Gość: r_cube
IP: *.chello.pl
14.10.01, 19:13
"EDONKEY - w wakacje a dokladniej mniej wiecej do poczatku sierpnia (dalej
nie wiem bo bylem na wakacjach), sciagalem Park Jurajski divx i transfer
wynosil 30-50kB/s Po wakacjach dupa 0.2-1kB/s
KAZAA - pokochalem ten program, po śmierci napstera, przy okazji kolekcja
teledysków się powiększyła a i transfery do 60kB/s przewaznie zawsze byly
powyzej 40kB/s. Oczywiscieod wrzesnia max jaki mam to 5kB/s
POLSKIE STRONY - jak zwykle chodzily do dupy, z tego co pamietam zawsze sie
wkurzali moi znajomi chcacy poczatowac przy piwku na czaterii interii.
Naprawde wsciekalo gdy aplet ladowal sie 15 minut, po kilkukrotnym
odswiezaniu. Teraz musze przyznac ze polska chodzi znakomicie, tylko po jaka
cholere mi ona jak i tak tu nic nie ma.
ZAGRANICA - chodzi tak jak chodzila. Tu sie akurat nic mi nie zmienilo.
Wiec widze ze jak na razie kosztem programow p2p mamy szybszy transfer z
Polski. Tylko ze ja wole sciagac szybciej w kazaa niz chodzic po jakichs
tandetnych polskich stronach. Wiec pytam co sie stalo z transferami kazaa,
edonkeya??? Czyzby chello chcialo ograniczyc piractwo? I te ciagle zaniki
sieci, przez nie modemik zostal juz dwa razy ostro skopany pod regal:)
Gorzej byc moze
Lepiej raczej tez nie" (chello.blog.pl)
To nie są moje słowa ale się do nich przyłączam. Mój ulubiony program (KaZaA)
nie działa (czytaj transfer 2kB/s). Nie tylko on - wszystkie PROGRAMY P2P SĄ DO
WYRZUCENIE JEŚLI MASZ CHELLLO (w kablówce UPC).
DO tego należy dodać że modem jest często resetowany (bardzo często) i nieraz
przez pół dnia nie działa ci NET. LIPA> TRANSFER NIBY OK (zwłaszcza zagraniczne
strony) ale w porównaniu z tym co było na początku (dla mnie maj) to teraz
widać że jest gorzej.
JEŚLI KTOŚ WIE CO NALEŻY ZROBIĆ BY PRZYSPIESZYĆ DZIAŁANIE KAZYY W CHELLO NIECH
SIE WYPOWIE.