Dodaj do ulubionych

FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowym

    • Gość: funia Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.tkk.net.pl / *.tkk.net.pl 22.12.03, 01:37
      Polska Policja skoro juz się zaczęła zajmować komputerami to moim zdaniem
      powinna rozpocząć od kawiarenek internetowych,gdzie co trzecia zajmuje się
      rozprowadzaniem pirackich programów,płyt,jest miejscem handlu
      narkotykami,miejscem funkcjonowania fikcyjnych sklepów internetowych,miejscem
      działania różnych pedofili i zboczeńców.A kafejka to tylko przykrywka.A ta
      patologiczna działalność widoczna jest gołym okiem nawet dla mało
      wtajemniczonych osób.Tam jest miejsce do nachodzenia i kontroli przez
      policje,gdyż tam są prowadzone różne podejrzane interesy,w które wciągani są
      coraz młodsi ludzie i tam powinna policja prowadzić permanentne kontrole
      i "naloty".
    • Gość: danny piractwo tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 01:59
      Piractwo to nie złodziejstwo, bo pozbawiasz kogoś zysków które są wirtualne,
      wykrojone ze statystyk wzrostu sprzedaży wg łapczywych menagerów, którym
      świtają często we łbie jakieś kosmiczne liczby, bo okazuje się że warezowcy
      ociachali ich na miliardy dolków. Litości, to przecież nie napad stulecia,
      tylko za wysokie ceny softwaru i muzyki i prosta reakcja zubożałych
      konsumentów, którym teraz będą wytaczać procesy.
      • Gość: Kerim Re: piractwo tak IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 02:37
        Fakt, MP3 sciagnac to nie to samo co radio wyjac z samochodu,
        ale prawa autorskie, to tez wlasnosc, i piratski program to okradzenie tego kto
        go zrobil z naleznych mu pieniedzy. Ile masz lat kotku, ze takich rzeczy nie
        jarzysz? Pewno swiezo po lektorze Robin Hooda, co? :)
        • Gość: Informatyk CRACKERS - STRATEGIA MARKETINGOWA FIRM SOFTWARE... IP: *.chello.pl 22.12.03, 03:47
          > Fakt, MP3 sciagnac to nie to samo co radio wyjac z samochodu,
          > ale prawa autorskie, to tez wlasnosc, i piratski program to okradzenie tego
          > kto go zrobil z naleznych mu pieniedzy.

          Aleś ty prosty! Życie jednak jest bardziej skomplikowane.
          Producenci całkie świadomie pomagają w crackowaniu swych programów bo wiedzą,
          że to trafi TYLKO do prywatnych domowych komputerów (a nie do firm) i
          ZWYCZAJNIE ZWIĘKSZY ICH POPULARNOŚĆ na rynku TAKŻE W FIRMACH (które nie
          zdecydują się nigdy na piraty), a to NAKRĘCI PODAŻ
          - to naprawdę nie takie trudne!

          Natomiast cholera wie w czyim interesie i na czyje zamówienie robi te rzeczy
          tutaj policja - na pewno nie z polecenia Microsoftu, który może nazajutrz
          ponieść klęskę z linuksem, Sun-u (star-office) czy jednej z drobnych firemek
          piszących shareware'y.
          To wygląda na sprawę polityczną...

          Producenci oprogramowania od wieków walczą o całą potężną armię domowych
          użytkowników aby ci uznali ich produkty za swojskie i dobrze znajome i wiedzą,
          że ci ludzie nie zainstalują na swych kompach niczego TYMCZASOWEGO, tj. takiego
          co trzeba potem po 30-dniach próby usunąć, więc wręcz pomagają aby zespoły
          crackerów, których pełno w Internecie, odblokowywały zabezpieczenia
          antypirackie. Przez to UNIKAJĄ OGROMNYCH WYDATKÓW NA REKLAMĘ!
          Ach, nie chce mi się juz pisać bo i tak pewnie nie pojmiesz takich rzeczy...
        • Gość: Kubuś Puchatek Re: piractwo tak IP: *.pik.gliwice.pl 22.12.03, 08:07
          Uważasz, że tzw. "straty" są rzeczywiste?

          Co to znaczy twoim zdaniem strata?
          Czy uważasz, że rodzina o dochodach 1500zł netto z dwójką dzieciaków na głowie,
          która po latach odkładania kupiła sobie komputer (żeby nie zostawać w szarym
          ogonie cywilizacji) teraz kupi do niego legalne oprogramowanie?

          Nie ma żadnej straty Szanowni Panie - kto miał kupić legalny soft, ten kupił,
          kogo na niego nie stać, tego i tak dalej stać nie będzie. Grupa osób, które
          przestraszą się działań policji jest stosunkowo niewielka - przeciętny Kowalski
          martwi się, za co kupić karpia na święta, a nie o legalny M$ dla swojego syna i
          trudno mu się dziwić. SW i HW jest w PL droższe niż w innych krajach, pomimo
          relatywnie niższej stopy dochodów.

          Oczywiście można wyrzucić komputer i przestać się cywilizować wogóle.

          Bieżąca sytuacja nie przynosi zysku producentom oprogramowania - skutek będzie
          taki, że większość ludzi przesiądzie się na freeware i darmowe OSy, a od tego
          już tylko krok do bankructwa najbogatszych ludzi świata.

          P.

          P.S. Nie popieram piractwa - sam żyję z produkcji oprogramowania, ale nie tędy
          droga. Może czas na znaczną obniżkę cen i uzyskanie efektu skali?
          • Gość: danny Re: piractwo tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 11:30
            Gość portalu: Kubuś Puchatek napisał(a):

            > Uważasz, że tzw. "straty" są rzeczywiste?

            Przecież tekst był sarkastyczny, nie wiem czy zrozumiałeś intencję :) Straty
            są zauważalne co najwyżej w zasobach szarych komórek menadżerów
            odpowiedzialnych za sprzedaż, którzy nadmuchują domniemane zainteresowanie
            swym softem i muzyczną papką i implikują z tego, że jeśli nie zarobili tyle a
            tyle, to oznacza że okradają ich piraci.
            Wyjściem jest tylko obniżka cen i większa konkurencyjność - wódka staniała (i
            nie ma to znaczenia w jaki sposób) i jej sprzedaż wzrosła o 25 procent na tle
            poprzedniego okresu, a przemyt i samogon w dużej części poszedł w odstawkę. To
            jest droga.
    • Gość: as trzeba wyjsc na ulice! IP: *.client.attbi.com 22.12.03, 03:02
      Jestescie za mlodzi zeby pamietac komune. To czerwone bydlo stosuje te same
      metody. Jakim cudem glina wie ze w danym mieszkaniu ktos ma lewy program?
      Wrobel im wycwierkal? A moze zawistny huj na winklu?
      • maksimum FAQ:czyli jak nie zostac piratem komputerowym 22.12.03, 03:54
        Gość portalu: za darmo - <lol> napisał(a):

        > A gdzie na stronie do której podaleś link jest napisane że dostajesz (do tego
        > w Polsce!) winde za darmo? 'to subscribers who sign up for its Internet
        > service for one year' ????

        Tak sa sprzedawane komputery w Ameryce.
        Przeczytalem ogloszenie w NYTimes,zadzwonilem do DELLa i powiedzialem,ze chce
        wiekszy monitor niz oni oferuja.Nie 17 a 21 inczy.Wieksza pamiec i cos tam
        jeszcze.
        Policzyli troche drozej i wyslali UPS,to taka nasza druga poczta.
        W domu go zlozylem i byl juz z windows ,z office 2000,norton antivirus itd.
        Wszystko bylo zaladowane.
        A wszystkie uaktualnienia sciagasz sobie za darmo.
        Masz komp podlaczony do uaktualnien MS i sam ci pokazuje kiedy i co masz
        sciagnac za darmo.
        I to by bylo na tyle.
        Byli tacy cwani majsterkowicze,ktorzy mnie radzili:
        Mozesz se kupic u Chinczyka skladaka i samemu wszystko robic.
        Niby tak,ale kupienie calosci od DELL np jest duzo prostsze i ZERO kombinacji.
        Chyba ze lubisz spac przy komputerze-to wtedy kombinuj,jak zrobic to samo
        wiekszym nakladem pracy i drozej.

        • Gość: maruda Re: FAQ:czyli jak nie zostac piratem komputerowym IP: *.gdynia.mm.pl 22.12.03, 04:36
          maksimum napisał:

          > Gość portalu: za darmo - <lol> napisał(a):
          >
          > > A gdzie na stronie do której podaleś link jest napisane że
          dostajesz (do t
          > ego
          > > w Polsce!) winde za darmo? 'to subscribers who sign up for
          its Internet
          > > service for one year' ????
          >
          > Tak sa sprzedawane komputery w Ameryce.
          > Przeczytalem ogloszenie w NYTimes,zadzwonilem do DELLa i
          powiedzialem,ze chce
          > wiekszy monitor niz oni oferuja.Nie 17 a 21 inczy.Wieksza
          pamiec i cos tam
          > jeszcze.
          > Policzyli troche drozej i wyslali UPS,to taka nasza druga poczta.
          > W domu go zlozylem i byl juz z windows ,z office 2000,norton
          antivirus itd.
          > Wszystko bylo zaladowane.
          > A wszystkie uaktualnienia sciagasz sobie za darmo.
          > Masz komp podlaczony do uaktualnien MS i sam ci pokazuje kiedy
          i co masz
          > sciagnac za darmo.
          > I to by bylo na tyle.
          > Byli tacy cwani majsterkowicze,ktorzy mnie radzili:
          > Mozesz se kupic u Chinczyka skladaka i samemu wszystko robic.
          > Niby tak,ale kupienie calosci od DELL np jest duzo prostsze i
          ZERO kombinacji.
          > Chyba ze lubisz spac przy komputerze-to wtedy kombinuj,jak
          zrobic to samo
          > wiekszym nakladem pracy i drozej.
          >


          Co wynika z Twojego postu? Że komputer pierwszy raz widziałeś
          wczoraj.

          Dla wyjaśnienia:
          - inch to nie incz, tylko cal (obstawiam, że nie skonczyłeś
          szkoły podstawowej);
          - UPS, jak wiele innych firm kurierskich działa na terenie Polski;
          - Dell mam zazwyczaj droższy sprzęt od "składaków", z tą różnicą,
          że w wielu składakach znajdzie się podzespoły renomowanych
          producentów z Tajwanu, a w Dellach nieznanych producentów z Tajwanu,
          - darmowy upgrade nie dotyczy produktu Dell'a jako takiego, ale
          większości produktów MS oraz innych firm softwarewych,
          - kupiłeś w całości komputer od Della, nie masz pojęcia o czym
          piszesz, a próbujesz na forum występować jak znawca tematu. W
          wymienionym wcześniej linku MSNBC podaje MS XP HE (połowa ceny
          Pro) oraz Star Office za 20% ceny MS Office na sprzęcie, który
          już jest przestarzały, więc tani. I tylko dla użytkowników AOL -
          chodzi więc o transakcję wiązaną, a nie oddzielną sprzedaż.
        • matrek Re: FAQ:czyli jak nie zostac piratem komputerowym 22.12.03, 07:44
          Owszem, tylko już np. dowiedzenie się jaką masz np. płyte główną, BIOS, czy
          chipset w takim firmowym komputerze Dell-a, czy Compaq-a, zwłaszcza wobec
          ignorancji sprzedawców np. RadioShacku, OfficeMaxu, SEARSA, czy Wallmartu,
          graniczy z cudem, bez sciągnięcia z internetu dodatkowego darmowego - nomen
          omen - oprogramowania od niezależnycvh dystrybutorów np. Sandra, a i to nie
          gwarantuje sukcesu. Zyczę wobec tego powodzenia w kupowaniu Pentium 4 3.2GHz na
          800FSB z płytą na chipsecie i845, o ktorym Dell, czy inne HP nie informuje
          nawet w manualu.
    • Gość: antykomuch@o2.pl JAK WIDAĆ POLSKA TO PAŃSTWO "prawa"!!! IP: *.ri.ri.cox.net 22.12.03, 06:04
      Co to w ogóle jest i WY POLACY SIĘ NA TO GODZICIE!!! Przecież to jest jak w ROK
      1984. Przeczytajcie sami. Co to za pomysł że glina MA PRAWO BEZ NAKAZU wejść CI
      DO MIESZKANIA!!!!!! Co to w ogóle jest może jeszcze ma prawo do pierwszej NOCY,
      co??? POLACY OBUDŹCIE SIĘ W KOŃCU i skończcie z żydowsko-unijną MAFIĄ i
      sprzedajnymi parchami z rządu i sejmu!
      Chwała Panu Bogu że jestem za Oceanem. Tutaj jest to NIE DO POMYŚLENIA! Nawet
      jak gliny wiedzą, że ktoś handluje DRAGAMI a nie mają nakazu to czarnuchy mogą
      na nich tylko pokiwać!!!
      • Gość: Rzadki Re: JAK WIDAĆ POLSKA TO PAŃSTWO "prawa"!!! IP: 62.29.248.* 22.12.03, 08:36
        Pozdrawiam rodaka zza oceanu. Nie przesadzajmy, to artykul sponsorowany majacy
        na celu spowodowanie by spanikowani ludkowie pobiegli do sklepu legalizowac
        Windowsa. Wbrew bredniom zawartym w nim, przestepstwem jest tylko czerpanie
        korzysci z nielegalnego oprogramowania (czyli sytuacja jak opisana wyzej grozi
        tylko tym, ktorzy maja zarejestrowana dzialalnosc i np. prowadza ksiegowosc na
        nielegalnym Windowsie lub sprzedaja kradzione programy). Zastanawiam sie czasem
        czy BSA nie przeprowadzilo kontroli w Agorze i publikowanie takich artykulow nie
        jest elementem ugody.

        Nb w pracy mamy WYLACZNIE legalne oprogramowanie a w doumu tylko Linux.

        Pzdr,

        Rzadki
    • Gość: fredek Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.radom.pilickanet.pl 22.12.03, 06:37
      Tylko PALANT może tak uważać. Legalne programy są po prostu ZA DROGIE!
      Autorzy, podobnie jak płyt z muzyką i kaset, chcą się szybko nachłapać.
      Niech sprzedają po rozsądnych cenach i piractwo przestanie mieć rację bytu.Zaś
      policja, jak zwykle służy LOBBYSTOM, a nie obywatelom. Dlaczego nie mogą sobie
      poradzić z przestępczością pospolitą (napady, kradzieże mienia, w tym
      samochodów, włamania), a z taką WERWĄ zabrali się za tropienie piractwa, które
      jest społecznie akurat najmniej szkodliwe? Bo wiadomo komu służy - nie szarym
      obywatelom, a warstwie posiadaczy.
    • Gość: wojtek Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.ztpnet.pl 22.12.03, 08:39
      Czy redakcja Gazety Wyborczej straciła poczucie rzeczywistości? Proponuję
      stały dodatek tematyczny: "Poradnik przestępcy". Na następne odcinki proponuję
      porady dla przemytników, dla producentów amfetaminy. dla tych biednych
      drobnych sprzedawców narkotyków itd.
      Kiedyś, gazety miały misję kształtowania postaw społecznych. Teraz misją gazet
      jest nauka, jak wywinąć sie od odpowiedzialności.
    • Gość: Buster Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: 195.205.240.* 22.12.03, 09:19
      Tak. Czytajac ten artykulik, mozna sie jedynie domyslac, ze autor w ogole nie
      wie ze istnieje inny swiat. Dla niego wyrocznia jest znana wszystkim firma z
      Redmond. Czytajac niektore komentarze odnosze wrazenie, ze niektorzy ludzie sa
      oplacani przez M$. Tylko ze jeden z drugim niezastanowi sie, ze sa ludzie,
      ktorzy chca sie czegos nauczyc o tych komputerach, bo beda mieli wieksza szanse
      na prace. Ale niestety, istnieje taki kraj nad Wisla, gdzie wszystko jest
      mozliwe. Ceny oprogramowania sa strasznie wysokie. Wystarczy policzyc: Windows
      2000/XP Prof - ok. 800 zl (w wersji OEM), Office - ok. 2000 zl. Oczywiscie mozna
      zainstalowac Linuxa, ale niestety w ogloszeniach o prace czytamy: "znajomosc
      obslugi komputera", to jest synonim nastepujacego stwierdzenia: "znajomosc
      obslugi Windows i Office". Ale tak to jest. Polska jest krajem dziwnym. U nas
      wystarczy ze B. G. poklepie sie z A. K. i L. M. i niektorzy dostana kawalek kodu
      zrodlowego Windowsa. Heh. A nasz wspanialy rzad (czy tam sejm) juz uchwalil VAT
      na Internet na poziomie 22%. Czy ktos mi odpowie, czy to jest normalne???
      Wkrotce dojdzie do tego, ze wszelkie dobra informatyczne beda tylko dla ludzi
      bardzo bogatych. Ehhh. Tyle moich konkluzji.
    • Gość: Narain Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 10:08
      ja mam takie pytanie. wiele zespolow umieszcza darmowe mp3 w sieci. wie c gdy
      zajdzie koniecznosc mam przejrzec z panami policjantami kilkadziasiat witryn,
      zeby pokazac, ze te mp3 sa naprawde za darmo?
    • Gość: turysta PYTANIE, kto dostarcza........... IP: *.cisco4.sydney.nsw.goanna.net.au 22.12.03, 11:00
      Pytanie, kto dostarcza policji dane osobowe posiadaczy komputerow?
    • Gość: marioosh TO JAKAŚ NIEDORZECZNOŚĆ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.12.03, 11:00
      mam w domu masę rzeczy na które nie jestem w stanie przedstawić rachunków. czy
      to znaczy że w razie rewizji policja ma prawo wynieść mi pół domu?!

      zastanów sie chłopie [autorze artykułu] czasem co piszesz. bo narażasz się na
      śmieszność. to nie ja policji mam udowodnić swoja niewinność a policja mi moja
      winę.

      może tymi akcjami powinien zainteresować sie rzecznik praw obywatelskich?

      powtarzam jeszcze raz:
      czy to że nie posiadam rachunku na telewizor który stoi w salonie,
      automatycznie świaczy że pochodzi on z przestępstwa i policja ma prawo mi go
      zabrać?

      a gdzie domniemanie niewinności jeśli nie ma dowodów przestepstwa? mam
      wrażenie że do spraw sądowych nie dochodzi gdyzw wielu przypadkach policja by
      dostała nieźle po dupie. winę trzeba udowodnić.
      • Gość: danny tak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 12:10
        Święte słowa !! Domniemana niewinność!! Ale wtedy trzeba byłoby wykazać się
        czymś więcej niż szukaniem kozłów ofiarnych i uleganiu naciskom złodziejsko-
        monopolistycznych korporacji softwarowo-muzycznych..
    • Gość: obywatel Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 11:20
      raczej nie mam pirackego oprogramowania w domu( chyba ze cos przez przypadek) -
      10 godzin w pracy mi wystarczy- ale zadnego przebieranca do domu nie wpuszcze!!
      nawet gdyby mialo sie to skonczyc czyms powaznym
      jak chca szukac przestepcow to niech sie wezmą za aferzystów!!!
    • Gość: ar Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.polkomtel.com.pl 22.12.03, 12:00
      Dziwne z tym wejsciem policji do mnieszkania bez nakazu. Moze i tak jest ale
      ogladalem program w telewizji gdzie policjanci wraz ze opieka spoleczna chcieli
      zobaczyc jak mieszkaja ludzie w prywatnym domu opieki. Kobieta(wlascicielka)
      okolo 80 lat powiedziala ze ich nie wposci. Policjanci odjechali. I to mnie
      dziwi. Tu pisza ze musimy ich wpuscic a w waznych sprawach gdzie idzie o
      traktowanie ludzi nagle nie mozna bez nakazu wejsc. TAKI KRAJ. Policja powinna
      sie najpierw zajac soba bo nie wieze ze dzieci policjantow maja tylko legalne
      oprogramowanie. Szczescie maja Ci co posiadaja komputery tzw firmowe.
    • Gość: Przemek Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.kghm.pl 22.12.03, 12:16
      Każdy może legalnie używac programów "pirackich", jeżeli nie robi tego w celach
      zarobkowych. Nie odpowiada także za nabycie takiego programu, jeżeli nie nabył
      go w celu zarobkowym. W świetle prawa polskiego można legalnie używać "pratów",
      jeżeli nie służu to osiąganiu korzyści majątkowych - art. 118 prawa autorskiego
      i to lex specialis w stosunku do art. 293 Kodeksu karnego. Dlaczego w
      artykule "konsultanci" tego wyraźnie nie powiedzą, ale kręcą coś o
      tłumaczeniach użytkowników piratów przed sądem. Co za bzdury wierutne.
    • Gość: krzysiek LEGALNIE I ZA DARMO! IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 22.12.03, 12:20
      ...a dlaczego w poradach nic nie ma o oprogramowaniu na licencji GNU GPL?
      Chodzi tu o system operacyjny Linux, ktorego rozne dystrybucje mozna
      za darmo sciagnac z internetu i kozystac z niego bez ograniczen zarowno w domu
      jaki i firmie?

      do tego OpenOffice (darmowy edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny i program do
      prezentacji zgodne z MS Office), Mozilla (przegladarka WWW) i Evolution (program
      pocztowy) i mamy wszystko co nam potrzebne jest do biurowej pracy!
      • Gość: Argh Re: LEGALNIE I ZA DARMO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 13:02
        Co fakt to fakt. Też do tego dojrzałem. Spokojnie, ta afera może tylko uczynić
        dobrze całej społeczności linuksowej. Poza tym ludzie, ale wy macie zacięcie,
        jak można ciągle o tym gadać. Wyborcza zobaczyła że temat zdycha i trzeba go
        podtrzymać - kolejny artykuł - kolejna panika - kolejna dyskusja. Policja vol.2
        - powrót czarnej wołgi. Aaaaa tam. Ja mam linuks i siedzę spokojnie i legalnie.
    • kirith Faktur chcą!! 22.12.03, 12:32
      "Musimy pamiętać też o fakturze, bo tak naprawdę tylko ona jest dowodem zakupu
      programu. Jeśli nawet będziemy mieć legalne oprogramowanie, a zgubimy fakturę,
      bardzo trudno będzie udowodnić, że nabyliśmy program legalnie."

      Hmm... Tzn. że np. na buty, które noszę TAKŻE muszę trzymać fakturę, bo "będzie
      bardzo trudno udowodnić"??? Ludu... przecież to już zakrawa na jakąś paranoje!!
      Piractwo jest be, ale są pewne granice!
      • Gość: DEATH Re: Faktur chcą!! IP: *.bajm.com.pl / 217.153.114.* 22.12.03, 16:06
        racja. jednak prawidziwe nieszczescie polega na tym ze w polsce paranoja to norma, i o ile w cywilizowanych krajach europy mozna sie spodziewac potraktowania sprawy z glowa w polsce bym na to nie liczyl, co gorsze w polsce decyduje ten kto daje wieksze lapowki, chyba nie sadzicie ze taka nagla aktywnosc policji nie ma zwiazku z wizyta billa w polsce?
        • Gość: B Re: Faktur chcą!! IP: *.icpnet.pl 23.12.03, 19:08
          Otórz właśnie tak sądzę!
          Jakoś dziwnie wszystko się zaczęło po jego wizycie!
      • Gość: jasia_z_x Re: Faktur chcą!! IP: *.powernet.pl 22.12.03, 21:01
        Znaczy się jak moja matka ma w firmie "kalkulator" P133 z win95 z 96 chyba roku,
        to ma teraz szukać po wysypiskach faktur?? Nawet Urząd Skarbowy nie wymaga
        trzymania tyle czasu faktur. To Policja , czy ZUS?? Bo do tej pory tylko ZUS
        wymagał dokumentów z całego życia, celem potwierdzenia legalności.
    • Gość: KLARA poproszę o podstawę prawną umożliwiającą policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 13:10
      Poproszę o podanie mi podstawy prawnej na mocy której policja w taki sposób jak
      opisany w powyższym artykule może wejść bez nakazu prokuratorskiego, lub
      sądowego i dokonac przeszukania mieszkania, niestety nie potrafię sama tego
      odszukać ,a z tego co jeszcze pamiętam ze studiów to tłukli mi do głowy że
      wyłącznmie NAKLAZ, ale może od tego czasu coś sie pozmieniała a ja niestety nie
      jestem na bieżąco więc prosze o przepisy nr artylułów itd, z góry dziękuje
      • stalowy_szczur1 Re: poproszę o podstawę prawną umożliwiającą poli 22.12.03, 13:51
        Ja czegoś nie rozumiem.....ZAWSZE policjant może się tłumaczyć, że miał
        uzasadnione podejżenia. Jeśli mam dziecko, to policja może zrobić mi nalot, bo
        zawsze mogę go wykorzystywać seksualnie. ZAWSZE siedząc w domu mogę mieć
        wiaderko amfetaminy (a jak nie mam- to policjanci wyjdą i przeproszą). Zgodnie
        z logiką artykułu- do drzwi stuka policja (lub ktos podający się za policjnta-
        nie mówcie mi że blacha jest dowodem na bycie policjantem, a jak ktoś przed
        chwilą zabił prwdziwego policjanta i zabrał mu blachę ???). Słyszę głos- mamy
        podejżenia, że ma pan kradziony telewizor w domu. Otworzyć muszę (wg autora
        oczywiście), bo jeśli nie, policja będzie przypuszczać, że telewizor z
        kradzieży chcę ukryć lub zniszczyć. Otwieram, wpada policja z naganami
        i.... "Ma Pan telewizor, a gdzie rachunek na niego ???? i wieża, i komputer..."
        I chłpocy wszystko mogą mi zatrzymać za pokwitowaniem.... to chyba jakaś
        paranoja.... I pytanie do osób kupujących legalne empetrójki- czy otrzymujecie
        rachunki na zakupione piosenki ????
        Pzdr !
        Szyba
        • Gość: użytkownik pozostaje zakablować sprzedawców... IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 22.12.03, 16:27
          ... bo wszyscy są potencjalnie podejrzani. A co do licencji, znaczków na
          płytach i faktur to : na zakupionych w salonach sprzedaży jakieś 300 płyt audio
          i z programami połowa to pirackie kopie tylko że doskonałej jakości bo od
          zawodowych podrabiaczy. Dopiero od niedawna wiem jak odróżnić i chyba je
          połamię :-))
          A o oprogramowaniu to nawet boję się myśleć.
          Chyba wywalę komputer na śmietnik i zamknę się w piwnicy na rok albo dwa, bo
          prawdopodobnie jestem przestępcą
          To samo powinna zrobić zdecydowana większość posiadaczy kompów, i wszelkich
          odtwarzaczy w kraju w którym aparat sprawiedliwości nie potrafi sobie poradzić
          z piratami , próbuje po najniższej lini oporu dobrać się do tych do których
          może bez wysiłku. A wystarczy wybrać się na giełdę: gdzie ci osławieni
          specjaliści od tępienia piractwa??? Raz na pół roku robią nalot i wymiatają
          małolatów po czym ogłaszają w TV wielki sukces

          Szanowny Panie Prawniku który pieprzysz bzdury o możliwościach policji w
          kraju!!!
          Najpierw proszę się dokształcić, następnie dać policji środki na walkę z
          piractwem a nie z obywatelami którzy chcą być uczciwi
    • Gość: c zmiana potrzebna - DOMOWE WERSJE FREEWARE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 13:43
      pOTRZEBNA JEST ZMIANA, TO MY JESTESMY LEGALNI - MY KORZYSTAJACY Z
      OPROGRAMOWANIA KTORE POCHODZI Z GIELDY. I TO MY W KONCU WYGRAMY OPROGRAMOWANIE
      DOMOWE W KONCU BEDZIE LEGALNE I ZA DARMO, A PRZEGRANYMI BEDZIE MONOPOLISTA
      MICROSOFT. wSZYSTKO JEST SPRAWA CZASU I ZWIAZANA Z TYM ZMIANA PODEJSCIA. NIECH
      FIRMY PLACA FIRMOM A DOMOWI UZYTKOWNICY NIECH BEDA FREE.
      TAKA JEST MOJA OPINIA, JEZELI UWAZACIE PODOBNIE TO SIE WPISUJCIE ZA
    • dari68 Jestem zaszokowany bredniami na temat OEM 22.12.03, 14:22
      Witam!

      Jestem zaszokowany, że Gazeta Wyborcza publikuje FAQ, który zawiera
      nieprawdziwe informacje na temat oprogramowania OEM oraz brednie, że
      jedynym dowodem legalności oprogramowania jest... faktura!
      Szanowni Państwo z Gazety Wyborczej - jeżeli już chcecie pisać takie rzeczy
      to napiszcie jawnie, że to jest "prawo wg Microsoft'u", a nie prawo
      obowiązujące w Polsce.
      Bo wg prawa obowiązującego w Polsce jedynynym koniecznym i wystarczającym
      warunkiem legalności oprogramowania jest posiadania jego legalnej kopii,
      czyli kopii wprowadzonej do obrotu przez właściciela praw autorskich lub
      upoważnionego przez niego. I to wszystko! Ma ktoś oryginalną kopię programu - to
      ma legalny program. Nie musi posiadać żadnych faktur, nalepek i innych srepek!
      To są bzdury wymyślane przez Microsoft i jemu podobne firmy.

      Także co do oprogramowania OEM to wbrew temu co napisała GW i co twierdzą
      przedstawiciele M$ oprogramowanie to NIE JEST przypisane do sprzętu!
      To normalne oprogramowanie, umowa OEM dotyczy TYLKO I WYŁĄCZNIE dystrybutura
      sprzętu, a nie klientów.
      Polecam lekturę www.sti.org.pl/oem.htm oraz
      www.sti.org.pl/oem_list_ms.htm
      Proponowałbym by Gazeta Wyborcza poinformowała ludzi o tym,
      że podane w tym artykule sformułowania dotyczące wymogów legalności
      oprogramowania są uzurpatorskimi założeniami firm związanych z BSA,
      a nie obowiązującym w Polsce prawem i że firmę M$ czeka proces
      z powodu oszukiwania ludzi.

      Dari


    • Gość: bill gates Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: 62.233.243.* 22.12.03, 14:35
      do roboty niech sie wezmą łapówkarze ,czasy MO już mineły, powinno być jak w
      USA - wtargnął na twoja własność - to strzał w łeb, odechciałoby im sie
      włazenia bez nakazu
    • Gość: Menel Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 14:50
      Piękne sranie w banie ten artykuł
    • Gość: laik Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.opa-carbo.com.pl 22.12.03, 14:57
      proponuje aby nastepnym razem konsultantami byly osoby z prokuratury lub sadu, a nie niedouczeni policjanci lub adwokat na uslugach firm chcacych jeszcze wiecej zarobic (zaliczenie komputera na poczet kary grzywny?! smiac sie czy plakac)
    • Gość: m. jaki GW ma interes ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 15:06
      zastanawiam się nad tym...
      ...bo kiedy cała "afera" (również rozpoczeta przez GW) już przycicha znowu
      artykuł !!
      Dlaczego GW nie prezentuje, również krążących po sieci, interpretacji prawnych
      które trzymją stronę internautów ?? Dlaczego prezentowane są tylko głupie i
      bezsensowne opinie ?
      Droga Gazeto, kiedyś byłaś inna, kiedyś mniej było w Tobie gry interesów.
      Jesteś coraz bardziej żądna tanich sensacji i już nie dużo wody w wiśle upłynie
      i będziesz relanie konkurować z kabloidami.
      ... i nie pomogą Ci tysiące wizerunkowych kampanii jakie teraz
      przeprowadzasz !!!
      Naprawdę żałuję tego !!!
      zasmucony m.
      • Gość: Polak Wiadomo jaki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 15:20
        Ale nie jestem antysemitą.
      • Gość: robol GW schodzi na psy... IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 22.12.03, 16:33
        ... i niedługo zacznie reklamować burdele. Na razie robi w tanich sensacjach i
        coraz bliżej jej do poziomu Superexpresu.
        Chyba zacznę czytać Nasz Dziennik albo inne ideologiczne bzdury bo nie mogę
        przeboleć widoku Pana M. obcałowującego się z drugim Panem M.
    • Gość: Michał Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 22.12.03, 17:39
      LUDZIE JAKIE BZDURY PISZECIE!!! OCZYWIŚCIE ŻE MOŻECIE ICH NIE WPUSZCZAĆ BEZ
      NAKAZU!!BEZ NAKAZU TYLKO W PRZYPADKU CIĘZKICH PRZESTĘPSTW, A TO ZALEDWIE MARNE
      WYKROCZENIE!! PO CHOLERE WYBORCZA ZASTRASZA I KŁAMIE LUDZI??? NIE WIERZCIE W
      TE BZDURY, I NIE OTWIERAJCIE IM DRZWI! (mam w rodzinie 2 policjantów i własnie
      to konsultowałem)
    • le_hun Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy 22.12.03, 20:20
      Czy przypadkiem nie Twój dostawca (verizon) wydał amerykańskiemu wymiarowi
      sprawiedliwości dane personalne użytkowników p2p?

      nie pozdrawiam
      • le_hun Re: FAQ, czyli jak nie zostać piratem komputerowy 22.12.03, 21:00
        i jak już zacząłem pisać to.....


        serdeczne współczucia linuxowskim guru, teraz to na grupach będzie postów jak
        linucha zainstalować i dlaczego mi nie działa..........

        a to na was spadnie obowiązek wpisywania "www.google.pl"
    • Gość: rybka cos mi nie gra w tych odpowiedziach na pytania.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 22:52
      o ile wiem to jednak nakaz rewizji musi byc i to imienny,a komputera nie wolno
      zabierac ,jesli juz to tylko twardy dysk.No,chyba ze teraz w Polsce wolno juz
      to robic:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka