Dodaj do ulubionych

Oj, jaki ten linux "bezpieczny".......

01.04.03, 12:54

newsroom.chip.pl/news_57875.html

Ale najdebilniejsze jest tlumaczenie, uwaga: "ale systemowi wirus krzywdy
nie zrobi". No tak, tylko ze najwazniejsze sa dane uzytkownika a nie system
(bo ten mozna latwo naprawic (tzn. normalny system da sie latwo naprawic a
nie linux, ale to inna sprawa)) - ale tego lunixowi fanatycy nie zrozumieja.

Dla nich dzialajacy system jest sztuka dla sztuki a nie do pracy...
Obserwuj wątek
    • Gość: zdzichu Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 13:10
      linux czy raczej program na ten system Eye of Gnome

      bo jezeli program pod linuxa to co ma piernik do wiatraka

      zreszta blad jest znany i poprawiony a to tez wplywa na
      bezpieczenstwo
      a co do uzytkowników to ja przynajmniej raz na jakis czas
      wypalam sobie plyte z pracami i programami
    • ann.k Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... 01.04.03, 14:10
      no tak, nie da sie ukryc, ze Twoja znajomosc linuksa zakonczyla sie na etapie:
      bo ktos komus powiedzial, ze ktos mu powiedzial, ze ktos komus powiedzial....;
      a Twoj ironiczny ton wynikac moze tylko z zazdrosci, ze sa ludzie, ktorzy
      potrafia pracowac na linuksie;
      lamer jestes, jesli twierdzisz, ze z uszkodoznym systemem linuks to juz nic nie
      mozna zrobic; idiotenusers systemow ze stajni MS, rzeczywiscie nic nie moga
      zrobic;
    • Gość: Doki Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.53-136-217.adsl.skynet.be 01.04.03, 14:41
      Skoro ja uzywam (nie bijcie!...) KDE, a w artykule stoi,
      ze "Ryzyko to maleje do zera w przypadku użytkowników
      środowiska KDE", to czy moj linux to linux i czy jest
      bezpieczny?
      tebe, jak juz atakujesz, to atakuj z sensem.
    • Gość: judyta Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.*.*.* 01.04.03, 14:42
      Trollujesz facet i to cieniutko.
      Stabilność i bezpieczeństwo systemów m$ są wręcz
      legendarne ;-) czyż nie ?
    • Gość: heniek Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.03, 14:51
      Gnome to nie linux. Tak się składa że Gnome równe dobrze
      może chodzić na innym systemie operacyjnym i vice versa
      linux może spokojnie się obejść bez Gnome. Opisany
      problem dość trudno przypisać linuxowi.
    • Gość: johndoe Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.tlsa.pl 01.04.03, 14:55
      o jaki mundry ten troll, co watek zalozyl. szkoda ino, ze nie posiadl on wiedzy na temat linuksa, xwindow, menadzera okien, programu. wszystko mu sie zlewa. ale jak mowil jaden z moich wykaldowcow: "madry wie co mowi, a glupi mowi co wie".
      pzdr
    • prawdziwy.tebe Nikt nie zrozumial........ 01.04.03, 16:35
      ...a z tego wynika, ze udalo mi sie (niechcacy) obalic kolejny mit (ktora
      linuksowiczka Ann.ka przywolala): linuksowcy sa madrzejsi od reszty...

      Ale do rzeczy.

      Gnome to nie Linuks? Jasne, ale wiekszosc problemow w Windows tez nie powoduje
      sam Windows, tylko inne programy, co jednak nigdy nie bylo dla linuksowcow
      atakujacych MS zadnym usprawiedliwieniem.

      Po drugie, z faktu, ze Gnome nie jest integralna czescia Linuksa nic nie
      wynika. Wazne jest to, ze w systemie podobno wirusoodpornym pliki sa kasowane.

      Po trzecie, Gnome nie jest jakims tam kolejnym programem, tylko kluczowa
      nakladka ktora zostala napisana przez samych linuksowcow i, wydawac by sie
      moglo, zostala na wszelkie mozliwe sposoby przetestowana. Okazuje sie, ze
      g**** prawda. Mit o jakosci linuksowego oprogramowania tez zatem legl w
      gruzach.
      • pollak Re: Nikt nie zrozumial........ 01.04.03, 16:38
        prawdziwy.tebe napisał:

        > Gnome to nie Linuks? Jasne, ale wiekszosc problemow w Windows tez nie
        powoduje
        > sam Windows, tylko inne programy, co jednak nigdy nie bylo dla linuksowcow
        > atakujacych MS zadnym usprawiedliwieniem.

        Nie był bym taki pewien.

        > Po drugie, z faktu, ze Gnome nie jest integralna czescia Linuksa nic nie
        > wynika.

        Wynika, i to bardzo dużo.


        > Wazne jest to, ze w systemie podobno wirusoodpornym pliki sa kasowane.


        W każdym systemie są kasowane. Wykonaj rm -rf ./

      • Gość: Thaal Re: Nikt nie zrozumial........ IP: *.krak.tke.pl 01.04.03, 19:05
        prawdziwy.tebe napisał:

        > ...a z tego wynika, ze udalo mi sie (niechcacy) obalic kolejny mit (ktora
        > linuksowiczka Ann.ka przywolala): linuksowcy sa madrzejsi od reszty...

        a jak nazwiesz kogoś, kto za darmo(!) dostaje coś, za co "głupi" płaci, płaci,
        płaci...

        >
        > Ale do rzeczy.
        >
        > Gnome to nie Linuks? Jasne, ale wiekszosc problemow w Windows tez nie
        powoduje
        > sam Windows, tylko inne programy,
        przeważnie M$ OUTLOOK ,M$ Internet Explorer i reszta zaczynających się od M$,
        a, jak twierdzi producent, coraz bardziej integrujacych sie z systemem (a
        podobno M$ IE to już cżęść systemu(!))

        > co jednak nigdy nie bylo dla linuksowcow
        > atakujacych MS zadnym usprawiedliwieniem.
        >
        > Po drugie, z faktu, ze Gnome nie jest integralna czescia Linuksa nic nie
        > wynika. Wazne jest to, ze w systemie podobno wirusoodpornym pliki sa kasowane.
        >

        czy to znaczy że jesli system jest "wirusoodporny" to nie można plikow
        kasować??
        Natomiast jeśli np. w kupię złe koło zapasowe do samochodu to samochód jest do
        dupy??

        > Po trzecie, Gnome nie jest jakims tam kolejnym programem, tylko kluczowa
        > nakladka ktora zostala napisana przez samych linuksowcow i, wydawac by sie
        > moglo, zostala na wszelkie mozliwe sposoby przetestowana.

        Kluczowa nakladka wg mnie to MC, chociaż i niektórzy bez tego się obchodzą

        > Okazuje sie, ze
        > g**** prawda. Mit o jakosci linuksowego oprogramowania tez zatem legl w
        > gruzach.
        >

        Dalej czytaj bajki ze świata M$...
      • Gość: heniek Re: Nikt nie zrozumial........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.03, 19:10
        > ...a z tego wynika, ze udalo mi sie (niechcacy) obalic
        Może jeszcze odkryłeś prawo ciążenia ? rozmawiasz z
        Jezusem ? widujesz białe myszsy ? Polecam psychoterapię

        > Po drugie, z faktu, ze Gnome nie jest integralna
        czescia Linuksa nic nie
        > wynika.
        Logika godna psychopaty.

        >Wazne jest to, ze w systemie podobno wirusoodpornym
        pliki sa kasowane.
        O ile wiem nie ma systemu opercyjnego który nie zezwala
        na kasowanie plików, to zwykła funkcjonalność systemu.

        >tylko kluczowa
        Naprawdę kluczową - nie rośmieszaj mnie myślę że KDE jest
        częściej używane.

        > nakladka
        Nakładką powiadasz - hmm... nawet nie wiesz o czym
        piszsesz.A przecież wystarczy wejść na
        www.gnome.org i przestać pieprzyć bzdury.

        > ktora zostala napisana przez samych linuksowcow i,
        Linuksowców ? tego też jesteś pewny ?

        > moglo, zostala na wszelkie mozliwe sposoby
        >przetestowana. Okazuje sie, ze
        Opowiedz nam jak Microsoft testuje swoje systemy i
        aplikacje, na pewno dysponujesz rozległą wiedzą na ten
        temat. I dlaczego co i rusz m$ musi wystawiać security
        updates ? Facet ! jesteś żałosny !
      • Gość: abc Re: Nikt nie zrozumial........ IP: *.crowley.pl 02.04.03, 09:14

        > ...a z tego wynika, ze udalo mi sie (niechcacy) obalic
        kolejny mit (ktora
        > linuksowiczka Ann.ka przywolala): linuksowcy sa
        madrzejsi od reszty...

        to jest niestety prawda
        a w twoim przypadku nawet niezaprzeczalna prawda...

        a wynika to stad, ze linuksowcy w zdecydowanej
        wiekszosci sa informatycznymi specjalistami
        I to nie byle jakimi -bo to, ze sa linuksowcami
        jest ich wlasnym wyborem. Jezeli takiego
        wyboru dokonali to znaczy, ze potrafia docenic
        wartosc linuksa stworzonego przez jeszcze wiekszych
        informatycznych specjalistow.
        (a zeby docenic wartosc trzeba byc w stanie ja pojac)
        TO sobie wbij do glowy bo i tak nie zrozumiesz...
    • pollak Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... 01.04.03, 16:36
      To jest coś o jakimś GNOME. Nie używam tego, nie uzywałem i prawdopodobnie nie
      będę używał. Ponadto ten bład jest już poprawiony.

      "Błąd w przeglądarce Eye of Gnome pozwala atakującemu na uruchomienie kodu na
      komputerze z zainstaowanym systemem Linux i środowiskiem GNOME. Może tak się
      stać w razie otwarcia listu elektronicznego zawierającego odpowiednio
      przygotowane zdjęcie."

      Jak by nie patrzeć, root tego raczej nie używa... Więc dla złośliwego programu,
      stoi jeszcze jedna zapora aby uszkodzić 'cały' system. Zresztą co ma system do
      aplikacji? To jakieś nieporozumienie, ten Twój temat - 'linux bezpieczny'.
    • Gość: zdzichu Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 19:10
      moze nie na temata ale:
      muj znajomy kupił sobie do samochodu LagunaII nowego cd
      super sprzet ze zmieniarka itd i dotego jest kontatybilny do glosników
      samochodowych i na seryjnej instalacji da sie go podłączyć cudenko ale mam
      mankament po właćzeniu zmieniarki przepala sie bezpiecznik
      Znajomy stwierdził ze laguna nie jest tak bezpieczna i dotego przepala mu
      bezpiecznki akurat te odpowiadajce za zapalniczke.(przecież mogła przepalic od
      zapłonu ale to nie jest mozliwe bo cd musiał być podłaczony do innego systemu
      kabli do którego ma dostęp tylko uprawniony servis)
      Znajomy jest palaczem i niewozi ze soba dla bezpieczenstwa dodatkowego zródla
      ognia przeciez nie musi.W serwisie powiedzieli ze w tych cd naprawili juz bład
      spowodowany złym dobraniem seperatora.
      Ale znajomy stwierdził ze już wiecej nie kupi Laguny II bo nie jest taka
      bezpieczna
      • Gość: tiges Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.wroc.bauer.pl / 172.28.189.* 02.04.03, 09:26
        Cos ci sie misiu pomieszalo. Powinno byc tak:

        kolo dostal w prezencie lagune, a przepalal sie bezpiecznik w radiu. ktory
        dostal gdzie indziej. Producent zauwazyl usterke i ja naprawil. Rozwiazanie?
        Zastosowac poprawione radio, lub wziasc sobie nowe. I jeszcze jedno spalony
        bezpiecznik mozna wymienic i jaki on ma wplyw na bezpieczenstwo? Ja rozumiem
        zawieszenie, uklad kierowniczy i hamulce, ale bezpiecznik? Misiu, puknij sie w
        glowke :)
        • Gość: zdzichu Re: Oj, jaki ten linux 'bezpieczny'....... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 18:17
          a w linuxie to jak jest jak otworze to zdjecie to co wysypuje mi karnell do
          którego ma root dostep czy moze ustawienia samby a moze squida a moze inne
          usługi które uruchamia i instaluje root.
          czy tylko to co moze modyfikowac uzytkownik.
          jest róznica miedzy mozliwoscia modyfikowania przez uzytkownika a uzytkownika z
          uprawnieniem roota

          a z laguna to był przykład zeby niektórym głabom uzmysłowic czym sie rózni
          windows od linuxa
          w windowsie kazdy uzytkownik moze go wysypac nietylko przez wirusa
          a w linuxie tylko mozna wywalic to do czego ma sie prawa dostepu modyfikowania
          itd
          pomysl czy lepiej jest instalowac system czy stworzyc konto uzytkownika
          Linux z pełnymi ustawieniami (sieciowymi usługi) około 2h (windows tak samo)
          a utworzenie konta uzytkownika od kilku sekund do max 20minut

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka