary wiarus Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.toya.net.pl 21.06.04, 16:23
                Pozwolę sobie jeszcze dodać swoje 3 grosze do tego wątku:
                Czy w tej sprawie nie lepiej byłoby gościowi o nicku 'laik" udać się tu:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15430
                Czy tam nie ma życzliwych? Tutaj jakiś nie znajacy sie na rzeczy windziarz może
                się niepotrzebnie wtrącać.
    • kosmos_b Re: czy sobie poradze z linuxem? 20.06.04, 20:24
      Zależy co chcesz robić? Jeśli oglądanie stronek, poczta, słuchanie mp3,
      oglądanie filmów, jakieś tam biurowe rzeczy itp to luz. Instalujesz sobie np.
      Mandrake'a i tam już wszystko masz - nie będzie bardzo bolało. W dodatku wygląda
      prawie jak windows. Ale jeśli będziesz chciał coś dodać, zmieniać, instalować,
      konfigurować to czeka Cię droga przez mękę, krew, pot i łzy. Oprócz tego, jeśli
      masz jakieś ulubione gry lub programiki, bez których ciężko Ci sie obejść, to z
      bardzo dużym prawdopodobieństwem ich Linuxowe wersje nie istnieją.
    • Gość: pewniezetak Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 20:36
      pewnie ze sobie poradzisz, tylko musisz duzo czasu poswiecic na nauke
    • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 20.06.04, 22:36
      Oczywiscie ze sobie poradzisz!

      Zacznij od kupna DRUGIEJ hard disk drive.
      Najednej bedziesz mial Windows a na drugiej Linux, bedziesz zmienial
      drive jak sie uczysz.

      Proponuje uczyc sie w dwoch fazach, to zajmuje troche czasu.

      Wpierw sciagnij sobie KNOPPIX 3.4 i zrob CD.
      Bedziesz startowal z CD aby sie nauczyc jak uzywac podstawowego LINUX
      (hard disk nie potrzebny!).

      csociety-ftp.ecn.purdue.edu/pub/knoppix/KNOPPIX_V3.4-2004-04-08-EN.iso

      I wypal CD z iso.

      Z knoppix mozesz przez router wejsc na net.

      Potem zainstaluj sobie albo RedHat 9.0 (bardzo latwy) albo Fedora.
      RedHat 9.0 "sam" sie instaluje.
      Warto tez bawic sie na poczatku roznymi dystrybucjami.

      Obecnie licza sie SuSe, Fedora, Xandros, Mandrake.

      Dla poczatkujacych RedHat jest najlatwiejszy, i ma praktycznie wszystko.

      Linux moze uzywac 10 letni chlopak, tylko trzeba jemu go skonfigurowac!

      • Gość: laik Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.04, 22:46
        > Linux moze uzywac 10 letni chlopak, tylko trzeba jemu go skonfigurowac!

        10 letni chłopak zna sie lepiej na komputerach niż jego rodzice ;)
        • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 01:11
          laik napisał(a):

          > > Linux moze uzywac 10 letni chlopak, tylko trzeba jemu go skonfigurowac!
          >
          > 10 letni chłopak zna sie lepiej na komputerach niż jego rodzice ;)

          Jak mu zainstalujesz LINUX to ma szanse aby wkrotce ich prrzegonic, bo
          sie szybciej nauczy.

          Co prawda w ciemnogrodzie to jest chyba normalne ze 10 letni chlopak
          zna sie lepiej na komputerach niż jego rodzice ..... ktorzy pierwszy raz
          widza komputer ...
      • Gość: ja Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: 82.139.13.* 20.06.04, 22:56
        > Zacznij od kupna DRUGIEJ hard disk drive.
        Polska jezyk trudny jezyk.
        Nie wstyd cie, ze tak niepoprawnie sie wyslawiasz?
        • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 00:48
          ja napisał(a):

          > > Zacznij od kupna DRUGIEJ hard disk drive.
          > Polska jezyk trudny jezyk.
          > Nie wstyd cie, ze tak niepoprawnie sie wyslawiasz?

          Nie nie wstyd.

          U ciebie w PGR to i tak by byla klasa gdybys sie tak wyrazal!

          Ty bys sie wstydzil, ja nie musze, - stac mnie na to.
          • Gość: ja Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: 82.139.13.* 21.06.04, 09:04
            > > > Zacznij od kupna DRUGIEJ hard disk drive.
            > > Polska jezyk trudny jezyk.
            > > Nie wstyd cie, ze tak niepoprawnie sie wyslawiasz?
            >
            > Nie nie wstyd.
            > U ciebie w PGR to i tak by byla klasa gdybys sie tak wyrazal!

            Kultura az butami wylazi. O nie, przepraszam, to sloma.

            Czlowieku!!! Nikomu nie zaimponujesz uzywajac angielskich zwrotow. Byle dziecko
            wie, ze network to siec na hard disk to dysk twardy. Nie ma sensu uzywac
            angielskich slow jak sa polskie odpowiedniki.



      • eressea Re: czy sobie poradze z linuxem? 20.06.04, 23:33
        Gość portalu: bzykbzyk. napisał(a):

        > Zacznij od kupna DRUGIEJ hard disk drive.

        Nie potrzeba drugiego dysku. Ja na jednym mam 4 systemy i jakoś zyję.
        • Gość: mgregor Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 00:34
          Ale co to tam...ledwie 300-400 zeta...Toż to dla niektorych pryszcz...Tyle
          wydają na waciki ;-)
          • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 00:44
            mgregor napisał(a):

            > Ale co to tam...ledwie 300-400 zeta...Toż to dla niektorych pryszcz...Tyle
            > wydają na waciki ;-)

            Ty to sam jestes jak ten wacik ....
            Tobie to pewnie te dyski na twarzy ciagle wyskakuja ...
            W tym wieku to typowe jak konia ujezdzasz.

            Typowy przyklad jak idiota moze sie wlaczac do dyskusji w celu pomocy.
            Czas najwyzszy abys te dyski leczyl u psychiatry waciku.
            • eressea Re: czy sobie poradze z linuxem? 21.06.04, 01:07
              @bzyki
              eh, jak zwykle podnosisz poziom dyskusji...
              • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 01:14
                eressea napisała:

                > @bzyki
                > eh, jak zwykle podnosisz poziom dyskusji...

                Tak uzywam do tego disk na waciku z pyska mgrgora.
        • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 01:01
          bzykbzyk. napisał(a):
          >
          > > Zacznij od kupna DRUGIEJ hard disk drive.
          >
          > Nie potrzeba drugiego dysku. Ja na jednym mam 4 systemy i jakoś zyję.

          To ze ty masz cztery systemy to nie znaczy ze kazdy chce sobie z
          komputera kombajn robic!

          Ja wole uzywac INNY dysk na kazdy system zamiast instalowac od nowa
          wszystkie cztery jak windows wysiadzie, i tracic wazne dane.

          To ze LiLo czu Grub istnieje to nie znaczy ze warto sobie zasmiecac
          komputer wszystkimi programami szczegolnie jak sie z nimi eksperymentuje.

          Czasami sa metody ktore moga byc lepsze niz zasmiecanie jednego komputera
          roznymi programami czy systemami.

          Przy tak niskiej cenie hard disk drives mozna sobie na to pozwolic.

          Ty sie chwalisz ze masz 4 systemy na PC, a ja jak chce uruchamic inny
          system to po prostu uruchamiam inny komputer z network.

          Mam wiecej komputerow niz ty systemow tak ze nie masz sie czym chwalic,
          a ja nie musze.

          Zanim zainstaluje program na komputerze to go sprawdze na komuterze do
          testowania programow!

          ponjala?

          P.S.

          mgregor to choduje dyski na pysku i niedlugo bedzie je rozdawal razem z
          wacikami.

          • eressea Re: czy sobie poradze z linuxem? 21.06.04, 01:16
            bzykbzyk. napisał:

            > To ze ty masz cztery systemy to nie znaczy ze kazdy chce sobie z
            > komputera kombajn robic!

            Jaki znowu kombajn?

            > Ja wole uzywac INNY dysk na kazdy system zamiast instalowac od nowa
            > wszystkie cztery jak windows wysiadzie, i tracic wazne dane.

            Nie strace nic jak wysiądzie windows, nie martw sie o mnie ;-))))
            Uruchamiam kompa z hda2 gdzie jest grub jednego z linuksów.

            > Przy tak niskiej cenie hard disk drives mozna sobie na to pozwolic.

            No tak, niektórzy mogą...

            > Mam wiecej komputerow niz ty systemow tak ze nie masz sie czym chwalic,
            > a ja nie musze.

            Eh, zachowujesz się jak dziecko, niczym się nie chwalę.
            • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 03:29
              eressea napisała:

              > bzykbzyk. napisał:
              >
              > > To ze ty masz cztery systemy to nie znaczy ze kazdy chce sobie z
              > > komputera kombajn robic!
              >
              > Jaki znowu kombajn?
              >
              > > Ja wole uzywac INNY dysk na kazdy system zamiast instalowac od no
              > wa
              > > wszystkie cztery jak windows wysiadzie, i tracic wazne dane.
              >
              > Nie strace nic jak wysiądzie windows, nie martw sie o mnie ;-))))
              > Uruchamiam kompa z hda2 gdzie jest grub jednego z linuksów.
              >
              > > Przy tak niskiej cenie hard disk drives mozna sobie na to pozwolic.
              >
              > No tak, niektórzy mogą...
              >
              > > Mam wiecej komputerow niz ty systemow tak ze nie masz sie czym chwalic,
              > > a ja nie musze.
              >
              > Eh, zachowujesz się jak dziecko, niczym się nie chwalę.

              Zapomnialas powiedziec ze masz cztery systemy na jednym PC i je
              wszystkie uzywasz w tym samym czasie!

              Dziecko wie jak smietanke sciagnac! ;-)))
      • Gość: sw Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 00:44
        > Obecnie licza sie SuSe, Fedora, Xandros, Mandrake.
        >
        także: Slackware, Debian, PLD, Gentoo, Aurox...
        • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 02:39
          sw napisał(a):

          > > Obecnie licza sie SuSe, Fedora, Xandros, Mandrake.
          > > także: Slackware, Debian, PLD, Gentoo, Aurox ...

          Sa, ale mowilismy o tych ktore sa najlatwiejsze dla "NEWBEE"
          zaczynajacego i ktore sie licza jako glowne dystrybucje.

          Masz takze Turbo linux, dziesiatki innych dystrybucji ...

          Chcesz sprawdzic kto co uzywa i ktore dystrybucje sie naprawde licza
          to idz do netcraft.net i pobaw sie ...
    • koktajl_molotowa Każdy kiedyś zaczynał :o) 20.06.04, 23:44
      Ja, jak prawie wszyscy (jesli nie wszyscy) uzytkownicy Linuksa, zaczynałem na
      Win. Poczatki są trudne, ale sie opłaca. Czytałem co napisali poprzednicy, w
      pełni się zgadzam, bez grzebania masz system bezpieczniejszy od Win, lepiej
      wykorzystujący zasoby systemowe (post o obróbce grafiki). Zaczniesz od podstaw,
      później zaczniesz przekonfigurowywać system pod swoje potrzeby, jeszcze później
      zdziwisz się "dlaczego nie używałem konsoli?". Jest wiele stron z poradami dla
      newbie (poczatkujących). Jedno co trzeba zrobić, to zacząc mysleć w inny sposób.
      Na początek polecam Aurox9.2 (jest też wersja Live - bez konieczności
      instalacji) lub Mandrake.
      Wersj Live Aurox: ftp://ftp.tuwien.ac.at/pub/linux/aurox/live/
      Pamietaj, że wersje Live działają o wiele wolniej od wersji instalowanych na
      HDD, muszą rozpakowywać program który chcesz uruchomic a to moze potrwac.
    • mcroyal Re: czy sobie poradze z linuxem? 20.06.04, 23:55
      Nie wiem skąd to ściągnoć. A też bym sie chciał pobawić Linuxem.
      • Gość: sw Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 00:41
        stąd: www.linuxiso.org/ i 10 tys. innych miejsc
      • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 03:24
        Pozniejsze wersje mam linki na 64 bit.

        Tu masz na poczatek na RedHat 9.0

        ftp://ftp.wsisiz.edu.pl/pub/mirror/ftp.redhat.com/linux/9/en/iso/i386/shrike-i386-disc1.iso

        ftp://ftp.wsisiz.edu.pl/pub/mirror/ftp.redhat.com/linux/9/en/iso/i386/shrike-i386-disc2.iso

        ftp://ftp.wsisiz.edu.pl/pub/mirror/ftp.redhat.com/linux/9/en/iso/i386/shrike-i386-disc3.iso

        poszukaj na tym server moze znajdziesz co szukasz:

        www.linux-directory.com/linux/distributions
        ftp://ftp.wsisiz.edu.pl/pub/mirror/
        Fedora core 1:

        download.fedora.redhat.com/pub/fedora/linux/core/1/i386/iso/yarrow-i386-disc1.iso

        download.fedora.redhat.com/pub/fedora/linux/core/1/i386/iso/yarrow-i386-disc2.iso

        download.fedora.redhat.com/pub/fedora/linux/core/1/i386/iso/yarrow-i386-disc3.iso


        gaim.sourceforge.net
        www.xmms.org
        xinehq.de
        www.mplayerhq.hu
        freshmeat.net/projects/libdvdcss
        cinepaint.sourceforge.net
        www.gimp.org/
        www.gtk.org/
        kino.schirmacher.de/
        www.winehq.com
        www.blender.org
        www.povray.org
        www.transgaming.com
        www.transgaming.com/dogamesearch.php?order=working&showall=1
        www.flightgear.org
        www.linuxgames.com
        www.linux-gamers.net/modules/news
        outport.sourceforge.net/screen.php
        www.ximian.com
        www.xdt.com/ar/linux-snd/mod.shtml
        www.linux.org/apps/AppId_2468.html
        • Gość: kobziarzZafryki Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 03:30
          aloha!


          bzyku mozesz podac jeszcze wiecej linkow, bo my nie mamy dostepu do google
          • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 21.06.04, 20:25
            kobziarzZafryki napisał(a):

            > aloha!

            > bzyku mozesz podac jeszcze wiecej linkow, bo my nie mamy dostepu do google


            Uzywaj KOBZY z Afryki to moze szybciej znajdziesz czego szukasz!

            • Gość: KobziarzZafryki Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 00:57
              ja niczego nie szukam, a jesli juz to znam adres google i nie wrzucam na forum
              trzech tuzinów nieprzydatnych linków
              bzyku nie pyskuj, bo cię wyślemy do honolulu ;)
              ps.kobzy sie uzywa do grania, a nie szukania
              • Gość: bzykbzyk. Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 22.06.04, 01:08
                KobziarzZafryki napisał(a):

                > ja niczego nie szukam, a jesli juz to znam adres google i nie wrzucam na
                > forum trzech tuzinów nieprzydatnych linków

                Nie dla ciebie te linki kozo!

                > bzyku nie pyskuj, bo cię wyślemy do honolulu ;)

                Szczylu zajmij sie swoimi innymi ofiarami.
                Nie na twoje chamskie nogi te wysokie progi!


                > ps.kobzy sie uzywa do grania, a nie szukania

                Ty uzywasz kobzy do dmuchania!

    • Gość: linuxrulezz Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: 216.127.68.* 21.06.04, 04:33
      pewnie ze sobie nie poradzisz :-))))))
      wnioskuje po poście;)))
    • Gość: MaDeR Re: czy sobie poradze z linuxem? IP: 80.51.240.* 21.06.04, 11:24
      Najlepiej, żebyś miał pod ręką pomoc w postaci kolegi, który się na tym zna. I
      tak w 95% świeżo upieczony użytkownik Linuxa rezygnuje, z różnych powodów. Od
      zbytniej odmienności poczynajac, poprzez wymaganą wiedzę, aż po brak potrzebnych
      programów (np gier).

      Nie oczekuj zbyt wiele. I tak, dużo się różni od Windowsa. Najlepiej użyj
      jakiejś dystrybucji typu Live, tzn takiej którą możesz odpalić z CD po resecie
      komputera. Nie ruszysz dysku twardego, a zapoznasz się w bezpiecnzy sposób z
      dystrybucją Linuxa.
    • Gość: Reader Wydaje mi sie IP: *.mci.co.uk 21.06.04, 11:39
      ze jesli nie wiesz czym rozni sie Linux od Windows i wciaz sie zastanwiasz
      to raczej nie powienien sie przerzucac bo i po co? Nie okresliles zadnej
      potrzeby wiec moze zostan przy Windows.

      No chyba, ze w celach edukacyjnych - wtedy pobaw sie z bootowalnej plyty jak
      zalecali bardziej doswiadczeni z linux'em...

      Zalecam lekture a dopiero potem dzialanie.
      • Gość: bokaj Re: Wydaje mi sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 18:14
        zalecam działanie i - równocześnie - lekturę. trudno nauczyć się noewgo systemu tylko z książek czy stron internetowych...
        radzę Mandrake na początek, wersja 10.0 Official jest na dvd w nowym Enterze (DVD); Mandrake najbardziej podobny do windy, więc nie budzi irytacji; dla nas (Polaków) dobry jest także Aurox (wersja 9.3.1 - ponoc dotąd najlepsza), tam jest full multimediów instalujących się od razu (choć brakuje - świetnego moim zdaniem, bo wszechstronnego - programu "vlc");

        co zauważysz od razu - to oszczędnośc czasu, bo wszystkie najważniejsze aplikacje, czyniące z kompa użyteczne narzędzie ładują sie od razu, nie trzeba klikudziesięciu płytek, każda z odpowiednim programem (jeden Office, drugi filmy, trzeci pdf itp. itd) - w linuksie wszystko za jedna instalacją (a jak masz dvd - to na jednej płycie!)

        z windy od razu nie rezygnuj, trochę czasu minie, zanim ożywisz skaner...
    • Gość: laik a co z grami? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.04, 18:27
      pytano mnie do czego uzywam komputer; w kolejności:
      1) edytor tekstów
      2) Internet
      3) mp3
      4) dvd
      5) gry

      no własnie co z grami? czy uda mi sie je uruchomić pod Linuxem


      A dlaczego chce się przenieść
      a) nie widze potrzeby wydawania kilkuset złotych na nowy system (na razie mam
      WIndows 98)
      b) nie chce uzywac piratów
      • Gość: ja Re: a co z grami? IP: 82.139.13.* 21.06.04, 18:42
        > no własnie co z grami? czy uda mi sie je uruchomić pod Linuxem
        Raczej tak, ale czasami bedzie to wymagac sporo zachodu( i nikt nie
        zagwarantuje, ze akuarat na konkretna gra odpali).




      • gray Re: a co z grami? 21.06.04, 20:42
        Gość portalu: laik napisał(a):

        > pytano mnie do czego uzywam komputer; w kolejności:
        > 1) edytor tekstów

        nie ma problemu - całe mnóstwo z open office na czele.

        > 2) Internet

        linux to system sieciowy.

        > 3) mp3

        bezproblemowo - wiele programów w tym również w środowisku graficznym.

        > 4) dvd

        również działa. tak samo divx i cała reszta.

        > 5) gry
        >
        > no własnie co z grami? czy uda mi sie je uruchomić pod Linuxem

        oficjalnie wydawanych pod linuksem gier jest bardzo mało (ale zaczynają się
        pojawiać). jest za to trochę gier przeportowanych z windowsów (quake, enemy
        territory - nie gram więc nie wiem za dobrze).

        > A dlaczego chce się przenieść
        > a) nie widze potrzeby wydawania kilkuset złotych na nowy system (na razie mam
        > WIndows 98)
        > b) nie chce uzywac piratów

        godne naśladownictwa - powodzenia.
      • Gość: dominik666 Re: a co z grami? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.04, 02:09
        o grach zapomnij... (jestem ciekawy jak chodzi far cry na protezie udającej
        windows ..)

        edytor tekstów - (zainstaluj sobie open office a pózniej porównaj do offica MS)

        internet - pojęcie względne,w komórce też masz "internet" (WAP)

        dvd - hmm ... sam mówisz że chcesz być "legalny" więc musisz wiedzieć że do
        dzisiaj nie ma legalnego playera DVD na linux
        [dlatego bo przy kodowaniu jednego filmu wykożystuje się wiele patentów i
        produktów firm np. dolby,CSS itp... za które twórca oprogramowania musi płacić
        (win DVD itp)

        mp3 - z tym jest podobnie,ten format jest własnością Fraunhofer IIS,microsoft
        musiał zapłacić instytutowi frauenhofer grube pieniądze za zintegrowanie tego
        formatu z systemem.

        czasy tworzenia "rewolucyjnych" technologi w garażu dawno mineły.

        linux moim zdaniem nie jest produktem tak jak windows,jest raczej woreczkiem z
        częściami i napisem "zrób to sam" ... np baze danych,server,router - tak
        jest elastyczny ale sam nigdy nie będziesz w stanie napisac kodera/video/audio

        ale jeśli uzywasz komputera głównie jako edytor tekstu ... to linux ci chyba
        przypadnie do gustu :)

        > A dlaczego chce się przenieść
        > a) nie widze potrzeby wydawania kilkuset złotych na nowy system (na razie mam
        > WIndows 98)
        > b) nie chce uzywac piratów

        c) jestem biedny,ale chce mieć to co MS ,nic za to nie płacić i być uczciwy ...

        taki "wałek" nie przejdzie kolego :)
        • Gość: ja Re: a co z grami? IP: 82.139.13.* 22.06.04, 08:29
          > o grach zapomnij... (jestem ciekawy jak chodzi far cry na protezie udającej
          > windows ..)
          zawsze mozna kupic konsole

          > edytor tekstów - (zainstaluj sobie open office a pózniej porównaj do offica MS)
          no i wyjdzie, ze sa podobne

          > dvd - hmm ... sam mówisz że chcesz być "legalny" więc musisz wiedzieć że do
          > dzisiaj nie ma legalnego playera DVD na linux
          > [dlatego bo przy kodowaniu jednego filmu wykożystuje się wiele patentów i
          > produktów firm np. dolby,CSS itp... za które twórca oprogramowania musi płacić
          > (win DVD itp)
          Bzdura. Kodowanie filmow jest po to zeby panowie od odtwarzaczy softwarowych
          mogli zarobic i nie ma tam jakis rewolucyjnych technologii.

          > mp3 - z tym jest podobnie,ten format jest własnością Fraunhofer IIS,microsoft
          > musiał zapłacić instytutowi frauenhofer grube pieniądze za zintegrowanie tego
          > formatu z systemem.
          mp3 w linuksie nie jest zintegrowane z systemem.
          • Gość: Reader Ech tam.... IP: *.mci.co.uk 22.06.04, 08:44
            Kupic konsole? To po cholere mu komputer. Do edycji tesktow? Zawsze mozna kupic
            maszyne do pisania. Do internetu? Mozna kupic przystawke do TV...

            Nikt tu nie atakuje Linux'a. Jak facet chce sobie go zainstalowac to dobrze. Nie
            bedzie kradl softu tylko korzystal z darmowego. I jeszcze sie moze czegos nauczy
            przy okazji.

            Ale prawda jest, ze spora ilosc rozwiazan dot. mediow (kodowania, transmisji)
            jest chroniona patentami i ich wykorzystywanie bez oplat jest bezprawne.

            ---
            Dlaczego k...a mac rzeczy "niematerialne" jak soft czy algorytmy sa tak
            rozkradane i jeszcze usprawiedliwana jest ich kradziez? Czy ktos usprawiedliwia
            zlodziei BMW? A ta tona nowej 3jki tez "nie jest warta 200 tys zlotych".
    • gray polecam mały poradnik 22.06.04, 11:56

      www.linux.pl/?id=news&show=1119

      niektóre punkty można traktować z przymrużeniem oka ale większość jest jak
      najbardziej poważna i prawdziwa.

      szczególnie polecam punkt nr 8 ;-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka