Dodaj do ulubionych

P.W. Alians

30.03.11, 21:01
Witam,
Szukam wspólnot mieszkaniowych, które miały do czynienia z tą firmą.
Obserwuj wątek
    • wamagl Re: P.W. Alians 26.12.11, 16:37
      Witam,
      Jestem zadowolony z ich sposobu zarządzania. Zaplanowali a następnie przeprowadzili kompleksowy remont naszego budynku. Znają lokalne firmy remontowo-budowlane. Polecam. Wysoka jakość usług za przystępną cenę.

      wojtalez napisał:

      > Witam,
      > Szukam wspólnot mieszkaniowych, które miały do czynienia z tą firmą.
      • kubiss Re: P.W. Alians 26.12.11, 17:08
        Dla mnie Alians to Fajans
        Ilekric staram sie do nich dodzwonic to albo
        Nikt nie odbiera albo jakas pijana kobieta sie
        zglasza . Robotnicy tez brudni i do tego smierdza
        • kubiss Re: P.W. Alians 26.12.11, 17:13
          Mojemu szwagrowi remontowali pokoj z kuchnia to sie ciagle
          domagali flachy :-)
          Jak im zwrocilem uwage na to ze sa w pracy to powiedzieli
          ty Kubus sie nie wpier.....
          Wystraszylem sie i ucieklem z tego mieszkania
          • woj-tekk Re: P.W. Alians 10.05.12, 00:09
            Bzdury wypisujesz człowieku, ta firma nie zajmuje się wykonywaniem remontów tylko zarządzaniem nieruchomościami. Remonty wykonują podwykonawcy. A więc robotnicy są pracownikami innej, wynajętej do robót firmy.
        • woj-tekk Re: P.W. Alians 10.05.12, 00:19
          Człowieku, w firmie Alians nie pracują kobiety. Tak się składa, że sami mężczyźni. Mylisz zarządcę z podwykonawcą!
      • wojtalez Re: P.W. Alians 01.04.12, 21:45
        O tej firmie (i o jej włascicielu) można napisać wiele. Z pozoru wszystko ok. Miły, starszy, bezkonfliktowy właściciel, firma bez większych napięć i trudności zarządza wspólnotami ale... Kiedy któryś z członków wspólnoty zaczyna zadawać niewygodne pytania albo cokolwiek kwestionować, to zaczynają się schody.

        Przypadek I: Wspólnota przy Zygmunta Starego.

        Pan T (właściciel firmy) bazując na podjętej uchwale Wspólnoty dotyczącej planowanego remontu balkonów wraz z renowacją metalowej części ogrodzenia, bez wiedzy i zgody wspólnoty zawarł umowę z firma na renowacje tego ogrodzenia za kwotę z sufitu - wypłacając ją oczywiście. Mając na uwadze ,że Wspólnota nie zawierała z żadną firma umowy na wykonanie takich robót , ani nie upoważniła nikogo (pana T) do takich czynności (brak wymaganego podpisu członka zarządu Wspólnoty na umowie) Wspólnota postanowiła sprawdzić podmiot/ firmę w rejestrze działalności gospodarczej i okazało
        się ,że T. zawarł umowę z firmą która w tym czasie nie istniała (powstała parę miesięcy
        później po złożeniu zawiadomienia w Prokuraturze). Tym samym T. poświadczył nieprawdę
        fałszując dokument i działał na szkodę Wspólnoty wypłacając kwotę kilku tysięcy
        złotych bez wiedzy i woli Wspólnoty.
        T. permanentnie wypłacał sobie wynagrodzenie w kwocie większej niż wynikałoby to z umowy (po 200. 400. 500 zł. więcej) Polecenia wypłaty wynagrodzenia z konta bankowego powiększał o wartości paragonów i faktur za zakup najczęściej jakichś kluczy. Przekraczając w ten sposóbzakres swojego umocowania prawnego przywłaszczając sobie pieniądze Wspólnoty.
        Zawierał bez przerwy umowy o dzieło z niejakim panem G. na wykonanie kosztorysów
        inwestorskich( średnio 1000zł każdy) do wszystkich planowanych ( niekoniecznie realizowanych) przez Wspólnotę remontów. Tyle tylko ,ze Wspólnota nigdy nie zlecała i nie korzysta z kosztorysów inwestorskich.
        Podjęta została uchwała dotycząca ocieplenia elewacji ściany bocznej budynku.
        Ocieplenie zostało wykonane. Jak zwykle T. znalazł wykonawcę, podpisał umowę , a rozliczenie miało nastąpić kosztorysem powykonawczym (widełki cenowe były ujęte w uchwale).W związku z tym ,ze ocieplenie zostało wykonane nieprawidłowo, zarząd Wspólnoty nie widział możliwości odebrania przedmiotu umowy, w związku z tym T. i wykonawca przedstawili kosztorys powykonawczy do warunkowego odbioru z zaproponowanym upustem. Po negocjacjach Wspólnota zgodziła
        się na odbiór , a ostateczna kwota zapłaty została pomniejszona o jakieś 25 tys. zł. Po rozwiązaniu umowy o zarządzanie z P.W.Alians w dokumentach natknięto się na umowę zawarta przez T. z wykonawcą ocieplenia z której wynikało ,ze kwota po upuście była właśnie kwotą ustalona przez
        T. z wykonawcą. T. przedstawiając do negocjacji zawyżony kosztorys podwykonawczy,
        którego wartość nie wynikała z zawartej umowy , a jednocześnie nie informując Wspólnoty ze zawarł umowę z wykonawca na konkretna kwotę i w tym przypadku działał na szkodę Wspólnoty doprowadzając do niewłaściwego wydatkowania nienależnej kwoty ( 25 tys.) z
        rachunku bankowego.
        (prztoczone informacje dzięki uprzejmości G.D.)

        Przypadek II: Wspólnota przy ul. Poniatowskiego.
        W zasadzie drobiazgi - drobne wyłudzenia, np. koszenie trawy wokół budynku wykonano 2 razy, ale z konta wypłacono na ten cel pieniądze 3 razy - tego typu "akcji" było kilka.
        Pan T. pożyczył pieniadze jednej z lokatorek kamienicy (1500zł) , ale nie zawracał sobie głowy odzyskaniem ich od dłużniczki, tylko poprostu wypłacił sobie z konta Wspólnoty(!!!).
        kiedy Wspólnota wykryła nadużycia firmy P.W.Alians i jej właściciela, oczywiście wypowiedziała mu umowę. Dzień po rozwiązaniu umowy pan T. postanowił wziąć sobie "drobną rekompensatę" i wypłacił sobie z konta Wspólnoty drobną kwotę ok. 4000zł.
        (przytoczone informacje dzięki uprzejmości G.H.)

        Przypadek III: Wspólnota przy ul. Jaskółczej.
        Pan T. namówił Wspólnotę na kosztowne "uszczelnienie" dachu - podklejenie gąsiorów i zamontowanie płotków przeciwśnieżnych za, bagatela, 16000zł. Po remoncie dach jest w gorszym stanie niż przed - Kiedy poprosiłem żeby wykonawca remontu w ramach udzielonej na 5 lat gwarancji naprawił zniszczony przeciekami sufit, T. stwierdził że przecieki powstały bo: "kosz dachu został zatkany liśćmi i w związku z tym wykonawca nie może ponosić za to odpowiedzialności". Problem jednak w tym,że najblizsze drzewa są daleko i mimo że mam okna mieszkania wychodzące na dach to żadnych liści nigdy nie widziałem. Generalnie T. dogadał się jakoś z wykonawcą remontu co do podziału pieniędzy i teraz chroni go jak może.
        Naciagnie wspólnoty na różne absurdalne wydatki typu nowy domofon za 4tys. zł (analogowy domofon z 5 terminalami można kupić za mniej niż 1tys. zł), daszki na kominy za 2,5tys zł (jeden blaszany daszek na komin kosztuje 50-100zł, a potrzeba było około 4szt.) - kiedy w uchwale zredukowaliśmy mu kwoty np na naprawę domofonu do 2tys. zł to poprostu remontu domofonu nie zrobił, pewnie dlatego że nic by na tym nie "zarobił" dodatkowo (nie zrealizował planu remontów za 2010r.)
        Notorycznie, bez uchwał wspólnoty, przeksięgowywał kilkutysięczne kwoty z funduszu eksploatacyjnego na remontowy - tzn. nadwyżki z nadpłat właścicieli na opłaty eksploatacyjne wrzucał do jednego worka niezaleznie kto ile wpłacał i bez informowania kogokolwiek.

        Oczywiście pan T. kombinuje jak może żeby te jego drobne szwindle nie wyszły na jaw. Podstawowym numerem jest utrudnianie dostępu do dokumentów Wspólnot jej członkom aby uniemożliwić jakiekolwiek kontrole. Problemy z wgładem w swoje dokumenty miały m.in. wspólnoty przy ul.Zwycięstwa, Jaskółczej i Pod Murami.

        Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze brak uprawnień pana T. do zarządzania nieruchomościami - zgodnie z polskim prawem (Ustawa o Gospodarce Nieruchomościami) zarządcą może być tylko osoba fizyczna posiadająca licencję, a tej T. nie posiada. Dogadał się z emerytowanym zarządcą, który pełni rolę "słupa" - podpisuje tylko umowy o zarządzanie a potem T. działa już sam.
        Oczywiście pan T. miał już co najmniej kilka spraw w prokuraturze, ale jak do tej pory jako udawało mu się wykręcić od odpowiedzialności.

        Jeśli ktoś mieszka we wspólnocie zarządzanej przez PW.Alians albo zna kogos takiego, to proszę o kontakt na wojtalez@poczta.onet.pl - mam sporo materiałów na temat tej firmy i jej właściciela.
        • berncik Re: P.W. Alians 01.04.12, 22:48
          Polecam Alianz Arena https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRPOVF8sR8s_IX9q9fx4L-DeOr6Ro1rrvfNj35zVYasreAQWfJTCp1WeeI2
        • woj-tekk Re: P.W. Alians 10.05.12, 00:17
          My nie mamy powodów do narzekania. W naszej wspólnocie w zasadzie wszystko jest w porządku. W każdej firmie zawsze znajdzie się jakiś niezadowolony klient. Takie życie.
          Pozdr.
          • wojtalez Re: P.W. Alians 13.05.12, 10:40
            Drogi woj-tekk, a może tomekk, to słodkie że zadałeś sobie tyle trudu, żeby w srodku nocy napisać na kilku różnych forach internetowych coś dobrego o firmie PW Alians:
            www.gliwice.com/forum/viewtopic.php?t=2216&sid=8f4d123ff1d768c7202bf1b3bd8d7c78
            - to się nazywa bezinteresowna pomoc albo... nieuczciwy PR.
            Napisz proszę, z jakiej to wspólnoty piszesz... :)
            Pozdrawiam
      • woj-tekk Re: P.W. Alians 10.05.12, 00:11
        My tez jesteśmy bardzo zadowoleni z usług tej firmy. Generalnie wszystko w porządku.
        Woj.

        wamagl napisał:

        > Witam,
        > Jestem zadowolony z ich sposobu zarządzania. Zaplanowali a następnie przeprowad
        > zili kompleksowy remont naszego budynku. Znają lokalne firmy remontowo-budowlan
        > e. Polecam. Wysoka jakość usług za przystępną cenę.
        >
        > wojtalez napisał:
        >
        > > Witam,
        > > Szukam wspólnot mieszkaniowych, które miały do czynienia z tą firmą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka