herbjelita
13.11.12, 14:19
Znalazlem piekny opis polskiej mentalnosci:
Jaki jest „przeciętny Polak”?
„Polak powinien być katolikiem, bo jak nim nie będzie, to w ogóle go nie będzie.” ( źródło: antena Radia Maryja )
Katolicyzm zakorzeniony jest w tej kulturze od wieków, co więcej jest to jedyna oficjalna religia tego kraju. W porządku, ale cóż do religii ma ten przeciętny? Wychowując się w Polsce staje się automatycznie danego wyznania. Bez żadnego zastanowienia absorbuje wzorce podawane mu na tacy, wzorce których najprawdopodobniej nigdy nie zweryfikuje, choć ma na to dużą szansę. Religia? Owszem, ale religia zdrowa, wiara z własnego wyboru, a nie jak to w tym kraju bywa obowiązek przekazywany z pokolenia na pokolenie bez większego zastanowienia osoby zainteresowanej.
Polak powinien bronić swej kultury, bronić za wszelką cenę. Do tego stopnia, iż wtrącając się w sprawy innych zobowiązany jest ograniczać czyjąś wolność i przekonania. Nie podoba ci się jakiś zwyczaj, element tradycji? Odejdź więc precz, usłyszysz od Polaka przeciętnego. Tolerancja czy poszanowanie praw innych nie ma w tej kwestii żadnego znaczenia, gdyż przecież „walcząc w imię sprawy dobrej” wszystkie chwyty są dozwolone. „Spalić osoby o odmiennej orientacji seksualnej, w NASZEJ Polsce nie pozwolimy na tak bezbożne związki”.
„Polak Konformista”, osoba bez własnego zdania tudzież poglądów, dążąca do tzw. „normalności społecznej’. Osobnik żyjący w ciągłym stresie, przerażony, że nie pasuje do wzorca, do klucza ustalonego przez większość. Za wszelką cenę pragnie osiągnąć „normalność w pełni” ograniczając swój umysł, rozum, decyzje. Powiedz mi, że nie znasz choćby jednego takiego człowieka, a nie uwierzę ci. Poszukaj choćby we własnej rodzinie.
„To mi się należy”, w skrócie postawa wyrażająca chęć zdobywania i osiągania z jak najmniejszym wkładem i poświęceniem w sprawę. „Ciężka praca jest dla idiotów, przecież za samą egzystencję powinienem zbierać laury i nagrody pieniężne”, „Moja pensja powinna być wyższa, dlaczego? Bo mi się należy.” Przepraszam, ale jeśli zmienisz podejście i stopień zaangażowania to wszystko się zmieni.
„Polak szlachcic”, „zastaw się, ale postaw się”, światopogląd jakże nam znany. „Przecież muszę pokazać się przed znajomymi, muszę udowodnić, iż to ja jestem lepszy, to ja jestem bogatszy”. Wzorzec zazębia się z postawą „Polaka rywalizującego”, osoby, która w imię okazania swojej wyższości potrafi kompletnie niepotrzebnie wydać ogromne sumy pieniędzy bez większej przyczyny.
„Polak waleczny”, podejście typowo „ludzkie”. Silniejszy jest lepszy, silniejszy rządzi i lepiej się temu nie przeciwstawiać. „Mogę cię pobić, bo mi się twoje zachowanie nie podoba, jestem od ciebie lepszy, bo mam większą powierzchnię mięśniową, a moje przekonania są o wiele zdrowsze”.
„Polak normalny”, postawa zazębia się z „Polakiem konformistą”. Osoba skrajnie zamknięta na otaczający ją świat, pragnąca żyć jakże „normalnie”, zrezygnować z marzeń, zostać przeciętniakiem, bo przecież to hańba odróżniać się od swoich narodowych braci.
„Polak nacjonalista i ksenofob”, bezpośrednie nawiązanie do postawy szlacheckiej. Osoba zakochana w swoim państwie do granic możliwości, gardząca wszystkimi innymi nacjami w ramach swojej wyższości. „Nienawidzę Niemców! Dlaczego? Bo stryjeczny wujek z rodziny mojego dziadka został zamordowany pod Westerplatte. Niemcy są od nas gorsi, nieważne, że wojna i wszelkie narodowe zatargi są już odległą przeszłością”.
Mógłbym wymieniać dalej, ale zaprawdę powiadam Wam, iż jest to kompletnie zbędne. Zadam tylko małą pracę domową. Wyjdź na ulicę i spróbuj poszukać osób nie pasujących do podanych schematów, następnie nawiąż z nimi znajomość. Dlaczego? Bo warto znać ludzi inteligentnych i nieograniczonych. Poczułeś się obrażony? Cóż, to masz problem. Mam nadzieję, że chłodny dystans pozwolił mi oddać sprawę bardzo realistycznie.
* Artykuł również dostępny w serwisie Interia360