Gość: Marcin Z IP: 195.117.79.* 30.05.01, 14:12 Witam. Mam taki dylemat jakiego jezyka programowania najlepiej sie uczyc aby znalezc dobra prace. Co wybrac, C++, Jave, Delphi,..? Prosze o Wasze opinie i uwagi. Dzieki. Marcin. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Tiges Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 195.205.101.* 30.05.01, 15:34 to zalezy jakie apliakcje chcesz pisac. Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.amdahl.com 30.05.01, 18:05 Gość portalu: Marcin Z napisał(a): > Witam. > Mam taki dylemat jakiego jezyka programowania najlepiej sie uczyc aby znalezc d > obra prace. Co wybrac, C++, Jave, Delphi,..? > Prosze o Wasze opinie i uwagi. > Dzieki. > Marcin. Marcin, Zgadzam sie dokladnie z tym co powiedzial Tiges. Dorzuc jeszcze do tego co wymieniles SQL, HTML i XML i chyba bedziesz mial podstawowy komplet (jest troche wiecej opcji jak: JavaScript, Perl i inne) do wyboru. O dobrej pracy w Polsce nie moge ci powiedziec. O dobrej pracy w USA ze znajomoscia pewnych jezykow i technologii to troche tam moglbym powiedziec. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 47.9.50.* 30.05.01, 18:26 Zapoznaj sie z UML ( unified modeling language) , sluzy do modelowinia systemow, budownia architektury www.rational.com/uml Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.amdahl.com 30.05.01, 19:08 Gość portalu: wojtek napisał(a): > Zapoznaj sie z UML ( unified modeling language) , sluzy do modelowinia systemow > , > budownia architektury > www.rational.com/uml Wojtek, Ja znam UML i zrobilem juz jeden komercyjny opis systemu rozproszonego przetwarzania na podstaie analiz i wywiadow. UML to jednak jezyk modelowania a nie jezyk programowania. Rational Rose owszem generuje pewne obiekty ale to nie jest to samo co programowanie czyli tworzenie pelnego kodu (tego zdaje sie nie zrobi zadne oprogramowanie). UML polecam tylko architektom a nie programistom. Programista powinien umiec czytac diagramy UML'a ale nie koniecznie je tworzyc. UML to jezyk porozumiewania sie midzy inzynierami a nie jezyk do bezposredniej realizacji przeplywu informacji w systemie dla uzytkownikow. Na rynku jest duzo dobrych ksiazek do analiz z zapisem UML. Rational Rose to ponoc doskonale ale dosyc drogie narzedzie i jezeli chodzi o projektowanie to duzo wody w Wisle uplynie zanim zwykly programista dojrzeje do projektowania architektury. Poza tym potrzeba troche wiedzy i/lub doswiadczenia. Oczywiscie mozna rowniez modelowac prosta aplikacje korzystajac z zapisu UML, ale czesto to jest po prostu zabijanie muchy przy pomocy dziala. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 47.9.50.* 30.05.01, 22:05 Jak sam powidziales programista( java, ADA, C++, Smalltalk) powienien znac zapis UML i to sugerowalem. Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 129.212.11.* 31.05.01, 18:22 Gość portalu: wojtek napisał(a): > Jak sam powidziales programista( java, ADA, C++, Smalltalk) powienien znac zap > is UML i to > sugerowalem. Niekoniecznie:) ... zalezy w jakim srodowisku;) Nie wszystkie zespoly korzystaja z UML'a. Poza tym nauka czytania diagramow UML'a zabiera mniej wiecej jeden dzien (nie tworzenia oczywiscie), ale "prawdziwa" prace dla uzytkownikow wykonuje sie w innych jezykach jak Java, C++ i inne (Ada? Smalltalk? ktos w tym jeszcze robi w "przemysle" czy tylko na uczelniach? Ady to chyba juz i DOD nie uzywa.... Nauka tych jezykow zabiera o wiele wiecej czasu. Przykladowo nauka prawdziwie zaawansowanego wykorzystania C++ moze trwac nawet pare lat (oczywiscie skladni, slow kluczowych i prostych zastosowan mozna nauczyc sie w ciagu kilku dni do kilku tygodni). Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 47.9.50.* 31.05.01, 18:58 Maciek czy ty jestes z Warszawy ? Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 129.212.11.* 12.07.01, 20:47 Gość portalu: wojtek napisał(a): > Maciek czy ty jestes z Warszawy ? A skad to pytanie? Sam nie wiem skad jestem. Pochodze z Warszawy a, ale obecnie zyje od kilku lat w USA (jestem teraz z New Jersey albo jak ktos woli z jednej z maych miejscowosci ktorych jest tu duzo i gesto). Nie niejestem z Nowego Jorku... ale cieplo, cieplo... Zreszta nie wiem jakie to mogloby miec znaczenie. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: hum Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.horyzont.com.pl 30.05.01, 23:37 najpierw musisz wiedziec, jaka chcesz miec prace i co chcesz robic, a potem poszukac w internecie, w jakich jezykach pisze sie to, co chcesz robic Obecnie wymagana jest znajomosc SQL, XML oraz ogolna znajomosc sieci i baz danych, oczywiscie poza biegla znajomoscia wybranych jezykow programowania Uczac sie dobrze 1 jezyka poznajesz rozne techniki programowania i niektore kolejne jezyki staja sie wtedy formalnoscia. Link Zgłoś
Gość: Marcin Dzieki IP: 195.117.79.* 31.05.01, 09:39 Dziekuje wam wszystkim za odzew, troche mi sie rozjasnilo. Chcialbym tworzyc aplikacje internetowe powiazane z bazami danych jak rowniez zwykle aplikacje desktopowe. Wydaje mi sie, ze do tego nalezy znac Jave, XML, HTML, SQL. Mam racje? Marcin Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Dzieki IP: 129.212.11.* 31.05.01, 18:25 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Dziekuje wam wszystkim za odzew, troche mi sie rozjasnilo. Chcialbym tworzyc ap > likacje internetowe powiazane z bazami danych jak rowniez zwykle aplikacje desk > topowe. Wydaje mi sie, ze do tego nalezy znac Jave, XML, HTML, SQL. Mam racje? > Marcin Dokladnie. Mozesz jeszcze poduczyc sie JavaScript, bo zwykle tez jest potrzebny. Trzymaj sie, Maciek Link Zgłoś
Gość: hum Re: Dzieki IP: *.horyzont.com.pl 01.06.01, 16:27 Masz racje, ale te aplikacje trzeba w czyms napisac. Jesli chodzi o aplikacje internetowe powiazane z bazami danych, to najczesciej napisane sa w PHP. To jest jezyk stworzony dla programistow aplikacji Web i swietnie sie w tym sprawdza. Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Dzieki IP: *.amdahl.com 04.06.01, 19:43 Gość portalu: hum napisał(a): > Masz racje, ale te aplikacje trzeba w czyms napisac. > Jesli chodzi o aplikacje internetowe powiazane z bazami > danych, to najczesciej napisane sa w PHP. To jest jezyk > stworzony dla programistow aplikacji Web i swietnie sie > w tym sprawdza. Co rozumiesz przez "najczesciej"? To chyba zalezy od skali. Jest kupa roznych alternatywnych rozwiazan, ktore zrezta beda bardzie popularne wsrod przecietnych programistow baz i weba. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: hum Re: Dzieki IP: *.horyzont.com.pl 04.06.01, 20:53 Zauwazylam, ze zajmujesz glos na wszystkie mozliwe "komputerowe" tematy, ale zazwyczaj piszesz bardzo ogolnie, nie podajac zadnych konkretow. Jakie jezyki sa powazna alternatywa dla PHP w bazodanowych aplikacjach internetowych? W ktorych konkretnie projektach tego typu zastosowano cos innego niz PHP i dlaczego? Link Zgłoś
Gość: Zielony Re: Dzieki IP: *.dialinx.net 07.06.01, 07:31 Nie ucz sie jezyka bo te przemijaja ale naucz sie programowac. Dobry jezyk programowania to assembler (za moich czasow przminelo juz kilka jezykow a ten sie czyma i bedzie puki beda komputery(i nie tylko)) A z C++ poczebna ci jest tylko komeda asm i z znajomosc zapisu AT&T. Link Zgłoś
pienio wezcie rzuccie konkrety pliz... 20.08.01, 02:20 > Nie ucz sie jezyka bo te przemijaja ale naucz sie programowac. jak sie nauczyc programowac? > Dobry jezyk programowania to assembler ale wiem! assembler jest cudowny! ale w dzisiejszych czasach nie mozesz zyc assemblerem dobrze sie nim wspomoc, swietnie go wykorzystac do optymalizacji, ale nie mozna zyc tylko nim > A z C++ poczebna ci jest tylko komeda asm i z znajomosc zapisu AT&T. a to nie wiem czy mam jako zart traktowac? o jakakolwiek reakcje prosze na pienio_wwa@tlen.pl, gdzyz rzadko tu zagladam dzieki! Link Zgłoś
Gość: Mirko Uczyl Marcin Marcina... IP: *.comsci.com 12.07.01, 17:34 SQL, XML, UML... To sa wszystko bardzo piekne umiejetnosci. Jest tylko jeden problem: Nikt tutaj nie napisal o tym, ze w jesli chodzi o "zalapanie sie" gdzies, gdziekolwiek, obojetnie za ile, to nic tak nie doskwiera kandydatom na programistow jak "Paragraf 22: prace dostaniesz jak bedziesz mial doswiadczenie zawodowe a doswiadczenie zdobedziesz jak dostaniesz prace". Moja rada: Nie rzucaj sie (na razie) na glebokie wody C++, Javy, XML-a i co tam Ci jeszcze strzeli do glowy, czy znajomy student informatyki z fantazja podpowie. Nie utopisz sie, ale mozesz dosyc latwo zniechecic. MOCNO zniechecic. I wtedy zostaniesz malarzem pokojowym a nie programista. Te wszystkie podpowiadane Ci na tym forum skomplikowanie brzmiace terminy, to sa bardzo ladne hasla, slicznie wygladaja na papierze, ale niewiele z tego niestety moze wyniknac. Pomysl tak: co takiego atrakcyjnego jako mniej lub bardziej poczatkujacy programista, moglbys zaproponowac jakiemus dajmy na to Panu Heniowi, biznesmenowi polskiemu, ktory tyle co nabyl PC w celach biznesowych? Co konkretnie? Wez ksiazke(i) do MS Office i zacznij od Excela, Worda i koniecznie Accessa. Kazda z tych popularnych aplikacji procz mozliwosci klikania tu i tam ma w sobie kompiler VBA, ktory jest dostosowana do tych aplikacji wersja Visuala Basica. Visual Basic (wprawdzie nie jest obiektowy jak C++ czy java), jest calkiem powaznym jezykiem programowania. Jak opanujesz VBA Accessa, to zaraz potem pelnowymiarowe VB bedzie hetka-pentelka. Nic Ci tak dobrze nie zrobi jak zaprojektowanie bazy danych inwentarza kur czy rur Pana Henia w Accessie, podlaczonych do tego tabel platnosci w Excellu i katalogu sprzedazy we Front Page itp. Ja wiem, ze niektorzy "prawdziwi" programisci - dyskutanci z tej grupy wysmieja mnie, ale wejdz na chwile pod www.monster.com czy www.dice.com i przeszukaj oferty pracy pod katem: "programming" -> "Access, Visual Basic" i przekonaj sie sam. (Beda to oferty glownie amerykanskie, ale da Ci to pojecie czego sie w pieknym, szerokim Swiecie szuka)... Nadmieniony Pan Henio zaplaci Ci tylko za rezultat, nie za piekne teorie na temat modelowania obiektow. Z tym to do Microsofta-Poland i podobnych, ale tam bez powaznego doswiadczenia nie masz szans. Ja sam zyje z Visuala Basica, Accessa i SQL Servera naprawde niezle, teraz dorabiam do tego strony w Cold Fusion i naprawde wiem o czym mowie. W Swiecie I.T. jest bardzo duzo zaslon dymnych, czarow, fatamorgan i niespelnionych obietnic. 4/5 projektow nie widzi swiatla dziennego. Nie daj sie omamic. Patrz kto Ci zaplaci dzisiaj i szczegolowo ustalaj za co konkretnie. Dokladnie tak samo jak hydraulik czy wlasnie malarz pokojowy. Link Zgłoś
Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.comsci.com 12.07.01, 17:41 I jeszcze jedno: jesli juz poczujesz sie mocno w Officc-e, sprobuj zdac test Microsofta. Najpierw ten na specjaliste od Office a potem na Solution Developer w n.p. VB. To dopiero bedzie mocno wygladalo na Twojej osobistej stronie internetowej fachowca. Moze wtedy ktos zadzwoni z jakas oferta? Te testy Microsofta nie sa drogie ale i nie sa proste. Procz plynnosci w VB, znajomosc angielskiego tez jest niezwykle przydatna. Powodzenia i spokoju w podejsciu... Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: 129.212.11.* 12.07.01, 20:58 Gość portalu: Mirko napisał(a): > SQL, XML, UML... > To sa wszystko bardzo piekne umiejetnosci. Jest tylko jeden problem: > Nikt tutaj nie napisal o tym, ze w jesli chodzi o "zalapanie sie" gdzies, > gdziekolwiek, obojetnie za ile, to nic tak nie doskwiera kandydatom na > programistow jak "Paragraf 22: prace dostaniesz jak bedziesz mial doswiadczenie > > zawodowe a doswiadczenie zdobedziesz jak dostaniesz prace". > > Moja rada: Nie rzucaj sie (na razie) na glebokie wody C++, Javy, XML-a i co tam > > Ci jeszcze strzeli do glowy, czy znajomy student informatyki z fantazja > podpowie. Nie utopisz sie, ale mozesz dosyc latwo zniechecic. MOCNO zniechecic. > I wtedy zostaniesz malarzem pokojowym a nie programista. > > Te wszystkie podpowiadane Ci na tym forum skomplikowanie brzmiace terminy, to > sa bardzo ladne hasla, slicznie wygladaja na papierze, ale niewiele z tego > niestety moze wyniknac. > > Pomysl tak: co takiego atrakcyjnego jako mniej lub bardziej poczatkujacy > programista, moglbys zaproponowac jakiemus dajmy na to Panu Heniowi, > biznesmenowi polskiemu, ktory tyle co nabyl PC w celach biznesowych? Co > konkretnie? > > Wez ksiazke(i) do MS Office i zacznij od Excela, Worda i koniecznie Accessa. > Kazda z tych popularnych aplikacji procz mozliwosci klikania tu i tam ma w > sobie kompiler VBA, ktory jest dostosowana do tych aplikacji wersja Visuala > Basica. > Visual Basic (wprawdzie nie jest obiektowy jak C++ czy java), jest calkiem > powaznym jezykiem programowania. Jak opanujesz VBA Accessa, to zaraz potem > pelnowymiarowe VB bedzie hetka-pentelka. > > Nic Ci tak dobrze nie zrobi jak zaprojektowanie bazy danych inwentarza kur czy > rur Pana Henia w Accessie, podlaczonych do tego tabel platnosci w Excellu i > katalogu sprzedazy we Front Page itp. > > Ja wiem, ze niektorzy "prawdziwi" programisci - dyskutanci z tej grupy wysmieja > > mnie, ale wejdz na chwile pod www.monster.com czy www.dice.com i przeszukaj > oferty pracy pod katem: "programming" -> "Access, Visual Basic" i przekonaj > sie > sam. (Beda to oferty glownie amerykanskie, ale da Ci to pojecie czego sie w > pieknym, szerokim Swiecie szuka)... > > Nadmieniony Pan Henio zaplaci Ci tylko za rezultat, nie za piekne teorie na > temat modelowania obiektow. Z tym to do Microsofta-Poland i podobnych, ale tam > bez powaznego doswiadczenia nie masz szans. > > Ja sam zyje z Visuala Basica, Accessa i SQL Servera naprawde niezle, teraz > dorabiam do tego strony w Cold Fusion i naprawde wiem o czym mowie. > W Swiecie I.T. jest bardzo duzo zaslon dymnych, czarow, fatamorgan i > niespelnionych obietnic. 4/5 projektow nie widzi swiatla dziennego. > Nie daj sie omamic. > Patrz kto Ci zaplaci dzisiaj i szczegolowo ustalaj za co konkretnie. > Dokladnie tak samo jak hydraulik czy wlasnie malarz pokojowy. Duzo w tym racji. Zalezy czgo sie oczekuje. Z pewnoscia Ci ktorzy nie bazuja na Accessie SQLserwerze i VB zyja duzo lepiej. Prosta matematyka: takich istnieje 2-4 milionow w USA ktorzy potrafia tanczyc wylacznie wokol narzedzi Microsoft'a. Przy obecnym mniejszym zapotrzebowaniu na rynku pracy to beda pierwsi, ktorzy wypadna z gry. Natomiast tych, ktorzy znaja technologie i nieco bardziej zaawansowane rz Link Zgłoś
Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: 65.206.44.* 03.08.01, 15:47 Maciek, Udzielasz porad/odpowiedzi na pytania, ktorych nie czytasz albo nie chcesz czytac. Gosciu sie zapytal OD CZEGO MA ZACZAC. Konsultanci, to sa ludzie zamknieci w swoich Swiatach. KAZDY powie co innego, bedzie mial swoje racje i glebokie przekonania, czesto zreszta sluszne. Sam jestem konsultantem, wiec wiem o czym mowie. Jak sam napisales, "srodowisko Windows" jest najpopularniejsze wiec najlatwiej i o prace i o kursy, testy a przede wszystkim porade. Z popularnosci wynika tez najwazniejsze: stabilnosc technologii. Ktos kto opanowal VB 5.0 5 lat temu - poradzi sobie i w Accessie 2002 i w VB 6 czy VB.Net. Od czegos trzeba zaczac! Wiadomo, ze kiedys, potem, za 3 lata - trzeba sie bedzie wyspecjalizowac, znalezc te swoja grzadke ale nie poradzilbym NIKOMU zaczynania nauki programowania od C++ czy innej CORBY a systemow operacyjnych od sympatycznego Linuxa w jednej z (ktorej???!!) 10 wersji. To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400. Dobre jako hobby, ale niewiele poza hobby z tego wyniknie. Pilot Cessny 172 nie zarobi na rodzine ani nawet na siebie ale bez Cessny czy innego Pipera nikt nikogo nie dopusci nawet w poblize Boeingow, chocby tych 25-letnich z serii 727. Ladnie, ze udzielasz porad ale rob to REALISTYCZNIE! Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.amdahl.com 03.08.01, 19:41 Gość portalu: Mirko napisał(a): > Maciek, > > Udzielasz porad/odpowiedzi na pytania, ktorych nie czytasz albo nie chcesz > czytac. > > Gosciu sie zapytal OD CZEGO MA ZACZAC. > Konsultanci, to sa ludzie zamknieci w swoich Swiatach. > KAZDY powie co innego, bedzie mial swoje racje i glebokie przekonania, czesto > zreszta sluszne. > Sam jestem konsultantem, wiec wiem o czym mowie. > Jak sam napisales, "srodowisko Windows" jest najpopularniejsze wiec najlatwiej > i o prace i o kursy, testy a przede wszystkim porade. > Z popularnosci wynika tez najwazniejsze: stabilnosc technologii. > Ktos kto opanowal VB 5.0 5 lat temu - poradzi sobie i w Accessie 2002 i w VB 6 > czy VB.Net. > Od czegos trzeba zaczac! > Wiadomo, ze kiedys, potem, za 3 lata - trzeba sie bedzie wyspecjalizowac, > znalezc te swoja grzadke ale nie poradzilbym NIKOMU zaczynania nauki > programowania od C++ czy innej CORBY a systemow operacyjnych od sympatycznego > Linuxa w jednej z (ktorej???!!) 10 wersji. > To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400. > Dobre jako hobby, ale niewiele poza hobby z tego wyniknie. > Pilot Cessny 172 nie zarobi na rodzine ani nawet na siebie ale bez Cessny czy > innego Pipera nikt nikogo nie dopusci nawet w poblize > Boeingow, chocby tych 25-letnich z serii 727. > Ladnie, ze udzielasz porad ale rob to REALISTYCZNIE! > Mirko, Czemu sie tak przyczpiles. Wlasnie REALISTYCZNIE udzielilem porad. Na tyle realistycznie ze udzielilem juz je kilku kolegom tu w USA i jakos dobrze na tym wyszli (zastosowali sie). Daj spokoj sprawie. Chcesz to i Tobie pomoge, ale jesli nie to choc nie wtracaj sie jesli nie masz tego doswiadczenia w dawaniu porad dla programistow. ja nie jestem swierzy w tych sprawach... naprawde. Zle trafiles i wciaz czepiasz sie zupelnie bez racji. Przeczytaj mokje posty dokladnie jeszcze raz i do kogo sa kierowane. Skoncentruj sie na opcjach ktroe oferuje i zachowzaj troche deystansu a nie lazisz za mna i probujesz dopiec bez sensu a tak naprawde nie dajac rady tylko macac w glowie tym ktorzy nas sluchaja. Trzymaj sie. P.S> Strasznie upiekszasz swwe posty ale niczego sensoewnego nie wnosisz tymi porownaniami. Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.amdahl.com 03.08.01, 20:11 Mirko, Przepraszam. Wnosisz duzo swa opinia bo to jest inne spojrzenie. jenak nie oskarazaj mnie ze nie czytam pytan przed udzieleniem porady. To tak jaj ja bym Cie oskarzal ze nie "czytasz" moich intencji i dlaczego radze tak a nie inaczej. Wydawalo mi sie ze ostatnio chodzimy sobie po pietach i to jest nieco irytujace. Trzymaj sie MS Link Zgłoś
Gość: Maciek S Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.amdahl.com 03.08.01, 20:00 Gość portalu: Mirko napisał(a): > Maciek, > > Udzielasz porad/odpowiedzi na pytania, ktorych nie czytasz albo nie chcesz > czytac. > > Gosciu sie zapytal OD CZEGO MA ZACZAC. > Konsultanci, to sa ludzie zamknieci w swoich Swiatach. > KAZDY powie co innego, bedzie mial swoje racje i glebokie przekonania, czesto > zreszta sluszne. > Sam jestem konsultantem, wiec wiem o czym mowie. > Jak sam napisales, "srodowisko Windows" jest najpopularniejsze wiec najlatwiej > i o prace i o kursy, testy a przede wszystkim porade. > Z popularnosci wynika tez najwazniejsze: stabilnosc technologii. > Ktos kto opanowal VB 5.0 5 lat temu - poradzi sobie i w Accessie 2002 i w VB 6 > czy VB.Net. > Od czegos trzeba zaczac! > Wiadomo, ze kiedys, potem, za 3 lata - trzeba sie bedzie wyspecjalizowac, > znalezc te swoja grzadke ale nie poradzilbym NIKOMU zaczynania nauki > programowania od C++ czy innej CORBY a systemow operacyjnych od sympatycznego > Linuxa w jednej z (ktorej???!!) 10 wersji. > To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400. > Dobre jako hobby, ale niewiele poza hobby z tego wyniknie. > Pilot Cessny 172 nie zarobi na rodzine ani nawet na siebie ale bez Cessny czy > innego Pipera nikt nikogo nie dopusci nawet w poblize > Boeingow, chocby tych 25-letnich z serii 727. > Ladnie, ze udzielasz porad ale rob to REALISTYCZNIE! > Mirko, Niestety zalezy kto chce od czego zaczac. Wiesz z kim masz do czynienia i co zamierza? Wlasnie jesli juz mowic realistycznie to warto by wiedziec jaki ktos ma plan a tego obawiam sie ze obaj nie wiemy. Niestety VB to "Przeminalo z Wiatrem", ale mozna sie uczyc zupelnie tak samo jak BASIC''a. Po co wiec isc dalej... Ja proponuje cos co faktycznie ma przyszlosc a nie przeszlosc czyli bardzo realistycznie dla kogos kto do sprawy chce podejsc powaznie. Jesli to tylko hobbysticznie i bez przyszlosci to racja VB lub rzeczywiscie stary BASIC albo Pascal (doskonaly jezyk edukacyjny) a nie C++ czy nawet C (chciaz C to moze jednak). Moja rada jest kierowana do kogos kto chce sie nauczyc programowania bo ma jakas perspektywe przyszlosci, a wybacz znajomosc VB takiej nie daje Apropos Twojego porownania to sformulowanie: "To tak, jakby lotnictwo chciec poznawac od strony Boeinga 747-400. " Bardzo pasuje do tego VB a nie koniecznie do moich rad. Chyba wiesz co mam na mysli. Jesli mowisz o wyspecjalizowaniu sie to popelniasz blad. Wyspecjalizowanie zaczyna sie juz od poczatku i z cala pewnoscia specjalizacja nie polega na poznaniu innego jezyka. Badzmy nie tylko realistami ale raczej profesjonalistam (jesli ze swoim doswiadczeniem konsultantow mozemy byc tez w pewnym stopniu mentorami)i. Jesli chodzi o C++ to z doswiadczenia wiem ze trudno sie go nauczyc ludziom tak by go prawidlowo zgodnie z przeznaczeniem uzywac (niestety nie robi tego nawet Microsoft przy generacji kodu ani wielu programistow VisualC++- to tak na marginesie). Warto wiec zaczac od poczatku a nauki C++ nie bazowac na znajomosci VB. To oczywiscie jesli tylko mamy dluzsze powazniejsze plany. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.union1.nj.home.com 06.08.01, 01:43 Maciek, masz racje: nie warto sie irytowac w dyskusji a juz szczegolnie takiej przyjemnej jak ta tutaj, t.j. o programowaniu ( a nie swiatowym glodzie, powodziach, biedzie czy konflikcie bliskowschodnim.) Napisze wiec: "no hard feeling"! Nie masz racji, ze VB jest DEAD czyli kaput. Tak samo moznaby pisac o Javie czy pol tuzinie innych jezykow. VB jest w najnowszym Visual Studiu Microsofta (".Net"), ktore tyle co sobie zainstalowalem i powiem, ze jest naprawde super. (Jest tam tez i C++ i C#). W Accessie 2002 (tym z Office XP) jest najnowsza wersja VB(A)- 6.3 . Nie masz tez racji, ze nie ma w tym pracy. W VB jest moc pracy. Pewnie, ze ktos piszacy plynnie w C++ zarobi o 25-50% wiecej niz ten od VB ale i C++ jest ZNACZNIE trudniejszy niz VB. Ja w poprzednich postach napisalem, ze jest ZNACZNIE latwiej nauczyc sie VB niz C++ czy Javy. I to nadal podtrzymuje. KAZDA nauke WARTO zaczynac od czesci latwiejszej, popularniejszej, gdzie latwiej o pomoc i zrozumienie podstaw. Dokladnie tak jak z Cessna 152 i Boeingiem 727 i dalej. C++ i inne jezyki scisle obiektowe sa ZNACZNIE mocniejsze (szybsze) niz "pol- obiektowe" jak VB. Compiler do VB jest wlasnie napisany w C/C++ . Uzywam lotniczych porownan, bo i JESTEM programista i LATAM. Po angielsku nazywa sie to "learning curve", czyli "krzywa (trudnosci) nauczenia". I w lotnictwie i w programowaniu jest sie bardzo latwo ZNIECHECIC, badz ZOSTAC zniecheconym. Warto sie przed tym zabezpieczyc atakujac problem systematycznie i latwymi odcinkami. VB jest KILKAKROTNIE latwiejsze niz C++ czy Java. Obsluga danych, BAZ DANYCH jest tez DUZO latwiejsza, szczegolnie do zrozumienia, szczegolnie na poczatku. Czasy sa takie, ze sprytnego 17-latka da sie w kilka miesiecy nauczyc poprawnego pilotazu B. 747 - nawet i o 1000 km. od najblizszego lotniska. Problem w tym, ze wymaga to nadzwyczajnych srodkow - conajmniej kilkuset godzin w symulatorze III-ciej generacji. Po co? Mimo, ze sie da - TO SIE TEGO NIE ROBI. Jest na to conajmniej mnostwo powodow. TAK SAMO z nauka programowania. Jesli ktos zna kogos, kto jest dobry i chetny do pomocy w Javie - oczywiscie TYLKO JAVA. Tak samo C++ itd, ale jesli jest sie skazanym na kursy, ksiazki i wlasna inwencje poparta czasem i zapalem, to polecam wlasnie POPULARNE VB, bo jest w tym KILKUKROTNIE wiecej pracy niz n.p. w klasycznym, kilkudziesiecioletnim juz "C". Maciek, to nie jest krytyka "C", "C++", Ciebie personalnie czy Twoich pogladow. (Przepraszam, jesli kiedykolwiek odniosles takie wrazenie!!) To jest kilka (logicznych?) mysli pod wspolnym tytulem: "Mierz sily na zamiary" - a szczegolnie w nauce programowania. Link Zgłoś
Gość: Mirko Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.union1.nj.home.com 06.08.01, 01:55 Maciek, Mam prosbe: zamiast mnie cytowac (chyba nie zasluguje?) na 3/4 dlugosci swoich "postow" i dokonywac rozbioru semantyczno-logicznego (sekcji zwlok) poszczegolnych zdan, napisz konkretnie CO TY UWAZASZ, t.j. czego warto sie uczyc, od czego zaczac i DLACZEGO. Pod "dlaczego" rozumiem tak samo mozliwosc pracy przy tworzeniu rzeczy nowych (Java?) jak i nie majacym konca poprawianiu istniejacych (VB) czy tworzeniu nowych (znowu VB). Napisz wiec KONKRETNIE, co to bylo takiego co poradziles kolegom, ktorzy na tym potem dobrze wyszli. To dopiero bedzie ciekawe. (Serio!) Link Zgłoś
Gość: Margot Re: Uczyl Marcin Marcina... IP: *.abo.wanadoo.fr 18.08.01, 18:09 przeczytalam twoja "polemike" z Mackiem i uwazam, ze masz sporo racji. niedawno zaczelam prace w Paryzu jako konsultantka (choinka, dziwnie to brzmi w formie zenskiej, bo mi sie kojarzy z kosmetykami) bedac kompletnie zielona. Firma celowo zatrudnia takie osoby, bo przystosowuje je do zapotrzebowania na rynku. Zaczelam prawie od razu od Javy. To wcale nie bylo proste i zgadzam sie z Toba, ze nalezy zaczynac od czegos co nie wymaga "przestawienia mozgu". pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: mgr01 Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 18:09 Najlepiej to jest zacząć od C lub Pascala a później dopiero przejść w programowanie Wizualne. Dla mnie najważniejsze są algorytmy Nad tym też powinno się pomyśleć Link Zgłoś
Gość: MacieK Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 192.168.26.* / *.uci.agh.edu.pl 23.06.01, 00:00 Gość portalu: mgr01 napisał(a): > Najlepiej to jest zacząć od C lub Pascala a później dopiero przejść w > programowanie Wizualne. Dla mnie najważniejsze są algorytmy Nad tym też powinno > się pomyśleć myslenie boli ... jakby Maciek S i kilku innych biznesowcow zostal nauczycielem akademickim to z jego uczniami nie konkurowalbys o prace :))) a powaznie to powinno sie zaczac od matematyki :) Link Zgłoś
Gość: user Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 14:22 Gość portalu: MacieK napisał(a): > a powaznie to > powinno sie zaczac od matematyki :) hm... jezeli kolega ma zamiar sie zajac bazami danych to 95% matmy moze wsadzic do ..... archiwum ;) Poza tym kolega zadajac pytanie o jezyk programowania najwidoczniej nie studiowal infy wiec jezeli ma sam sie uczyc matmy z na poziomie wyzszej uczelni to naprade niech sobie da spokoj i lepiej anglik szlifuje :) Link Zgłoś
Gość: Wojciech Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 02.07.01, 16:18 Chińskiego, włoskiego, rosyjskiego i jeszcze...aaaa to nie ten post - sorry Link Zgłoś
pienio Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? 20.08.01, 02:14 buahahahahahahahahahaha ale smieszne!!! Link Zgłoś
Gość: Luki Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: 141.63.88.* 05.07.01, 16:48 > Mam taki dylemat jakiego jezyka programowania > najlepiej sie uczyc aby znalezc dobra prace. > Co wybrac, C++, Jave, Delphi,..? Hmm. Warto sie uczyc nie tylko dla dobrej pracy, ale przede wszystkim dlatego, ze to jest CIEKAWE i BAWI. A jesli nie bawi, to duzo sie i tak czlowiek nie nauczy. pozdrowienia, Luki Link Zgłoś
Gość: vb Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 12:29 Link Zgłoś
Gość: W!ktor Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.punkt.pl 07.08.01, 11:40 Witam, Mam 15 lat i z ciekawością czytałem opinie ludzi z "branży". Poważnie myślę o zostaniu informatykiem. Często też myślałem co zrobić (czytaj: jakiego języka programowania się uczyć), żeby mieć lepszy start. Zastanawiałem się, czy powinienem sam "brać się" za jakiś temat, czy zostawić to do czasu kiedy będę miał to w szkole. P.S. Jaką uczelnie wybrać, żeby po jej ukończeniu możnaby podjąć dobrą pracę? Link Zgłoś
Gość: user Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 15:03 Gość portalu: W!ktor napisał(a): > Witam, > Mam 15 lat i z ciekawością czytałem opinie ludzi z "branży". Poważnie myślę o > zostaniu informatykiem. Często też myślałem co zrobić (czytaj: jakiego języka > programowania się uczyć), żeby mieć lepszy start. Zastanawiałem się, czy > powinienem sam "brać się" za jakiś temat, czy zostawić to do czasu kiedy będę > miał to w szkole. hm... troche pozno, jak mialem 15 lat to juz 2 lata napierdzielalem w BASIC_u hehe a w 8 klasie mialem informe na elwro800 junior ehh to byly czasy ;) > P.S. Jaką uczelnie wybrać, żeby po jej ukończeniu możnaby podjąć dobrą pracę? To nie zalezy od uczelni ale od ciebie. Powiem ci jedno nie badz ambitny ;) i rob to co inni. Ja zrobilem ten blad, ze kiedy inni sie uczyli baz danych ja sie bawilem algorymami genetycznymi kiedy oni robili sobie strony z golymi babkami jak sie zajmowalem sieciami neuronowymi. Jak latwo sie domyslec teraz to oni maja robote a ja nie. Teraz sam musze ich ''nadganiac'' +) Generalnie absolwent info ma wybor: byc klepaczem baz danych albo klepaczem stron www. Oczywiscie czasem zjawiaja sie rodzynki typu administracja ale pracodawca nie zatrudni na takim stanowisku absolwenta no chyba ze chcesz "administrowac" cafejka internetowa ;))) Co do uczelni, to zwykle absolwent politechnikum potrafi odpowiadac na pytania "jak?" a uniwesytetu "z jakiego powodu?". Na razie pracodawcy wola znac odpowiedz na to pierwsze pytanie. Jak chcesz byc informatykiem, a raczej jak chcesz zdac studia to ucz sie matmy do bolu, bo studia jedynie z tego sie oblewa - w informe sie wchodzi jak w ciasto. Link Zgłoś
Gość: Mirko Re: Jakiego jezyka programowania sie uczyc??? IP: *.union1.nj.home.com 22.08.01, 04:48 Dokladnie tak jak kolega User byl uprzejmy celnie napisac. (Umiec zrobic strony z panienkami i jestes o krok blizej dobrobytu..) Czyli jakiego jezyka sie uczyc? P O P U L A R N E G O !! Z jezykami programowania jest bardzo podobnie jak z jez. naturalnymi. Jedne sa popularniejsze w pewnych rejonach geograficznych a inne mniej lub wcale. Jedne sa latwiejsze a inne nie. Czesto to samo mozna wyrazic w roznych i tylko ilosc liter lub innych krzaczkow bedzie inna. Wezmy taki Visual Basic: prosty i skuteczny. Ten kto umial wersje 4 sprzed 6-ciu lat (a to w swiecie komputerow jest EPOKA), poradzi sobie bez zajakniecia w najnowszym Studiu ".Net" Microsofta, na ktorej to technologii marketing ta firma wlasnie przeznaczyla okragly MILIARD $. Jeszcze prosciej: VBA w Accessie i Excellu - czesci Office. I obojetnie czy Office 97, 2000 czy XP. To tez VB. Owszem, mozesz byc najciekawszym gosciem pod Sloncem, porafiac recytowac Tagore w Urdu, ale kto Ci wtedy da na nowe trampki o zupce mlecznej na sniadanko nie wspominajac? NA PEWNO nie Microsoft. Link Zgłoś