Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc (COREL)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 23:19
Prosze o jakas podpowiedz.

Robie mape w Corelu. Fizyczna. Pracuje na warstwach, mam tlo, 5 warstw z kolorami (gory, doliny itd), okolo 400 malenkich sygnatur miast i miejscowosci, rzeki itd. Calość zajela mi 450 kB. Pewnie gdzies popelnilam blad ze jest tak duzo (chociaz mapa jest kilkakrotnie powierzchniowo wieksza od formatu kartki A4. Nie znam sie za bardzo na Corelu, i tak dobrze ze udalo mi sie stworzyc mape ktora wizualnie jest OK na ekranie. Jest tylko jedno ale. Jak sie ja otwiera to kiedy probuje sie ja powiekrzyc albo przyblizyc, wowczas troche sie zacina tzn. na sekunde odslaniaja sie warstwy ktore powinny byc schowane pod spodem, a zaraz potem wszystko wraca do normy. Z pewnoscia cos schrzanilam. Pytanie. Czy moze mi ktos doradzic co robic zeby taka sytuacja sie nie powtorzyla, bo przez kolejny tydzien mam zamiar robic inna mape, co mam robic zeby tego bledu uniknac? A moze jest jakis sposob zeby ta ist niejaca mape jakos poprawic bez wielkich rewolucji?

prosze o jakies porady (ale takie jak dla laika, bo jak napisalam powyzej nie jestem zbyt lotna z Corela).

z gory bardzo dziekuje

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Kx Re: Prosze o pomoc (COREL) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:12
      Jaki masz procesor, ile pamieci i jaki to Corel?
      • oby.watel Re: Prosze o pomoc (COREL) 10.09.07, 11:15
        Gość portalu: Kx napisał(a):

        > Jaki masz procesor, ile pamieci i jaki to Corel?

        Ja bym dorzucił pytanie jaki masz kolor wzrostu i ile ważysz. A poważnie - Corel
        zawsze miał kłopoty z wyświetlaniem. Więc to nie jest błąd i niczego nie
        schrzaniłaś. Przy bardziej skomplikowanych pracach może w ogóle zacząć czasowo
        znikać jakieś fragmenty obrazka.

        Więc po prostu nie przejmuj się tymi dodatkowymi "efektami". Jedynie na co warto
        zwrócić uwagę, że Corel 13 bez SP1 potrafi tak zapisać plik, że go potem nie
        jest w stanie otworzyć.

        Prosze o jakas podpowiedz.

        Robie mape w Corelu. Fizyczna. Pracuje na warstwach, mam tlo, 5 warstw z
        kolorami (gory, doliny itd), okolo 400 malenkich sygnatur miast i miejscowosci,
        rzeki itd. Calość zajela mi 450 kB. Pewnie gdzies popelnilam blad ze jest tak
        duzo (chociaz mapa jest kilkakrotnie powierzchniowo wieksza od formatu kartki
        A4. Nie znam sie za bardzo na Corelu, i tak dobrze ze udalo mi sie stworzyc mape
        ktora wizualnie jest OK na ekranie. Jest tylko jedno ale. Jak sie ja otwiera to
        kiedy probuje sie ja powiekrzyc albo przyblizyc, wowczas troche sie zacina tzn.
        na sekunde odslaniaja sie warstwy ktore powinny byc schowane pod spodem, a zaraz
        potem wszystko wraca do normy. Z pewnoscia cos schrzanilam. Pytanie. Czy moze mi
        ktos doradzic co robic zeby taka sytuacja sie nie powtorzyla, bo przez kolejny
        tydzien mam zamiar robic inna mape, co mam robic zeby tego bledu uniknac? A moze
        jest jakis sposob zeby ta ist niejaca mape jakos poprawic bez wielkich rewolucji?

        prosze o jakies porady (ale takie jak dla laika, bo jak napisalam powyzej nie
        jestem zbyt lotna z Corela).

        z gory bardzo dziekuje

        pozdrawiam
        • Gość: p2p Re: Prosze o pomoc (COREL) IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 14:00
          > > Jaki masz procesor, ile pamieci i jaki to Corel?
          > Ja bym dorzucił pytanie jaki masz kolor wzrostu i ile ważysz. A
          > poważnie - Corel zawsze miał kłopoty z wyświetlaniem.

          Od kiedy pracuje na Corelu (tzn od wersji 2.0) zawsze bylo proste przelozenie
          miedzy wydajnoscia sprzetu a szybkoscia wyswietlania. Wiec to jak najbardziej
          zasadne pytanie. Poza tym co to znaczy, ze Corel "zawsze mial klopoty z
          wyswietlaniem"?
          • oby.watel Re: Prosze o pomoc (COREL) 10.09.07, 14:42
            Gość portalu: p2p napisał(a):

            > Od kiedy pracuje na Corelu (tzn od wersji 2.0) zawsze bylo proste
            > przelozenie miedzy wydajnoscia sprzetu a szybkoscia wyswietlania.
            > Wiec to jak najbardziej zasadne pytanie.

            A odpowiedź na to zasadne pytanie? Komputer ma taki procesor i taką kartę
            graficzną. I jaka rada?

            > Poza tym co to znaczy, ze Corel "zawsze mial klopoty z
            > wyswietlaniem"?

            To znaczy że nigdy sobie nie radził z poprawnym wyświetlaniem, skomplikowanej
            grafiki niezależnie od mocy posiadanego sprzętu. Niektóre rysunki potrafiły
            znikać, inne potrafił wyświetlać niepoprawnie. Oczywiście aktualna wersja w
            miarę poprawianie i szybko pracowała na najnowszym w momencie wypuszczenia sprzęcie.

            Nie zmienia to faktu, że każda wersja roi się od błędów, a jej numer to
            współczynnik ich ilości...
            • Gość: Agata Re: Prosze o pomoc (COREL) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 21:26
              Bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi. Posluguje sie Corelem 11. Bardzo sie ciesze ze sa tacy ktorzy potrafia poswiecic swoj czas na pomoc innym.
            • Gość: p2p Re: Prosze o pomoc (COREL) IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 21:47
              > A odpowiedź na to zasadne pytanie? Komputer ma taki procesor i taką
              > kartę graficzną. I jaka rada?

              No, jesli to np PIII 500 albo 256 MB ram to rada moze byc prosta ...

              > To znaczy że nigdy sobie nie radził z poprawnym wyświetlaniem,
              > skomplikowanej grafiki niezależnie od mocy posiadanego sprzętu.
              > Niektóre rysunki potrafiły znikać, inne potrafił wyświetlać
              > niepoprawnie.

              Pomijając parzyste wersje jakoś nie miałem tego typu problemów mimo, że
              puszczałem do naświetlenia z Corela materiały, które miały po kilkadziesiąt
              tysięcy krzywych. Oczywiście jest troche błędów nawet w X3 ale nie przesadzajmy ...
              • oby.watel Re: Prosze o pomoc (COREL) 11.09.07, 02:01
                Gość portalu: p2p napisał(a):

                > Pomijając parzyste wersje jakoś nie miałem tego typu problemów
                > mimo, że puszczałem do naświetlenia z Corela materiały, które
                > miały po kilkadziesiąt tysięcy krzywych.

                I co z tego, ze Ty nie miałeś? Spróbuj do tych kilkudziesięciu tysięcy krzywych
                dołożyć bitmapy i tekst, to może będziesz miał.

                > Oczywiście jest troche błędów nawet w X3 ale nie przesadzajmy...

                Nawet? Zwłaszcza. Podoba mi się Twoje podejście. Niestety, nie każdy jest tak
                bogaty, żeby zapłacić za Corela, a potem jeszcze dopłacać do np. wydruków, które
                program okrasza artefaktami. Nawiasem mówiąc stale porównuje się programy
                komputerowe z samochodami (przy okazji mowy o "piratach"). Ciekawi mnie czy ktoś
                odważyłby się wsiąść do samochodu, który ma "trochę błędów"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka