Dodaj do ulubionych

liteon- dno totalne i szmelc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 11:36
Wiekszego g...a niz liteon, nie widzialem nigdy- nagral 3 (słownie trzy !!)
plyty i padl. Dobrze ,ze nie poszla przy okazji plyta glowna i cala
reszta.Nauczka na przyszlosc- nie wklada sie gowna marki chinskie noname do
kompa z markowym sprzetem
Obserwuj wątek
    • gray Re: liteon- dno totalne i szmelc 30.04.05, 11:41
      Gość portalu: Mark napisał(a):

      > Wiekszego g...a niz liteon, nie widzialem nigdy- nagral 3 (słownie trzy !!)
      > plyty i padl.

      takie rzeczy się psują - masz gwarancję, prawda?

      > Dobrze ,ze nie poszla przy okazji plyta glowna i cala reszta.

      no no! dobrze również, że nie wybuchł arsenał indyjskich bomb nuklearnych przez
      tego LiteOna...

      > Nauczka na przyszlosc- nie wklada sie gowna marki chinskie noname do
      > kompa z markowym sprzetem

      kup sobie plextora.
      • Gość: Mark Re: liteon- dno totalne i szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 12:08
        "no no! dobrze również, że nie wybuchł arsenał indyjskich bomb nuklearnych przez
        tego LiteOna..."- komputerek od tygodnia i wiadomości wyczytane w komputer
        świat czy innej "fachowej" gazetce?. Najpierw poznaj budowę i zasadę działania
        kompa, później mędrkuj i cwaniakuj...."takie rzeczy się psują - masz gwarancję,
        prawda?"- prawda.ale gwarancja to nie wszystko . "to coś musiałeś w nim
        spierniczyć"...- taaaa jaaaasne, powiedz co tam można zepsuć? Nie piszę o
        rysowaniu płyt, czy ich psuciu. Piszę o smrodzie z bebechów tego....., i płycie
        głównej ,która wyłączyła kompa wcześniej wyświetlając info, że kontroler
        pamięci ma problem z napędem
        • gray Re: liteon- dno totalne i szmelc 30.04.05, 12:25
          Gość portalu: Mark napisał(a):

          > "no no! dobrze również, że nie wybuchł arsenał indyjskich bomb nuklearnych
          > prze z tego LiteOna..."- komputerek od tygodnia i wiadomości wyczytane w
          > komputer świat czy innej "fachowej" gazetce?. Najpierw poznaj budowę i zasadę
          > działania kompa, później mędrkuj i cwaniakuj....

          hmm... jakby ci to powiedzieć... jestem informatykiem, pracuję m.in. w serwisie
          - być może powinieneś wrócić do w/w gazetek.

          > "takie rzeczy się psują - masz gwarancję, prawda?"- prawda.ale gwarancja to
          > nie wszystko .

          a co jeszcze być chciał? zadośćuczynienie za poniesione straty moralne?

          > i płycie głównej ,która wyłączyła kompa wcześniej wyświetlając info, że
          > kontroler pamięci ma problem z napędem

          no i co się stało?
          • Gość: Mark Re: liteon- dno totalne i szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 12:53
            " jestem informatykiem, pracuję m.in. w serwisie "- no to widzę ,że się nie
            pomyliłem. Wiesz , tak się składa ,że znam kilku "informatyków", z serwisów
            też - niestety. Później zazwyczaj trzeba naprawiać , czy poprawiać ,to co
            zepsuli, "naprawiając" to co mieli naprawić. Gratuluję samopoczucia w takim
            razie, teks o bombach najlepiej świadczy o twojej wiedzy. Informatyk- człowieku
            nie mów tego głośno i nie ośmieszaj się. Jeśli nie masz pojęcia o potencjalnych
            skutkach zwarcia czy innych uszkodzeniach jakiegokolwiek podzespołu, na
            całość , jaką jest komputer- to nie obrażaj prawdziwych informatyków.
            Przypuszczam ,że nastolatek, którego pasją są komputery , dysponuje większą
            wiedzą od Pana- Panie Informatyku. Ale chociaż informatycy nie muszą się
            martwić, konkurencja nie duża wśród fachowców- bo większość to właśnie
            tacy "fachowcy" . Dodam ,że nie jestem informatykiem.
            • gray Re: liteon- dno totalne i szmelc 30.04.05, 13:04
              Gość portalu: Mark napisał(a):

              > Wiesz , tak się składa ,że znam kilku "informatyków", z serwisów
              > też - niestety. Później zazwyczaj trzeba naprawiać , czy poprawiać ,to co
              > zepsuli, "naprawiając" to co mieli naprawić.

              no to mamy jasność w temacie - napęd naprawisz sam.

              > Gratuluję samopoczucia w takim razie, teks o bombach najlepiej świadczy o
              > twojej wiedzy.

              to była tzw. ironia - sjp.pwn.pl/haslo.php?id=20561

              > Informatyk- człowieku nie mów tego głośno i nie ośmieszaj się. Jeśli nie masz
              > pojęcia o potencjalnych skutkach zwarcia czy innych uszkodzeniach
              > jakiegokolwiek podzespołu, na całość , jaką jest komputer- to nie obrażaj
              > prawdziwych informatyków.

              w zasadzie mniejsza z tym bo widzę, że ty również nie masz.

              > Przypuszczam ,że nastolatek, którego pasją są komputery , dysponuje większą
              > wiedzą od Pana- Panie Informatyku.

              masz na myśli siebie?

              > Ale chociaż informatycy nie muszą się martwić, konkurencja nie duża wśród
              > fachowców- bo większość to właśnie tacy "fachowcy" .

              informatyk i serwisant to w zasadzie dwie różne sprawy ale oczywiście nie
              wykluczające się. dla twojej wygody powstała nazwa "pan_od_komputerów".

              > Dodam ,że nie jestem informatykiem.

              nie musiałeś.
              • Gość: Mark Re: liteon- dno totalne i szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:32
                Nie myl pojęć . Serwis to naprawa czegoś. Nie sądzę żebyś pracował w serwisie z
                prawdziwego zdarzenia któregoś z dużych koncernów. Dla Ciebie serwis , to
                wysłuchanie że coś się zepsuło, a następnie zapakowanie , i wysłanie do
                serwisu, gdzie wylutują czy wlutują uszkodzony procesor czy scalak i
                naprawione , wróci do Ciebie. Później klient mówi ,że u Ciebie w serwisie mu
                naprawili. A ty chodzisz i to powtarzasz. Widziałeś chociaż na
                obrazku ,chociażby sprzęt do lutowania procesorów czy innych rzeczy? Wątpię.
                Dalej pakuj paczki, wzywaj kuriera i panu w wieku 70 lat dalej wciskaj
                ciemnotę ,że w Twoim "serwisie" mu to naprawiono. Serwis dla Ciebie to instalka
                WIN czy wpięcie kabelków do płyty gratis.I nic poza tym. "to była tzw.
                ironia " , nie szukaj głupszych od siebie na siłę, nie znajdziesz. Mimo
                odnośnika nie zrozumiałeś co to znaczy. Wyśmiewasz mnie ,że piszę
                "ze nie poszla przy okazji plyta glowna i cala reszta" ?
                Co tutaj jest bez sensu czy nie prawdziwe? Gdzie palnąłem taką gafę w tej
                wypowiedzi, że wywołała Twoją radochę i wybuch śmiechu ? I pisze to informatyk.
                Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
                "bo widzę, że ty również nie masz"- na jakiej podstawie doszedłeś do tego
                wniosku? Konkretny argument ,który za tym przemawia-podaj go. Wskaż gdzie
                napisałem coś nieprawdziwego, jak na razie, to Ty ośmieszasz siebie i niestety
                kolegów po fachu.
                "masz na myśli siebie?"- nie, nie jeste tak zadufany w swojej "fachowości" ,
                jak niektórzy
                "informatyk i serwisant to w zasadzie dwie różne sprawy ale oczywiście nie
                wykluczające się. dla twojej wygody powstała nazwa "pan_od_komputerów"-
                to do Ciebie to nie dociera- tylko ,że serwisant to nie jak dla Ciebie- Pan Od
                Pakowania Uszkodzonych Podzespołów Do SERWISU. Chociaż w polsce taka nazwa się
                przyjeła i dzięki temu jesteś "fachowcem" z fachowo brzmiącym tytułem
                • gray Re: liteon- dno totalne i szmelc 30.04.05, 17:54
                  Gość portalu: Mark napisał(a):

                  > Nie myl pojęć . Serwis to naprawa czegoś. Nie sądzę żebyś pracował w serwisie
                  > z prawdziwego zdarzenia któregoś z dużych koncernów. Dla Ciebie serwis , to
                  > wysłuchanie że coś się zepsuło, a następnie zapakowanie , i wysłanie do
                  > serwisu, gdzie wylutują czy wlutują uszkodzony procesor czy scalak i
                  > naprawione , wróci do Ciebie. Później klient mówi ,że u Ciebie w serwisie mu
                  > naprawili. A ty chodzisz i to powtarzasz.

                  uwielbiam ludzi, którzy znają mnie lepiej niż ja sam.

                  > Wyśmiewasz mnie ,że piszę "ze nie poszla przy okazji plyta glowna i cala
                  > reszta" ?

                  z podpowiedzią ale zrozumiałeś.

                  > Co tutaj jest bez sensu czy nie prawdziwe? Gdzie palnąłem taką gafę w tej
                  > wypowiedzi, że wywołała Twoją radochę i wybuch śmiechu ?

                  robisz z igły widły - kupiłeś najprawdopodobniej niesprawny napęd więc wymień go
                  na sprawny i po krzyku. robienie z tego afery zdaje się potwierdzać jedynie
                  twoją nieznajomość tematu - napędy CD/DVD są produkowane masowo i tandetnie,
                  ciesz się, że nie wziąłeś LG bo tam na każdą paczkę trafia się niesprawna sztuka
                  - może z plextorem za tysiaka możesz mieć jakąś gwarancję niezawodności.

                  > Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
                  > "bo widzę, że ty również nie masz"- na jakiej podstawie doszedłeś do tego
                  > wniosku? Konkretny argument ,który za tym przemawia-podaj go.

                  piszesz głupoty - to proste.

                  > "masz na myśli siebie?"- nie, nie jeste tak zadufany w swojej "fachowości" ,
                  > jak niektórzy

                  miałem na myśli nastolatka.
        • swissman Re: liteon- dno totalne i szmelc 30.04.05, 20:53
          Gość portalu: Mark napisał(a):

          > "no no! dobrze również, że nie wybuchł arsenał indyjskich bomb nuklearnych prze
          > z
          > tego LiteOna..."- komputerek od tygodnia i wiadomości wyczytane w komputer
          > świat czy innej "fachowej" gazetce?. Najpierw poznaj budowę i zasadę działania
          > kompa, później mędrkuj i cwaniakuj...."takie rzeczy się psują - masz gwarancję,
          >
          > prawda?"- prawda.ale gwarancja to nie wszystko . "to coś musiałeś w nim
          > spierniczyć"...- taaaa jaaaasne, powiedz co tam można zepsuć? Nie piszę o
          > rysowaniu płyt, czy ich psuciu. Piszę o smrodzie z bebechów tego....., i płycie
          >
          > głównej ,która wyłączyła kompa wcześniej wyświetlając info, że kontroler
          > pamięci ma problem z napędem

          kolega dzisiaj cos nie w sosie?
          lewa nozka z lozeczka sie wstalo?

          czy to NASZA WINA ZE KOLEDZE COS SIE POPSULO W KOMPUTERZE?????????

          ja mam liteona od pol roku i tez ZADNEJ PLYTY MI NIE POPSUL....

          to juz moj chyba z dziesiaty naped... tym razem jest to wypalarka dvd...

          jednemu nawali a drugiemu nie... zwroc moze uwage jaki masz zasilacz kompa... i
          tam szukaj ewentualnych problemow...
    • Gość: LiteOnHappyUser Re: liteon- dno totalne i szmelc <lol> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:24
      A ja używam nagrywarek CD i ostatnio DVD tej firmy i nic się złego nie dzieje,
      a dodatkowo nagrywają wszystko w postaci RAW (nie muszę nic mówić używającym
      programów w stylu CloneCD czy Alcohol 120% ;p)czego nie mogłem powiedzieć o
      poprzednim TEAC'u którym przedtem paliłem ;)
      Oczywiście uszkodzone egzemplarze (fabrycznie, czy transportowo) mogą się
      zdarzyć, ale to nie powód aby oczerniać te 99,99999% pozostałych dobrze
      działających
      • Gość: Mark Re: liteon- dno totalne i szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 15:30
        Wszystko ok. Tylko dochodzi koszt transportu, czas bez sprzętu, koszt odbioru
        jeśli idzie to przez dealera danej firmy. Ostatnio nawet znane marki puszczają
        sprzęt nie do końca chyba dopracowany. Nowy komp wymieniony praktycznie cały.
        Ale chociaż bez problemu i szybko. Epox 8RDA3I-końcówka mocy dźwięku. Nówka
        płyta + kabelki i cała reszta zawartości pudełka, chociaż oddałem tylko płytę.
        Asus 9600 XT nie wyświetlał nieraz obrazu- wymiana na nowy nie pomogła.
        Pozbyłem się- teraz NV 6600 jest ok. Ale serwis szybki - wymiana na nówke. Dysk
        W.Caviar 80 MB - SMART zgłaszał błędy- bardzo wolny odczyt i zapis , np 1 bg
        danych , czas transferu 1 godzina- wymiana na nowy. Teraz DVD, nie wiem -
        trafiam na poniedziałkowe wyroby? Już mam dosyć. Co śmieszne z poprzednikiem tj
        ECS K7S5A- zero problemów, zero bluescreen itp. Bezproblemowa płytka
          • Gość: Mark Re: liteon- dno totalne i szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 15:55
            Tak, u kumpla- duża , dobra firma. Nie mam do niego pretensji, bo co On jest
            winny? I raczej źródła zakupów nie zmienię. Chociażby ze względu na ceny-
            duuuuużo niższe i bez porównania do cennika , podejście itp rzeczy. To właśnie
            ciekawe , że trafiam na "usterki". Sprzęt z pierwszej ręki, nie serwisowany,
            nie naprawiany- po prostu nowy.
            • user0001 Re: liteon- dno totalne i szmelc 30.04.05, 17:01
              > To właśnie ciekawe , że trafiam na "usterki".

              Mnie też zastanawiałyby tak częste usterki. Zacząłbym od sprawdzenia zasilacza
              (najlepiej zewnętrznym miernikiem, a nie wbudowanymi czujnikami). Takie ilości
              usterek mogą być spowodowane kiepską jakością zasilania (jakieś szpilki, za
              słabo wytłumione 50Hz w zasilaniu, nie trzymanie napięć przy obciążeniu...).

              Zanim zaczniesz rzucać wyzwiskami, informuję, że z wykształcenia jestem
              mikroelektronikiem.
              • Gość: Mark Re: liteon- dno totalne i szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 17:37
                Nikogo nie wyzywałem i Ciebie też nie zamierzam. Ale zasilacz był zmieniony
                jako pierwszy- 450 W chiftec, ale dziękuję za radę. Ale to nie to. Mam
                nadzieję ,że będzie ok- reszta działa bez problemów. Dlaczego uważasz ,że Cię
                nawyzywam? Nie wyzywałem,mimo że, argumenty i i ich rzeczowośc -kolegi
                serwisanta były nie na temat i bez sensu. Wbrew pozorom cenię fachowców, ale
                sprawdzałem miernikiem- wszystko ok, jeśli chodzi o zasilacz. Dziękuję za
                radę.I nie jest to ironia- mogłem o tym nie wiedzieć. Serwis też nie ma
                pojęcia, jak mogło się to wszystko przydarzyć w jednym kompie ;)
            • swissman Re: liteon- dno totalne i szmelc 30.04.05, 21:05
              Gość portalu: Mark napisał(a):

              > Tak, u kumpla- duża , dobra firma. Nie mam do niego pretensji, bo co On jest
              > winny? I raczej źródła zakupów nie zmienię. Chociażby ze względu na ceny-
              > duuuuużo niższe i bez porównania do cennika , podejście itp rzeczy. To właśnie
              > ciekawe , że trafiam na "usterki". Sprzęt z pierwszej ręki, nie serwisowany,
              > nie naprawiany- po prostu nowy.

              duza, dobra firma... kolega sprzedajacy spod lady.... skad ja to znam.....

              swoja droga to skad ta pogarda dla informatykow czy serwisantow pracujacych w
              mniejszych firmach?

              masz pecha albo twoj serdeczny przyjaciel czy kolega wciska ci szmelc...
              najlepiej kupuj gotowe komputery w media markt... mnie sie tez kiedys cos
              podobnego zdarzylo... kupilem gotowca w pudelku w renomowanej firmie w
              szwajcarii... po roku wymienilem prawie wszystko, zostal tylko procesor...
              reszta to byl szmelc...
                      • Gość: Mark Re: liteon- dno totalne i szmelc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 10:32
                        git- z tym pechem , trochę prawda- to trafienie w gó... na środku
                        Marszałkowskiej wcale nie byłoby takie nierealne- jestem pechowy ;) ,
                        niktabc@vp.pl- wyodrębnienie uszkodzonego elementu, masz rację , zapomniałem o
                        tym i zwracam honor ewent. obrażonym. Zapomniałem bo robię to zazwyczaj sam, no
                        a już serwis robi tylko to o czym pisałem ;). Git- w gwoli ucięcia domysłów, że
                        rysuje tylko płyty, czy robi inne drobne rzeczy (DVD-naturalnie)-tzn w tej
                        chwili już nic nie robi ;( . Jest spalony układ sterujący pracą nagrywarki.
                        swissman, bez obrazy "kupuj gotowe komputery w media markt"- mało prawdopodobne
                        żeby w zestawie znaleźc to konkretnie- co chcę mieć w środku. Za dużo
                        kombinacji- a przedewszystkim wbrew reklamom tego marketu- jest
                        drogo,niekompetentnie i zazwyczaj tanio=chłam, -, przynajmniej w
                        Łodzi.Przykład? Wielka promocja DVD -czytnik tym razem- MM=160 zł za
                        Liteon.Kupiłem w mojej stałej firmie Asusa za 135 zł
                        (parę miesięcy temu naturalnie).Więc tanio na pewno nie jest .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka