Gość: odcięta
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.11.05, 09:24
Witam.Mam problem,od nie dawna mamy komputer mój mąż widząc ze duzo juz umiem
stał sie strasznie zaborczy.Rozmawiałam z moją siostrą z niemiec wiec schował
mikrofon.Dochodzi do tego ze przed wyjsciem do pracy odpina wszystkie
kable.Mam pytanie.Czy znacie jakis sposób (w miare łatwy do zrealizowania)
zeby go nie miło komputer zaskoczył?.tzn chodzi mi o cos takiego co by sie
stało(zepsuło)w czasie kiedy on by siedział przy komputerze.Ale cos takiego
co dała bym rade sama potem naprawic.krótko mowiac chce zrobic tak zeby on
włączył komputer,chwile posiedział i nagle...koniec.zeby myslał ze to on
zepsuł. Za pomoc dziekuje.