al_jazeeta
14.04.06, 08:47
witam,
jakiś czas temu poskładałem sobie komputer. chyba mi się udało, bo wszystko
działa cacy, z jednym małym wyjątkiem: przycisk power :)
po włączeniu listwy komputer sam startuje, wyłączam go bez problemu
systemowo. potem jak chcę włączyć, to muszę wcześniej wyłączyć listwę i
włączyć ją ponownie (bez wyłączania listwy power jest martwy).
w zasadzie mi to nie przeszkadza, bo i tak jak nie korzystam z kompa to
wyłączam listwę, ale czy od takiego uruchamiania może mi się coś zrypać?
trochę się boję, że jak zacznę przekładać piny z powerledami itp. to stanie
się coś złego (mam uraz bo jakieś X lat temu przy składaniu poprzedniego
kompa w ten sposób spaliłem płytę główną...)
z góry dzięki za info.
pozdrawiam,
al