Dodaj do ulubionych

Rysunki w MsWord`97

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 21:49
Cholercia, wstawiłam zeskanowane rysunki do tekstu jako różne typy plików -
*.tif, *.gif, *.jpg. Wczoraj wszystko było OK, a dzisiaj okazuje się, że
większości Word nie czyta!(w miejscu uprzednio wstawionego obrazka pojawia
się przekreślony prostokąt). Dlaczego? Nie te typy plików? (jeśli tak... na
jakie je zamienić?*.wmf?! Czy jak?)


help me
Obserwuj wątek
    • Gość: ech... Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 22:50
      wywinduję wątek do góry
      może ktoś zauważy...

      :)



    • Gość: qq Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 22:54
      to chyba nie kwestia zauważenia ale... nietypowości problemu... :)
      w pracy mam 97 i dawno temu miałem podobne problemy jak coś po utworzeniu
      dokumentu Worda poprzenosiłem do innych folderów no i po ponownym otwarciu
      dokumentu Word "nie widział" przeniesionych plików... może masz tą samą
      przyczynę? Albo uległ uszkodzeniu szblon normal.dot...
      Pozdrawiam
      • Gość: thanks! Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 23:17

        :)

        Word "nie widzi" niektórych(!) rysunków,
        ale - co ciekawe - nie od razu po przeniesieniu do innego folderu,
        tylko po kilku godzinach pracy nad tym samym dokumentem...
        Jest tak: siedzę, piszę i w którymś momencie okazuje się, że mam co piąty
        rysunek w tekście...

        O rety, czy można jakoś te stracone rysunki odzyskać?!


        Pozdrawiam!

        • Gość: thanks a lot! Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 23:21
          > Albo uległ uszkodzeniu szblon normal.dot...


          -:)

          Qq, ale jak to sprawdzić?


        • Gość: qq Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 17:26
          przypuszczam że to jednak nie normal.dot ....
          W czasie pracy Word tworzy pliki tymczasowe... z tego wniosek że coś jest w
          tych plikacj pochrzanione, skoro rysunki znikaja po jakimś czasie... w może
          masz już zbyt pełny dysk... lub zbyt wiele tych plików tymczasowych? To rada
          trochę na oślep ale sprawdz wszystkie foldery TEMP (na C, jako podfolder
          Windowsa)... Powodzenia
          • Gość: halo halo Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:45
            Sprawdziłam
            TEMP
            Typ: Folder plików
            lokalizacja:C:\WINDOWS
            Rozmiar na dysku: 342 MB
            -:I

            Czyli, mam teraz skasować wszystkie pliki,
            takie jak, np.:
            ~DF12E6.TMP
            ~GLF1911.TMP
            ~PST1554.tmp
            ~RMS005A.TMP
            ~WRF2071.tmp
            cre32A1.TMP
            DRAW0001.TMP
            GKT10C4.TMP
            GLF1131.TMP
            h2rE1D1.TMP
            IEC50C3.TMP
            JET2052.TMP
            JVMB025.TMP
            mso3344.TMP
            ...
            i te pe... *.TMP, *tmp


            Czy tak?

            Tak?! :)
          • Gość: Hm... Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:54
            zapełniony dysk nie może być przyczyną...
            [Ale, tempy z chęcią wyrzucę :)]


            dysk C

            zajęte miejsce: 16,1 GB
            wolne miejsce: 22,2 GB
            -----------------------
            pojemność: 38,3 GB


            dysk D

            zajęte miejsce: 13,3 GB
            wolne miejsce: 2,73 GB
            -----------------------
            pojemność: 16,0 GB


            Pozdrawiam :)
    • Gość: bitmap Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 03:19
      U mnie bez zmian :(

      Tekst w Wordzie przekształcany jest poprawnie, lecz grafika znika (podczas
      pracy z dokumentem!). Znika, czyli w niektórych miejscach gdzie widniały
      rysunki pojawiają się prostokątne pola z czerwonym przekreśleniem.

      Po raz setny upewniłam się, że włączone jest wyświetlanie grafiki.
      Zainstalowane są również wszelkie potrzebne filtry graficzne (*jpg, *gif, *tif
      etc.). Wiem już, że pliki zapisane w wymienionych przeze mnie formatach
      graficznych można wstawić do Worda. Tylko dalej nie wiem w czym problem...

      PS.
      Wspomniane "metafile" są jednak zbędne, gdyż nie zamierzam wstawianych rysunków
      przekształcać w Wordzie, zmodyfikowałam je już wcześniej w programach
      graficznych (CorelDraw, AdobePhothoshop i te pe...)


      Jeśli ktoś ma jakiś pomysł.....
      :)
      • Gość: j/w Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 03:51
        Postanowiłam skopiować ten nieszczęsny dokument
        (zanim znikną wszystkie obrazki!)

        Zrobiłam tak:
        Utworzyłam w Wordzie nowy szablon,
        kolejno skopiowałam poszczególne rozdziały,
        definiując przy tym nagłówki, tekst przypisów etc.
        Rysunków jeszcze nie wstawiłam :(
        Dołączyłam jedynie podpisy
        pod tymiż... pustymi polami.

        I...

        I podczas pracy z tym NOWYM dokumentem
        pojawił następny Problem!
        Co chwila wyskakuje komunikat:

        "za mało pamięci lub miejsca na dysku
        program Word nie może wyświetlić żądanej
        ..................................................."

        [??? Prawdopodobnie czcionki!?]

        Klikam OK i...

        Katastrofa!
        Times - nie wiedzieć czemu - zmienia się w Courier.
        Zmieniają się też czcionki w pasku narzędzi Worda
        (tylko w pasku „formatowanie” - okno ze stylami tekstu),
        ale Word nie wiesza się - tak totalnie,
        mogę jeszcze zapisać dokument...
        więc zapisuję.....

        ... po ponownym uruchomieniu Worda
        i otwarciu wspomnianego nowego dokumentu
        pojawia się natychmiast komunikat:

        "Za mało pamięci lub miejsca na dysku
        do uruchomienia modułu sprawdzania pisowni."

        Klikam "OK".

        Ufff...
        Dokument wygląda normalnie - wraca Times New Roman,
        ale po jakimś czasie znowu sieczka w tekście,
        znowu Courier.....


        Cóż mam zrobić?
        • Gość: aneks Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 03:56
          Info o systemie:

          Całkowita pamięć fizyczna 447,49 MB
          Dostępna pamięć fizyczna 189,20 MB
          Całkowita pamięć wirtualna 2,00 GB
          Dostępna pamięć wirtualna 1,55 GB
          Obszar pliku stronicowania 1,56 GB


          Kompletnie nie wiem, co ten Word wyprawia...

          Dobranoc :)
          • Gość: qq Re: Rysunki w MsWord`97 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 09:23
            Nie cierpią na manię wirusów ale... może faktycznie Ty miałaś jakiegoś? A może
            to "przeszkadza" jakiś inny program rezydujący w pamięci (np. uszkodzony
            systemowy)? Przypomnij sobie od kiedy masz te objawy i co robiłaś/instalowałaś
            w okresie bezpośrednio poprzedzającym jak jeszcze wszystko było OK. Nie chcę
            podawać "szczegółowych przepisów" bo niepotrzebnie zastosowane potrafią jeszcze
            bardziej namieszać... przykro mi.
            Pozdrawiam
            • Gość: Ach... Nie, to nie wirus... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 18:48
              Qq,

              moim skromnym zdaniem przyczyną musi być
              właśnie Word :)
              Więc po prostu zainstaluję jakąś nowszę wersję...

              [Przypomniałam sobie, iż podobny problem
              (owe znikające obrazki)
              pojawił się kiedyś w notebooku...
              Ale wówczas pomyślałam:
              >>ot, przez nieuwagę coś źle wstawiłam...<<
              To że program nie wyświetlał obrazków
              również i w tym przypadku
              nie mogło być kwestią
              zbyt małej ilości pamięci
              lub miejsca na dysku... etc.]


              Serdecznie dziękuję!
              Pozdrawiam.

              :)
              • Gość: qq Re: Nie, to nie wirus... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 19:10
                Napisałaś że problem powjawił się kiedyś w notebooku... a jak się go pozbyłaś
                (nie notebooka :))))? Chętnie bym pomógł ale nie mam "aż" takich złych i
                dziwnych doświadczeń z Wordem. Dziwne tylko, że czasem aż roi się od doradców a
                w przypadku Worda - który należy do najbardziej popularnych programów prawie
                wszyscy nabierają wody w usta.... ale z drugiej strony... pocieszmy się że
                fałszywe drogowskazy mogą z najprostszej drogi zrobić labirynt :)
                Pozdrawiam serdecznie :)
                • Gość: nescio Re: Nie, to nie wirus... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 00:58
                  Drogi Qq!

                  Dalej kluczę ;)

                  Ale ale...
                  co do Twojego pytania...
                  problemu w notebooku nie pozbyłam się.....
                  ...tym bardziej notebooka! :)
                  Twoją sugestię oczywiście rozważę! ;)
                  Gdyż zdaje się być ona nader logiczną :)))

                  No notebook?
                  No problem!

                  [ Czyżbym wreszcie prawidłowo rozumowała? ;))) ]

                  A bardziej racjonalnie: No more Microsoft Word!

                  [ Wrrr...
                  nie podejmę się więcej syzyfowej pracy
                  i obrazków do dokumentów w Wordzie wklejać już nie będę!
                  Nie będę, nie będę... nie.....
                  O! Jak tak sobie powtórzę ente razy
                  to może faktycznie nie będę? ]


                  To kolorowych!
                  Ooops!?


                  :)
                  • Gość: qq Re: Nie, to nie wirus... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 14:10
                    powoli zaczyna to wyglądać na prywatną aczkolwiek bardzo sympatyczną
                    korespondencję :)
                    Wyjścia które sugerujesz są też pewnym rozwiązaniem... ale czy najlepszym? :)
                    Osobiście lubię uczyć się na niedoskonałościach/błędach - także własnych (mam
                    takowe? :))))))) życie bywa bardziej pomysłowe i fascynujące niż najlepsze
                    podręczniki :)))
                    Twój problem tak mnie zaintrygował że dzisiaj eksperymentalnie wstawiłem do
                    pewnej pracy w Wordzie kilkanaście zdjęc, clipów i tabelek... łącznie jest tego
                    ponad 100 stron i... zadnych problemów :))) Nie chcę sugerowac że Twoje obrazki
                    mogę się Wordowi wydawać nieetyczne :)))))))))
                    Pozdrawiam i życze milej końcówki weekendu! :)
                    • Gość: qq Re: Nie, to nie wirus... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 14:12
                      Gość portalu: qq napisał(a):

                      > powoli zaczyna to wyglądać na prywatną aczkolwiek bardzo sympatyczną
                      > korespondencję :)
                      > Wyjścia które sugerujesz są też pewnym rozwiązaniem... ale czy najlepszym? :)
                      > Osobiście lubię uczyć się na niedoskonałościach/błędach - także własnych (mam
                      > takowe? :))))))) życie bywa bardziej pomysłowe i fascynujące niż najlepsze
                      > podręczniki :)))
                      > Twój problem tak mnie zaintrygował że dzisiaj eksperymentalnie wstawiłem do
                      > pewnej pracy w Wordzie kilkanaście zdjęc, clipów i tabelek... łącznie jest
                      tego
                      >
                      > ponad 100 stron i... zadnych problemów :))) Nie chcę sugerowac że Twoje
                      obrazki
                      >
                      > mogę się Wordowi wydawać nieetyczne :)))))))))
                      > Pozdrawiam i życze milej końcówki weekendu! :)
                      PS. Ktoś kiedyś powiedział że kłamstwo powtarzane wiele razy staje się
                      prawdą... :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka