Komputer w czasie burzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 12:42
Proszę o podpowiedź,czy podczas burzy wyłączać komputer?
Czy muszę odciąć go od zasilania(gniazdko)
Czy praca na nim w tym czasie jest niebezpieczna?
Ciągle grzmi i boję się nieco o to pudełko.
    • Gość: akodo 3 x TAK :) IP: *.chello.pl 16.08.08, 13:07
    • Gość: dk Re: Komputer w czasie burzy IP: 195.24.77.* 16.08.08, 15:27
      Jeśli masz prawidłową instalację elektryczną, uziemione gniazdko,
      dobrą i sprawną listwę, mieszkasz w bloku lub budynku jednorodzinnym
      z piorunochronem, to nie ma obaw, ale zawsze można dmuchać na zimne.
      Znam ludzi wyłączających telewizory, nawet z gniazdka oczywiście
      antenę też, bo piorun "przeskoczy" :)
      • Gość: gość Re: 3xtak IP: *.tpnet.pl 16.08.08, 20:47
        Piorun wyrywa przewody ze ścian,nic nie jest dostateczne,ale w większości
        przypadków wyciągnięcie wtyczki wszystkich urządzeń przede wszystkim
        elektronicznych,ale także elektrycznych jest koniecznością.I to na czas i na
        noc,także przy prognozach burz.Zamknięcie komputera trwa,a pojawiają się obecnie
        ogromne pioruny znienacka pojedyncze,lub szybko nadciągające oraz bezustanne
        fale wyładowań.Nie będę osobiście opowiadał,ale były uszkodzenia
        nieodwracalne,nawet,pomimo braku działania na ludzi.Oczywiście nie należy
        zapominać o odłączaniu/wyłączeniu linii telefonicznych,anten i w zależności od
        strategii (?)urządzeń bezprzewodowych i komórkowych.
      • ssaczek Re: Komputer w czasie burzy 16.08.08, 20:50
        Widziałem już kilka komputerów i telewizorów po burzach, i nie jest
        bajką, że lepiej wyłączyć sprzęt. Najczęściej uszkodzenia idą po
        kablach sieciowych a miałem przypadek, kiedy sypnęło w antenę TV i
        komputer dostał przez kartę graficzną po kablu AV.
        Mając drogi sprzęt warto zainwestować w UPS, który zabezpieczy
        zasilanie jak i kable sieciowe to na dziś 350zł.
    • szarex2.0 Ja wyłaczam 17.08.08, 09:32
      Mieszkam na wsi, więc prąd idzie po drutach na słupach. Jak gdzieś piorun trafi,
      zawsze lepiej mieć wyłączony. W mieście jest chyba mniejszy problem, bo druty z
      przewodami nie wiszą w powietrzu.

      Co do anten - jak zamawiałem satelitę sprzedawca powiedział, że piorun w
      satelitę nie trafia (nie wiem ile w tym prawdy), natomiast w przypadku anten
      siatkowych lepiej rozłączać - sam miałem kiedyś taki przypadek, że piorun
      uderzył w antenę siatkową i parę metrów kabla się spaliło. Na szczęście antenę
      miałem odłączoną, więc telewizor przeżył.
    • anatemka Re: Komputer w czasie burzy 17.08.08, 11:05
      ja nie wyłącza. jakoś wydaje mi się, że w mój blok nie trafi. A jak
      trafi, to kupię sobie nowego kompa;/
      • manhu Re: Komputer w czasie burzy 17.08.08, 14:29
        I to jest prawidłowe podejście. Nie ma co się bać, jak coś się stanie to się kupi nowe.

        No chyba, że ktoś mieszka na wsi i ma szanse na oberwanie 1000x większe, co oznacza że i koszty 1000x większe. To wtedy się nie opłaci ryzykować.

        Ponadto po co wyłączać z gniazdka? Ja mam listwę i ją wyłączam, prąd nie może przeskoczyć jak nie ma połączenia. Co innego jak kto ma kompa wpiętego prosto do gniazka to wtedy "wyłączony" komp wcale nie jest wyłączony tylko "udaje" (np.dioda karty sieciowej nadal się świeci).
        • ssaczek Re: Komputer w czasie burzy 17.08.08, 20:48
          manhu napisał:

          > I to jest prawidłowe podejście. Nie ma co się bać, jak coś się
          stanie to się ku
          > pi nowe.
          >

          Tak się mówi ale myślałeś kiedyś ile urządzeń w domu stale pracuje
          tzn. jest w stanie czuwania: TV, sprzęt audio, lodówka, video, DVD,
          tunery sat i wiele innych które w przypadku nawet nie pioruna ale
          potężnego przepięcia kiedy zamiast 230V popłynie 430V usmażą w
          najlepszym przypadku tylko zasilacze.

          > No chyba, że ktoś mieszka na wsi i ma szanse na oberwanie 1000x
          większe, co ozn
          > acza że i koszty 1000x większe. To wtedy się nie opłaci ryzykować.
          >
          > Ponadto po co wyłączać z gniazdka? Ja mam listwę i ją wyłączam,
          prąd nie może p
          > rzeskoczyć jak nie ma połączenia.

          To do końca też nie jest prawdą.

          Co innego jak kto ma kompa wpiętego prosto do
          > gniazka to wtedy "wyłączony" komp wcale nie jest wyłączony
          tylko "udaje" (np.d
          > ioda karty sieciowej nadal się świeci).

          Komputer nie udaje on stale jest podłączony, zasilacz stale daje
          minimalny prąd do podtrzymania sterowania, które jest na płycie
          głównej. Można to wyłączyć przełącznikiem na zasilaczu, ale jak już
          pisałem w 90 procentach komputery dostają przez kable sieciowe.
          Kilka lat temu w czasie urlopu (na szczęście) piorun strzelił w
          latarnie przed budynkiem, poszło całe oświetlenie parkingu, kilka
          komputerów i centralkę Ppoż.
          • Gość: Break39 Re: Komputer w czasie burzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:27
            Też przychylam się do 3 x tak; zawsze wyłączam kompa z prądu i z
            sieci LAN w czasie burzy.
            Powód jest prosty:
            Po kablach napowietrzynych może iść impuls elektryczny (zwiększone
            napięcie - pali zasilacze ) jak i elektromagnetyczny. Ten drugi, to
            jest impuls elektromagnetyczny, może być dotkliwy szczególnie w
            miastach. Dajmy na to gdy wyładowanie ma miejsce kilkadziesiąt
            metrów od naszego bloku wyposażonego w instalację odgromową to na
            niej jak i na innych przewodach w budynku (antenowe, kablówka), a
            także w sprzęcie elektronicznym wytwarza się impuls. Całą
            elektronikę znajdująca sie w budynku może trafić szlag.
            Reasumując: uderzenie pioruna blisko budynku z instalacją odgromową
            niszczy elektronikę.
            Jedyna nadzieja dla nie wyłączających sprzętu w czasie burzy jest
            taka, że piorun uderzy dalej od nas.
            • marex59 Re: Komputer w czasie burzy 18.08.08, 21:01
              Reasumując temat przy burzy raczej powinno się wyłączać go z sieci
              wtedy śpi się spokojnie.
    • mmalenski Re: Komputer w czasie burzy 19.08.08, 16:34
      Dziwne że o to pytasz. Komputer w czasie burzy należy bezwzględnie wyłączyć. I
      to nie tylko z prądu ale także z internetu (wyciągnąć kabel z neta). Jeżeli tego
      nie zrobisz to spali ci się nie tylko komputer ale także wszystko co jest
      podpięte do prądu. Mojemu kumplowi spalił się laptop, telefon i TV na raz.
      • kinokio81 Re: Komputer w czasie burzy 19.08.08, 16:44
        mmalenski napisał:

        > Dziwne że o to pytasz. Komputer w czasie burzy należy bezwzględnie wyłączyć. I
        > to nie tylko z prądu ale także z internetu (wyciągnąć kabel z neta). Jeżeli teg
        > o
        > nie zrobisz to spali ci się nie tylko komputer ale także wszystko co jest
        > podpięte do prądu.
        _____________________________________________

        Na pewno się spali? Dajesz gwarancję? ;-)

        Burzą nie ma się co przejmować. Jak się ma spalić, to się spali. Mnie się spalił
        komputer bez żadnej burzy, deszczu ani wiatru - po prostu nie zauważyłem, że
        niedocisnąłem RAM i płyta główna sfajczyła się na węgiel. Gdyby się wszyscy
        mieli przejmować burzą, to przy każdym pogorszeniu pogody chowaliby się do schronów.
Pełna wersja