Dodaj do ulubionych

program do konsultacji

19.06.09, 18:22
witam,

wstępny plan poniżej. proszę o uwagi, sugestie, namiary na sprawdzone miejsca
noclegowe.

19.08 Mexico City – przylot ok. 19
20.08 Mexico City – zwiedzanie
21.08 Teotihuacan – po południu autobus do Puebla
22.08 Puebla, Cholula
23.08 Puebla, Africam Safari + autobus do Oaxaca
24.08 Oaxaca, Monte Alban
25.08 wycieczka z Oaxaca- Mitla, Mezcal Factory, Teotitlan del Valle i Hierve
el Agua – nocny autobus do Puerto Escondido
26.08 Mazunte? / Zipolite? – generalnie małe plażowanie
27.08 Plażowanie – nocny autobus do San Cristobal de las Casas
28.08 San Cristobal de las Casas - zwiedzanie
29.08 Targ + San Juan Chamula
30.08 rano wyjazd do Palenque + autobus do Campeche
31.08 Campeche
01.09 Uxmal, Kabah + przyjazd do Meridy
02.09 Merida
03.09 Chichen Itza, przejazd do Tulum
04.09 Tulum
05.09 Tulum, Sian Kaan
06.09 Tulum, przejazd do Cancun i łódka na Isla Mujeres
07.09 Isla Mujeres
08.09 Isla Mujeres
09.09 Isla Mujeres
10.09 Isla Mujeres + samolot Cancun-Mex
11.09 Taxco
12.09 Mexico City – muzeum archeologiczne, Frida
13.09 wylot - ok.18

pozdrawiam,
Łukasz
Obserwuj wątek
    • wojtek.kozlowski Re: program do konsultacji 19.06.09, 21:49
      Jak dla mnie O.K. Jesli nie jedziesz z Familia, malymi dziecmi, to powinienes
      zrealizowac program bez problemu.
      jesli wynajmiesz samochod, to proponuje lekka korekte: Merida-Celestun-Uxmal. W
      Uxmal masz trzy hotele, targuj sie o cene, bez problemu ja obniza. W Mision
      Uxmal pierwszym napotkanym (duzym) hotelu za 800 peso nocleg ze sniadaniem, w
      pozostalych tylko nocleg. Omijaj Rancho Uxmal, hotel ponizej krytyki. Do Ruin
      idz ok. 8 rano. Pozniej jest goraco i wilgoc daje sie we znaki. Dojazd z Meridy
      do Celestun to ok. 100km dosyc dobra droga. Z Celestun ok. 2-3 h spokojnej jazdy
      do Uxmal. W Uxmal wracasz na szlak i jedziesz do Piste (Chitzen Itza). Tam
      mozesz przenocowac a na sniadanie polecam b. niepozorna knajpke San Antonio
      (zaraz na poczatku Piste od strony Ruin, po prawej stronie, jedzonko pyszne, to
      jest tez kawiarenka internetowa).
      Co do plazowania w dniu 26.08. to polecam Zipolite. Spedzilam tam kiedys trzy
      dni i bylo super. Jest mozliwosc porannego rejsu z Puerto Angel z rybakami. Spac
      mozesz w hotelu, na plazy (w spiworku) lub wynajac sobie hamak.
      Milej zabawy.
      W.K.
      • mojito Re: program do konsultacji 20.06.09, 02:52

        Hola Amigo,

        Interesujacy plan. Jezeli 24 bedziesz zwiedzal tylko Monte Alban
        to mozesz dodac do programu jeszcze El Tule i obejrzec jedno z
        najstarszych drzew na swiecie ciagle jeszcze rosnace. Cyprys
        wyglada imponujaco i ma podobno ponad 2000 lat. To tylko okolo
        10 km od Oaxaca.

        Saludos!
        m.
        • mojito Re: program do konsultacji 20.06.09, 02:54
          www.mocadventures.com/assets/tule.jpg
    • milka-8111 Re: program do konsultacji 20.06.09, 18:00
      Ja mam kilka uwag, ale wszystko zalezy czego oczekujesz od takiego
      wyjazdu i na co sie nastawiasz. Glownie znalazlabym pare ciekawszych
      miejsc od Isla Mujeres i dolaczyla do planu cenoty.
      • lukisai Re: program do konsultacji 20.06.09, 19:45
        witam,

        dzięki za pierwsze uwagi. chętnie poznam Wasze rekomendacje miejsc ciekawszych
        niz Isla Mujeres. czy ktos z Was był na Jukatanie na poczatku wrzesnia? co z
        huraganami?

        cenoty - niestety nie nurkujemy :(

        po malej modyfikacji 'plazowa' koncowka wyjazdu moglaby wygladac tak:
        04.09 Tulum
        05.09 Tulum, Sian Kaan
        06.09 Tulum, Coba, przejazd do Playa del Carmen
        07.09 Isla Cozumel
        08.09 Isla Cozumel, przejazd do Cancun
        09.09 Isla Mujeres
        10.09 Isla Mujeres + samolot Cancun-Mex
        11.09 Taxco
        12.09 Mexico City – muzeum archeologiczne, Frida
        13.09 wylot - ok.18
        • wojtek.kozlowski Re: program do konsultacji 20.06.09, 20:57
          Wszystko zalezy od tego co lubisz. Playa del Carmen to, dla mnie, zatloczone,
          glosne miejsce wiec raczej nie wciagalbym go na liste. Jesli chodzi o wyspy, to
          zredukuj jedna. Chyba, ze lubisz ogladac dwa razy to samo. Osobiscie proponuje
          Isla Mujerez, chocby nawet dlatego, ze masz blisko do Cancun i te dwa punkty
          zaliczasz w max.3 dni, zakladajac, dwa dni na Cancun. Plynac na Wyspe, mozesz
          sobie od razu kupic bilety na rejs Yellow Sub MArine, czyli podwodny rejs
          stateczkiem. Start z 12,5km w Cancun. Calosc trwa ok. 3-4h. Meksyk w pigulce
          zaliczysz w Xcaret (zwlaszcza Espectacular Show, nie napalaj sie na pelny
          program, wszystko to zobaczysz w trakcie podrozy po Meksyku i we wspomnianym
          Show). Druga czesc pigulki mozesz zaliczyc w La Isla Shoping Center w Cancun
          (chyba cos kolo 14 km). I tyle. Samo Cancun, to miasto jak kazde inne. Nic
          ciekawego.
        • gosienda Re: program do konsultacji 21.06.09, 15:19
          hej,
          oczywiście wszystko zależy co się lubi i czego oczekuje od wyjazdu.
          Z całego serca polecam cenoty, też nie nurkuje, nawet panicznie boję
          się głębokiej wody. Ale np w Grande Cenote, która jest oświetlona
          światłem dziennym, wypożycza się kapoki, dzięki którym bez problemu
          można obejrzeć cuda jakie się tam kryją (a robią niesamowite
          wrażenie, ryby, roślinność, skały, jaskinie, stalaktyty pod wodą,
          itp). Dla mnie to była jedna z fajniejszych rzeczy, które widziałam
          w trakcie trzech tygodni w Meksyku i ani przez chwilę nie żałowałam,
          że się zdecydowałam.
          Jeśli chodzi o ruiny, to Palenque jest wręcz obowiązkowe, polecam
          również Teotihuacan, natomiast Chichen Itza - dla mnie nic
          ciekawego, nie ma klimatu, bo wszędzie tylko napastują cię
          handlarze, spora część jest niedostępna dla zwiedzających i prawie
          nie ma tablic informacyjnych (oczywiście można korzystać z
          przewodnika, ale mi to osobiście przeszkadzało).
          Izla Mujeres + Cancun - dwie z naprawdę niewielu rzeczy, które można
          byłoby ominąć w naszej podróży. Jeśli zależy Wam na plażowaniu,
          pływaniu i nic 'nierobieniu' + imprezy, to dużo lepszym wyborem dla
          mnie jest Playa del Carmen (podobny styl jak Cancun, ale mniejsza i
          tańsza miejscowość i można ją polubić!, a poza tym niezła baza
          wypadowa, jak się ma samochód do pobliskich, mniejszych miejsowości
          na plaże, czy nurkowanie.
          Nie wiem, ile dokładnie chcecie poświęcić czasu np na Meridę, ale
          naprawdę warto zostać tam na dłużej, bardzo ładne miasto, sporo
          pałaców do zobaczenia, kościołów, fajny targ ze wszystkim, czego
          dusza zapragnie od owoców, warzyw, żywych zwierząc, poprzez ubrania,
          buty, sprzęty domowe, a na złocie kończąc. To miasto kojarzy mi się
          przede wszystkim z bardzo przyjaznymi ludzmi, którzy sami
          zaczepiają, żeby polecić miejsca godne zwiedzenia, zareklamować
          jakieś wydarzenie - koncerty, festiwale, pokazy (nie tylko wyroby w
          sklepie, nie tylko żeby coś wcisnąć) i większość mówi bardzo dobrze
          po angielsku. My miałyśmy wyjątkowe szczęście, bo dosłownie na ulicy
          dostałyśmy wykład z historii Yukantanu, Meridy, religii i zwyczajów
          Majów, etc.
          Pozdrawiam!
          • wojtek.kozlowski Re: program do konsultacji 21.06.09, 20:49
            UUUU Gosia, jak milo Cie czytac. Rozumiem, ze juz wrocilas do kraju. I jak tam,
            nie robi Ci sie Swinski Ryjek ????? Jak wrazenia z pobytu ?? A jak Cie traktuja
            w Kraju ??? Masz szanse na szklanke wody ????
            pozdrawiam:
            W.K.
            p.s. zamiast Playa del Carmen polecam Puerto Morelos
            • gosienda Re: program do konsultacji 21.06.09, 22:22
              Niestety już wróciłam;(
              Wrażenia z pobytu niesamowite, niezapomniane. Kraj godny polecenia,
              obalam wszelkie pogłoski dotyczące niebezpieczeństwa, trudności
              podróżowania dwóch kobiet, niemiłych kontaktów z policją,
              nioznaczonych dróg, czy też kradzieży w metrze w stolicy. Można
              sobie również poradzić ze znajomością hiszpańskiego ograniczoną do
              minimum.
              Na szczeście po moim powrocie nie było problemów. Oczywiście każdy
              się pytał, czy przypadkiem nie przywiozłam grypy, ale nie widziałam,
              żebym siała jakiś postrach, bo ludzi rozmawiali ze mną utrzymując
              stanardową odległość;)
              (I oczywiście byłam w pracy 9 godzin w piątek, po tym jak wróciłam w
              czwartek popołudniu;)
          • gosienda Re: program do konsultacji 21.06.09, 22:25
            Jeszcze tylko dodam, że w Meksyku byłam w trakcie 'law season'
            + 'panika związana ze świńską grypą', więc niegdzie nie było tłumów,
            być może dlatego mam nieco inny obraz wielu odwiedzanych miejsc.
        • milka-8111 Re: program do konsultacji 21.06.09, 23:24
          hejka, tak jak pisala Gosienda, kompan do mojej ostatniej podrozy,
          nawet jak sie nie nurkuje, nie warto pomijac cenot, bierzesz
          kapoczek i podziwiasz jaskinie, stalaktyty, stalagmity, rybki,
          nenufary, groty, nacieki skalne, Gran Cenote jest otwarte (sloneczko
          itp - chyba 110 pesos za osobe), fajnie jeszcze w przewodnikach i na
          plakatach wygladalo Dos Ojos, ale niestety nie widzialysmy. No i
          jeszcze chlodzisz sie od upalu, bo woda jest na serio rzeska! Z
          miescinek na calym wybrzezu podobalo mi sie Akumal ze wgledu na
          dzikosc, plytka wode i rafe 20 metrow od brzegu, aaa i zolwie,
          ktorych nie widzialysmy, ale na pewno tam byly bo zostawily gniazda
          z jajami. No i wszyscy polecaja Puerto Morelos, duzo tych
          miasteczek, ja bym pojezdzila zamiast siedziec w jednym miejscu!
          Cancun-blokowisko w gorszym stylu niz Miami, Playa del Carmen-
          imprezowa, ale plaze przyjazne (nie ma pradow, wodorostow,
          piaseczek, sporo ludzi, knajpy, lezaki na wypozyczenie za ok 80
          pesos, masaze na plazy, cabany), Tulum-boskie plaze-woda rozna, duze
          fale itp+fajne ruinki i romantyczne cabane, Isla Mujeres-duzo
          atrakcji: farma zolwi, plywanko z delfinami za kupe kasy chyba 100
          USD, wywozenie lodka kolo latarni na snorkeling, masa skuterkow do
          wypozyczenia, duzo Amerykancow, plaze super, woda jak dla
          nurkujacego nudna, sam piach na dnie (dla nieplywakow-ideal).
          Cozumel-podobniez glownie nurkowe
          Co jeszcze? nie podales priorytetow, z reszta widzialysmy tylko
          ulamek Meksyku i o nim sie wypowiadamy!
          • mojito Krotsza Isla Mujeres. 22.06.09, 01:27

            Hola,

            Jezeli nie grasz w golfa i nie za bardzo kreca Ciebie parki
            wodne (Garrafon) to jednodniowy pobyt na Isla Mujeres jest
            wystarczajacy. Wyspe warto zobaczyc. Cala mozna objechac
            wozkiem golfowym lub skuterem w dwie godziny (dlugosc 7 km x
            szerokosc ok. 1 km) W trzy, jezeli bedziecie chcieli sie
            zatrzymywac aby podziwiac urzekajacy oceaniczny krajobraz.
            Godzinny koszt wynajecia srodka lokomocji - 150 pesos.

            Przy duzym upale odpoczac mozna przy piwie/espresso w
            przyjemnej Cafe Mogagua (rog Juarez & Madero). Wygodne
            kanapy i widoczna obecnosc Fridy Kahlo robia to miejsce.
            wartym zatrzymania sie tam na chwile. W okolicy jest tani
            internet ze Skype i rozmowami telefonicznymi do kraju.

            Gdybyscie zdecydowali sie zostac na wyspie na noc (ostatni
            wodolot odplywa tuz po 17:00) to warto szarpnac sie na kolacje
            w Casa Rolandi. Doskonala kuchnia i wspanialy widok z tarasu
            na ocean.

            Dwa wyciete z Isla Mujeres dni warto spedzic leniwie w Puerto
            Morelos.

            Saludos!
            m.

    • wwo74 Re: program do konsultacji 06.07.09, 14:01
      Kilka dni poświęcasz na Isla Mujeres. Rozumiem, że jako odpoczynek po tych
      kilkunastu dniach zwiedzania. Osobiście po zrealizowaniu tego programu i
      dotarciu do Tulum zrezygnowałbym z Isla Mujeres a te pozostałe kilka dni
      poświęciłbym na odpoczynek w cenotach oraz wypad do Coby. Z Tulum to rzut
      beretem i łatwo się dostać busem.
      Moja propozycja:
      06.09 Tulum plaża (zakładam, że ruiny zwiedzisz 04.09)
      07.09 Coba (wejście na piramidę :) i zapoznanie się z krokodylami w pobliskim
      jeziorku)
      08.09 Cenoty (np. Cenote Azul lub inne bliżej Tulum)
      09.09 Plaża albo nadal cenoty
      10.09 wyjazd do Cancun i samolot do Mex

      No i przesunąłbym wyjazd na listopad. Już po deszczach i huraganach a jeszcze
      przed sezonem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka