nagasuka
20.02.07, 21:57
A miało być tak pięknie. Linuks Mandriva, rzekomo przyjazny w użytkowaniu jak
windows. Miał wspóldzielić partycję windowsową z samym windowsem, a zrobił
sobie trzy dodatkowe, których windows nie widzi. Sam linuks "chodzi" tak
wolno, jak winniczek jakiś. Czas otwierania firefoksa jest i tak krótki, bo
open office startuje woniej niż sam "zły" widows. Dzwięk nie chodzi i nie
wiadomo dlaczego, bo żaden czytelny komunikat się nie wyświetla i żadne
narzędzie nie ułatwia rozwiazania tego problemu. Czcionki zamazane, TEGO SIĘ
NIE DA UŻYWAĆ!
Kiedy próbuję to wywalić w diabły i zainstalować windowsa, okazuje się... że
błąd tabeli partycji (co mi nic nie mówi), a sam instalator wiecznie zaczyna
inastlować od nowa.
NIGDY WIĘCEJ nie mówcie, że Linuks może zastapić Win. Bajki jakieś...