sloneczko1 02.01.10, 19:15 mo obsesja na tym punkcie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloneczko1 Re: czymu Stix cały czas pisze:niymiecke? 02.01.10, 19:17 obsesja med. natręctwo, myśli i czynności natrętne, będące objawem (psycho)nerwicy; myśl prześladująca uporczywie; kompulsja, uraz na jakimś tle; por. fobia. Etym. - łac. obsessio 'zamknięcie; otoczenie; opętanie'; ob 'do; ku, przeciw'; Odpowiedz Link
hanys_hans Re: czymu Stix cały czas pisze:niymiecke? 02.01.10, 21:04 sloneczko1 napisała: > obsesja med. natręctwo, myśli i czynności natrętne, będące objawem (psycho)ner > wicy; myśl prześladująca uporczywie; kompulsja, uraz na jakimś tle; por. fobia. > > > Etym. - łac. obsessio 'zamknięcie; otoczenie; opętanie'; ob 'do; ku, przeciw'; fobia podobieństwo jednostka leksykalna 0.162 uprzedzenie 0.125 histeria 0.124 przesąd 0.123 stereotyp 0.120 depresja 0.118 nerwica 0.117 ksenofobia 0.110 sentyment 0.109 dewiacja 0.105 lęk 0.105 obsesja 0.103 napięcie 0.103 awersja 0.102 frustracja 0.099 nienawiść 0.097 retoryka 0.096 zahamowanie 0.096 propaganda 0.096 nastawienie 0.093 urojenie Odpowiedz Link
hanys_hans Re: czymu Stix cały czas pisze:niymiecke? 02.01.10, 21:06 sloneczko1 napisała: > obsesja med. natręctwo, myśli i czynności natrętne, będące objawem (psycho)ner > wicy; myśl prześladująca uporczywie; kompulsja, uraz na jakimś tle; por. fobia. > > > Etym. - łac. obsessio 'zamknięcie; otoczenie; opętanie'; ob 'do; ku, przeciw'; obsesja podobieństwo jednostka leksykalna 0.133 żądza 0.132 pragnienie 0.123 tęsknota 0.123 lęk 0.120 urojenie 0.117 namiętność 0.112 pożądanie 0.110 fascynacja 0.110 zazdrość 0.107 histeria 0.106 skłonność 0.106 depresja 0.105 fobia 0.105 szaleństwo 0.104 nienawiść 0.102 paranoja 0.101 frustracja 0.101 strach 0.097 słabość 0.097 poczuci Odpowiedz Link
gryfny Re: czymu Stix cały czas pisze:niymiecke? 04.01.10, 18:09 nie mo letko,karlus z to fobiom www.tvn24.pl/-1,1636458,0,1,wroclaw-zdazy-ze-stadionem-z-niemieckim-wykonawca,wiadomosc.html Odpowiedz Link
ballest Re: czymu Stix cały czas pisze:niymiecke? 04.01.10, 19:06 Jak se na kogos spuscic idzie to na niemieckou jakosc i termin oddania: ".. dotychczasowy wykonawca stadionu, Mostostal Warszawa, któremu miasto wypowiedziało umowę 30 grudnia, plac budowy opuści w ciągu dwóch tygodni. Od tego czasu budowę kontynuować będzie faworyt władz miasta od początku, czyli niemiecka firma Max Boegel (w swoim portfolio ma m.in. budowę Bay Areny w Leverkusen). " Odpowiedz Link
stix Niemcy partolą robotę. 04.01.10, 19:40 wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,36743,4307715.html Miasto chce milionów od InterSPA Jeśli nie dojdzie do ugody pomiędzy miastem a niemiecką firmą InterSPA, budującą wrocławski aquapark, władze Wrocławia będą w sądzie dochodzić gigantycznego odszkodowania za opóźnienia w oddaniu inwestycji. Od poniedziałku InterSPA nie jest już partnerem miasta w budującej aquapark spółce Wrocławski Park Wodny. Powodem zerwania przez miasto współpracy są kolejne opóźnienia terminu oddania obiektu oraz zaległości w płatnościach, jakie - zdaniem miasta - niemiecka firma ma wobec niego. Scenariusz długiej rozprawy jest już gotowy, a miejscy prawnicy postawieni w stan gotowości. Co musiałoby się stać, by miasto odstąpiło od procesu? Krzysztof Kiniorski, dyrektor w spółce Wrocławski Park Wodny: - Jesteśmy zdeterminowani, by odzyskać pieniądze, ale oczywiście wolelibyśmy kompromis. To jednak naszemu, byłemu już, niemieckiemu partnerowi powinno zależeć na tym, by z Wrocławia wyjść z twarzą. Jeśli strony nie dojdą do ugody (miasto chce, by zamiast całością aquaparku, Niemcy zarządzali tylko jego trzema częściami), szykuje się gigantyczny proces. Władze Wrocławia tylko z tytułu niedotrzymania terminu oddania inwestycji zażądać mogą ponad 5 mln zł. Ta kwota cały czas będzie rosnąć, bo w umowie z InterSPA widnieje zapis, że firma zgadza się płacić 28 tys. zł za każdy dzień opóźnienia oddania obiektu. A termin ten upłynął 5 stycznia. Kolejne 110 tys. - tym razem już euro - to kara za odstąpienie od umowy z winy inwestora zastępczego. To również reguluje umowa. Miasto nie wypłaci Niemcom dwóch ostatnich rat wynagrodzenia, z których każda wynosić miała 220 tys. euro. Kiniorski: - Ponieśliśmy dodatkowe koszty związane z przejmowanymi od byłych partnerów obowiązków. Możemy udowodnić, że ponieśliśmy straty z powodu utraconych korzyści. Strona niemiecka na razie milczy. Wczoraj w siedzibie firmy skrupulatnie tłumaczono i analizowano nasz wczorajszy artykuł. Jej oficjalne stanowisko wobec wypowiedzenia przez miasto współpracy poznamy dziś. Pewne jest jedno - wiele wody w aquaparku upłynie, zanim spory miasta z niedawnym partnerem zostaną rozstrzygnięte. Odpowiedz Link
stix Austriacy sknocili. 04.01.10, 19:46 wyborcza.pl/1,76842,7413414,Sieroty_po_A1.html Sieroty po A1 Za kilka miesięcy mieli jeździć autostradą A1. Dziś po gigantycznym placu budowy na Śląsku hula wiatr, a ludzie zostali z rozjeżdżonymi drogami i sypiącymi się domami. Chodzi o 18,3 km autostrady A1 ze Świerklan do granicy z Czechami w Gorzyczkach. Trasa ma przebiegać m.in. przez gminy Godów, Mszanę i Gorzyce. To ok. 60 km od Katowic. Budowa tego jednego z sześciu odcinków A1 budowanych na Śląsku zaczęła się w roku 2007, a miała się zakończyć w połowie 2010. Ale tak się nie stanie. Ten kawałek A1 miał kosztować 272 mln euro. Trzęsienie ziemi, czyli budowa start Wójt Godowa Mariusz Adamczyk o tym, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z budującą autostradę austriacką firmą Alpine Bau, dowiedział się z telewizji przed Bożym Narodzeniem. - Od razu pomyślałem: będą kłopoty. Wykonawcy nie ma, ale nikt nie pomyślał, że to uderzy w nas, którzy tu mieszkają - denerwuje się Adamczyk. I wylicza: - Na czas budowy zamknięto kilka ulic. Autobusy dowoziły tamtędy dzieci do szkół, więc gmina musiała znaleźć transport zastępczy. Płaciła za niego Alpine. Zresztą nie tylko za to. Firma zobowiązała się m.in. do remontu zniszczonych przez ciężki sprzęt dróg dojazdowych i usuwania na bieżąco wszystkich szkód w domach i gospodarstwach. - Jak ich wyrzucili, to zostaliśmy z tym sami - mówi wójt. Dom Józefa i Stanisławy Tesarczyków ze wsi Krostoszowice (gmina Godów) stoi 150 m od budowanej autostrady. Z wykonawcą mieli na pieńku od początku. Jak zaczęli wyburzać sąsiednie budynki, u nich popękały ściany. - Pierwszego dnia myśleliśmy, że to trzęsienie ziemi. Pękł komin, a ja zatrułem się czadem. Dobrze, że mnie w szpitalu odratowali - mówi Tesarczyk. Tesarczykowie zażądali od Alpine Bau usunięcia szkód. Udało im się "wyszarpać" nowy komin, ale znów mają pęknięcia na ścianach. - Jak przyjdzie nowy wykonawca, to powie: nie ja zawaliłem, nie ja będę naprawiał - martwi się pan Józef. Od "autostradowców" oberwał też sąsiad z tej samej wsi Jarosław Mrozek. Gdy zamknięto drogę dojazdową, spadły mu obroty w sklepie wielobranżowym. - Nie robiłem tragedii, dopóki firma jakoś budowała. Myśleliśmy, że przecierpimy dwa lata i będzie dobrze. Ale teraz jesteśmy wściekli. To wszystko może trwać latami! Zaczną się odwołania, protesty i nowy wykonawca może w ogóle nie ruszyć z miejsca. Zastanawia się, czy nie pozwać Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad za straty. Dodaje, że mimo niedogodności popierał budowę, bo codziennie dojeżdżał do Katowic: - Dwie godziny w jedną stronę! Już nie mogłem się doczekać, kiedy autostradą pomknę w 40 minut. To dodawało mi otuchy. Ale widzę, że władza ludzi nie szanuje. Odpowiedz Link
stix Austriacy won z polskich stron. 04.01.10, 20:06 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7418949,GDDKiA__Alpine_Bau_o_miesiac_dluzej_na_budowie_odcinka.html GDDKiA: Alpine Bau o miesiąc dłużej na budowie odcinka A1 Konsorcjum Alpine Bau, wykonawca odcinka autostrady A1 od Świerklan do Gorzyczek na Śląsku, może o miesiąc dłużej pozostać na terenie budowy. Zdecydował o tym Sąd Okręgowy w Warszawie - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marcin Hadaj. Dyrekcja zaskarży postanowienie sądu. GDDKiA chciała, by konsorcjum Alpine Bau, któremu Dyrekcja w połowie grudnia wypowiedziała kontrakt, opuściło plac budowy z końcem 2009 roku. Dyrekcja zapewnia, że oddanie do użytku tego odcinka nastąpi w marcu lub kwietniu 2012 roku. "Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek Alpine Bau wydał postanowienie, na mocy którego wykonawca musi opuścić teren budowy najpóźniej do 31 stycznia 2010 roku. Postanowienie sądu nie zmienia w praktyce nic, oprócz tego, że Alpine Bau ma prawo do pozostania miesiąc dłużej na budowie. Decyzja sądu nie wpływa też w żaden sposób na harmonogram przygotowania przetargu na wybór nowego wykonawcy prac na tym odcinku autostrady" - powiedział Hadaj. Dodał, że do przetargu ma dojść w kwietniu tego roku. Zapowiedział, że GDDKiA zaskarży postanowienie sądu, ponieważ "nie zgadza się z jego zapisami". GDDKiA w połowie grudnia ub.r. wypowiedziała umowę Alpine Bau na budowę autostrady A1 od Świerklan do granicy z Czechami w Gorzyczkach. Przyczyną było zbyt małe zaawansowanie prac budowlanych. Zobligowała wykonawcę do opuszczenia placu budowy. W grudniu decyzję Dyrekcji Alpine Bau uznała za bezzasadną i zapowiedziała kroki prawne przeciw GDDKiA. Firma uważa, że wypowiedzenie kontraktu ma na celu zatuszowanie wskazanych przez konsorcjum błędów popełnionych przez GDDKiA na etapie projektowania autostrady. Kontrakt na budowę odcinka autostrady płatnej Świerklany - Gorzyczki został podpisany 18 października 2007 r. między GDDKiA a konsorcjum Alpine Bau GmbH. Według Dyrekcji, stan zaawansowania prac na tym odcinku powinien obecnie sięgać 85 proc., a tymczasem jest to 50 proc. Winą za opóźnienie prac GDDKiA obarcza wyłącznie wykonawcę robót. Kolejny kontrakt na budowę tego odcinka autostrady ma zostać podpisany z wyłonioną w przetargu firmą, która opracuje nowy projekt, wykorzystując prace wykonane dotychczas przez Alpine Bau GmbH. Ogłoszenie przetargu planowane jest na kwiecień 2010 r., a podpisanie kontraktu na początku września tego roku tak, by prace zakończyły się do 31 marca 2012 r. Wartość wypowiedzianego kontraktu opiewała na 273 mln euro. Jak podała wcześniej GDDKiA, w związku z odstąpieniem od umowy z winy wykonawcy, konsorcjum Alpine Bau GmbH zostanie obciążone karą umowną w wysokości 15 proc. wartości kontraktu. Będzie to kwota ok. 40 mln euro. Odpowiedz Link
hans-jurgen Re: Niemcy partolą robotę. 04.01.10, 19:53 Stix jak zwykle odgrzewa stare kotlety, artykul zamieszczony pod linkiem: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,36743,4307715.html jest z 2007-07-11, ostatnia aktualizacja 2007-07-11 21:45 Nie stac Cie na cos bardziej aktualnego??? Odpowiedz Link
cirano Re: Niemcy partolą robotę. 05.01.10, 08:34 Poleku tymaty mu wychodzom, pacanowi. Bydzie w razie potrzeby i do 45-go siyngou Odpowiedz Link
gryfny Re: czymu Stix cały czas pisze:niymiecke? 11.01.10, 14:55 tera nie pisze nic ,cierpi borok moto.pl/MotoPL/1,88571,7435933,Gwiazda_kroluje_w_Polsce.html Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: czymu Stix cały czas pisze:niymiecke? 11.01.10, 18:19 wyzdradziou sie:)) Odpowiedz Link
1fatum Temat na Antyforum 14.01.10, 16:58 Mówią do siebie "Mein Fuhrer" i "hajlują" Uniwersytet w West Yorkshire w Wielkiej Brytanii, prowadzi dochodzenie w sprawie dwóch studentów, którzy założyli na Facebooku grupę promującą grę pełną nazistowskich symboli – informuje internetowy serwis BBC. W "The Adolf Hitler Drinking Game" uczestnicy wykładają przed siebie karty ze swastykami i wznoszą toasty drinkami o nazwie "Holocaust". cd: wiadomosci.onet.pl/2111208,12,mowia_do_siebie_mein_fuhrer_i_hajluja,item.html Zadanie dla "geniusza" - antyhitlerowcy potrzebni jak zbawienie, a oni śpią. Odpowiedz Link