Dodaj do ulubionych

Durny pomysł OpenOffice'a

06.11.25, 16:46
Zwykle bez problemu otwieram swoje dokumenty, ale raz na jakiś czas edytor, jw. przy próbie otwarcia dokumentu zadaje pytanie, jakby oczekiwał jakiejś zmiany. Raz nie wiedząc co wybrać, dałem pierwszą opcję i przepadły mi wszystkie zapisy. Cały tekst zamienił się w takie coś:
################################################################################################################################################################################################################################################do samego końca.
Dzisiaj znowu dostałem to pytanie i nie otworzyłem dokumentu, bo nie mam pewności co wybrać. Opcje wyboru jak na zrzucie. Zaznaczenie środkowe pojawiło się automatycznie. Czy jest to sugestia wyboru?


Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Durny pomysł OpenOffice'a 06.11.25, 23:53
      al.1 napisał:

      > Raz nie wiedząc co wybrać, dałem pierwszą opcję i przepadły mi wszystkie zapisy.
      > Cały tekst zamienił się w takie coś:
      > ###############################################################################

      Przypuszczalnie cały plik wypełniony był znakiem null ( hex: 00).
      OpenOffice wyświetla go jako # (znak null nie posiada własnej reprezentacji graficznej).
      Błąd czasami powstaje przy transmisji danych i oczywiście plik jest do wyrzucenia.

      > Opcje wyboru jak na zrzucie. Zaznaczenie środkowe pojawiło się automatycznie.
      > Czy jest to sugestia wyboru?

      To są zapewne domyślne ustawienia kodowania pliku tekstowego w polskiej wersji Windows.
      Czyli dawne kodowanie ANSI 1250 Latin II (Europa Środkowa, w tym Polska).
      Aktualnie Windows domyślnie korzysta z kodowanie UTF-8.
      Obawiam się, że pokazanie się ekranu może również świadczyć o uszkodzonym pliku.

      Na wszelki wypadek zrób kopię pliku i spróbuj otworzyć go w jakimś edytorze heksadecymalny,
      a jeśli nie masz takiego - w innym dostępnym programie np. Notatniku Windows.
      Jeśli plik również będzie wypełniony znakiem null - problem może być poważniejszy
      i dotyczyć także innych plików np. z tego samego źródła.
      • al.1 Re: Durny pomysł OpenOffice'a 09.11.25, 00:37
        Moją próbę ratowania wykonałem dając komendę kopiuj, przenosząc ją za każdym razem na gwizdek, a tam dokonywałem po każdorazowym przeniesieniu, w sumie trzech wariantów otwarć i po każdym wychodziły te same zwurdzenia. Zmuszony byłem do odtworzenia dokumentu. Wydaje mi się, że przyczyną było załączenie do przesłania emailem tego niezapisanego przez nieuwagę dokumentu.
        • wariant_b Re: Durny pomysł OpenOffice'a 09.11.25, 09:28
          al.1 napisał:

          > Zmuszony byłem do odtworzenia dokumentu.

          I było to chyba jedyne możliwe wyjście z sytuacji.
          Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że oryginalny plik był wypełniony
          samymi binarnymi zerami (null), co zresztą potwierdził Internet pytany o to, co może
          oznaczać taka długa sekwencja znaków hash wyświetlanych przez Open Office.

          Podobny błąd był dość popularny przy pobieraniu plików w czasach powolnego Internetu,
          ale ciężko będzie wskazać, co i po której stronie łącza było jego przyczyną.
          Raczej nie podejrzewam, by Open Office miał w tym inny udział, niż tylko wyświetlenie
          nieadekwatnej informacji (prośba o uzupełnienie brakujących atrybutów tekstu).

          Możesz wysłać mi na maila oryginał pliku do sprawdzenia w edytorze heksadecymalnym.
          Może coś niewyświetlanego w nim jeszcze jest oprócz samych znaków null.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka