Dodaj do ulubionych

W proteście zablokował Firefoksa

IP: *.acn.waw.pl 24.08.07, 19:15
Niewielka strata.
Obserwuj wątek
    • wroob_l W proteście zablokował Firefoksa 24.08.07, 19:51
      Reklamy potrafi blokować zarówno Opera (w standardzie, chociaż nie tak
      skutecznie jak tandem Fx + Adblock+, czy inne przeglądarki na Gecko), jak i (o
      ile mi wiadomo) istnieje wtyczka dla IE7.
      Pan strzelił sobie chyba sam w kolano, ale może to i lepiej.
      • parazyd Zbliża się świat z "1984" Orwella 27.08.07, 08:43
        Oprogramowanie, które blokuje reklamy, chroni moje podstawowe prawo
        wolności wyboru i będę się go trzymał dopóki można. Prędzej
        zrezygnuję z oglądania gów...nych stron przepełnionych reklamami.
        Tak, pan strzelił sobie sam w kolano i tak jest lepiej.
        • Gość: tomek Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella IP: 199.67.203.* 27.08.07, 09:32
          Jeżeli ktokolwiek strzela sobie tu w kolano, to internauci. W przeciągu kilku lat internet stanie się po prostu płatny, oczywiście nie cały, ale większość serwisów z newsami będzie płatna, gdyż z czegoś będzie trzeba je utrzymać.

          A w tzw. wolnym internecie pozostaną projekty w stylu niedopracowanej merytorycznie wikipedii utrzymywanej z datków, oraz blogów napalonych 13-latek.

          Analogia będzie taka - każdy ma prawo chodzić po drogach, ale jedni robią to na piechotę, inni rowerem, jeszcze inni autobusem a ostatni samochodem. Im większy koszt, tym większy komfort. Tylko że wątpię, żeby w tym przypadku powstało coś a'la pasy dla autobusów. A dystans 100km jest poza zasięgiem przeciętnego rowerztsty.
          • Gość: moa Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 09:38
            > Jeżeli ktokolwiek strzela sobie tu w kolano, to internauci. W przeciągu kilku l
            > at internet stanie się po prostu płatny, oczywiście nie cały, ale większość ser
            > wisów z newsami będzie płatna, gdyż z czegoś będzie trzeba je utrzymać.

            i bardzo dobrze. już wolę zapłacić abonament za coś na czym mi zależy niż być
            bombardowanym idiotycznymi reklamami.
            • Gość: szacun_ziom Ten facet jest trochę mało bystry IP: *.wireless.dtu.dk 27.08.07, 09:45
              Witam!

              Ten człowiek który uniemożliwia korzystanie ze swojej storny użytkownikom FF
              używa dość kiepskiej argumentacji. Przecież Google zarabia miliony na reklamach
              i nie ma problemów z FF. Ososbiśice uważam wyskakujące reklamy flash-owe za coś
              wysoce irytującego. Wiecie państwo czemu nikt nie narzeka na reklamy Google? Bo
              one nie wywołują u nikogo niekontolowanej woli popełnienia mordu na webmasterze.
              Taka jest prawda. Gdyby ten człowiek umiał zadbać o reklamę która nie doprowadza
              użytkowików jego portalu do szewskiej pasji nie musiałby obawiać się AdBlocka.
              • wal.do Re: Ten facet jest trochę mało bystry 27.08.07, 10:18
                Gość portalu: szacun_ziom napisał(a):

                > Taka jest prawda. Gdyby ten człowiek umiał zadbać o reklamę która nie doprowadza
                > użytkowików jego portalu do szewskiej pasji nie musiałby obawiać się AdBlocka.

                Dokładnie tak. Mnie tam nie przeszkadzają reklamy tekstowe Googli. A ponieważ są dobrane tematycznie często zaglądam na podsuwane mi strony.
                Inaczej jest z reklamą typu wyskakujące okienko migające jakimś flashem - szukam wyłącznie krzyżyka, żeby to zamknąć.

                A co do faceta. Nie ma się co podniecać. Po pierwsze to odosobniony przypadek, po drugie gość może być po prostu "na chlebku" w MS.
                • flash3r Re: Ten facet jest trochę mało bystry 27.08.07, 11:48
                  Mało tego nawet dyskretnie umieszczona reklama może być akceptowalna pod
                  warunkiem, że jej forma nie zakłóca przeglądania strony.

                  Większość portali nie potrafi zachować tej odrobiny przyzwoitości. Szczególnie i
                  portal O2 i gazeta - jak jeszcze nie miałem adblocka to przy wchodzeniu na
                  stronę cała strona dosłownie "tańczyła i śpiewała", zewsząd wyskakiwały jakieś
                  dziwolągi tak, że trzeba było uważać gdzie się najeżdża myszą.

                  Reklama jest dobra, jeśli nie jest nachalna i tyle ....
                  • palantunio2 Re: Ten facet jest trochę mało bystry 27.08.07, 13:18
                    ja juz nie potrafie urzywac internetu bez adblocka, kiedy musze gdzies
                    skorzystac z internet explorera to az mnie ciary przechodza, a rekalmy na
                    polskich portalach juz kompletna przesada, nigdzie w cywilizowanym swiecie tak
                    nie ma.

                    darmowy internet byl na dlugo przed rekalmami i bedzie dlugo po nich, np
                    bbc.co.uk nie stosuje zadnych reklam - sama tresc! Jezeli gosciu nie
                    wytrzymuje konkurencji musi odpasc
                    • mageillusionist Re: Ten facet jest trochę mało bystry 27.08.07, 15:35
                      Adblock blokuje skrypty zawierające w nazwie pewne frazy typu "ad", wystarczy że
                      zmieni się nazwę skryptu i jest ok. Adblocka można na 1000 sposobów ominąć,
                      wiem, bo sam go używam i jestem webmasterem.
                      Problemem jest, że adblock blokuje reklamy googla i przez to zmniejsza z nich
                      zyski. No ale cóż.
                      Tym niemniej uważam blokowanie reklam, w szczególności flashowych, za prawo
                      każdego internauty.
                      • tetlian Idioci sami sobie winni 27.08.07, 17:28
                        Zgadzam się z przedmówcami. Reklamy nie są złe, jeśli nie przekraczają granic
                        dobrego smaku. To znaczy są umieszczone gdzieś pod tekstem, z boku tekstu, nad
                        tekstem itp.. I z takich mogli sobie webmasterzy żyć. Ale oni woleli te
                        agresywne, doprowadzające do furii reklamy. Zaczęli zamieszczać reklamy, które
                        wyskakują w najmniej oczekiwanym momencie, i do tego nie da się ich zamknąć (tak
                        że czasem trzeba stronę przeładować 10 razy, by odczytać treść), to teraz niech
                        się nie dziwią, że ludzie zaczęli je blokować specjalnymi programami. Niestety
                        przez to też ucierpieli porządni webmasterzy, którzy wyświetlają reklamy w
                        sposób nienachalny. Ale niech podziękują tym idiotom, którzy wymyślili
                        wyskakujące reklamy. Użytkownicy internetu tylko bronią się przed tym
                        badziewiem, do czego mają pełne prawo.
                        • swistak336 Nie umie zrobić znośnych reklam - jego problem 27.08.07, 18:20
                          Czy ktokolwiek blokuje adblockiem Firefoxa lub Operą boxy reklam tekstowych Googla? Czy naciska "blokuj" jeśli reklama na stronie nie przeszkadza? Ano nie. Czasem zdarza mi się nawet z takich nieuciążliwych reklam korzystać.

                          A jeśli pan od jednej z biliona stron światowej sieci nie potrafi zamówić takich reklam, żeby nie drażniły użytkowników - jego strata.
                          • Gość: . Platne serwisy IP: 91.109.188.* 27.08.07, 19:26
                            Z czasem rynek webowy podzieli sie na sklepy, zamieszczajacych reklamy i serwisy
                            z platnym dostepem. Z mozliwymi kombinacjami w rodzaju: "darmowy serwis
                            informacyjny przyciagajacy klientow do sklepu".

                            Pytanie tylko kto i jak ma wprowadzac platny dostep do swoich serwisow?
                            Moim zdaniem powinny to zrobic portale, z dwoch wzgledow:
                            1. Tylko one maja wystarczajaca wiarygodnosc by placic w nich karta. Na platnosc
                            sms-ami lub przez paypal trzeba poczekac az te stanieja lub spopularyzuja sie.
                            2. Maja wystarczajaco duzo wartosci dodanej by utrzymac czytelnikow darmowej
                            czesci serwisu i przyciagnac ludzi do czesci platnej.

                            Jednak jak dotad z tych atutow nie korzystaja. Mozna kupic tylko kilka
                            "dowiazanych sznurkiem" produktow w rodzaju dostepu do archiwum, wydan gazety (w
                            maksymalnie utrudnionej wersji), paru uslug internetowych. Tu trzeba
                            calosciowego i zintegrowanego rozwiazania ktore utrzyma obecnych czytelnikow
                            (dobra jakosc darmowego wydania) jak i zacheci ich do placenia (duza wartosc
                            dodana). Czyli np.:
                            - darmowy dostep do czesci artykulow i skrotow pozostalych tekstow (pozostalych,
                            tzn. wszystkich z papierowego wydania),
                            - darmowy dostep do forum i z platna mozliwoscia dodawania komentarzy (na
                            poczatek do najbardziej nosnych artykulow),
                            - mieszany dostep do pozostalych serwisow,
                            - brak reklam i skryptow szpiegujacych w platnej wersji (tych drugich szanujacy
                            sie serwis nie powinien umieszczac nawet w darmowej wersji),
                            - platne materialy bez drm-ow (nb. to glowny powod dla ktorego nie place za
                            dostep do wydan GW) i w wygodnym formacie (strona web + pdf do druku),
                            - maksymalnie ulatwiona platnosc karta (prenumerata+prepaid), SMS do dostepu
                            jednorazowego itp.
                            - nawiazanie wspolpracy z malymi serwisami tematycznymi, zapewne beda one
                            zainteresowane platnoscia w formie punktow z rachunku prepaid (czyli cos w
                            rodzaju lokalnego paypala)
                            - sensowna polityka cenowa, tj. nastawienie na wymagajacego czytelnika a nie
                            snoba czy milosnika gadzetow.
                            • Gość: . Re: Platne serwisy IP: 91.109.188.* 27.08.07, 22:15
                              Dodam jeszcze, ze GW moglaby wykorzystac klasyczny kanal dystrybucji i np.
                              dodawac do papierowych wydan gazety "zdrapki" z kodami dostepu do platnych
                              tresci. A to dlatego, ze ludzie nadal chetniej uzywaja gotowki niz kart
                              (zwlaszcza w Internecie).

                  • Gość: lllukas Internet może być darmowy IP: 217.153.10.* 27.08.07, 13:19
                    Właśnie tak - Internet może się utrzymywać z reklam. Ale przemyślanych.

                    Na treści umieszczone w wyskakujących okienkach nikt nie zwraca uwagi - jeśli
                    zliczane są jakieś kliknięcia to chyba głównie przypadkowe (a to nic innego jak
                    oszukiwanie reklamodawców).

                    Co innego reklamy Google - są nienachalne i wartościowe (swoją drogą pod
                    artykułem w GW umieszczona jest reklama FireFoxa). To nie prawda, że klient
                    ucieka przed każdym rodzajem reklamy - jeśli reklama niesie jakąś informację
                    może być przydatna.

                    I z tego co słyszałem to Google zarabia na swoich reklamach krocie.
                • konread Re: Ten facet jest trochę mało bystry 27.08.07, 13:42
                  Dokładnie, czym innym jest reklama, która jest integralną częścią przeglądanego
                  serwisu, czym innym wyskakujące pop-upy, czasami w niekończącej się ilości. Kto
                  tym ludziom zabrania zarabiać na reklamach? Nikt, tylko pytanie w jaki sposób!
                  Także dla reklamodawcy nie jest wartościowe kliknięcie w reklamę, w którą się
                  klika niechcący próbując jedynie ją zamknąć, a nie z niej skorzystać!
                  • irena.earl Re: Ten facet jest trochę mało bystry 27.08.07, 14:08
                    Ooo, już widzę, jak pan Carlton i podobni mu obrońcy skaczących, różowych,
                    migających i brzęczących okienek z reklamami przy wejściu na każdą stronę i
                    podstronę najpierw z uwagą oglądają pięćdziesiąt reklam, nie zapominając
                    oczywiście w nie kliknąć. Inaczej byliby przecież złodziejami. Warto zmarnować ,
                    nieeee, nie zmarnować - poświęcić - kilka dodatkowych godzin i obejrzeć
                    wszystkie reklamy, byle tylko nie zostać złodziejem, prawda?

                    Gdyby nie AdBlock, na moim beznadziejnym komputerze (na lepszy mnie nie stać) w
                    ogóle nie mogłabym korzystać z Internetu.

                    Bojkot Firefoxa i AdBlocka? <rotfl> Raczej bojkot tego natchnionego pana,
                    krzyżyk mu na drogę, oraz bojkot cudownych popupów, które niech robią
                    "bdoinggggg!" w nocy tylko panu Carltonowi.
                • Gość: SasQ Re: Ten facet jest trochę mało bystry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 17:58
                  Niestety blokada reklam w Operze jest strasznie lamerska, bo działa w oparciu o DOM Scripting. Wszystko trzeba ręcznie dodawać do filtra, a niektóre strony juz wykombinowały jak to obejść i mimo wszystko zablokowana reklama wyskakuje, bo skrypt na stronie sobie ją odblokowuje prze DOM ;P Poza tym nie wszystko da się zablokować. Można obrazki i flashe, a nie można tabelek z reklamami tekstowymi, boxów z badziewnymi licznikami itp.
                • Gość: SasQ Re: Ten facet jest trochę mało bystry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 18:04
                  Racja, reklamy osiągnęły już pewien punkt krytyczny, w którym stały się nie do zniesienia i są takim samym shitem, jak spam ;P
                  Na dworcu w Katowicach to już nawet puszczają reklamy przez głośniki, pomiędzy zapowiedziami pociągów. I co ma zrobić biedny pasażer, który nie wie, czy dalej słucha reklamy, czy zapowiedzi pociągu? :/ Jeszcze troche i będą drukować reklamy na papierze toaletowym ;PPP
            • dzimdzirimdzi72 Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella 27.08.07, 09:45
              chciałem tylko zauważyć, ze za tv też płacimy abonament, opłatę za kablówkę a
              g...ne reklamy nadal się wyświetlają. proponuję reklamodawcom zrobić wszczepki
              do mózgu które nie pozwolą odwrócić wzroku ani zmienić kanału w trakcie
              nadawania reklam, oczywiście odwrócenie wzroku będzie kradzieżą
          • Gość: dc99 Tylko ciekawe kto sobie w co strzeli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 11:53
            > Jeżeli ktokolwiek strzela sobie tu w kolano, to internauci. W przeciągu kilku
            > lat internet stanie się po prostu płatny, oczywiście nie cały, ale większość >
            serwisów z newsami będzie płatna, gdyż z czegoś będzie trzeba je utrzymać.
            >
            > A w tzw. wolnym internecie pozostaną projekty w stylu niedopracowanej
            > merytorycznie wikipedii utrzymywanej z datków, oraz blogów napalonych
            > 13-latek.

            Internet płatny? Bardzo dobrze! Zobaczymy wtedy ile stron będzie się w stanie
            utrzymać z opłat, tzn. ile stron oferuje na tyle atrakcyjną zawartość że
            ktokolwiek będzie skłonny za nią zapłacić. Paru Carltonów uważających swoje
            wypociny za ósmy cud świata może się taką weryfikacją mocno zdziwić.

            Znacznie prościej i przyjemniej jest nasr.. na stronę 50 reklam we flashu. A że
            będą je oglądać głównie przypadkowe osoby, którzy szukają czego innego tylko
            zwyczajnie miały pecha trafić na daną stronę z wyszukiwarki to już "biednych
            okradanych" obioków nie boli.
          • madcio Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella 27.08.07, 13:46
            > Jeżeli ktokolwiek strzela sobie tu w kolano, to internauci.
            Och, czuję marketoida na horyzoncie.

            > W przeciągu kilku lat internet stanie się po prostu płatny,
            > oczywiście nie cały, ale większość serwisów z newsami będzie
            > płatna, gdyż z czegoś będzie trzeba je utrzymać.
            Już są płatne serwisy. I co to zmienia w ogólnym rozrachunku rzeczy? Chyba tylko
            to, że, jak trafnie ktoś inny zauważył, można woleć płacić, niż być bombardowany
            tym syfem. A jak stracisz przez to robotę, tym lepiej.

            > A w tzw. wolnym internecie pozostaną projekty w stylu
            > niedopracowanej merytorycznie wikipedii utrzymywanej z datków,
            > oraz blogów napalonych 13-latek.
            Wątpię. Jak w ogóle, wedle ciebie, mógł wystartować internet jako taki w takich
            warunkach? Może nie wszyscy, którzy tworzą WARTOŚCIOWĄ treść stron, chcą na tym
            wyłącznie zarobić? Choć wiem, ze to nie do pojęcia dla marketoida.

            I przy okazji, jeśli myślisz, ze blogi piszą tylko napalone 13-latki, współczuję
            ciasnoty umysłu.
          • Gość: SasQ Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 17:30
            > Jeżeli ktokolwiek strzela sobie tu w kolano, to internauci.

            To jak zabić kogoś i powiedzieć do stojącej obok osoby: "Dlaczego mnie nie powstrzymałeś?! To twoja wina!" :P

            A pomyślałeś o tym, że nie wszyscy internauci są w stanie oglądać te reklamy? Gros ludzi korzysta z przeglądarek niegraficznych [np. tekstowych, komórek, PDA, przeglądarek głosowych itp.]. Czy oni też są winni temu, że kolesiowi "interes" nie wyszedł? :P

            Jeśli gość blokuje jakąś przeglądarkę, to strzela gola do własnej bramki, bo to znaczy że ma w dupie swoich gości. Jakby mu zależało na oglądalności strony, to by nie wybrzydzał komu wolno oglądać jego stronę, a komu nie ;P
          • Gość: SasQ Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 17:32
            > W przeciągu kilku lat internet stanie się po prostu płatny,
            > oczywiście nie cały, ale większość serwisów z newsami będzie
            > płatna, gdyż z czegoś będzie trzeba je utrzymać.

            Na szczęście w Internecie są nie tylko głodujący nastolatkowie nie mający z czego utrzymać swojego bloga, którego nikt nie chce czytać ;P Są też ludzie, którzy chętnie publikują przydatne informacje za darmo, z czystej szczodrości ;J [wiem, bo jestem jedną z takich osób]. Więc na czarny scenariusz płatnego dostępu do każdej strony raczej bym nie liczył ;P
          • robert.zimnicki Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella 28.08.07, 10:11
            O widze, ze kolega z kasty biznesowej.

            Nie, interent nigdy nie bedzie platny. To raczej gowniarze, ktorzy zrobili sobie
            z sieci zrodlo zysku popadaja i im szybciej to zrobia, tym lepiej. NIe po to
            stworzono siec, zeby na niej zarabiac. Podobnie GPS, on zawsze bedzie bezplatny,
            bo gdyby gowniarstwo zabralo sie za niego, moment pojawilby sie jakis abonament,
            czy cos tam innego. A wystarczy kupic odbiornik, bo z niego czesc oplaty idzie
            na utrzymanie sieci GPS.

            A co do autobusow i bus pasow, to niedoczekanie Panskie. W pewnym momencie ktos
            przestanie tolerowac niedorobionych kierowcow, ktorzy jak by sie tylko dalo,
            parkowaliby swoje fury przed drzwiami do mieszkania.

            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > Jeżeli ktokolwiek strzela sobie tu w kolano, to internauci. W przeciągu kilku l
            > at internet stanie się po prostu płatny, oczywiście nie cały, ale większość ser
            > wisów z newsami będzie płatna, gdyż z czegoś będzie trzeba je utrzymać.
            >
            > A w tzw. wolnym internecie pozostaną projekty w stylu niedopracowanej merytoryc
            > znie wikipedii utrzymywanej z datków, oraz blogów napalonych 13-latek.
            >
            > Analogia będzie taka - każdy ma prawo chodzić po drogach, ale jedni robią to na
            > piechotę, inni rowerem, jeszcze inni autobusem a ostatni samochodem. Im większ
            > y koszt, tym większy komfort. Tylko że wątpię, żeby w tym przypadku powstało co
            > ś a'la pasy dla autobusów. A dystans 100km jest poza zasięgiem przeciętnego row
            > erztsty.
        • Gość: wt chyba świat z opowiadania Dicka IP: *.epo.nl 27.08.07, 10:31
          akurat z tymi reklamami to nie do 1984 Orwella, ale do opowiadania Philipa Dicka
          "Kup pan fasrada".

          cóż, najbardziej wkurzające są reklamy głosowe, które przeszkadzają w skupieniu.
          bojkotujmy wszystkie firmy reklamujące się reklamami głosowymi. tylko
          zdecydowana reakcja może nas jeszcze uratować.


        • Gość: yuuuuuuu Re: Zbliża się świat z "1984" Orwella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:01
          > Oprogramowanie, które blokuje reklamy, chroni moje podstawowe
          prawo
          > wolności wyboru

          ??? wolnośc wyboru?
          skoro wchodzisz na stronę, to godzisz się, że będziesz oglądac to,
          co nam ta strona niesie.
          Jeżeli blokujesz jej pewne elementy, to nie jest to już wolnośc
          wyboru, chyba, że satyrycznie ujęta :)))))))

          NIC nie ma za darmo. Jesti strona jest za free, to trzeba uzbierać
          te pieniązki inaczej. Więc jak będziemy blokowac wszelkie reklamy,
          to będziemy za to płacić ....

          Ja jestem przeciwnikiem tylko agresywnych reklam! NIGDY z zasady w
          nie nie klikam. A w banerki czy w tekście, czemu nie ....

          pzdr
    • Gość: as a jak strony szybko sie laduja IP: *.cable.ubr03.telf.blueyonder.co.uk 24.08.07, 20:45
      Mało to razy musiałeś czekać długo na załadowanie się strony, co się później
      okazywało to była reklama, albo cholerny gemius... są serwisy które mają reklamę
      ale w nie tak jak np. gazeta czy onet gdzie reklama jest połową serwisu. Nie dla
      reklam które atakują z każdej strony! Adblock Plus górą.
      Polecam ją ludziom którzy używają Firefox, wpiszcie Adblock Plus w google.pl
      drugi wynik to strona z której można zainstalować go.
      • kantyjan Re: W proteście zablokował Firefoksa 26.08.07, 20:30
        Ponieważ ja i tak tych reklam nigdy nie klikam, to chyba jest dość uczciwe, że
        ich nie oglądam.

        A tej jego strony nie zamierzam oglądać z reklamami czy bez. Jak chcecie mu
        nabijać kasę to proszę bardzo. O to mu przecież chodziło w tym "proteście". Na
        szczęście jeszcze nie wprowadzono obowiązku ustawowego oglądania każdej głupiej
        strony utrzymywanej z reklam.
      • Gość: Romulus Pogięło Cię? IP: *.aster.pl 27.08.07, 08:33
        ...a pomyślałeś o ludziach którzy korzystają z netu w kawiarenkach i płacą za
        czas spędzony w necie, a muszą czekać na otwieranie tej głupoty? A jak jakiś
        czas temu, używało się modemu i netu z linii telefonicznej? to kto za to płacił?
        Jak ktoś chce sobie robić biznes to niech robi, ale nie moim kosztem i kosztem
        ludzi którzy sobie tego nie życzą. Gdyby to była sama reklama to pal sześć, a
        dlaczego mają możliwość po kliknięciu na to ścierwo połączeń i wchodzenia na
        strony, których często nie masz przyjemności oglądać? to już chyba nie tylko
        reklama, wytłumacz 6-letniemu dziecku które siedzi na stronie z grami flash, że
        ma nie klikać na wyskakujące okienka... Może ten problem Cię teraz nie dotyczy,
        ale życzę Ci aby w końcu zaczął. A co byś powiedział jakby ktoś Ci podczas jazdy
        autobusem czy metrem gadał nad uchem reklamy całą drogę? powiedziałbyś, że
        zapłaciłeś bilet i chcesz mieć spokój, więc ja tez mówię, zapłaciłem za net i
        chcę spokojnie poserfować a nie oglądać idiotyczne, nie dające się skasować
        banery których treść mnie guzik obchodzi.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Modem 27.08.07, 09:13
          Wstrzymam się z ocenianiem całości pomysłu, ale argument z modemem jest wbrew
          pozorom dobry.

          U nas może nie ma już z tym takiego problemu, ale np. na Białorusi dzwonienie
          przez modem jest bardzo popularne, z prostej przyczyny, że stały dostęp do
          szybkiego internetu jest tam bardzo drogi. A internet to dla tych ludzi okno na
          wolny świat. Używając modemu, muszą blokować niepotrzebną zawartość stron, bo
          inaczej otwierałyby się godzinami.
          • Gość: dc99 Limity ilości danych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 12:07
            > U nas może nie ma już z tym takiego problemu, ale np. na Białorusi dzwonienie
            > przez modem jest bardzo popularne, z prostej przyczyny, że stały dostęp do
            > szybkiego internetu jest tam bardzo drogi.

            Nie trzeba sięgać aż do Białorusi. Również w Polsce całkiem sporo ISP daje w
            umowach klauzulę drobnym druczkiem: "Dostawca zastrzega sobie zmianę parametrów
            połączenia po przekroczeniu limitu X KB/MB/GB w pojedyńczym okresie
            rozliczeniowym". Ciekawe czemu ktoś miałby marnować limit (za który zapłacił) na
            ściąganie rzeczy których nie chce oglądać? I kto tu niby jest okradany?
        • Gość: Adam Re: Pogięło Cię? IP: 195.20.110.* 27.08.07, 09:24
          Gość portalu: Romulus napisał(a):
          > powiedziałbyś, że
          > zapłaciłeś bilet i chcesz mieć spokój, więc ja tez mówię, zapłaciłem za net i
          > chcę spokojnie poserfować a nie oglądać idiotyczne, nie dające się skasować
          > banery których treść mnie guzik obchodzi.

          Zaznaczywszy z gory ze jestem zwolennikiem FF + AdB+ chcialem zauwazy ze kolega
          wykazal sie typowym dla wiekszosci spoleczenstwa brakiem umiejetnosci logicznego
          myslenia, laczenia faktow i wyciagania trafnych wnioskow oraz szukania
          sensownych analogii. Po pierwsze placac za bilet nie zobowiazujesz przewoznika
          do niereklamowania niczego w trakcie jazdy (a reklamy w autobusach i tramwajach
          sa, rowniez glosowe). Oczywiscie mozesz na reklamy nie patrzec i zagluszac te
          dzwiekowe walkmanem, ale to inna sprawa. Natomiast placac za dostep do internetu
          nei placisz tworcom i wlascicielom stron... To troche tak jakbys od producenta
          samochowdu wymagal dobrej jakosci drog. Dostajac dostep do internetu dostajesz
          do reki narzedzie, ale Twoj provider nie jest wlascicielem stron, nie rozumiem
          wiec Twojej checi wymagania czegokolwiek w zwiazku z ta oplata.

          Apeluje o argumentowanie z rozsadkiem. Podstawowy argument za adblockiem to fakt
          ze reklamy staja sie integralna czescia strony, czasem niemalze jedyna widoczna
          i uniemozliwiaja jej przegladanie - sa za abrdzo inwazyjne. Oczywiscie nie jest
          to argument broniacy moralnosci - rzeczywiscie mozna blokowanie uznac za
          nieetyczne. Ale rozwiazania problemu nalezy szukac u zrodel - zmienic styl
          reklamowania w internecie.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pogięło Cię? 27.08.07, 09:38
            > Apeluje o argumentowanie z rozsadkiem. Podstawowy argument za adblockiem to fak
            > t
            > ze reklamy staja sie integralna czescia strony, czasem niemalze jedyna widoczna
            > i uniemozliwiaja jej przegladanie - sa za abrdzo inwazyjne. Oczywiscie nie jest
            > to argument broniacy moralnosci - rzeczywiscie mozna blokowanie uznac za
            > nieetyczne. Ale rozwiazania problemu nalezy szukac u zrodel - zmienic styl
            > reklamowania w internecie.

            Dobrze powiedziane.
            Nachalne reklamy są niemile widziane wszędzie.
            Zauważcie, że są w sprzedaży urządzenia telewizyjne, które wykrajają z filmów
            reklamy. Są telewizory, które automatycznie ściszają dźwięk przy reklamach, bo
            jak wiadomo są one puszczane o wiele za głośno. Nachalność reklam to nie tylko
            problem internetu.

            Wydaje mi się, że w internecie sprawę ureguluje sam rynek.
            Weźmy taki przykład: Portal pokazuje masę mrugających, nachalnych reklam. Ludzie
            zaczynają je masowo blokować. Klikalność spada. Portal traci reklamodawców,
            traci więc dochody. Co wówczas portal robi? Ogłasza upadłość, siada i płacze?
            Ano nie. Portal powinien wówczas się zastanowić - co się bardziej opłaca:
            pstrokate reklamy, które wszyscy blokują i nikt nie klika, czy dyskretne
            reklamy, których ludziom się nawet nie chce blokować - ale dzięki temu jakiś tam
            poziom klikalności jest. Reklamodawcom też zależy na klikalności. Więc razem
            umawiają się, że oferowane reklamy będą nienachalne, bo tylko to zwiększy ich
            klikalność.

            Że zablokować firefoxa jest prościej? Ano prościej, ale to łatwe do obejścia. Są
            programy, które w prosty sposób fałszują "wizytówkę" z typem przeglądarki.
            • Gość: SasQ Re: Pogięło Cię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 19:15
              > Nachalne reklamy są niemile widziane wszędzie.

              A to są jakieś reklamy mile widziane?
              Reklamy Google nie są "mile widziane" - one nie są widziane ;) Mało kto zwraca na nie uwagę i dlatego tak mało osób próbuje je wycinać.

              > Co wówczas portal robi? Ogłasza upadłość, siada i płacze?

              Jak widać są i tacy, co siadają, płaczą że nikt nie chce obdarować ich kasą za reklamy, i blokują Firefoxa w zemście za swoją własną porażkę ;J [co ciekawe: nawet tym jego użytkownikom, którzy nie mają AdBlocka -_-]

              > Ano nie. Portal powinien wówczas się zastanowić - co się bardziej
              > opłaca: pstrokate reklamy, które wszyscy blokują i nikt nie klika,
              > czy dyskretne reklamy, których...

              ...których nikt nie zauważa i tylko dlatego są tolerowane ;P

              Cały problem z reklamami [nie tylko w necie] wynika z naiwnego myślenia reklamodawców, że każdy człowiek na tym globie marzy o obejrzeniu ich reklamy ;P A prawda jest taka, że osób zadowolonych z oglądania reklam znajdzie się może 2 na 7000 :P Ogromne ilości kasy różne firmy wywalają na reklamę, wierząc w mit że "reklama dźwignią handlu" ;P Wyrzucają pieniądze w błoto, bo nikt tych reklam nie ogląda.
              • Gość: elibre Re: Pogięło Cię? IP: *.leed.cable.ntl.com 28.08.07, 00:11
                > Cały problem z reklamami [nie tylko w necie] wynika z naiwnego
                myślenia reklamo
                > dawców, że każdy człowiek na tym globie marzy o obejrzeniu ich
                reklamy ;P A pr
                > awda jest taka, że osób zadowolonych z oglądania reklam znajdzie
                się może 2 na
                > 7000 :P Ogromne ilości kasy różne firmy wywalają na reklamę,
                wierząc w mit że "
                > reklama dźwignią handlu" ;P Wyrzucają pieniądze w błoto, bo nikt
                tych reklam ni
                > e ogląda.

                Ogólnie zgadzam się z tym co piszesz ale tu jesteś dalej niż bliżej
                prawdy. Wybacz, że tego nie będę wyjaśniał, bo to niezły wyklad a
                może nawet cały semestr wykladów na odpowiednim kierunku.
                Ogólnie: gdyby reklama nie działała - to by jej w ogóle nie było.
                Ona NIE ma działać na 100% oglądających.

                Co do reklam w necie zgadzam się, że w większości to porażka.

                Pozdrawiam :)
          • Gość: Romulus Re: Pogięło Cię? IP: *.aster.pl 27.08.07, 10:20
            Kolego Adam, radzę czytać ze zrozumieniem tekst, nawet we fragmencie który
            Kolega miał zacytować z mojej wypowiedzi, jest wyraźnie napisane o niedających
            się skasować banerach (miałem na myśli banery które zasłaniają część ekrany
            uniemożliwiając nawet czytanie, nie mówiąc o zalogowaniu się), dla mnie reklama
            to może być, ale niech nie przekierowuje połączenia na niechciane strony i nie
            wprowadza wirusów do mojego kompa, a czasem tak się dzieje, jak wspomniany
            przeze mnie 6-latek kliknie cokolwiek aby mu ekran zasłaniający grę. Nachalna
            reklama właśnie powoduje taką reakcję o jakiej wspomniała Koleżanka wcześniej,
            mi osobiście migające paski o ile nie zasłaniają "pół ekranu" nie przeszkadzają.
            Ad pozostałych kwestii o których Kolega wspomniał to może niefortunnie wyszła
            moja wypowiedź, ale tak to jest jak się w kilku słowach chce zawrzeć dużo
            treści. Jeśli ktoś prowadzi firmę transportową i oklei autokar reklamami, to pół
            biedy, popatrzę i nic z tego nie wyjdzie, ale jeśli w czasie jazdy 300km grałby
            Koledze nad głową telewizor czy głośnik i byłyby reklamy (nawet radio czasem
            wqrza...) to ciekawe czy Kolega by się cieszył z takiej opcji.
          • madcio Re: Pogięło Cię? 27.08.07, 13:52
            > Oczywiscie mozesz na reklamy nie patrzec i zagluszac te
            > dzwiekowe walkmanem
            ...i takie akcje właśnie ten nawiedzeniec z artykułu nazywał kradzieżą.
        • Gość: misiek Re: Pogięło Cię? IP: *.4.udn.pl 28.08.07, 10:20
          No to wyobraź sobie, że w Kielcach jeździ się z BUS TV. Nie ma to jak telepać się przez całe miasto w wypchanym po brzegi autobusie z ryczącym głośnikiem nad uchem. Dobijające są zwłaszcza reklamy Media Markt, Aigo i imprez odbywających się w Kielcach. Reklamy filmów też potrafią zniechęcić do podróży autobusem. Niestety o 7 rano w niedzielę nie ma co liczyć, że za 5 minut podjedzie autobus bez tego "cudownego" wynalazku marketingowców.
      • romulus_remulus Re: W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 09:36
        "Korzystanie z tej zawartości przy jednoczesnym blokowaniu reklam to kradzież."
        wiedziałem, wiedziałem, że kiedyś to usłyszę LOL :)) teraz czekam na to gdy ktoś
        powie, że pójście do kibla w czasie reklam TV też jest kradzieżą.
        A później może czyszczenie skrzynki pocztowej z reklamowych śmieci też okaże się
        kradzieżą (no bo przecież ktoś te reklamy zaprojektował, ktoś wydrukował a ja
        nawet ich nie pooglądałem) LOL :)
      • Gość: furry Re: W proteście zablokował Firefoksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 09:49
        solarv napisał:

        > w pewnym sensie ma racje, utrzymanie strony to czasami ogromne sumy pieniedzy,
        > no ale zwykly wyjadacz tego nie zrozumie....

        Jak takie drogie, można się zająć hodowlą ogórków.

        Ps. Przeinstalowałem sobie właśnie system w weekend i nie mam adblocka. Jednak
        Wyborczej nie da się oglądać. Migające reklamy potwornie przeszkadzają w
        czytaniu tekstu. Poza tym, otwarcie 15 zakładek zarzyna mój (fakt że
        nienajnowszy) procesor. No i popupy na całą stronę bez przycisku "zamknij".

        Były kiedyś bannery nieanimowane i w gifach. I komu to przeszkadzało?

        Dziękuję, zainstaluję adblocka.


        fr



        • Gość: tyo moja Gazeta jest czysta IP: *.bethere.co.uk 27.08.07, 12:57
          także Onet, i WP, i Interia.
          Jak pisałem ten post zauważyłem prosty banner Pajacyka w rogu ekranu.
          Czy proóbowałem go zablokować?
          Nie.
          Powody:
          1. dyskretny,
          2. nie wrzeszczy na mnie
          3. nie wcina sie w sluchane własnie radio internetowe
          4. nie miga
          5. ogólnie ... nie wk...ia
          ---------------------------
          BTW. flasha mam zablokowanego "by default".
          Jak mi jest potrzebny na jakiejs stronie to ją po prostu wrzucam na "white list".
          Stronę!!! Nie całą witrynę!
          Każdemu radzę to samo.
          • Gość: elibre Re: moja Gazeta jest czysta IP: *.leed.cable.ntl.com 28.08.07, 00:20
            > także Onet, i WP, i Interia.

            tam jest nawet gorzej, onet szczególnie przesadza.

            > Jak pisałem ten post zauważyłem prosty banner Pajacyka w rogu
            ekranu.
            > Czy proóbowałem go zablokować?
            > Nie.
            > Powody:
            > 1. dyskretny,
            > 2. nie wrzeszczy na mnie
            > 3. nie wcina sie w sluchane własnie radio internetowe
            > 4. nie miga
            > 5. ogólnie ... nie wk...ia

            a do tego, osobiście, czasem na niego klikam.
      • Gość: Jonek Re: W proteście zablokował Firefoksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 10:46
        Zwykły wyjadacz poszukujący np. informacji o połączeniach kolejowych między
        dwoma miastami z cała pewnością nie jest zainteresowany super-hiper promocjami
        telewizorów i tym podobnymi bzdurami. Jak to sobie wyobrażasz: szukam informacji
        na temat pantofelka bo mi to potrzebne na lekcje biologii i zaraz polecę kopić
        nowy samochód bo mi mi wyskoczyła na cały ekran reklama tegoż auta? Zawsze
        zastanawiam sie nad tokiem rozumowania tych, którzy bombardują cały świat takimi
        reklamami. Przecież jeśli lubię jogurty Milko to żadna siła mnie nie zmusi abym
        kupił np. Danio a bombardowanie mnie reklamami Danio spowoduje u mnie tylko
        wzrost agresji pod adresem tej marki i wtedy to już na pewno nigdy tego nie
        kupię. Wyjaśnij mi taka dziwną rzecz: nigdzie nie widuje się reklam firmy Milko
        a ja jednak kupuje ich jogurty za to gdzie się człowiek nie obejrzy pełno reklam
        Danona a ja i tak nie kupuje ich produktów. Zatem do czego służą reklamy?
    • Gość: kocikoci W proteście zablokował Firefoksa IP: *.net-serwis.pl 26.08.07, 11:33
      Wow, ale się zmartwiłam :P
      Pachnie mi tu paskudną manipulacją, bo stronka jest beznadziejna, z błędami i w
      sumie nie wiem, o co tyle hałasu - jak dla mnie koleś chciał sobie podnieść
      oglądalność poprzez "negatywną reklamę". No i zapewne ci z małymi i miękkimi też
      maczali w tym palce ;)
      Poza tym to nie wina Mozilli, tylko reklamodawców - gdyby nie walili mi reklamą
      na cały ekran, to bym sobie d... nie zawracała adblockiem. A jeśli chodzi o
      koszty utrzymania serwisów internetowych, to chciałam zauważyć, że PŁACĘ za
      dostęp do sieci, więc tylko od mojej woli zależy, czy zechcę zapłacić dodatkowo
      za dostęp do czegośtam. A ja wolę zapłacić parę złotych np. SMS-em, niż oglądać
      reklamy.
      Podsumowując: Dear Danny Carlton, I don' give a shit!
      • Gość: jd Re: W proteście zablokował Firefoksa IP: *.chello.pl 27.08.07, 08:21
        > koszty utrzymania serwisów internetowych, to chciałam zauważyć, że PŁACĘ za
        > dostęp do sieci, więc tylko od mojej woli zależy, czy zechcę zapłacić dodatkowo
        > za dostęp do czegośtam. A ja wolę zapłacić parę złotych np. SMS-em, niż oglądać
        > reklamy.


        taaaa, i moze placisz wlascicielom serwisów? I juz widze jak placisz tymi smsami. zwlaszcza za strony zagramaniczne.
        • llukiz Re: W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 08:54
          > taaaa, i moze placisz wlascicielom serwisów? I juz widze jak placisz tymi smsam
          > i. zwlaszcza za strony zagramaniczne.

          jak ktoś nie zapłaci to nie ogląda. Uczciwe. Zablokowanie tej strony dla
          firefoxa to tani chwyt marketingowy. A jak ktoś jest w stanie sobie adblocka
          zainstalować to jest osobą na tyle uświadomioną że na te reklamy i tak leje
    • blq Re: W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 08:31
      koles zrobil reklame moze i swojej witrynie, ale i tez adblockowi. w tn sposob
      ludzie dowiedza sie, ze mozna zyc bez reklam, zwlaszcza tych fleszowych, na całą
      stronę, ktore wyłączyć można dopiero po pół minuty, bo wczesniej nie ma jak,
      albo "x" skacze po calym ekranie...

      ... poki reklamami były tylko niewinne banerki, nikt nie myslal o ich
      blokowaniu. potem zaczely sie popupy, adaware, spyware, gemiusy i inne ścierwa,
      no i wspomniane już reklamy fleszowe.

      pazernosc zawsze zle sie konczy, trzeba bylo poprzestac na bannerach...
    • pietshaq W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 08:36
      Gość trochę racji ma.
      Oczywiście, żaden właściciel strony nie ma obowiązku udostępniania jej nikomu
      (noszę się z podobnym zamiarem na swoich stronach, chociaż nie naładowałem na
      nich flasha).
      Z drugiej strony, żaden internauta nie ma obowiązku wchodzić na żadną stronę. Co
      więcej: nikt nie ma obowiązku instalowania sobie oprogramowania Macromedia (a
      Flash sam z siebie chyba nie jest z żadną przeglądarką dostarczany od razu?), a
      bez tego reklamy flashowe się nie ładują.
    • xtrin Re: W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 08:45
      Troszeczkę racji ma - wiadomo, że strony utrzymują się z reklam i gdy zbyt wiele
      osób je wytnie to grozi to zawaleniem całego rynku.
      Ale... nazywanie tego "kradzieżą" to kolosalne nadużycie. Ciekawa jestem, czy
      ten pan w trakcie reklam w TV gapi się w ekran i nigdy nie przełączy programu
      czy nie wyjdzie do WC. Bo to jest taka sama "kradzież" jak AdBlock.
      Pewnie następnym krokiem będzie możność oglądania stacji TV tylko w
      odbiornikach, które nie pozwalają zmienić kanału w trakcie reklam :).

      Wracając do reklam w sieci - głównym problemem jest ich żenująca nachalność.
      Flashowa reklama na pół strony, nałożona na główną jej zawartość, objętościowo
      wielokrotnie od niej większa, zżerająca zasoby i przymulająca system. Szlag
      trafia. Powiem tak - dla reklamodawcy to LEPIEJ, że ja tej jego reklamy nie
      zobaczyłam. Bo jakbym ją zobaczyła to bym jego i jego produkty skreśliła na amen
      - za reklamowe chamstwo.
      Jeżeli natomiast reklama jest niewielka, dobrze wkomponowana w całość strony i
      nie zżera mi połowy RAMu to proszę bardzo, niech się pojawia, nie wytnę.
      • Gość: ppp Re: W proteście zablokował Firefoksa IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.07, 09:59
        Chciałem kupić pewien produkt u pewnego producenta. Jednak okazało się, że ma na
        swojej stronie kilkanaście reklam Flasha ze swoimi produktami . Posiadam
        komputer o słabych parametrach technicznych (zwłaszcza CPU) i nie mogłem
        kompletnie poruszać się po jego stronie. Zużycie CPU utrzymywało się na poziomie
        100%. I co zrobiłem? Poszukałem w wyszukiwarce innego producenta. Niech się buja
        frajer.
    • magnes77 W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 08:48
      wg. rozumowania pana Carltona ZŁODZIEJAMI są w takim razie osoby, które wychodzą
      się wysikać albo zrobić sobie herbatę, albo nawet popatrzeć co na innych
      kanałach w czasie przerwy na reklamę podczas ulubionego serialu! No bo przecież
      okradają w ten sposób twórców programu z należnego im dochodu z reklamy,
      reklamodawców, bo przecież ci wyłożyli CIĘŻKĄ kasę żeby ci ludzie zapoznali się
      w tym czasie z ich genialnym wszystkopiorącym prochem do praniochy, a nie żeby w
      tym czasie mogli sobie ulżyć swym niskim popędom fizjologicznym...

      powinno więc się zabronić używania telewizorów które umożliwiały by ściszenie
      dźwięku, przełączenie programu czy wyłączenie w czasie transmisji reklamowej a
      specjalna fotokomórka sprawdzałaby czy osobnik oglądający na pewno siedzi w
      swoim fotelu... inaczej zajmie się nim odpowiedni organ do ścigania piractwa, a
      wszelkie obejścia lub używanie alternatywnych urządzeń odbiorczych będzie
      naruszeniem praw patentowych, własności intelektualnej a karane wieloletnim
      więzieniem lub olbrzymimi karami finansowymi... (to nie jest śmieszne, przecież
      tak jest dokładnie w świecie software'u...)
    • nikodem_73 W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 09:00
      1. FF pozwala zmienić identyfikator przeglądarki
      2. AdBlock (nawet w wersji plus i z autoupgradującymi się filtrami) nie usuwa
      WSZYSTKICH reklam. I to nie dlatego, że są one tak sprytnie poumieszczane. Po
      prostu usuwa tylko te najbardziej denerwujące.
      3. Gdy kupuję (ba - nawet jak dostaję ją za darmo!) gazetę nikt mnie nie zmusza
      do oglądania reklam. Co więcej - jak ich nie oglądnę to nikt nie nazywa mnie
      przez to złodziejem.

      Reasumując - panu coś się chyba w głowie poprzestawiało. Strona nie jest od tego
      aby wyglądać jak choinka, gdzie treść niknie pod stosem reklam. Jeszcze trochę i
      strony będą przypominały czasopisma z absurdalnych komedii - okładka + reklamy.
      Miast blokować niech lepiej umieści je tak aby nie przeszkadzały w lekturze -
      nikt nie będzie ich blokował (bo po co).
    • lafor W proteście zablokował Firefoksa 27.08.07, 09:06
      > Oprogramowanie, które blokuje reklamy, narusza prawa właściciela witryny.

      Taak, podobnie jak przełączanie telewizora na inny kanał podczas przerwy na
      reklamę narusza prawa stacji ;) Jako właściciel telewizora/komputera to JA mam
      wszelkie prawa - mogę przełączać, blokować, zmieniać układ/wygląd strony
      własnymi arkuszami CSS itd., a podczas przerwy na reklamę wyjść na siusiu ;)
      Strony utrzymujące się z reklam powinny "wrzucać to w koszty", podobnie jak
      stacje telewizyjne i tyle.

      > Korzystanie z tej zawartości przy jednoczesnym blokowaniu reklam to kradzież.

      Ludzie nie blokowaliby reklam, gdyby nie były tak absurdalnie nachalne i
      wszechobecne. Te cholerne, walące po oczach popupy, bannery zajmujące 3/4
      powierzchni ekranu, włączające się ni z tego ni z owego dźwięki mogące
      przyprawić o zawał, no i oczywiście ulubiony trick pazernych webmasterów -
      dzielenie pięciozdaniowego tekstu na siedem stron, byle tylko siedem razy więcej
      reklam wyświetlić (i przy okazji zmarnować użytkownikowi kilka razy więcej czasu
      i zmusić go do ściągnięcia kilka razy większej ilości danych).

      Za to jeżeli twórca strony szanuje swoich odwiedzających, to i oni szanują jego
      - ja strony, które znają umiar w wyświetlaniu reklam, a przy tym prezentują
      treść, za którą jestem wdzięczny, umieszczam w adblocku na białej liście. Ale do
      tego trzeba myśleć o użytkownikach, a nie tylko o kasie.

      Co do blokowania firefoksa - jest też wtyczka zmieniająca identyfikację
      przeglądarki wysyłaną w nagłówkach HTTP. Nie ma problemu, żeby firefox podawał
      się za MSIE czy jakąkolwiek inną przeglądarkę i jednocześnie nadal blokował reklamy.
    • acorns Reklamodawcy sami sobie winni 27.08.07, 09:15
      Natarczywość reklam internetowych przekracza coraz to nowe granice.
      Czytam sobie wiadomości a tu JEB - wyskakuje reklama przesłaniająca
      treść, której nie da się zamknąć przed upływem jakiegoś tam czasu.
      Czym takie coś się różni od chamskiego położenia komuś ulotki na
      gazecie którą właścnie czyta? Albo czytam sobie wiadomości a tu
      nagle strona zaczyna się trząść albo wywraca mi się do góry nogami
      bo twórca reklamy miał "ciekawy" pomysł na swoje dzieło. To jest
      dokładnie tak jakbym wyrwał komuś z rąk gazetę i zaczął trząść mu
      nią przed oczami albo odwróciłbym mu ją do góry nogami. Dopóki
      reklama to będzie tylko jakiś banner z zapier. skuterkiem i
      przewijającym się tekstem "wygraj wspaniałe nagrody" to OK - nie
      zblokuję bo mi nie przeszkadza. Jak będę chciał wygrać te wspaniałe
      nagrody to sobie kliknę. Natomiast natarczywą reklamę będę blokował
      zawsze i zawsze będę tępił adware i spyware na swoim kompie bo nikt
      mi się z butami w prywatność nie będzie pchał. Może mi jeszcze do
      łóżka wejdą, zobaczą czy dobrze dymam swoją babę po to tylko żeby
      polecić mi "w super atrakcyjnej cenie" jakiś podręcznik technik
      seksualnych.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Reklamodawcy sami sobie winni 27.08.07, 10:33
        Acorns, popieram. Właśnie pisałam o tym wyżej.
        Reklamodawcy i reklamo-wystawcy biorą udział w twardej grze rynkowej. To jest
        jak dżungla. Jedni starają się przeżyć, inni ich kasują. Żeby przeżyć i mieć z
        tego zyski - należy ewoluować tak, aby cię nie kasowano. Proste.

        Gdy reklamodawcy wpadną na to, że dyskretne reklamy są bardziej klikalne, to
        zrezygnują z nachalnej pstrokacizny. Swoją drogą, dziwię się, że jeszcze na to
        nie wpadli. Przecież wszyscy analizują statystyki. Może mają problemy z
        wyciąganiem logicznych wniosków? Jeśli tak, trudno - przeżyją ci
        inteligentniejsi. Rynek jest rynkiem.

        • Gość: SasQ Re: Reklamodawcy sami sobie winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:27
          > Gdy reklamodawcy wpadną na to, że dyskretne reklamy są
          > bardziej klikalne, to zrezygnują z nachalnej pstrokacizny.
          > Swoją drogą, dziwię się, że jeszcze na to nie wpadli.
          > Przecież wszyscy analizują statystyki.

          Problem w tym, że marketoidy myślą inaczej. "Oj, coś słabo docieramy do klienta, blokują nasze wspaniałe reklamy, nie chcą ich oglądać, musimy podjąć bardziej agresywną strategię marketingową!"
    • Gość: m3h Nie wszystkie reklamy sa zle. Nie mam.. IP: 213.70.90.* 27.08.07, 09:23
      nic przeciwko reklamom, ktore w jakims tam stopniu wkomponowane sa w
      zawartosc strony. Problem sa nachalne, agresywne reklamy, ktore po
      najechaniu zajmuja caly ekran i nie da sie ich za zadne skarby
      wylaczyc. Z reguly rezygnuje z przegladania witryn stosujacych takie
      chwyty, niestety GAZETA.PL nie jest tutaj wyjatkiem..
      • Gość: To są Antyreklamy Re: Nie wszystkie reklamy sa zle. Nie mam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 09:41
        Ale z tych reklam to mają chyba korzyść tylko właśnie webmasterzy, którym firmy płacą od kliknięcia, wyświetlenia czy od czegoś tam innego!!! Natomiast trudno mi uwierzyć, żeby od takich popupowych reklama mogłaby wzrosnąć sprzedaż jakiejś tam firmy. Jak ma zwrosnąć, skoro ja jak mi się włącza reklama, to nawet na markę nie patrzę, tylko szukam krzyżyka do wyłączenia. A jak się nie da wyłączyć reklamy, bo twórcy reklamy nie pomyśleli o takiej opcji, to wychodzę ze strony. Więc dochodzimy do tego że taka nachalna reklama to w rzeczywistości ANTYREKLAMA -zarówno dla webmasterów (niejednej ciekawej strony nie przeczytałem, z powodów czysto technicznych - to już nie chodzi o to że "jestem zły" na reklamy, tyle że technicznie się nie da się przeczytać contentu strony, bo "reklama zasłania"), po drugie to wielka antyreklama dla tych wszystkich firm co się reklamują. TP SA ostatnio (wiem, bo wyjątkowo spojrzałem na markę) - chyba jak będę kupował sobie mieszkanie, to nie założę sobie telefonu w tej sieci..
      • Gość: graf Re: Nie wszystkie reklamy sa zle. Nie mam.. IP: *.home.net.pl 27.08.07, 09:54
        Chcą zablokować firefoxa - proszę bardzo, zainstalowałem sobie user agent
        switcher. Dołączą kod niezbędny do działania strony w reklamy -
        zainstaluję RIP a jak trzeba będzie to nawet Greasemonkey.
        Jak to się skończy - część stron będzie płatna, a inna część będzie naprawdę za
        darmo, albo z naprawdę nieszkodliwymi reklamami, akceptowanymi przez internautów
        w ramach uznania dla twórcy strony.
        Z Firefoxem nie macie żadnych szans.
    • Gość: Jonek rece opadaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 09:50
      Po przeczytaniu artykulu o tym debilu rece mi opadly. Wyobrazam sobie taka wojne
      miedzy wlascicielem sklepu a klientami. Ciekawe kto dostanie po dupie? Sklep
      ktorego nikt nie odwiedzi bo dostep zostal zablokowany czy klient ktory znajdzie
      sobie inny sklep? Kiedy ci wszyscy reklamodawcy zrozumieja ze reklama dziala
      tylko nerwy nie nie zachceca do zakupu. Mialem o tym kilka wykladow na
      marketingu: co innego reklama w stylu Coca-Cola, ktora przypomina o swoim
      istnieniu od czasu do czasu a co innego codzienne bombardowanie w gazetach, w
      radiu, w internecie, w tv i na bilboardach. No ale skoro cala armia
      'productmanagerow' ma wyksztalcenie pt. 'policealne studium marketingu i
      zarzadzania' to nie ma sie czemu dziwic. Ja mam zainstalowanego adblocka a jak
      sie jakiemus wlascicielowi strony to nie podoba to niech mnie cmoknie w d... ja
      sobie znajde inna strone.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka