włączanie przez listwę

14.04.06, 08:47
witam,
jakiś czas temu poskładałem sobie komputer. chyba mi się udało, bo wszystko
działa cacy, z jednym małym wyjątkiem: przycisk power :)
po włączeniu listwy komputer sam startuje, wyłączam go bez problemu
systemowo. potem jak chcę włączyć, to muszę wcześniej wyłączyć listwę i
włączyć ją ponownie (bez wyłączania listwy power jest martwy).
w zasadzie mi to nie przeszkadza, bo i tak jak nie korzystam z kompa to
wyłączam listwę, ale czy od takiego uruchamiania może mi się coś zrypać?
trochę się boję, że jak zacznę przekładać piny z powerledami itp. to stanie
się coś złego (mam uraz bo jakieś X lat temu przy składaniu poprzedniego
kompa w ten sposób spaliłem płytę główną...)
z góry dzięki za info.
pozdrawiam,
al
    • gray Re: włączanie przez listwę 14.04.06, 10:14

      no to pewnie niewłaściwie podłączyłeś kabelek od przełącznika do płyty głównej.
      w instrukcji jest napisane i narysowane jak to powinno być.
      • m.gregor Re: włączanie przez listwę 14.04.06, 10:46
        A ja mysle ze to ustawienie w BIOS'ie "Power on when power fails". Znika
        napiecie w gniazdku (wylacza listwe) potem sie pojawia i komp. sie uruchamia.
        • gray Re: włączanie przez listwę 14.04.06, 11:33

          no tak tak. ale chyba chodzi o to dlaczego kompik nie włącza się z guziczka :)
    • al_jazeeta Re: włączanie przez listwę 14.04.06, 16:34
      dzięki,
      domniemanym winowajcą faktycznie jest kabelek od płyty, ale literki na kablach
      z obudowy i te z instrukcji ni choroby się nie zgadzają, a wolałbym uniknąć
      ryzyka palenia kolejnej płyty ;)
      chodzi mi właściwie tylko o to, czy włączanie z listwy może być szkodliwe (tak
      po prawdzie to bez powera jest nawet wygodniej ;)
      pozdrawiam
Pełna wersja