Dodaj do ulubionych

Jakiego jezyka programowania sie uczyc???

IP: 195.117.79.* 30.05.01, 14:12
Witam.
Mam taki dylemat jakiego jezyka programowania najlepiej sie uczyc aby znalezc dobra prace. Co wybrac, C++, Jave, Delphi,..?
Prosze o Wasze opinie i uwagi.
Dzieki.
Marcin.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tiges Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 195.205.101.* 30.05.01, 15:34
      to zalezy jakie apliakcje chcesz pisac.
    • Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.amdahl.com 30.05.01, 18:05
      Gość portalu: Marcin Z napisał(a):

      &#62 Witam.
      &#62 Mam taki dylemat jakiego jezyka programowania najlepiej sie uczyc aby znalezc d
      &#62 obra prace. Co wybrac, C++, Jave, Delphi,..?
      &#62 Prosze o Wasze opinie i uwagi.
      &#62 Dzieki.
      &#62 Marcin.

      Marcin,

      Zgadzam sie dokladnie z tym co powiedzial Tiges. Dorzuc jeszcze do tego co wymieniles SQL, HTML i
      XML i chyba bedziesz mial podstawowy komplet (jest troche wiecej opcji jak: JavaScript, Perl i inne) do
      wyboru.

      O dobrej pracy w Polsce nie moge ci powiedziec. O dobrej pracy w USA ze znajomoscia pewnych jezykow
      i technologii to troche tam moglbym powiedziec.


      Pozdrawiam
      • Gość: wojtek Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 47.9.50.* 30.05.01, 18:26
        Zapoznaj sie z UML ( unified modeling language) , sluzy do modelowinia systemow,
        budownia architektury
        www.rational.com/uml
        • Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.amdahl.com 30.05.01, 19:08
          Gość portalu: wojtek napisał(a):

          &#62 Zapoznaj sie z UML ( unified modeling language) , sluzy do modelowinia systemow
          &#62 ,
          &#62 budownia architektury
          &#62 www.rational.com/uml

          Wojtek,

          Ja znam UML i zrobilem juz jeden komercyjny opis systemu rozproszonego przetwarzania na podstaie
          analiz i wywiadow. UML to jednak jezyk modelowania a nie jezyk programowania. Rational Rose owszem
          generuje pewne obiekty ale to nie jest to samo co programowanie czyli tworzenie pelnego kodu (tego
          zdaje sie nie zrobi zadne oprogramowanie). UML polecam tylko architektom a nie programistom.
          Programista powinien umiec czytac diagramy UML'a ale nie koniecznie je tworzyc. UML to jezyk
          porozumiewania sie midzy inzynierami a nie jezyk do bezposredniej realizacji przeplywu informacji w
          systemie dla uzytkownikow.

          Na rynku jest duzo dobrych ksiazek do analiz z zapisem UML. Rational Rose to ponoc doskonale ale
          dosyc drogie narzedzie i jezeli chodzi o projektowanie to duzo wody w Wisle uplynie zanim zwykly
          programista dojrzeje do projektowania architektury. Poza tym potrzeba troche wiedzy i/lub doswiadczenia.

          Oczywiscie mozna rowniez modelowac prosta aplikacje korzystajac z zapisu UML, ale czesto to jest po
          prostu zabijanie muchy przy pomocy dziala.


          Pozdrawiam
          • Gość: wojtek Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 47.9.50.* 30.05.01, 22:05
            Jak sam powidziales programista( java, ADA, C++, Smalltalk) powienien znac zapis UML i to
            sugerowalem.
            • Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 129.212.11.* 31.05.01, 18:22
              Gość portalu: wojtek napisał(a):

              &#62 Jak sam powidziales programista( java, ADA, C++,
              Smalltalk) powienien znac zap
              &#62 is UML i to
              &#62 sugerowalem.


              Niekoniecznie:) ... zalezy w jakim srodowisku;) Nie
              wszystkie zespoly korzystaja z UML'a. Poza tym nauka
              czytania diagramow UML'a zabiera mniej wiecej jeden
              dzien (nie tworzenia oczywiscie), ale "prawdziwa" prace
              dla uzytkownikow wykonuje sie w innych jezykach jak
              Java, C++ i inne (Ada? Smalltalk? ktos w tym jeszcze
              robi w "przemysle" czy tylko na uczelniach? Ady to
              chyba juz i DOD nie uzywa.... Nauka tych jezykow zabiera
              o wiele wiecej czasu. Przykladowo nauka prawdziwie
              zaawansowanego wykorzystania C++ moze trwac nawet pare
              lat (oczywiscie skladni, slow kluczowych i prostych
              zastosowan mozna nauczyc sie w ciagu kilku dni do
              kilku tygodni).


              Pozdrawiam
              • Gość: wojtek Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 47.9.50.* 31.05.01, 18:58
                Maciek czy ty jestes z Warszawy ?
                • Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 129.212.11.* 12.07.01, 20:47
                  Gość portalu: wojtek napisał(a):

                  &#62 Maciek czy ty jestes z Warszawy ?

                  A skad to pytanie? Sam nie wiem skad jestem. Pochodze z Warszawy a, ale obecnie zyje od kilku lat w USA (jestem
                  teraz z New Jersey albo jak ktos woli z jednej z maych miejscowosci ktorych jest tu duzo i gesto). Nie niejestem z
                  Nowego Jorku... ale cieplo, cieplo...

                  Zreszta nie wiem jakie to mogloby miec znaczenie.


                  Pozdrawiam
    • Gość: hum Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.horyzont.com.pl 30.05.01, 23:37
      najpierw musisz wiedziec, jaka chcesz miec prace i co
      chcesz robic, a potem poszukac w internecie, w jakich
      jezykach pisze sie to, co chcesz robic
      Obecnie wymagana jest znajomosc SQL, XML oraz ogolna
      znajomosc sieci i baz danych, oczywiscie poza biegla
      znajomoscia wybranych jezykow programowania
      Uczac sie dobrze 1 jezyka poznajesz rozne techniki
      programowania i niektore kolejne jezyki staja sie wtedy
      formalnoscia.
      • Gość: Marcin Dzieki IP: 195.117.79.* 31.05.01, 09:39
        Dziekuje wam wszystkim za odzew, troche mi sie rozjasnilo. Chcialbym tworzyc aplikacje internetowe powiazane z bazami danych jak rowniez zwykle aplikacje desktopowe. Wydaje mi sie, ze do tego nalezy znac Jave, XML, HTML, SQL. Mam racje?
        Marcin
        • Gość: Maciek S Re: Dzieki IP: 129.212.11.* 31.05.01, 18:25
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          &#62 Dziekuje wam wszystkim za odzew, troche mi sie rozjasnilo. Chcialbym tworzyc ap
          &#62 likacje internetowe powiazane z bazami danych jak rowniez zwykle aplikacje desk
          &#62 topowe. Wydaje mi sie, ze do tego nalezy znac Jave, XML, HTML, SQL. Mam racje?
          &#62 Marcin

          Dokladnie. Mozesz jeszcze poduczyc sie JavaScript, bo zwykle tez jest potrzebny.

          Trzymaj sie,

          Maciek
        • Gość: hum Re: Dzieki IP: *.horyzont.com.pl 01.06.01, 16:27
          Masz racje, ale te aplikacje trzeba w czyms napisac.
          Jesli chodzi o aplikacje internetowe powiazane z bazami
          danych, to najczesciej napisane sa w PHP. To jest jezyk
          stworzony dla programistow aplikacji Web i swietnie sie
          w tym sprawdza.
          • Gość: Maciek S Re: Dzieki IP: *.amdahl.com 04.06.01, 19:43
            Gość portalu: hum napisał(a):

            &#62 Masz racje, ale te aplikacje trzeba w czyms napisac.
            &#62 Jesli chodzi o aplikacje internetowe powiazane z bazami
            &#62 danych, to najczesciej napisane sa w PHP. To jest jezyk
            &#62 stworzony dla programistow aplikacji Web i swietnie sie
            &#62 w tym sprawdza.


            Co rozumiesz przez "najczesciej"?

            To chyba zalezy od skali. Jest kupa roznych alternatywnych rozwiazan, ktore zrezta beda bardzie
            popularne wsrod przecietnych programistow baz i weba.


            Pozdrawiam
            • Gość: hum Re: Dzieki IP: *.horyzont.com.pl 04.06.01, 20:53
              Zauwazylam, ze zajmujesz glos na wszystkie mozliwe
              "komputerowe" tematy, ale zazwyczaj piszesz bardzo
              ogolnie, nie podajac zadnych konkretow.
              Jakie jezyki sa powazna alternatywa dla PHP w
              bazodanowych aplikacjach internetowych? W ktorych
              konkretnie projektach tego typu zastosowano cos innego
              niz PHP i dlaczego?
              • Gość: Zielony Re: Dzieki IP: *.dialinx.net 07.06.01, 07:31
                Nie ucz sie jezyka bo te przemijaja ale naucz sie programowac.
                Dobry jezyk programowania to assembler (za moich czasow przminelo juz kilka
                jezykow a ten sie czyma i bedzie puki beda komputery(i nie tylko))
                A z C++ poczebna ci jest tylko komeda asm i z znajomosc zapisu AT&T.
                • pienio wezcie rzuccie konkrety pliz... 20.08.01, 02:20
                  &#62 Nie ucz sie jezyka bo te przemijaja ale naucz sie programowac.

                  jak sie nauczyc programowac?

                  &#62 Dobry jezyk programowania to assembler

                  ale wiem! assembler jest cudowny!
                  ale w dzisiejszych czasach nie mozesz zyc assemblerem
                  dobrze sie nim wspomoc, swietnie go wykorzystac do optymalizacji, ale nie mozna zyc tylko nim

                  &#62 A z C++ poczebna ci jest tylko komeda asm i z znajomosc zapisu AT&T.

                  a to nie wiem czy mam jako zart traktowac?

                  o jakakolwiek reakcje prosze na pienio_wwa@tlen.pl, gdzyz rzadko tu zagladam
                  dzieki!
        • Gość: Mirko Uczyl Marcin Marcina... IP: *.comsci.com 12.07.01, 17:34
          SQL, XML, UML...
          To sa wszystko bardzo piekne umiejetnosci. Jest tylko jeden problem:
          Nikt tutaj nie napisal o tym, ze w jesli chodzi o "zalapanie sie" gdzies,
          gdziekolwiek, obojetnie za ile, to nic tak nie doskwiera kandydatom na
          programistow jak "Paragraf 22: prace dostaniesz jak bedziesz mial doswiadczenie
          zawodowe a doswiadczenie zdobedziesz jak dostaniesz prace".

          Moja rada: Nie rzucaj sie (na razie) na glebokie wody C++, Javy, XML-a i co tam
          Ci jeszcze strzeli do glowy, czy znajomy student informatyki z fantazja
          podpowie. Nie utopisz sie, ale mozesz dosyc latwo zniechecic. MOCNO zniechecic.
          I wtedy zostaniesz malarzem pokojowym a nie programista.

          Te wszystkie podpowiadane Ci na tym forum skomplikowanie brzmiace terminy, to
          sa bardzo ladne hasla, slicznie wygladaja na papierze, ale niewiele z tego
          niestety moze wyniknac.

          Pomysl tak: co takiego atrakcyjnego jako mniej lub bardziej poczatkujacy
          programista, moglbys zaproponowac jakiemus dajmy na to Panu Heniowi,
          biznesmenowi polskiemu, ktory tyle co nabyl PC w celach biznesowych? Co
          konkretnie?

          Wez ksiazke(i) do MS Office i zacznij od Excela, Worda i koniecznie Accessa.
          Kazda z tych popularnych aplikacji procz mozliwosci klikania tu i tam ma w
          sobie kompiler VBA, ktory jest dostosowana do tych aplikacji wersja Visuala
          Basica.
          Visual Basic (wprawdzie nie jest obiektowy jak C++ czy java), jest calkiem
          powaznym jezykiem programowania. Jak opanujesz VBA Accessa, to zaraz potem
          pelnowymiarowe VB bedzie hetka-pentelka.

          Nic Ci tak dobrze nie zrobi jak zaprojektowanie bazy danych inwentarza kur czy
          rur Pana Henia w Accessie, podlaczonych do tego tabel platnosci w Excellu i
          katalogu sprzedazy we Front Page itp.

          Ja wiem, ze niektorzy "prawdziwi" programisci - dyskutanci z tej grupy wysmieja
          mnie, ale wejdz na chwile pod www.monster.com czy www.dice.com i przeszukaj
          oferty pracy pod katem: "programming" -&#62 "Access, Visual Basic" i przekonaj sie
          sam. (Beda to oferty glownie amerykanskie, ale da Ci to pojecie czego sie w
          pieknym, szerokim Swiecie szuka)...

          Nadmieniony Pan Henio zaplaci Ci tylko za rezultat, nie za piekne teorie na
          temat modelowania obiektow. Z tym to do Microsofta-Poland i podobnych, ale tam
          bez powaznego doswiadczenia nie masz szans.

          Ja sam zyje z Visuala Basica, Accessa i SQL Servera naprawde niezle, teraz
          dorabiam do tego strony w Cold Fusion i naprawde wiem o czym mowie.
          W Swiecie I.T. jest bardzo duzo zaslon dymnych, czarow, fatamorgan i
          niespelnionych obietnic. 4/5 projektow nie widzi swiatla dziennego.
          Nie daj sie omamic.
          Patrz kto Ci zaplaci dzisiaj i szczegolowo ustalaj za co konkretnie.
          Dokladnie tak samo jak hydraulik czy wlasnie malarz pokojowy.
          • Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.comsci.com 12.07.01, 17:41
            I jeszcze jedno: jesli juz poczujesz sie mocno w Officc-e, sprobuj zdac test
            Microsofta. Najpierw ten na specjaliste od Office a potem na Solution Developer
            w n.p. VB.
            To dopiero bedzie mocno wygladalo na Twojej osobistej stronie internetowej
            fachowca.
            Moze wtedy ktos zadzwoni z jakas oferta?

            Te testy Microsofta nie sa drogie ale i nie sa proste.
            Procz plynnosci w VB, znajomosc angielskiego tez jest niezwykle przydatna.

            Powodzenia i spokoju w podejsciu...
          • Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: 129.212.11.* 12.07.01, 20:58
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            &#62 SQL, XML, UML...
            &#62 To sa wszystko bardzo piekne umiejetnosci. Jest tylko jeden problem:
            &#62 Nikt tutaj nie napisal o tym, ze w jesli chodzi o "zalapanie sie" gdzies,
            &#62 gdziekolwiek, obojetnie za ile, to nic tak nie doskwiera kandydatom na
            &#62 programistow jak "Paragraf 22: prace dostaniesz jak bedziesz mial doswiadczenie
            &#62
            &#62 zawodowe a doswiadczenie zdobedziesz jak dostaniesz prace".
            &#62
            &#62 Moja rada: Nie rzucaj sie (na razie) na glebokie wody C++, Javy, XML-a i co tam
            &#62
            &#62 Ci jeszcze strzeli do glowy, czy znajomy student informatyki z fantazja
            &#62 podpowie. Nie utopisz sie, ale mozesz dosyc latwo zniechecic. MOCNO zniechecic.
            &#62 I wtedy zostaniesz malarzem pokojowym a nie programista.
            &#62
            &#62 Te wszystkie podpowiadane Ci na tym forum skomplikowanie brzmiace terminy, to
            &#62 sa bardzo ladne hasla, slicznie wygladaja na papierze, ale niewiele z tego
            &#62 niestety moze wyniknac.
            &#62
            &#62 Pomysl tak: co takiego atrakcyjnego jako mniej lub bardziej poczatkujacy
            &#62 programista, moglbys zaproponowac jakiemus dajmy na to Panu Heniowi,
            &#62 biznesmenowi polskiemu, ktory tyle co nabyl PC w celach biznesowych? Co
            &#62 konkretnie?
            &#62
            &#62 Wez ksiazke(i) do MS Office i zacznij od Excela, Worda i koniecznie Accessa.
            &#62 Kazda z tych popularnych aplikacji procz mozliwosci klikania tu i tam ma w
            &#62 sobie kompiler VBA, ktory jest dostosowana do tych aplikacji wersja Visuala
            &#62 Basica.
            &#62 Visual Basic (wprawdzie nie jest obiektowy jak C++ czy java), jest calkiem
            &#62 powaznym jezykiem programowania. Jak opanujesz VBA Accessa, to zaraz potem
            &#62 pelnowymiarowe VB bedzie hetka-pentelka.
            &#62
            &#62 Nic Ci tak dobrze nie zrobi jak zaprojektowanie bazy danych inwentarza kur czy
            &#62 rur Pana Henia w Accessie, podlaczonych do tego tabel platnosci w Excellu i
            &#62 katalogu sprzedazy we Front Page itp.
            &#62
            &#62 Ja wiem, ze niektorzy "prawdziwi" programisci - dyskutanci z tej grupy wysmieja
            &#62
            &#62 mnie, ale wejdz na chwile pod www.monster.com czy www.dice.com i przeszukaj
            &#62 oferty pracy pod katem: "programming" -&#62 "Access, Visual Basic" i przekonaj
            &#62 sie
            &#62 sam. (Beda to oferty glownie amerykanskie, ale da Ci to pojecie czego sie w
            &#62 pieknym, szerokim Swiecie szuka)...
            &#62
            &#62 Nadmieniony Pan Henio zaplaci Ci tylko za rezultat, nie za piekne teorie na
            &#62 temat modelowania obiektow. Z tym to do Microsofta-Poland i podobnych, ale tam
            &#62 bez powaznego doswiadczenia nie masz szans.
            &#62
            &#62 Ja sam zyje z Visuala Basica, Accessa i SQL Servera naprawde niezle, teraz
            &#62 dorabiam do tego strony w Cold Fusion i naprawde wiem o czym mowie.
            &#62 W Swiecie I.T. jest bardzo duzo zaslon dymnych, czarow, fatamorgan i
            &#62 niespelnionych obietnic. 4/5 projektow nie widzi swiatla dziennego.
            &#62 Nie daj sie omamic.
            &#62 Patrz kto Ci zaplaci dzisiaj i szczegolowo ustalaj za co konkretnie.
            &#62 Dokladnie tak samo jak hydraulik czy wlasnie malarz pokojowy.


            Duzo w tym racji. Zalezy czgo sie oczekuje. Z pewnoscia Ci ktorzy nie bazuja na Accessie SQLserwerze i
            VB zyja duzo lepiej. Prosta matematyka: takich istnieje 2-4 milionow w USA ktorzy potrafia tanczyc
            wylacznie wokol narzedzi Microsoft'a. Przy obecnym mniejszym zapotrzebowaniu na rynku pracy to beda
            pierwsi, ktorzy wypadna z gry. Natomiast tych, ktorzy znaja technologie i nieco bardziej zaawansowane
            rz
            • Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: 65.206.44.* 03.08.01, 15:47
              Maciek,

              Udzielasz porad/odpowiedzi na pytania, ktorych nie czytasz albo nie chcesz
              czytac.

              Gosciu sie zapytal OD CZEGO MA ZACZAC.
              Konsultanci, to sa ludzie zamknieci w swoich Swiatach.
              KAZDY powie co innego, bedzie mial swoje racje i glebokie przekonania, czesto
              zreszta sluszne.
              Sam jestem konsultantem, wiec wiem o czym mowie.
              Jak sam napisales, "srodowisko Windows" jest najpopularniejsze wiec najlatwiej
              i o prace i o kursy, testy a przede wszystkim porade.
              Z popularnosci wynika tez najwazniejsze: stabilnosc technologii.
              Ktos kto opanowal VB 5.0 5 lat temu - poradzi sobie i w Accessie 2002 i w VB 6
              czy VB.Net.
              Od czegos trzeba zaczac!
              Wiadomo, ze kiedys, potem, za 3 lata - trzeba sie bedzie wyspecjalizowac,
              znalezc te swoja grzadke ale nie poradzilbym NIKOMU zaczynania nauki
              programowania od C++ czy innej CORBY a systemow operacyjnych od sympatycznego
              Linuxa w jednej z (ktorej???!!) 10 wersji.
              To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400.
              Dobre jako hobby, ale niewiele poza hobby z tego wyniknie.
              Pilot Cessny 172 nie zarobi na rodzine ani nawet na siebie ale bez Cessny czy
              innego Pipera nikt nikogo nie dopusci nawet w poblize
              Boeingow, chocby tych 25-letnich z serii 727.
              Ladnie, ze udzielasz porad ale rob to REALISTYCZNIE!

              • Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.amdahl.com 03.08.01, 19:41
                Gość portalu: Mirko napisał(a):

                &#62 Maciek,
                &#62
                &#62 Udzielasz porad/odpowiedzi na pytania, ktorych nie czytasz albo nie chcesz
                &#62 czytac.
                &#62
                &#62 Gosciu sie zapytal OD CZEGO MA ZACZAC.
                &#62 Konsultanci, to sa ludzie zamknieci w swoich Swiatach.
                &#62 KAZDY powie co innego, bedzie mial swoje racje i glebokie przekonania, czesto
                &#62 zreszta sluszne.
                &#62 Sam jestem konsultantem, wiec wiem o czym mowie.
                &#62 Jak sam napisales, "srodowisko Windows" jest najpopularniejsze wiec najlatwiej
                &#62 i o prace i o kursy, testy a przede wszystkim porade.
                &#62 Z popularnosci wynika tez najwazniejsze: stabilnosc technologii.
                &#62 Ktos kto opanowal VB 5.0 5 lat temu - poradzi sobie i w Accessie 2002 i w VB 6
                &#62 czy VB.Net.
                &#62 Od czegos trzeba zaczac!
                &#62 Wiadomo, ze kiedys, potem, za 3 lata - trzeba sie bedzie wyspecjalizowac,
                &#62 znalezc te swoja grzadke ale nie poradzilbym NIKOMU zaczynania nauki
                &#62 programowania od C++ czy innej CORBY a systemow operacyjnych od sympatycznego
                &#62 Linuxa w jednej z (ktorej???!!) 10 wersji.
                &#62 To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400.
                &#62 Dobre jako hobby, ale niewiele poza hobby z tego wyniknie.
                &#62 Pilot Cessny 172 nie zarobi na rodzine ani nawet na siebie ale bez Cessny czy
                &#62 innego Pipera nikt nikogo nie dopusci nawet w poblize
                &#62 Boeingow, chocby tych 25-letnich z serii 727.
                &#62 Ladnie, ze udzielasz porad ale rob to REALISTYCZNIE!
                &#62

                Mirko,
                Czemu sie tak przyczpiles. Wlasnie REALISTYCZNIE udzielilem porad. Na tyle realistycznie ze udzielilem juz je kilku
                kolegom tu w USA i jakos dobrze na tym wyszli (zastosowali sie).

                Daj spokoj sprawie. Chcesz to i Tobie pomoge, ale jesli nie to choc nie wtracaj sie jesli nie masz tego doswiadczenia
                w dawaniu porad dla programistow. ja nie jestem swierzy w tych sprawach... naprawde. Zle trafiles i wciaz
                czepiasz sie zupelnie bez racji.

                Przeczytaj mokje posty dokladnie jeszcze raz i do kogo sa kierowane. Skoncentruj sie na opcjach ktroe oferuje i
                zachowzaj troche deystansu a nie lazisz za mna i probujesz dopiec bez sensu a tak naprawde nie dajac rady tylko
                macac w glowie tym ktorzy nas sluchaja.


                Trzymaj sie.

                P.S&#62 Strasznie upiekszasz swwe posty ale niczego sensoewnego nie wnosisz tymi porownaniami.
                • Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.amdahl.com 03.08.01, 20:11
                  Mirko,

                  Przepraszam. Wnosisz duzo swa opinia bo to jest inne spojrzenie. jenak nie oskarazaj mnie ze nie czytam pytan
                  przed udzieleniem porady. To tak jaj ja bym Cie oskarzal ze nie "czytasz" moich intencji i dlaczego radze tak a nie
                  inaczej.

                  Wydawalo mi sie ze ostatnio chodzimy sobie po pietach i to jest nieco irytujace.


                  Trzymaj sie
                  MS
              • Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.amdahl.com 03.08.01, 20:00
                Gość portalu: Mirko napisał(a):

                &#62 Maciek,
                &#62
                &#62 Udzielasz porad/odpowiedzi na pytania, ktorych nie czytasz albo nie chcesz
                &#62 czytac.
                &#62
                &#62 Gosciu sie zapytal OD CZEGO MA ZACZAC.
                &#62 Konsultanci, to sa ludzie zamknieci w swoich Swiatach.
                &#62 KAZDY powie co innego, bedzie mial swoje racje i glebokie przekonania, czesto
                &#62 zreszta sluszne.
                &#62 Sam jestem konsultantem, wiec wiem o czym mowie.
                &#62 Jak sam napisales, "srodowisko Windows" jest najpopularniejsze wiec najlatwiej
                &#62 i o prace i o kursy, testy a przede wszystkim porade.
                &#62 Z popularnosci wynika tez najwazniejsze: stabilnosc technologii.
                &#62 Ktos kto opanowal VB 5.0 5 lat temu - poradzi sobie i w Accessie 2002 i w VB 6
                &#62 czy VB.Net.
                &#62 Od czegos trzeba zaczac!
                &#62 Wiadomo, ze kiedys, potem, za 3 lata - trzeba sie bedzie wyspecjalizowac,
                &#62 znalezc te swoja grzadke ale nie poradzilbym NIKOMU zaczynania nauki
                &#62 programowania od C++ czy innej CORBY a systemow operacyjnych od sympatycznego
                &#62 Linuxa w jednej z (ktorej???!!) 10 wersji.
                &#62 To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400.
                &#62 Dobre jako hobby, ale niewiele poza hobby z tego wyniknie.
                &#62 Pilot Cessny 172 nie zarobi na rodzine ani nawet na siebie ale bez Cessny czy
                &#62 innego Pipera nikt nikogo nie dopusci nawet w poblize
                &#62 Boeingow, chocby tych 25-letnich z serii 727.
                &#62 Ladnie, ze udzielasz porad ale rob to REALISTYCZNIE!
                &#62

                Mirko,

                Niestety zalezy kto chce od czego zaczac. Wiesz z kim masz do czynienia i co zamierza? Wlasnie jesli juz mowic
                realistycznie to warto by wiedziec jaki ktos ma plan a tego obawiam sie ze obaj nie wiemy.

                Niestety VB to "Przeminalo z Wiatrem", ale mozna sie uczyc zupelnie tak samo jak BASIC''a. Po co wiec isc dalej...

                Ja proponuje cos co faktycznie ma przyszlosc a nie przeszlosc czyli bardzo realistycznie dla kogos kto do sprawy
                chce podejsc powaznie. Jesli to tylko hobbysticznie i bez przyszlosci to racja VB lub rzeczywiscie stary BASIC albo
                Pascal (doskonaly jezyk edukacyjny) a nie C++ czy nawet C (chciaz C to moze jednak). Moja rada jest kierowana do
                kogos kto chce sie nauczyc programowania bo ma jakas perspektywe przyszlosci, a wybacz znajomosc VB takiej nie
                daje


                Apropos Twojego porownania to sformulowanie:

                "To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400. "

                Bardzo pasuje do tego VB a nie koniecznie do moich rad. Chyba wiesz co mam na mysli.

                Jesli mowisz o wyspecjalizowaniu sie to popelniasz blad. Wyspecjalizowanie zaczyna sie juz od poczatku i z cala
                pewnoscia specjalizacja nie polega na poznaniu innego jezyka. Badzmy nie tylko realistami ale raczej profesjonalistam
                (jesli ze swoim doswiadczeniem konsultantow mozemy byc tez w pewnym stopniu mentorami)i. Jesli chodzi o C++ to
                z doswiadczenia wiem ze trudno sie go nauczyc ludziom tak by go prawidlowo zgodnie z przeznaczeniem uzywac
                (niestety nie robi tego nawet Microsoft przy generacji kodu ani wielu programistow VisualC++- to tak na marginesie).
                Warto wiec zaczac od poczatku a nauki C++ nie bazowac na znajomosci VB. To oczywiscie jesli tylko mamy dluzsze
                powazniejsze plany.


                Pozdrawiam
                • Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.union1.nj.home.com 06.08.01, 01:43
                  Maciek, masz racje: nie warto sie irytowac w dyskusji a juz szczegolnie takiej
                  przyjemnej jak ta tutaj, t.j. o programowaniu ( a nie swiatowym glodzie,
                  powodziach, biedzie czy konflikcie bliskowschodnim.)
                  Napisze wiec: "no hard feeling"!

                  Nie masz racji, ze VB jest DEAD czyli kaput.
                  Tak samo moznaby pisac o Javie czy pol tuzinie innych jezykow.
                  VB jest w najnowszym Visual Studiu Microsofta (".Net"),
                  ktore tyle co sobie zainstalowalem i powiem, ze jest naprawde super.
                  (Jest tam tez i C++ i C#).
                  W Accessie 2002 (tym z Office XP) jest najnowsza wersja VB(A)- 6.3 .

                  Nie masz tez racji, ze nie ma w tym pracy.
                  W VB jest moc pracy.
                  Pewnie, ze ktos piszacy plynnie w C++ zarobi o 25-50% wiecej niz ten od VB ale
                  i C++ jest ZNACZNIE trudniejszy niz VB.

                  Ja w poprzednich postach napisalem, ze jest ZNACZNIE latwiej nauczyc sie VB niz
                  C++ czy Javy. I to nadal podtrzymuje.
                  KAZDA nauke WARTO zaczynac od czesci latwiejszej, popularniejszej, gdzie
                  latwiej o pomoc i zrozumienie podstaw.
                  Dokladnie tak jak z Cessna 152 i Boeingiem 727 i dalej.
                  C++ i inne jezyki scisle obiektowe sa ZNACZNIE mocniejsze (szybsze) niz "pol-
                  obiektowe" jak VB.
                  Compiler do VB jest wlasnie napisany w C/C++ .

                  Uzywam lotniczych porownan, bo i JESTEM programista i LATAM.

                  Po angielsku nazywa sie to "learning curve", czyli "krzywa (trudnosci)
                  nauczenia".
                  I w lotnictwie i w programowaniu jest sie bardzo latwo ZNIECHECIC, badz ZOSTAC
                  zniecheconym.
                  Warto sie przed tym zabezpieczyc atakujac problem systematycznie i latwymi
                  odcinkami.
                  VB jest KILKAKROTNIE latwiejsze niz C++ czy Java.
                  Obsluga danych, BAZ DANYCH jest tez DUZO latwiejsza, szczegolnie do
                  zrozumienia, szczegolnie na poczatku.
                  Czasy sa takie, ze sprytnego 17-latka da sie w kilka miesiecy nauczyc
                  poprawnego pilotazu B. 747 - nawet i o 1000 km. od najblizszego lotniska.
                  Problem w tym, ze wymaga to nadzwyczajnych srodkow - conajmniej kilkuset godzin
                  w symulatorze III-ciej generacji. Po co? Mimo, ze sie da - TO SIE TEGO NIE
                  ROBI. Jest na to conajmniej mnostwo powodow.

                  TAK SAMO z nauka programowania.
                  Jesli ktos zna kogos, kto jest dobry i chetny do pomocy w Javie - oczywiscie
                  TYLKO JAVA. Tak samo C++ itd, ale jesli jest sie skazanym na kursy, ksiazki i
                  wlasna inwencje poparta czasem i zapalem, to polecam wlasnie POPULARNE VB, bo
                  jest w tym KILKUKROTNIE wiecej pracy niz n.p. w klasycznym,
                  kilkudziesiecioletnim juz "C".
                  Maciek, to nie jest krytyka "C", "C++", Ciebie personalnie czy Twoich pogladow.
                  (Przepraszam, jesli kiedykolwiek odniosles takie wrazenie!!)
                  To jest kilka (logicznych?) mysli pod wspolnym tytulem: "Mierz sily na
                  zamiary" - a szczegolnie w nauce programowania.
                  • Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.union1.nj.home.com 06.08.01, 01:55
                    Maciek,

                    Mam prosbe: zamiast mnie cytowac (chyba nie zasluguje?) na 3/4 dlugosci
                    swoich "postow" i dokonywac rozbioru semantyczno-logicznego (sekcji zwlok)
                    poszczegolnych zdan, napisz konkretnie CO TY UWAZASZ, t.j. czego warto sie
                    uczyc, od czego zaczac i DLACZEGO.
                    Pod "dlaczego" rozumiem tak samo mozliwosc pracy przy tworzeniu rzeczy nowych
                    (Java?) jak i nie majacym konca poprawianiu istniejacych (VB) czy tworzeniu
                    nowych (znowu VB).
                    Napisz wiec KONKRETNIE, co to bylo takiego co poradziles kolegom, ktorzy na tym
                    potem dobrze wyszli. To dopiero bedzie ciekawe. (Serio!)
                    • Gość: Margot Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.abo.wanadoo.fr 18.08.01, 18:09
                      przeczytalam twoja "polemike" z Mackiem i uwazam, ze masz sporo racji.

                      niedawno zaczelam prace w Paryzu jako konsultantka (choinka, dziwnie to brzmi w
                      formie zenskiej, bo mi sie kojarzy z kosmetykami) bedac kompletnie zielona.
                      Firma celowo zatrudnia takie osoby, bo przystosowuje je do zapotrzebowania na
                      rynku. Zaczelam prawie od razu od Javy. To wcale nie bylo proste i zgadzam sie
                      z Toba, ze nalezy zaczynac od czegos co nie wymaga "przestawienia mozgu".

                      pozdrawiam
    • Gość: mgr01 Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 18:09
      Najlepiej to jest zacząć od C lub Pascala a później dopiero przejść w
      programowanie Wizualne. Dla mnie najważniejsze są algorytmy Nad tym też powinno
      się pomyśleć
      • Gość: MacieK Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 192.168.26.* / *.uci.agh.edu.pl 23.06.01, 00:00
        Gość portalu: mgr01 napisał(a):
        &#62 Najlepiej to jest zacząć od C lub Pascala a później dopiero przejść w
        &#62 programowanie Wizualne. Dla mnie najważniejsze są algorytmy Nad tym też powinno
        &#62 się pomyśleć

        myslenie boli ... jakby Maciek S i kilku innych biznesowcow zostal nauczycielem
        akademickim to z jego uczniami nie konkurowalbys o prace :))) a powaznie to
        powinno sie zaczac od matematyki :)
        • Gość: user Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 14:22
          Gość portalu: MacieK napisał(a):

          &#62 a powaznie to
          &#62 powinno sie zaczac od matematyki :)

          hm... jezeli kolega ma zamiar sie zajac bazami danych to 95% matmy moze wsadzic
          do ..... archiwum ;)
          Poza tym kolega zadajac pytanie o jezyk programowania najwidoczniej nie studiowal
          infy wiec jezeli ma sam sie uczyc matmy z na poziomie wyzszej uczelni to naprade
          niech sobie da spokoj i lepiej anglik szlifuje :)

    • Gość: Wojciech Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 02.07.01, 16:18
      Chińskiego, włoskiego, rosyjskiego i jeszcze...aaaa to nie ten post - sorry
      • pienio Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? 20.08.01, 02:14
        buahahahahahahahahahaha
        ale smieszne!!!
    • Gość: Luki Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 141.63.88.* 05.07.01, 16:48
      &#62 Mam taki dylemat jakiego jezyka programowania
      &#62 najlepiej sie uczyc aby znalezc dobra prace.
      &#62 Co wybrac, C++, Jave, Delphi,..?

      Hmm. Warto sie uczyc nie tylko dla dobrej pracy,
      ale przede wszystkim dlatego, ze to jest CIEKAWE i BAWI.
      A jesli nie bawi, to duzo sie i tak czlowiek nie nauczy.

      pozdrowienia, Luki
    • Gość: vb Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 12:29
    • Gość: W!ktor Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.punkt.pl 07.08.01, 11:40
      Witam,
      Mam 15 lat i z ciekawością czytałem opinie ludzi z "branży". Poważnie myślę o
      zostaniu informatykiem. Często też myślałem co zrobić (czytaj: jakiego języka
      programowania się uczyć), żeby mieć lepszy start. Zastanawiałem się, czy
      powinienem sam "brać się" za jakiś temat, czy zostawić to do czasu kiedy będę
      miał to w szkole.
      P.S. Jaką uczelnie wybrać, żeby po jej ukończeniu możnaby podjąć dobrą pracę?
      • Gość: user Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 15:03
        Gość portalu: W!ktor napisał(a):

        &#62 Witam,
        &#62 Mam 15 lat i z ciekawością czytałem opinie ludzi z "branży". Poważnie myślę o
        &#62 zostaniu informatykiem. Często też myślałem co zrobić (czytaj: jakiego języka
        &#62 programowania się uczyć), żeby mieć lepszy start. Zastanawiałem się, czy
        &#62 powinienem sam "brać się" za jakiś temat, czy zostawić to do czasu kiedy będę
        &#62 miał to w szkole.

        hm... troche pozno, jak mialem 15 lat to juz 2 lata napierdzielalem w BASIC_u
        hehe a w 8 klasie mialem informe na elwro800 junior ehh to byly czasy ;)

        &#62 P.S. Jaką uczelnie wybrać, żeby po jej ukończeniu możnaby podjąć dobrą pracę?


        To nie zalezy od uczelni ale od ciebie. Powiem ci jedno nie badz ambitny ;) i rob
        to co inni. Ja zrobilem ten blad, ze kiedy inni sie uczyli baz danych ja sie
        bawilem algorymami genetycznymi kiedy oni robili sobie strony z golymi babkami
        jak sie zajmowalem sieciami neuronowymi. Jak latwo sie domyslec teraz to oni maja
        robote a ja nie. Teraz sam musze ich ''nadganiac'' +)
        Generalnie absolwent info ma wybor: byc klepaczem baz danych albo klepaczem stron
        www. Oczywiscie czasem zjawiaja sie rodzynki typu administracja ale pracodawca
        nie zatrudni na takim stanowisku absolwenta no chyba ze chcesz "administrowac"
        cafejka internetowa ;)))
        Co do uczelni, to zwykle absolwent politechnikum potrafi odpowiadac na
        pytania "jak?" a uniwesytetu "z jakiego powodu?". Na razie pracodawcy wola znac
        odpowiedz na to pierwsze pytanie.

        Jak chcesz byc informatykiem, a raczej jak chcesz zdac studia to ucz sie matmy do
        bolu, bo studia jedynie z tego sie oblewa - w informe sie wchodzi jak w ciasto.

        • Gość: Mirko Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.union1.nj.home.com 22.08.01, 04:48
          Dokladnie tak jak kolega User byl uprzejmy celnie napisac.
          (Umiec zrobic strony z panienkami i jestes o krok blizej dobrobytu..)

          Czyli jakiego jezyka sie uczyc?

          P O P U L A R N E G O !!

          Z jezykami programowania jest bardzo podobnie jak z jez. naturalnymi.
          Jedne sa popularniejsze w pewnych rejonach geograficznych a inne mniej
          lub wcale. Jedne sa latwiejsze a inne nie. Czesto to samo mozna wyrazic
          w roznych i tylko ilosc liter lub innych krzaczkow bedzie inna.

          Wezmy taki Visual Basic: prosty i skuteczny. Ten kto umial wersje 4 sprzed
          6-ciu lat (a to w swiecie komputerow jest EPOKA), poradzi sobie bez zajakniecia
          w najnowszym Studiu ".Net" Microsofta, na ktorej to technologii marketing ta
          firma wlasnie przeznaczyla okragly MILIARD $.

          Jeszcze prosciej: VBA w Accessie i Excellu - czesci Office. I obojetnie czy
          Office 97, 2000 czy XP.

          To tez VB.

          Owszem, mozesz byc najciekawszym gosciem pod Sloncem, porafiac recytowac Tagore
          w Urdu, ale kto Ci wtedy da na nowe trampki o zupce mlecznej na sniadanko nie
          wspominajac? NA PEWNO nie Microsoft.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka