Dodaj do ulubionych

komputer mi nie chodzi

29.07.04, 15:02
Zupełnie nie wiem co z tym zrobić.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: komputer mi nie chodzi IP: *.daminet.pl 29.07.04, 15:03
      ja tez nie.
    • kalinowski11 Re: komputer mi nie chodzi 29.07.04, 15:05
      Może włączyć :)))
      • Gość: mgregor Re: komputer mi nie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 19:18
        A ja bym zrobil tak:

        1.) Odepnij od komputera wszystkie kable
        2.) Wyciagnij go spod biurka
        3.) Otworz balkon (o ile masz) ew. idz na klatke schodowa i otworz duze okno
        4.) Chwyc mocno komputer
        5.) Unies go nad siebie i z calej sily cisnij w otwarte okno
        6.) Pozbieraj co zostanie, poklej klejem PLASTUŚ i podlacz do prądu
        7.) Ciesz sie :-)

        --
        "Nie ma glupich pytan. Sa tylko glupi ludzie..." by Mr. Hat
        • kalinowski11 Re: komputer mi nie chodzi 29.07.04, 19:22
          Na forum humorum !!!
    • Gość: hahaha Re: komputer mi nie chodzi IP: 61.131.61.* 29.07.04, 20:40
      Czy widziałeś kiedyś chodzący komputer? Mój nie ruszył się z miejsca nigdy!
      • hanatol Re: komputer mi nie chodzi 29.07.04, 20:46
        Gość portalu: hahaha napisał(a):

        > Czy widziałeś kiedyś chodzący komputer? Mój nie ruszył się z miejsca nigdy!

        Masz za słaby wiatraczek. Mój aż podskakuje ;)
    • bobofruit99 Re: komputer mi nie chodzi 29.07.04, 20:59
      To ja przy tej okazji opowiem historyjkę o bardzo dziwnym zachowaniu komputera.
      Do tej pory nie wiem, co było przyczyną, może ktoś umyślny zgadnie. Gdzieś w
      połowie lat 90 kupiłem nowego składaka 486dx4. Niestety komfortowe używanie tej
      maszyny było niemożliwe. Wszystko działało świetnie do momentu, kiedy wstawałem
      od komputera: po 2-3 sekundach resetował się. Może robiło mu się przykro, że
      odchodzę? Wyobraźcie sobie, jak głupio czułem się, kiedy poszedłem do serwisu,
      żeby zgłosić problem. "Szanowny panie, komputer resetuje się, gdy oddalam się od
      niego". Udało mi się skłonić serwisantów, żeby przyszli obejrzeć zjawisko. I
      wtedy na moment stała się tragedia: na ich oczach wszystko było w porządku. Na
      szczęście tylko na moment, po chwili komputer wrócił do swych obyczajów i w
      rezultacie dostałem drugi i zostałem oczyszczony z piętna idioty. Zaznaczam, że
      okablowanie i gniazdko zostało sprawdzone - było ok.
      • hanatol Re: komputer mi nie chodzi 29.07.04, 21:24
        Niezłe :)

        A nie nazywasz się przypadkiem Jan Fasola ?
        To przypomina jego perypetie z telewizorem.
      • Gość: mgregor Re: komputer mi nie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 22:19
        Elektrostatyka. Kiedys mialem w serwisie plyte 386 DX, ktora zatrzymywala sie
        (nie zawieszala tylko zatrzymywala) kiedy nadsuwalo sie nad nia reke. Reke sie
        zabieralo i komputer ozywal :-) Dawne uklady scalone byly bardzo wrazliwe na
        napiecie elektrostatyczne. Kazde nawet drobne wyladowanie, iskra ktora
        przeskakiwala miedzy palcem a nozka ukladu mogla go trwale uszkodzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka