Gość: januszek
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
14.09.01, 17:45
Linuksowa Rewolucja
Nie rozumiem jak można poważnie rozważać tak absurdalny pomysł, jakim jest
odgórne narzucenie, jakiego systemu operacyjnego należy używać w szkołach...
Przecież wybór systemu zależy od tego DO CZEGO będzie on używany... Zupełnie
nie dziwi mnie, że akurat taki pomysł wyszedł od polityków PPS, którzy z racji
wyznawanej ideologii uszczęśliwianie bliźnich na silę mają we krwi. Ale dziwią
mnie wypowiedzi panów dziennikarzy! Argumenty używane przez panów Stanucha i
Olszańskiego przypominają mi o trwającej już od jakiegoś czasu Świętej Wojnie
pomiędzy użytkownikami Linuxa i Windows. Prawdziwy problem leży gdzieś indziej.
Nazwijmy go po imieniu - ten problem nazywa się brakiem funduszy na utrzymanie
pracowni komputerowej. Nie jest sztuką kupić komputery - sztuką jest je
utrzymać w odpowiednim stanie technicznym. I tym proszę się zająć a nie
gdybaniem czy Linux da się uruchomić na sprzęcie klasy 486. Czy się Wam to
podoba, czy nie to wymaganie sprzętowe dla najnowszych wersji środowisk GNOME,
KDE czy WINDOWS są podobne! Drodzy Panowie - proszę się zająć stworzeniem
takich warunków w których wybór sytemu operacyjnego, będzie zależał tylko od
tego do czego będziemy potrzebowali komputera używać - a nie od decyzji
politycznej!!!
Drugim problemem jest brak wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej, która
potrafi nauczyć obsługi narzędzia jakim jest komputer. Większość uczniów
przeżywa fascynację tym urządzeniem - niestety zamiast rozwijać te
zainteresowania uczniów, duża część pseudonauczycieli skutecznie zniechęca ich
do informatyki wbijając im do głowy jedynie obsługę Worda i Excela. W efekcie
prowadzi to do sytuacji, w której dobre oceny mają tylko Ci z uczniów, którzy
nauczyli się sami obsługi komputera (bo mają taki tylko dla siebie w domu) a
cała reszta traktuje takie lekcje jako zło konieczne...
Pozdrowienia.
januszek