lwf9634
08.08.07, 10:17
zatrudniam właśnie nowych handlowców: połowę czasu pracy będą
spędzać w biurze (internet, e-mail, office), a połowę w delegacjach
po kraju. Zasadniczo nie potrzebują zabierać komputerów ze sobą,
delegacje jedno- lub dwudniowe. Jakie komputery im kupić? desk-topy
czy notebooki? Od lat jestem wiernym użytkownikiem notebooków
Toshiba, ale tanie są tanie (;-)), a dobre (Tecra) są bardzo drogie.
Dodam, że planuję wziąć je w leasing.
Jaka moc? Chyba nie ma co się podniecać, sam pracuję jeszcze na
starej Tosi z P3 1.1GHz i 512MB, i chodzi.
Desk-topa nie zabiorą do domu, żeby ściągać gry i porno - to ważny
dla mnie argument. Z drugiej strony zakaz wynoszenia notebooków poza
biuro będzie głupi, po prostu.
I oczywiście nie chcę wydać za wiele, 2-3 tys/sztukę.