dzedlajga
12.03.14, 23:53
Poczytałam trochę stare wątki, ale nadal mam wątpliwości, tym bardziej, że baterie sprzed kilku lat nie mają za wiele wspólnego z tymi co są teraz. Ale do rzeczy
W starym komputerze cały czas praktycznie miałam komputer podłączony do prądu i szybko bateria się zużyła - ostatnio wystarczała na parę minut, góra pół godziny. Teraz mam nowy komputer Toshiba Satellite C855-23Z, bateria litowo-jonowa, praktycznie nie nagrzewa się.
I teraz pytanie: czy lepiej cały czas mieć laptop podłączony do prądu czy raczej rozładowywać baterię i ładować na nowo? Chciałabym, żeby posłużyła możliwie jak najdłużej.
Wyjmowania baterii czy trzymania jej w lodówce nie przewiduję bo chyba aż tak mi na jej żywotności nie zależy.