DELL "gwarancja"

16.12.13, 20:46
Uwaga na gwarancję DELL Next Business Day. To zwykła ściema i oszustwo. Część owszem przyślą kurierem, ale HDD w laptopie każą wymieniać samemu i w d. mają czy się na tym znasz czy nie. Mają też takich wesołków i wklejam odpowiedź jednego z nich.

"Przytoczę prosty przykład. W momencie kiedy jest Pan zmuszony zmienić koło w samochodzie to Pan czeka na pomoc czy zmienia Pan koło zgodnie z powszechnie przyjętymi zasadami. Nikt Panu nie każe być inżynierem aby to zrobić a jednak Pan zmienia koło co w moim zdaniem jest o wiele trudniejsze niż wymiana dysku w komputerze który Pan posiada.
Dodatkowo w chciałbym poinformować że w obiegu biznesowym nie ma obowiązku dołączania dokumentów w języku polskim. Jeśli jest Pan użytkownikiem prywatnym to w celu zgłoszenia usterki może się Pan udać do sprzedawcy który w świetle prawa powinien wszystkie czynności serwisowe przeprowadzić za Pana.
Jeśli chodzi o system operacyjny to za jego działanie odpowiada użytkownik i w momencie konieczności jego reinstalacji powinien to zrobić we własnym zakresie korzystając z dołączonych płyt z systemem operacyjnym lub z kopii zapasowej systemu utworzonej przez użytkownika przy pomocy narzędzi firmy Dell.
W przypadku kiedy nie został Pan poinformowany przez sprzedawcę odnośnie postanowień gwarancyjnych to do niego należy kierować wszystkie roszczenia z tym związane."

Pozdrawiam,
Grzegorz Figarski
DELL OSP Team Leader
Social Media and Community Proffesional
Dell| Tech Support

Prawda że jajeczny facet. ciekawe kto mu zmienia koła w samochodzie. Pewnie jeszcze do tego pompuje je bez pomki i sprężarki takie facet ma zadęcie.
    • Gość: 1.st.2. Re: DELL "gwarancja" IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.13, 21:23
      Tak jest wszędzie , nie tylko w dellu. Po prostu, pozwoliliśmy sobie na to żeby traktowano nas jak robactwo i tyle. Wiele razy apelowałem o niekupowanie softu w obcych językach, o egzekwowanie nawet najmniejszych zobowiązań producenta czy dystrybutora, ale jak kamieniem o ścianę. Więc mamy na co zasłużyliśmy. Nie jest to dziwne.
      • Gość: HaDwaO Re: DELL "gwarancja" IP: *.158.217.37.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.12.13, 21:32
        Nie no, ja jak kupuję soft to zawsze w polskim języku mówię "proszę o soft", nie zdarzyło mi się nigdy powiedzieć "eine soft bitte" o "izwienitie pażausta, adin soft dajcie mienia" nawet mowy nie było.
    • wariant_b Re: DELL "gwarancja" 16.12.13, 21:46
      Jest to normalna praktyka - dysk jako część jest wymienialny przez użytkownika
      i masz do tego stosowne opisy w dokumentacji sprzętu, a klapka nie jest plombowana.
      Serwisant wysyłany jest do napraw wymagających serwisu - np. płyty głównej.

      Nie wiem jak obecnie, ale dawniej można się było dogadać z DELL-em i w razie
      potrzeby w spornych przypadkach podsyłali serwisanta do początkującego użytkownika
      nawet z banalnymi naprawami. Ale trzeba było wcześniej to uzgodnić.

      Generalnie serwis dla użytkowników biznesowych DELL-a to jeden z lepszych - z reguły
      mieli części zapasowe już na następny dzień, co u innych producentów raczej nie było
      regułą, niezależnie od warunków gwarancji.
      • Gość: 1.st.2. Re: DELL "gwarancja" IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.13, 11:41
        A cóż to za łaska, że mieli części pod ręką ?!. To norma jedynie a nie żaden powód do dumy.
      • montreal33 Re: DELL "gwarancja" 17.12.13, 15:59
        Potwierdzam, serwisant przyjeżdża do klienta do domu i robi sprzęt od ręki.
Pełna wersja